Dodaj do ulubionych

CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU

IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 04:55
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3322593&a=3322593&v=2
Następca Jezusa, Piotr apostoł (rzekomy pierwszy
papież), kontynuując metody swojego Nauczyciela, zabija
pewne małżeństwo za odstępstwo od zasad
obowiązujących w chrześcijańskiej komunie.
Taki był debiut chrześcijaństwa, początki "etyki"
katolickiej i "miłości bliźniego".
A później ?
Pomijając cały szereg wydarzeń, wspomnę papieża
Innocenty III (1198-1216) zwołał do Lateranu w roku
1215 sobór, na którym m.in. potępiono głosy żądające
praw dla ubogich. Kler przypisał sobie przywilej
pobierania dziesięcin i danin. Żydów zobowiązano do
noszenia ubiorów, które miały ich wyróżniać od
chrześcijan. Ponadto zakazano im chodzić po ulicach w
okresie Wielkiego Tygodnia. Zalecono także tworzenie w
miastach osobnych kwartałów dla Żydów, czyli tak
zwanych: gett.
Papież Grzegorz IX (1227-1241) w roku 1231
rozpowszechnił inkwizycję na wszystkie kraje katolickie
i zaprowadził urząd inkwizytora. Zbrodnicza machina
papiestwa, poszła w ruch...
Papież Innocenty IV (1243-1254) ogłosił 15 maja 1252
r., bullę, którą sankcjonował metody inkwizycji,
aprobując stosowanie tortur i karę śmierci wobec
nieposłusznych woli Kościoła, co natychmiast stało się
regułą. Szatański Innocenty IV zobowiązał dzieci, aby
donosiły na swoich rodziców, którzy nie wykazywali się
mocną i głęboką wiarą w słowo boże... (PAWLIK MOROZOW
sie klania - Stalin wydał podobne "zarządzenie"!).
Trzeba pamiętać, że zadaniem inkwizycji, ideologicznej
policji papiestwa, nie była ewangelizacja i nawracanie
"błądzących w wierze", ale planowe, metodyczne
wyszukiwanie heretyków i ich fizyczne unicestwianie w
imię boga i wiary. Siłą wprowadzano zasadę: Jeden
papież, jedna władza, jeden Kościół. Setki lat
później świat usłyszał coś podobnego: "Ein Volk, ein
Reich, ein Fuhrer!" - (jeden lud, jedna Rzesza, jeden
Wódz!). Rzymskie chrześcijaństwo nigdy nie
tolerowało "konkurencji" w sferze religii, wiary oraz
boga, a tym bardziej myśli ateistycznej i bezpardonowo
tępiło postawy niezgodne z linią papieży.
Kościół obnosząc się po świecie z jakąś "misją",
przypisał sobie prawo jedynego i kompetentnego
sternika ludzkiej myśli i postawy.
Adolf Hitler (wł. A. Schicklgruber: 1889-1945), głosząc
mesjanizm i posłannictwo własnego światopoglądu, pisał
w "Mein Kampf": "Nas wybrało Przeznaczenie na świadków
katastrofy, która będzie najlepszym dowodem słuszności
nacjonalistycznej teorii rasowej".
Adolf Hitler nie jest autorem szowinistycznego i
rasistowskiego programu hegemonii niemieckiej w
Europie, znanego powszechnie pod tytułem: "Mein
Kampf". Napisali ów program dwaj niemieccy jezuici,
których Hitler w głównym zarysie powtórzył, zmieniając
to i owo. Hitlerowskie i stalinowskie mechanizmy
totalnego terroru, przejęły z katolickich wzorców
inkwizycyjnych wiele sprawdzonych metod działania.
Był czas w dziejach Kościoła, kiedy papieże byli
jedynymi panami świata. Oni wprowadzali na tron władców
świeckich i jednocześnie ich detronizowali, kiedy
tylko uznali to za korzystne dla siebie.
Więcej:
wolna.alternatywa.com/inne/inne28.html
CDN

Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 05:02
      II wiek - Święty Klemens z Aleksandrii pisał, "Każda
      kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko
      myślenie, że jest kobietą".
      250 r. - Wprowadzono nauke o wiecznych mekach.
      312 - Bitwa pod mostem mulwijskim - Chrzescijanstwo staje
      sie jedna z religii panstwowych poganskiego Rzymu.
      Powstanie Instytucji Kosciola Katolickiego. Poczatek
      przesladowania i mordowania niechrzescijan.)
      VI wiek. Chrześcijański filozof Boethius, pisał "Kobieta
      jest świątynią zbudowaną na bagnie". W VI wieku na
      soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem, czy
      kobiety mają dusze, a w X wieku Odo z Cluny głosił, że
      "Obejmować kobietę to tak jak obejmować wór gnoju..."
      593 r. - Papiez Grzegorz I wprowadzil wiare w czysciec,
      dla uzdrowienia finansow kurii rzymskiej poprzez sprzedaz
      odpustow od kar czysccowych.
      726 r. - W Rzymie zaczeto czcic obrazy.
      783 r. - Nastal zwyczaj calowania nog papieza.
      993. r. - Papiez Leon III zaczal kanonizowac zmarlych.
      1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych
      aby rozwiazac problem przejmowania spadkow przez ich
      rodziny .(Przedtem duchowni mieli zony i dzieci).
      1077 r. - Papiez Grzegorz VII ustanowil "klatwe".
      1095 r. - Papież Urban II wezwał rycerzy Europy do
      zjednoczenia i marszu na Jerozolimę. Zainicjowal w ten
      sposob pierwsza wyprawe krzyzowa.
      1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie.
      Kronikarz Rajmund pisał: "Na ulicach leżały sterty głów,
      rąk i stóp.Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z
      wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu
      żywcem spaleni.To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga
      nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią
      niewiernych."
      XII wiek. Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu
      głosił, ze zwierzęta nie mają życia po śmierci ani
      wrodzonych praw, oraz że "przez nieodwołalny nakaz
      Stwórcy ich życie i śmierć należą do nas".
      1204 r. - Zaczela dzialac Swieta Inkwizycja. Sludzy
      kosciola zameczyli lub spalili zywcem setki tysiecy
      ludzi. Piece służące do palenia ludzi, takie jakie były
      budowane w XX wieku przez nazistowskich Niemców, po raz
      pierwszy
      stosowane były przez chrześcijańską inkwizycję w
      1204 r. Papież Innocenty III wysłał armię krzyżowców do
      Konstantynopola:
      Żołnierze Chrystusa zdobyli Konstantynopol, z
      zaciekłością grabiąc i mordujac mieszkancow.Nastepnie
      plądrują i palą miasto. Według relacji kronikarza
      Geoffrey'a Vuillehardeuin'a, nigdy przedtem, od
      stworzenia świata, nie wywieziono z miasta tylu bogactw.
      1208 r. Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za
      broń, oprócz prolongaty spłat i boskiego zbawienia,
      również ziemie i majątek heretyków i ich sprzymierzeńców,
      rozpoczęła się Krucjata Albigeńska, której celem było
      wymordowanie katarów. Szacuje się, że Krucjata
      Albigezjańska pochłonęła milion istnień ludzkich, nie
      tylko katarów, ale dotknęła większą część populacji
      południowej Francji.
      1229 r. - Papiez Grzegorz IX zakazal czytania Biblii pod
      sankcja kar inkwizycyjnych!
      1231 r. Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na
      stosie. Pod względem technicznym pozwalało to uniknąć
      rozpryskiwania się krwi.
      1244 r. Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy
      skazywaniu heretyków nie oszczędzano mężów ze względu na
      ich żony, ani żon ze względu na męża, ani też
      rodziców ze względu na dzieci. "Wyrok nie powinien być
      łagodzony ze względu na chorobę czy podeszły wiek. Każdy
      wyrok powinien obejmować biczowanie."
      1275 r. - Pojawiły się dyskusje na temat płacenia
      daniny.W odpowiedzi papież ekskomunikował całe miasto,
      Florencję.
      XIV wiek - Wybucha epidemia czarnej śmierci, Kościół
      wyjaśniał, że winę za ten stan rzeczy ponoszą Żydzi,
      zachęcając przy tym do napaści na nich
      1311 r. - Papiez Klemens V jako pierwszy ukoronowal sie
      potrojna korona wladcy...:(
      1377 r. Robert z Genewy wynajął bandę najemników, którzy
      po zdobyciu Bolonii ruszyli na Cessnę. Przez trzy dni i
      noce, począwszy od 3 lutego 1377 roku, przy zamkniętych
      bramach miasta, żołnierze dokonali rzezi jego
      mieszkańców. W 1378 roku, Robert z Genewy został papieżem
      i przyjął imię Klemensa VII...:(
      1450-1750r - Okres polowania na czarownice. Straszliwymi
      torturami zameczono setki tysiacy kobiet posadzanych o czary.
      1484 r. Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie
      na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj
      ten był praktykowany przez trwający setki lat okres
      polowań na czarownice... :(
      1492 r. Kolumb odkryl Ameryke.Inkwizycja szybko postępuje
      śladami odkrywców. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócić
      się na wiarę chrześcijańską, palono na stosach.
      1493 r. Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny
      przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które
      odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa.
      1563 r. Ustalono, ze tradycja Kosciola jest wazniejszym
      zrodlem objawienia od Slowa Bozego.
      1572 r. We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod
      nazwą Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10 000
      protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do
      króla Francji Karola IX: "Cieszymy się razem z tobą, że z
      Boską
      pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków"...:(
      1650 r. W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubrań z
      "krótkimi rękawami, gdyż mogłyby zostać odsłonięte nagie
      ramiona". Chrześcijanie zaczęli uważać, że wszystko, co
      zwraca uwagę na świat fizyczny jest bezbożne.
      CDN

    • Gość: Kagan Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 05:05
      1855 r. - Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów
      Zjednoczonych. Kosciol glosil iz "wolność to
      bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego
      Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga". Wczesniej
      ,do Kongresu Stanów Zjednoczonych kościół wniósł projekt
      ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy
      naftowej, którą Bóg tam umieścił, aby czarci w piekle
      mieli czym pod
      kotłami palić...;)
      1870 r. - Wprowadzono dogmat o nieomylnosci papieza.
      Cytaty:
      "Kościół Rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy
      w żaden błąd nie popadnie". "Dictatus Papae" papieża
      Grzegorza VII (1073-1086).

      "Używajmy papiestwa teraz, gdy Bóg nam go dal".

      "Patrzcie, co bajka o Jezusie Chrystusie dla nas
      zrobiła". Papież Leon X

      "Kościół rzymskokatolicki przelał więcej niewinnej krwi
      niż jakakolwiek inna instytucja", W. E. H. Lecky...;(
      Kagan na podstawie
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3297289
      "O CZYM 90% KATOLIKOW NIE WIE"




    • Gość: Kagan Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 06:52
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3294553
      Katolickie komanda śmierci w Polsce

      W naszym kraju również mieliśmy inkwizycję i jej gorliwych sługusów. Zbrodnia
      w imię Boga i krzewienia wiary, miłości i bożego miłosierdzia, stała się
      najwyższą cnotą, a zostanie inkwizytorem - najwyższym zaszczytem. Metody
      działania nakazywał Rzym. Dysponujemy listą 55 inkwizytorów wyszczególnionych
      od 1254 do 1571 r. w kronikach kościelnych. Wymienieni inkwizytorzy
      decydowali, kogo zamordować dla Boga, umacniając prawa szatana, gdyż tylko on
      mógł stworzyć w obrębie religii tak specyficzną „organizację” do zadań
      specjalnych. Nie sposób wymienić tych wszystkich morderców działających w
      Polsce oraz ogromu ich zbrodni.

      Ustawodawca polski nie oszczędza innowierców i heretyków. Król Władysław
      Jagiełło (1386-1434) ogłasza w roku 1424, że herezja szkodzi wierze
      chrześcijańskiej i Polsce. Dlatego mieczem ma być tępiona w granicach
      państwa. Heretyk i jego obrońca lub o herezję podejrzany mają być ujęci i
      ukarani.

      Sejm w Korczynie z roku 1436 występuje przeciwko szerzeniu błędów kacerskich
      i podobnie stanowi konfederacja w roku 1438. Kazimierz IV Jagiellończyk (1447-
      1492) nakazał starostom, kasztelanom i wszystkim innym urzędnikom państwowym
      pomagać inkwizytorom i karać heretyków stosownie do ustaw wydanych przez
      cesarza Fryderyka II.

      Ustanowiono na heretyków karę analogiczną do kary za morderstwo i obrazę
      majestatu królewskiego: śmierć! Heretyków miały obowiązek wyłapywać starostwa
      i urzędy państwowe. Sejm krakowski w r. 1542 postanowił, że każdy może
      wystąpić przeciw heretykom, a nikomu nie wolno im pomagać.

      Król Zygmunt I Stary (1506-1548) zakazuje w roku 1543 sprowadzać do Polski
      księgi uznane przez Kościół za heretyckie. Janusz III (ok. 1502-1526) książę
      mazowiecki wydaje dekret przeciw dysydentom, aby nie odważyli się na terenie
      księstwa, a szczególnie w Warszawie, propagować swoich nauk, gdyż za to grozi
      im kara śmierci i konfiskata majątku.

      Inkwizycja kościelna tak dalece domagała się prawa do zbrodni, że papież
      Urban IV (1261-1264) stosowną konstytucją unieważnił wszelkie decyzje władzy
      świeckiej, czyli zwierzchników miast, zamków, obozów, itd., którzy na różne
      sposoby utrudniali lub wręcz uniemożliwiali działanie inkwizytorom
      kościelnym. Papież zadecydował, że zwierzchnik cywilny na bezzwłocznie wydać
      statut - nie krępujący w niczym inkwizytorów - biskupowi lub zmienić go tak,
      aby mieli oni możliwość i swobodę działania. Do tego miały ich zmusić cenzury
      (kary) kościelne.

      Papież Marcin V (1417-1431) wzywa w roku 1418 wszystkich panujących, aby
      usuwali heretyków z granic swych państw. Apelował też do krakowskiego biskupa
      Alberta, by skłonił Władysława Jagiełłę do gorliwszej obrony wiary
      chrześcijańskiej w Polsce.



      Władcy świeccy słuchają głosu zwierzchników kościelnych i chętnie spełniają
      ich rozkazy, gdy idzie o obronę wiary” -chełpią się historycy kościelni.
      Kościół będąc inspiratorem zbrodni, rozgrzeszał ją i katom błogosławił...

      Kodeks Marii Teresy (1717-1780) cesarzowej Austrii, wielkiej przyjaciółki
      Watykanu a wroga Polski, stanowił surowe kary za obrazę Boga. Bluźnierstwo
      popełnione słowem równoważono ucięciem języka, a popełnione czynem - ucięciem
      ręki. Ponadto w obu tych przypadkach bluźnierca miał zostać żywcem spalony.
      Aby dopełnić jeszcze większej zemsty na skazanym, kara ta mogła być
      zaostrzona, np. przez rozcinanie człowieka w pasy. Kradzież kielicha z
      najświętszym sakramentem karano przez spalenie winowajcy. Jeżeli takiego
      czynu dopuściła się kobieta, ściano jej głowę, a jeżeli mężczyzna - wieszano
      go, przed spaleniem oczywiście.


    • Gość: UP! :) Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 07:46
    • Gość: Kagan Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 08:35
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3301997
      W 1493 roku zakazano rozpowszechniania "Kroniki Norymberskiej" Hartmana
      Schedela, ilustrowanej historii świata oraz opowieści o Joannie, która
      podobno została papieżem w 855 roku (zmarla na rzymskiej ulicy podczas pologu).
      Podobny los spotkał dzieła Giordano Bruno. Myśliciel tułał się po całej
      Europie, publikując swoje teorie na temat kosmologii i religii. Były bardzo
      niewygodne, więc nie znajdowały nigdzie akceptacji. Prześladowany za to
      uczony skarżył się: "Cenzorzy chcieli zakuć w okowy mojego ducha, z człowieka
      wolnego, służącego cnocie, chcieli uczynić niewolnika nędznej i głupiej
      hipokryzji". Wreszcie - by się pozbyć mąciciela - Kościół zafundował mu stos.
      Widząc, że z Kościołem nie ma żartów, Galileusz odwołał "herezję", którą
      zawarł w swej książce. Potwierdzał w niej teorię Kopernika, że Ziemia obraca
      się wokół Słońca, co wówczas było sprzeczne z prawem i nauką Kościoła.
      W 1599 roku opublikowano pierwszy indeks ksiąg zakazanych - "Index Librorum
      Prohibitum". Kto chciał przeczytać którąś z ksiąg umieszczonych na liście,
      musiał uzyskać pozwolenie władz. Późniejsza wersja "Indexu", autorstwa
      hiszpańskiego inkwizytora generalnego Sotomayora, zawierała nawet opis
      technik cenzury. Jeśli książkę uznano za całkowicie zakazaną, palono ją. Gdy
      była zakazana częściowo, wówczas specjalnym tuszem zamazywano wybrane
      fragmenty.

      Historia cenzury to historia ludzkiego cierpienia i walki z tyranią
      ograniczającą wolność. Niekiedy głupota i hipokryzja cenzorów graniczyła z
      absurdem. Tysiące "wywrotowych tytułów", które trafiały na stos w imię obrony
      interesu publicznego czy racji stanu, dziś budzą tylko pobłażliwy uśmiech.
      Ale z drugiej strony pokazują, jak prężni i uparci potrafią być obrońcy
      Rozumu.
      Nawet Biblii nie pozostawiono w spokoju.
      Jak pisze Jerzy Gracz w książce "Archiwa Watykanu", najbardziej energicznie
      zabrał się za nią papież Sykstus V (1585--1590).
      Łacińska wersja Biblii z IV wieku naszej ery - Wulgata - była dziełem św.
      Hieronima. Zajmowała nadrzędną pozycję nad innymi przekładami. Jej prymat
      potwierdził dodatkowo sobór trydencki w 1546 roku, stwierdzając, że jest
      wiernym przekładem pism świętych. Sykstus V doszedł jednak do wniosku, iż
      najwyższy czas opracować naprawdę doskonałą wersję. Powołał do tego celu
      specjalną komisję. Kiedy ta, po dwóch latach wytężonej pracy, przedstawiła mu
      swoje propozycje, wyrzucił uczonych mężów twierdząc, że sam to zrobi
      najlepiej.
      Nad dziełem siedział osiemnaście miesięcy, po dwanaście godzin dziennie.
      Trzymał się głównie tekstu z Louvain, który był jednym z gorszych. Przy
      niejasnych fragmentach Sykstus V bez skrępowania dodawał kilka słów lub zdań
      od siebie. Całe fragmenty układał kierując się jedynie własną fantazją.
      Pomijał też całe wersy, jeśli nie pasowały do jego wizji. W twórczym zapędzie
      pozmieniał też układ rozdziałów i numerację wersów. Im więcej teologów rwało
      sobie włosy z głowy, tym bardziej Sykstus zdawał się być zadowolony.
      Kiedy ukończył swe dzieło, wydał natychmiast bullę uznającą je za jedynie
      prawdziwe. W cztery miesiące później zmarł.
      Nowy papież, Grzegorz XIV (1590- -1591) nie mógł spać, myśląc jak całą tę
      aferę odkręcić. A sprawa nie była łatwa. Mocą papieskiej władzy, pod groźbą
      ekskomuniki, dzieło Sykstusa zostało narzucone całemu światu
      chrześcijańskiemu. A pierwsze egzemplarze wyszły już z drukarni. Trzeba też
      było za wszelką cenę bronić nieomylności papieża. Sposób wybrnięcia z tej
      nader trudnej sytuacji znalazł dopiero kardynał Bellarmine. Zaproponował
      Grzegorzowi XIV zorganizowanie "małej" mistyfikacji. Według tego planu
      należało jak najszybciej wydać nową wersję Biblii i ogłosić, iż Sykstus, już
      po wydaniu swojej wersji, odkrył wiele błędów popełnionych przez drukarzy
      i "inne osoby", i że trzeba to poprawić. Tym bardziej że prosił o to na łożu
      śmierci.
      W tym samym czasie przeznaczono ogromne sumy na wykupienie pierwszej wersji.
      Akcja "Biblia Sykstusa" trwała aż do 1592 roku. Dopiero za Klemensa VIII
      (1592-1605) udało się radosną twórczość Sykstusa wykorzenić.
      Ci, którzy próbowali przetłumaczyć Biblię na język ojczysty, także mieli
      kłopoty z cenzurą.
      Wydanie Roberta Estienne'a z 1528 roku zaatakowali paryscy teolodzy, którzy
      chcieli powstrzymać jego rozpowszechnienie. Trzy lata wcześniej Anglik
      Tyndall opublikował tłumaczenie Pisma Świętego. Większość egzemplarzy
      skutecznie zniszczono - do dziś przetrwały jedynie fragmenty. Autora skazano
      na śmierć.

    • Gość: Kagan Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 08:36
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3301997&a=3302479
      1897 - Papież Leon XIII włączył Biblię do indeksu ksiąg zakazanych
      Kościół w zamian proponował wiernym swoją wersję Biblii - w postaci okrojonej,
      pociętej na kawałki i rozłożonej na cały rok liturgiczny. Z roku na rok czytano
      te same fragmenty pomijając inne, mniej wygodne. Dopiero jednak po soborze
      watykańskim drugim wierni mogą słuchać i rozumieć, wcześniej wszystko było po
      łacinie i prości ludzie nigdy nie mieli wątpliwości co do zgodności Kościoła z
      Biblią, gdyż tej ostatniej po prostu nie znali.
    • Gość: * Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.ipt.aol.com 20.10.02, 13:30
      • Gość: Kagan Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 14:10
        To chyba najwieksza ksiega dotychczas napisana...
    • Gość: Kagan Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 10:52
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3326187
      • Gość: akm Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.0.* 21.10.02, 11:37
        Co chwilę na tym forum napotykam na tę "księgę" i już rzygać mi się chce.
        Ile jeszcze do znudzenia będą powtarzane błedy Kościoła ze średniowiecza, za
        które on sam już dawno przeprosił. Które wcale nie są tak wielkie bo np.
        inkwizycja wymordowała w przeciągu kilku wieków tylu ludzi, ile wielka
        rewolucja francuska w ciągu trzech lat. Czy tacy np. Szwedzi przepraszają nas
        obecnie za potop, jaki nam zorganizowali w XVII w? A przecież wiele naszych
        dzieł sztuki zagrabionych wówczas przez najeźdźców do dziś znajduje się w
        szwedzkich muzeach. Mimo to wcale nie uważam że powinni nas za coś przepraszać
        bo to było dawno i w tym kontekście wolałbym nie czytać ciągle o tym co było
        kiedyś, a skupić się na tym co jest teraz. Co chwilę przypominane są winy
        papieży. Może więc stwierdzę tylko, że ŻADEN papież na przestrzeni 2000 lat nie
        był chory umysłowo i nie głosił żadnych jawnych herezji pozostających w
        sprzeczności z Biblią, choć pewne nadużywanie tej księgi faktycznie miało
        miejsce. Przykład ten daje do myślenia. Ludziom rozmiłowanym w czarnej historii
        Kościoła polecam książkę Vittorio Messoriego "Czarne karty Kościoła". Ten
        pisarz włoski był kiedyś ateistą, ale nawrócił się na katolicyzm. Jest to
        ciekawa i rzeczowa lektura, wsparta nieznanymi powszechnie argumentami i dająca
        do myślenia.
        • Gość: Kagan Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 13:59
          Gość portalu: akm napisał(a):
          Co chwilę na tym forum napotykam na tę "księgę" i już
          rzygać mi się chce. Ile jeszcze do znudzenia będą
          powtarzane błedy Kościoła ze średniowiecza, za
          które on sam już dawno przeprosił. Które wcale nie są tak
          wielkie bo np. inkwizycja wymordowała w przeciągu kilku
          wieków tylu ludzi, ile wielka rewolucja francuska w ciągu
          trzech lat.
          K: Nawet gdyby, to pamietaj, ze jedna zbrodnia nie neguje
          innej. W Rewolucji Francuskiej zgineli glownie oprawcy
          i wyzyskiwacze ludu, ofiary Sw. Inkwizycji byly zas w
          100% niewinne. Stad nie mozna porownywac tych, co sobie
          zasluzyli na kare, z niewinnymi ofiarami kosciola kat.
          Mordowanie w imie Boga to najgorszy rodaj zboczenia...:(

          Czy tacy np. Szwedzi przepraszają nas obecnie za potop,
          jaki nam zorganizowali w XVII w? A przecież wiele naszych
          dzieł sztuki zagrabionych wówczas przez najeźdźców do
          dziś znajduje się w szwedzkich muzeach. Mimo to wcale nie
          uważam że powinni nas za coś przepraszać bo to było dawno
          i w tym kontekście wolałbym nie czytać ciągle o tym co
          było kiedyś, a skupić się na tym co jest teraz.
          K: OK! Czyli ze powinnismy zapomniec o ofiarach
          Oswiecimia, gulagow, zamordowanych przez Pol Pota,
          Franco, Pinocheta czy o milionach Chinczykow
          wymordowanych przez japonskich zoldakow, bo to bylo dawno
          temu?
          Szwedom trudno sie bylo dziwic, ze najechali na kraj,
          ktory stal nierzadem. Winmy Polakow za to, ze nie
          potrafili sie obronic, bo Polska byla wtedy znacznie
          potezniejsza od Szwecji, tyle, ze stala katolickim
          nierzadem..:(

          Co chwilę przypominane są winy papieży. Może więc
          stwierdzę tylko, że ŻADEN papież na przestrzeni 2000 lat
          nie był chory umysłowo i nie głosił żadnych jawnych
          herezji pozostających w sprzeczności z Biblią, choć pewne
          nadużywanie tej księgi faktycznie miało miejsce.
          K: Skad ta pewnosc? Masz wyniki badan psychiatrycznych
          wszystkich papiezy? Czy kult obrazow, kukiel i innych
          Bogow niz Jahwe nie jest jawna herezja?

          Przykład ten daje do myślenia. Ludziom rozmiłowanym w
          czarnej historii Kościoła polecam książkę Vittorio
          Messoriego "Czarne karty Kościoła". Ten pisarz włoski był
          kiedyś ateistą, ale nawrócił się na katolicyzm. Jest to
          ciekawa i rzeczowa lektura, wsparta nieznanymi
          powszechnie argumentami i dająca do myślenia.
          K: Kolejna propaganda koscielna, napisana przez
          "bladzaca owieczke, ktora wrocila do owczarni"...:(
          Polecam raczej wielotomowa KRYMINALNA HOSTORIE KOSCIOLA...
          Kagan
    • Gość: Delta Polak=Katolik to jak 2 razy 2 = 4 IP: *.kapsch.com.pl 21.10.02, 11:21
      Pomimo takich błędów i grzechów , za które nasz rodak Jan Paweł II
      przeprosił Niepokalana ma nasz naród w swojej opiece i możemy spać
      spokojnie : już znak krzyża budzi lęk u naszych nieprzyjaciół .
      Kurcze , jakoś nie przekonuje mnie ta czarna księga , nie masz czegoś
      mądrzejszego ?



      • Gość: Kagan Re: Polak=Katolik to jak 2 razy 2 = 4 IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 13:48
        Gość portalu: Delta napisał(a):
        Pomimo takich błędów i grzechów , za które nasz rodak Jan
        Paweł II przeprosił Niepokalana ma nasz naród w swojej
        opiece i możemy spać spokojnie : już znak krzyża budzi
        lęk u naszych nieprzyjaciół .
        K: ??? Odkad to Miriam jest Bogiem? I odkad przeprasza
        sie za morderstwa? Najpierw trzeba poniesc kare i wyplacic
        odszkodowania ofiarom, a pozniej mozna starac sie
        przepraszac... :(
        > Kurcze , jakoś nie przekonuje mnie ta czarna księga ,
        nie masz czegoś mądrzejszego ?
        K: Jak to ciebie nie przekonuje, to znaczy ze jestes
        w 100% odporny na prawde. Gratuluje, jestes 100%
        katolikiem...:(

        • Gość: Delta Re: Polak=Katolik to jak 2 razy 2 = 4 IP: *.kapsch.com.pl 21.10.02, 14:41
          Kagan Napisał :

          K: ??? Odkad to Miriam jest Bogiem? I odkad przeprasza
          sie za morderstwa? Najpierw trzeba poniesc kare i wyplacic
          odszkodowania ofiarom, a pozniej mozna starac sie
          przepraszac...

          Już pod Częstochową , pod Chocimiem i w wielu innych miejscach
          Najświętsza Panienka ukazała swoją moc nad wrogami Polaków .
          Zamordowanego nie można przeprosić , ponieważ już nie żyje
          - dlatego przeprosiny mogą być skierowane tylko do jego rodziny ,
          bliskich .
          Jakie odszkodowanie może wyrównać utratę życia ?
          Czy takie szkody da się twoim zdaniem wogóle wyrównać ?
          Czy ofiara powinna mścić się na swoim prześladowcy ?

          Znak krzyża jest również znakiem odkupienia - nie możemy ciągle
          patrzyć na zło , które już było , aby dalej czynić dobro .

          A ta twoja Czarna Księga to trąci tendencyjnością ,
          przecież nawet prawdziwe fakty można tak zestawić , aby
          czytający wyniósł fałszywe przekonania ; mnie bardziej
          by przekonało jakieś katolickie opracowanie na ten temat ,
          lub co najmniej nie szerzące nienawiści .

          pozdrawiam


          • Gość: Kagan Re: Polak=Katolik to jak 2 razy 2 = 4 IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 15:08
            Kagan Napisał :
            ??? Odkad to Miriam jest Bogiem? I odkad przeprasza
            sie za morderstwa? Najpierw trzeba poniesc kare i wyplacic
            odszkodowania ofiarom, a pozniej mozna starac sie
            przepraszac...
            D: Już pod Częstochową , pod Chocimiem i w wielu innych miejscach
            Najświętsza Panienka ukazała swoją moc nad wrogami Polaków .
            K: Ciekawe, ze uciekla przed Niemcami i Sowietami w roku 1939,
            i przed Sowietami w latach 1944-45... I zostawila nas
            na pastwe zaborcow przez caly XIX wiek i kawalki XVIII i XX...:(

            D: Zamordowanego nie można przeprosić , ponieważ już nie żyje
            - dlatego przeprosiny mogą być skierowane tylko do jego rodziny ,
            bliskich. Jakie odszkodowanie może wyrównać utratę życia ?
            Czy takie szkody da się twoim zdaniem wogóle wyrównać ?
            K: NIE, ale mozna je zlagodzic sowitym odszkodowaniem!
            Ze skarbca Watykanu!

            D: Czy ofiara powinna mścić się na swoim prześladowcy ?
            K: NIE! Ale moze zadac odszkodowania i kary dla przestepcy!

            D: Znak krzyża jest również znakiem odkupienia - nie możemy ciągle
            patrzyć na zło , które już było , aby dalej czynić dobro .
            K: Kiedy uczynione zlo przeslania calkowicie dobro, wtedy pora sie
            pozegnac z tym znakiem wiary daremnej i falszywej... :(

            D: A ta twoja Czarna Księga to trąci tendencyjnością ,
            przecież nawet prawdziwe fakty można tak zestawić , aby
            czytający wyniósł fałszywe przekonania ; mnie bardziej
            by przekonało jakieś katolickie opracowanie na ten temat ,
            lub co najmniej nie szerzące nienawiści .
            K: Katolickie bedzie (niestety) wybielalo grzechy kosciola... :(
            Ja nie szerze zas nienawisci, a wiedze!
            Nie nawoluje do przesladowania katolikow, tylko
            do tego, aby przeprosili WSZYSTKIE swe ofiary
            i wyplacili im GODZIWE odszkodowania!
            Kagan
            • Gość: Delta Re: Polak=Katolik to jak 2 razy 2 = 4 IP: *.kapsch.com.pl 21.10.02, 15:40
              D: Zamordowanego nie można przeprosić , ponieważ już nie żyje
              - dlatego przeprosiny mogą być skierowane tylko do jego rodziny ,
              bliskich. Jakie odszkodowanie może wyrównać utratę życia ?
              Czy takie szkody da się twoim zdaniem wogóle wyrównać ?
              K: NIE, ale mozna je zlagodzic sowitym odszkodowaniem!
              Ze skarbca Watykanu!

              Już to widzę , jak rodziny katolickie płacą na tacę na rzecz odszkodowań
              dla rodzin ofiar rodzin niekatolickich poszkodowanych np. w czasie
              inkwizycji .
              Ale u nas na tacę daje ten kto chce i ile chce . Nie tak jak w żydowskich
              synagogach , gdzie opłata jest z góry .
              Ja zamiast ofiarować coś rodzinom ofiar holokaustu kupiłbym raczej
              po ciastku dla swoich dzieciaków . Ale może jestem za moło na te sprawy
              wrażliwy ?

        • Gość: Delta Re: Polak=Katolik to jak 2 razy 2 = 4 IP: *.kapsch.com.pl 21.10.02, 14:55
          Kagan napisał :
          > Kurcze , jakoś nie przekonuje mnie ta czarna księga ,
          nie masz czegoś mądrzejszego ?
          K: Jak to ciebie nie przekonuje, to znaczy ze jestes
          w 100% odporny na prawde. Gratuluje, jestes 100%
          katolikiem...

          Nie mogę przyjąć gratulacji , ponieważ w Polsce nie ma 100%
          katolików , do doskonałości można tylko zdążać ...
          Co gorsza , jestem bardzo słabo praktykujący , ale ludzie
          tacy jak ty "zachęcają" mnie do umocnienia się w wierze moich ojców .
          Za to was lubię .





          • Gość: Kagan Re: Polak=Katolik to jak 2 razy 2 = 4 IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 15:00
            Gość portalu: Delta napisał(a):
            Nie mogę przyjąć gratulacji , ponieważ w Polsce nie ma 100%
            katolików , do doskonałości można tylko zdążać ...
            Co gorsza , jestem bardzo słabo praktykujący , ale ludzie
            tacy jak ty "zachęcają" mnie do umocnienia się w wierze moich ojców .
            Za to was lubię .
            K: Lubujesz sie w zboczeniach. No coz. "Nobody is perfect"...:(
            • Gość: Delta Re: Polak=Katolik to jak 2 razy 2 = 4 IP: *.kapsch.com.pl 21.10.02, 15:25
              Gość portalu: Delta napisał(a):
              Nie mogę przyjąć gratulacji , ponieważ w Polsce nie ma 100%
              katolików , do doskonałości można tylko zdążać ...
              Co gorsza , jestem bardzo słabo praktykujący , ale ludzie
              tacy jak ty "zachęcają" mnie do umocnienia się w wierze moich ojców .
              Za to was lubię .
              K: Lubujesz sie w zboczeniach. No coz. "Nobody is perfect"...:(

              Nie , ja poważanie szukam jakiegoś argumentu przeciwko katolicyzmowi
              i jak narazie to dochodzę do wniosku , że dla Polaka to jest to .
              Gdybym był Żydem wierzyłbym pewnie , że to ja jestem ten wybrany
              ale nawet wtedy nie niszczyłbym tego , co w katolicyźmie dobre .
              Ale do rzeczy , o co mi chodzi : nawet rozmowa z Żydem może być
              dla katolika budująca , co więcej nawe rozmowa z walczącym ateistą
              może być dla katolika budująca : ważne jest aby budować , nie niszczyć .
              Zdumiewa mnie wykorzystywanie uczuć religijnych do budzenia
              nienawiści - skąd to się w człowieku bierze ?
              Może ty mi odpowiesz ?



              • Gość: Kagan Re: Polak=Katolik to jak 2 razy 2 = 4 IP: *.latrobe.edu.au / *.lib.latrobe.edu.au 22.10.02, 04:32
                K: Lubujesz sie w zboczeniach. No coz. "Nobody is perfect"...:(
                D: Nie, ja poważanie szukam jakiegoś argumentu przeciwko katolicyzmowi
                i jak narazie to dochodzę do wniosku , że dla Polaka to jest to.
                K: Dzieki niemu Polska przestala istniec na ponad 100 lat,
                a pozniej zostala odddana na pastwe Hitlera i Stalina, a pozniej samego Stalina
                i jego pogrobowcow na kolejne prawie 50 lat... :(

                D: Gdybym był Żydem wierzyłbym pewnie , że to ja jestem ten wybrany
                ale nawet wtedy nie niszczyłbym tego , co w katolicyźmie dobre .
                Ale do rzeczy , o co mi chodzi : nawet rozmowa z Żydem może być
                dla katolika budująca , co więcej nawe rozmowa z walczącym ateistą
                może być dla katolika budująca : ważne jest aby budować , nie niszczyć .
                K: Czasem aby cos zbudowac, trzeba najpierw zniszczyc rudere, ktora zajmuje
                cenne miejsce...;)

                D: Zdumiewa mnie wykorzystywanie uczuć religijnych do budzenia
                nienawiści - skąd to się w człowieku bierze ? Może ty mi odpowiesz ?
                K: Ja budze nienawisc? Czy ja nawoluje do pogromow albo mordow?
                Ja tylko demaskuje falsz i oblude religiantow!

                • Gość: Kagan Polak=Katolik to jak 2 razy 2 = prawie 4;) IP: *.vic.bigpond.net.au 23.10.02, 11:09
                  • Gość: Delta Re: Polak=Katolik to jak 2 razy 2 = prawie 5;) IP: *.kapsch.com.pl 23.10.02, 12:16
                    Odnoszę wrażenie , że bardzo trudno jest komuś spoza katolicyzmu
                    coś z tego zrozumieć . Tak samo jak trudno jest zrozumieć coś
                    z judaizmu czy islamu . A jednak ponad tysiąca lat katolicyzmu naszych
                    przodków nikt nie wymaże . Żydzi , Protestanci ateiści i sekciarze to dla
                    Polaka tylko ciekawy folklor , trzeba sobie chyba tą ciekawość darować .
                    • Gość: Kagan Re: Polak=Katolik to jak 2 razy 2 = prawie 5;) IP: *.vic.bigpond.net.au 23.10.02, 12:46
                      Gość portalu: Delta napisał(a):
                      Odnoszę wrażenie , że bardzo trudno jest komuś spoza
                      katolicyzmu coś z tego zrozumieć . Tak samo jak trudno
                      jest zrozumieć coś z judaizmu czy islamu . A jednak ponad
                      tysiąca lat katolicyzmu naszych przodków nikt nie wymaże.
                      K: Oczywiscie ze nie, ale tez nikt nie wyzmaze faktu, ze
                      katolicyzm zostal Polakom narzucony sila, podstepem i
                      szantazem, i ze Polacy kilkaset lat sie bronili przed jego
                      wprowadzeniem. Ale coz, katolicyzm okazal sie byc bardzo
                      wygodna religia dla moznych tego swiata, stad zadbali oni
                      o znisczenie wszelakiego oporu przeciwko tej obcej
                      Slowianom, zydowskiej, a wiec azjatyckiej religi... :(

                      Żydzi , Protestanci ateiści i sekciarze to dla
                      Polaka tylko ciekawy folklor, trzeba sobie chyba tą
                      ciekawość darować.
                      K: Ciekawy folklor to te rozmodlone tlumy, widoczne w
                      Europie chyba juz tylko w Polsce, ten poganski kult
                      Ma-ryji i Wojtyly... :(

    • Gość: Bury Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 14:12
      Czy ktos my swiadomosc gdzie mozna kupic ksiazke "CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU"
      • Gość: Kagan Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 14:25
        Gość portalu: Bury napisał(a):
        Czy ktos my swiadomosc gdzie mozna kupic ksiazke "CZARNA
        KSIEGA KATOLICYZMU"
        K: Ona ma niejeden tytul...

        • Gość: Bury Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 14:33
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Gość portalu: Bury napisał(a):
          > Czy ktos my swiadomosc gdzie mozna kupic ksiazke "CZARNA
          > KSIEGA KATOLICYZMU"
          > K: Ona ma niejeden tytul...
          >
          OK - to gdzie mozna kupic ta ksiazke - "Ona ma niejeden tytul"
          • Gość: Kagan Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 15:12
            Gość portalu: Bury napisał(a):
            Czy ktos my swiadomosc gdzie mozna kupic ksiazke "CZARNA
            KSIEGA KATOLICYZMU"
            K: Ona ma niejeden tytul...
            OK - to gdzie mozna kupic ta ksiazke - "Ona ma niejeden tytul"?
            K: Czy ty wszystko rozumiesz doslownie? Jak cie ktos prosi
            o ogien, to rozpalasz ognisko? ;)
            • Gość: lily Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.wccnet.org 21.10.02, 15:33
              Gos´c´ portalu: Kagan napisa?(a):

              > Gos´c´ portalu: Bury napisa?(a):
              > Czy ktos my swiadomosc gdzie mozna kupic ksiazke "CZARNA
              > KSIEGA KATOLICYZMU"
              > K: Ona ma niejeden tytul...
              > OK - to gdzie mozna kupic ta ksiazke - "Ona ma niejeden tytul"?
              > K: Czy ty wszystko rozumiesz doslownie? Jak cie ktos prosi
              > o ogien, to rozpalasz ognisko? ;)
              Kagan ty musisz byc po 8 klasach szkoly Pod...gdy nie rozumiesz o co
              chodzi buremu, ja sie urodzilem tu i pracuje jako naukowiec i od demnie
              wymagaja gdy oczyms pisze czy mowie o potwierdzenie moich wywodow
              gdy tego nie dokonam moja teoria jest smieciem, wiec gdy jest mowa
              gdzie co to jest tu...
              • Gość: Kagan Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.provider.pl / 192.168.26.* 21.10.02, 21:06
                Gość portalu: lily napisał(a):

                > Gos´c´ portalu: Kagan napisa?(a):
                >
                > > Gos´c´ portalu: Bury napisa?(a):
                > > Czy ktos my swiadomosc gdzie mozna kupic ksiazke "CZARNA
                > > KSIEGA KATOLICYZMU"
                > > K: Ona ma niejeden tytul...
                > > OK - to gdzie mozna kupic ta ksiazke - "Ona ma niejeden tytul"?
                > > K: Czy ty wszystko rozumiesz doslownie? Jak cie ktos prosi
                > > o ogien, to rozpalasz ognisko? ;)
                > Kagan ty musisz byc po 8 klasach szkoly Pod...gdy nie rozumiesz o co
                > chodzi buremu, ja sie urodzilem tu i pracuje jako naukowiec i od demnie
                > wymagaja gdy oczyms pisze czy mowie o potwierdzenie moich wywodow
                > gdy tego nie dokonam moja teoria jest smieciem, wiec gdy jest mowa
                > gdzie co to jest tu...
                K: Mylisz sie skonczylem zawodówkę. Ale w tym czasie duzo czytalem bulwarowej
                prasy. I tam bylo czarno-na białym co i jak. Ja dobrze wim o czym mowie.
    • wesoly3 Kagan Napisal Ksiazke pod tytulem: 22.10.02, 04:10
      • Gość: Kagan Re: Kagan Napisal Ksiazke pod tytulem: IP: *.vic.bigpond.net.au 22.10.02, 12:29
        A ty jak ksiazke napisales?
        • pontifexmaximus Re: Kagan Napisal Ksiazke pod tytulem: 22.10.02, 13:05
          Karlheinz Deschner
          I znowu zapiał kur, cz.2

          Wydawnictwo: Uraeus
          "Historia Kościoła, jakiej jeszcze nie napisano, świadectwo niepospolitej
          erudycji i długoletniej ofiarnej pracy, pełne pasji potwierdzenia tezy
          duńskiego reformatora Sorena Kierkegaarda, iż chrześcij...

          Karlheinz Deschner
          Kryminalna Historia Chrześcijaństwa t.1

          Wydawnictwo: Uraeus
          Ta opracowywana przez dziesiątki lat i zaplanowana na wiele tomów publikacja
          jest najobszerniejszą, uwzględniającą etyczny punkt widzenia krytyczną historią
          chrześcijaństwa, jaka wyszła spod pióra jed...

          Karlheinz Deschner
          Kryminalna Historia Chrześcijaństwa t.3

          Wydawnictwo: Uraeus
          Ta opracowywana przez dziesiątki lat i zaplanowana na wiele tomów publikacja
          jest najobszerniejszą, uwzględniającą etyczny punkt widzenia krytyczną historią
          chrześcijaństwa, jaka wyszła spod pióra jed...

          Karlheinz Deschner
          Krzyż pański z Kościołem
          Seksualizm w historii chrześcijaństwa

          Karlheinz Deschner
          Opus diaboli

          Wydawnictwo: Uraeus
          Zbiór piętnastu esejów o niesamowitych historiach Kościoła katolickiego. Są
          śmiałe, dobitne, wciągające Czytelnika, przy całej swej naukowości zrozumiałe
          również dla laika, a prócz tego trzymające w n...

          Karlheinz Deschner
          Polityka papieska w XX wieku t.II

          Wydawnictwo: Uraeus
          Chyba najbardziej pożyteczne dzieło historyczne naszych czasów, tak obszernie
          udokumentowane, naświetlające rys polityki papieskiej. Na wielu szokujących
          przykładach autor wykazuje, że historia Papież...

          Niestety autor podaje źródła na dużym poziomie ogólności :(
          • Gość: Kagan Re: Kagan Napisal Ksiazke pod tytulem: IP: *.vic.bigpond.net.au 22.10.02, 13:10
            pontifexmaximus napisał:
            Karlheinz Deschner
            I znowu zapiał kur, cz.2
            Wydawnictwo: Uraeus
            "Historia Kościoła, jakiej jeszcze nie napisano, świadectwo niepospolitej
            erudycji i długoletniej ofiarnej pracy, pełne pasji potwierdzenia tezy
            duńskiego reformatora Sorena Kierkegaarda, iż chrześcijanstwo...
            Karlheinz Deschner
            Kryminalna Historia Chrześcijaństwa t.1
            Wydawnictwo: Uraeus
            Ta opracowywana przez dziesiątki lat i zaplanowana na wiele tomów publikacja
            jest najobszerniejszą, uwzględniającą etyczny punkt widzenia krytyczną historią
            chrześcijaństwa, jaka wyszła spod pióra jednego autora...
            Karlheinz Deschner
            Kryminalna Historia Chrześcijaństwa t.3
            Wydawnictwo: Uraeus
            Karlheinz Deschner
            Krzyż pański z Kościołem
            Seksualizm w historii chrześcijaństwa
            Karlheinz Deschner
            Opus diaboli
            Wydawnictwo: Uraeus
            Zbiór piętnastu esejów o niesamowitych historiach Kościoła katolickiego. Są
            śmiałe, dobitne, wciągające Czytelnika, przy całej swej naukowości zrozumiałe
            również dla laika, a prócz tego trzymające w napieciu...
            Karlheinz Deschner
            Polityka papieska w XX wieku t.II
            Wydawnictwo: Uraeus
            Chyba najbardziej pożyteczne dzieło historyczne naszych czasów, tak obszernie
            udokumentowane, naświetlające rys polityki papieskiej. Na wielu szokujących
            przykładach autor wykazuje, że historia Papieży...
            Niestety autor podaje źródła na dużym poziomie ogólności :(
            K: Nie wiedzialem, ze Deschner tyle napisal...
            Dziekuje za referencje! :)
            Kagan
    • Gość: Jerzy Jerzy o CZARNEJ KSIEDZE KATOLICYZMU Kagana IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 15:13

      Następca Jezusa, Piotr apostoł (rzekomy pierwszy
      papież), kontynuując metody swojego Nauczyciela, zabija
      pewne małżeństwo za odstępstwo od zasad
      obowiązujących w chrześcijańskiej komunie.
      Taki był debiut chrześcijaństwa, początki "etyki"
      katolickiej i "miłości bliźniego".
      A później ?


      Kaganie,
      Zrobiłeś bardzo niewygodne dla katolicyzmu zestawienie zakłamania i zbrodni
      popełnionych w imię Boga przez papiestwo.
      Popełniasz jednak dwa sofizmaty: najpierw redukcjonizmu, ograniczając
      chrześcijaństwo do katolicyzmu, a właściwie papizmu, a następnie generalizujesz
      i projektujesz te zachowania na chrześcijaństwo jako całości.

      Popełniasz też błędy merytoryczne:
      Nadal nie potrafisz rozróżnić pomiędzy papizmem, a chrześcijaństwem biblijnym,
      mimo że w swoim opracowaniu podajesz przykłady ujarzmiania i przekręcania
      Biblii przez papiestwo. Mogę tutaj dodać, że kiedy w 1804 roku powstało w
      Anglii pierwsze towarzystwo Biblijne, mające za cel rozpowszechnianie Biblii w
      świecie, papież nazwał je krzewicielem zarazy.
      Kiedy mówisz o ofiarach Inkwizycji wspominasz Albigensów, ale pomijasz
      Waldensów i Husa, którzy promowali naukę biblijną.

      Na samym początku przypisujesz Piotrowi popełnienie zbrodni na ‘pewnym
      małżeństwie’ jako ‘kontynuacja metody swojego Nauczyciela.
      Tutaj jesteś bardzo nierzeczowy.
      Pan Jezus nikogo nie zabił, grzechu nie popełnił, wzywał do miłości bliźniego,
      a mimo to został zamordowany. Albo jesteś tutaj niedouczony, albo celowo
      szkalujesz Jezusa.
      Przypisując zbrodnię Piotrowi, szkalujesz i jego.
      Chcesz w ten sposób pokazać, że chrześcijaństwo, które ty zawężasz do
      średniowiecznego katolicyzmu, od początku posługiwało się zbrodnią.
      W ten sposób budujesz sofizmat słomianego człowieka i projektujesz go na
      chrześcijaństwo. Tutaj jesteś celowo nierzetelny.

      Jeśli idzie o śmierć małżeństwa, o którym wspominasz, to rzecz się miała
      następująco:
      Dzieje
      5,1 A pewien mąż, imieniem Ananiasz, ze swoją żoną Safirą, sprzedał
      posiadłość
      5,2 i za wiedzą żony zachował dla siebie część pieniędzy, a resztę
      przyniósł i złożył u stóp apostołów.
      5,3 I rzekł Piotr: Ananiaszu, czym to omotał szatan serce twoje, że
      okłamałeś Ducha Świętego i zachowałeś dla siebie część pieniędzy za rolę?
      5,4 Czyż póki ją miałeś, nie była twoją, a gdy została sprzedana, czy nie
      mogłeś rozporządzać pieniędzmi do woli? Cóż cię skłoniło do tego, żeś tę rzecz
      dopuścił do serca swego? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu.
      5,5 Ananiasz zaś, słysząc te słowa, upadł i wyzionął ducha. I wielki
      strach ogarnął wszystkich, którzy to słyszeli.
      5,6 Młodsi zaś wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali.
      5,7 A po upływie około trzech godzin nadeszła i żona jego, nie wiedząc, co
      się stało.
      5,8 I odezwał się do niej Piotr: Powiedz mi, czy za taką cenę
      sprzedaliście rolę? Ona zaś rzekła: Tak jest, za taką.
      5,9 A Piotr do niej: Dlaczego zmówiliście się, by kusić Ducha Pańskiego?
      Oto nogi tych, którzy pogrzebali męża twego, są u drzwi i ciebie wyniosą.
      5,10 I upadła zaraz u nóg jego, i wyzionęła ducha. A gdy młodzieńcy weszli,
      znaleźli ją martwą, wynieśli i pogrzebali obok jej męża.
      5,11 I wielki strach ogarnął cały zbór i wszystkich, którzy to słyszeli.


      Ananiasz z Safirą popełnili grzech okłamania Ducha Świętego. Udawali
      wierzących, chcieli wejść w ich środowisko i zyskać sobie prestiż rzekomą
      ofiarnością. Pan Bóg się nie dał na to nabrać. Objawił Piotrowi, co było w ich
      sercach.
      Piotr ogłosił im wyrok Boży z natchnienia Bożego.
      Wczoraj ci cytowałem, że Pan Bóg nie da się z siebie naśmiewać i pewne rzeczy w
      historii miały szybki i tragiczny koniec (Sodoma i Gomora), jako ostrzeżenie
      dla innych.
      Jeśli Pan Bóg nie likwiduje natychmiast wszystkich szyderców i kłamców, to
      dlatego, że jest cierpliwy i daje im szansę upamiętania, tobie również.

      2 Piotra 3,3 Wiedzcie przede wszystkim to, że w dniach ostatecznych przyjdą
      szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości
      3,4 i mówić: Gdzież jest przyobiecane przyjście jego? Odkąd bowiem zasnęli
      ojcowie, wszystko tak trwa, jak było od początku stworzenia.
      3,5 Obstając przy tym, przeoczają, że od dawna były niebiosa i była
      ziemia, która z wody i przez wodę powstała mocą Słowa Bożego
      3,6 przez co świat ówczesny, zalany wodą, zginął.
      3,7 Ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są
      dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi.
      3,8 Niech to jedno, umiłowani, nie uchodzi uwagi waszej, że u Pana jeden
      dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień.
      3,9 Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że
      zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek
      zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania.


      Jerzy

      • Gość: Kagan Re: Jerzy o CZARNEJ KSIEDZE KATOLICYZMU Kagana IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 23.10.02, 03:15
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):
        (...)
        Kaganie,
        Zrobiłeś bardzo niewygodne dla katolicyzmu zestawienie zakłamania i zbrodni
        popełnionych w imię Boga przez papiestwo. Popełniasz jednak dwa sofizmaty: najpierw redukcjonizmu,
        ograniczając chrześcijaństwo do katolicyzmu, a właściwie papizmu, a następnie generalizujesz
        i projektujesz te zachowania na chrześcijaństwo jako całości.
        K: Katolicyzm to wciaz NJWIEKSZY I NAJWAZNIEJSZY nurt w chrzescijanstwie. A protestantyzm tez ma
        rece pelne krwi: juz Luter nawolywal do krawej rozprawy z niezadowolonymi chlopami.
        Przed Kalwinem i jego terrorem ludzie uciekali z pieknej Genewy szczesliwi, ze uszli z zyciem... :(
        Katolicy mordowali Indian w Ameryce Pld., a protestanci w Pln. Ot, cala roznica...:(

        J: Popełniasz też błędy merytoryczne: Nadal nie potrafisz rozróżnić pomiędzy papizmem, a
        chrześcijaństwem biblijnym, mimo że w swoim opracowaniu podajesz przykłady ujarzmiania i
        przekręcania Biblii przez papiestwo. Mogę tutaj dodać, że kiedy w 1804 roku powstało w
        Anglii pierwsze towarzystwo Biblijne, mające za cel rozpowszechnianie Biblii w
        świecie, papież nazwał je krzewicielem zarazy.
        K: Biblia zawiera tyle okropienstw, ze powinna byc zakazana dla mlodzi ponizej lat 21!

        J: Kiedy mówisz o ofiarach Inkwizycji wspominasz Albigensów, ale pomijasz
        Waldensów i Husa, którzy promowali naukę biblijną.
        K: Zabraklo mi miejsca!

        J: Na samym początku przypisujesz Piotrowi popełnienie zbrodni na �pewnym
        małżeństwie� jako �kontynuacja metody swojego Nauczyciela. Tutaj jesteś bardzo nierzeczowy.
        Pan Jezus nikogo nie zabił, grzechu nie popełnił, wzywał do miłości bliźniego,
        a mimo to został zamordowany. Albo jesteś tutaj niedouczony, albo celowo
        szkalujesz Jezusa. Przypisując zbrodnię Piotrowi, szkalujesz i jego.
        Chcesz w ten sposób pokazać, że chrześcijaństwo, które ty zawężasz do
        średniowiecznego katolicyzmu, od początku posługiwało się zbrodnią.
        K: Bo tak bylo od momentu, jak zostalo religia panstwowa w Rzymie!

        J: W ten sposób budujesz sofizmat słomianego człowieka i projektujesz go na
        chrześcijaństwo. Tutaj jesteś celowo nierzetelny.
        K: Cale chrzescijanstwo jest skazone zbrodniami katoliczyzmu, bo wyroslo z tego
        samego pnia, posluguje sie tymi samymi symbolami i dogmatami rodem ze ST i NT!

        J: Jeśli idzie o śmierć małżeństwa, o którym wspominasz, to rzecz się miała następująco:
        (...)
        Ananiasz z Safirą popełnili grzech okłamania Ducha Świętego. Udawali
        wierzących, chcieli wejść w ich środowisko i zyskać sobie prestiż rzekomą
        ofiarnością. Pan Bóg się nie dał na to nabrać. Objawił Piotrowi, co było w ich
        sercach. Piotr ogłosił im wyrok Boży z natchnienia Bożego.
        K: Jak mozna oklamac wszechwiedzacego Boga? Duch Sw. z gory przeciez
        wiedzial, jakie sa ich zamiary, wiec czemu ich nie ostrzegl, czemu pozwolil im na
        te oszustwo?

        J: Wczoraj ci cytowałem, że Pan Bóg nie da się z siebie naśmiewać i pewne rzeczy w
        historii miały szybki i tragiczny koniec (Sodoma i Gomora), jako ostrzeżenie
        dla innych.
        K: Sodoma i Gomora to byl zwykly wybuch wulkanu. Czy jak na Filipinach czy
        w Italii wulkan zasypuje katolikow, to tez jest to "kara boza"?

        J: Jeśli Pan Bóg nie likwiduje natychmiast wszystkich szyderców i kłamców, to
        dlatego, że jest cierpliwy i daje im szansę upamiętania, tobie również.
        K: ZNOW STRASZYSZ MNIE SWYM BOZKIEM! Ladnie tak? (...)
        Ja ciebie nie strasze mym przyjacielem Szatanem, ktory szykuje juz dla
        ciebie loze madejowe w sekcji ekstremistow protestanckich... :(
        Ja bede w sekcji paieskiej, ale postaram sie wplynac po znajomosci
        na Diabla, aby cie potraktowal laskawie, bo masz maly rozumek, i nie
        rozumiesz do konca, ze zle czynisz...
        Kagan
    • Gość: Ed Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 23:55
      "Gdybym jeszcze dodał do tego udokumentowane zbrodnie KK na ludziach na
      przestrzeni 2000 lat /na co nie starczy mi cierpliwości, by choć fragment ich
      tu przytoczyć?, że wymienię tylko ok. 50 000 czaszek - pozostałość po
      zamordowaniu /szacunkowo/ Indian tylko w rejonie dzisiejszej Limy, które to
      czaszki osobiście widziałem, że nie wspomnę o czasach przesławnej inkwizycji."

      Źródło:
      info.onet.pl/1,15,10,131000,407786,forum.html
      • Gość: Kagan Re: CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 23.10.02, 03:02
        Gość portalu: Ed napisał(a):
        > "Gdybym jeszcze dodał do tego udokumentowane zbrodnie KK na ludziach na
        > przestrzeni 2000 lat /na co nie starczy mi cierpliwości, by choć fragment ich
        > tu przytoczyć?, że wymienię tylko ok. 50 000 czaszek - pozostałość po
        > zamordowaniu /szacunkowo/ Indian tylko w rejonie dzisiejszej Limy, które to
        > czaszki osobiście widziałem, że nie wspomnę o czasach przesławnej inkwizycji."
        K: Do religiantow to i tak nie trafi. Jerzy zakwestionuje te czaszki, bo nic o nich nie ma
        w Biblii, a katolicy powolaja sie na Wojtyle, ktory tez nigdy nic o tych czaszkach nie powiedzial, a jak
        powiedzial, to sie i tak wyprze... :(
        Kagan
        • Gość: Kagan Do gory! IP: *.vic.bigpond.net.au 24.10.02, 10:56
    • Gość: Kagan CZARNA KSIEGA KATOLICYZMU (Sw. Inkwizycja) IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 25.10.02, 07:29
      Autor: Gość: Waldemar IP: *.ipt.aol.com
      Podręczny słownik inkwizytora, autorstwa Mikołaja Eymerica (Wielkiego Inkwizytora królestwa Aragonii -
      XIV wiek):
      § 58. Wykluczona niech będzie litość dla dzieci, obecnych przy torturach
      ojca. Albowiem dzieci prawem boskim i ludzkim odpowiadają za grzechy rodziców.

      § 123. Żadnych doniesień chociażby i bezpodstawnych nie wolno inkwizytorowi
      wykreślać z księgi... Prawda może wyjść na jaw później...

      § 313. Dla stosowania tortury wystarczy zwykła chwiejność w zeznaniach
      oskarżonego.

      § 319. Przy uwolnieniu oskarżonego od odpowiedzialności, należy wystrzegać
      się uznania go za niewinnego... Dość jest powołać się na brak dostatecznych
      dowodów winy.

      § 331. Odstępcy od Kościoła, którym ta zbrodnia została wykazaną, mimo
      wszystkich obietnic i przyrzeczeń na przyszłość, będą wydani świeckiej
      sprawiedliwości dla wydania i wykonania wyroku. Inkwizycja ogłasza, że w
      oznaczonym miejscu i czasie, zbrodniarz będzie oddany w ręce władzy świeckiej
      i obwieszcza ludowi, aby mógł być uroczystości obecnym, wysłuchał kazania
      inkwizytora i uzyskał przez to zwykłe odpusty (40 dni dla widzów i słuchaczy,
      trzy lata dla tych, którzy przyjmowali udział w tropieniu, sądzeniu i
      skazaniu heretyka i również trzy lata odpustu dla tych, którzy wskażą nowych
      kacerzy).

      § 332. Winny, nad którym już zapadł wyrok, przeprowadzonym będzie na miejsce
      męki. Towarzyszy mu tłum pobożnych, którzy się za niego modlą i nie
      opuszczają go, dopóki nie odda duszy Panu Bogu.

      § 335. Gdyby kacerz, już przywiązany do ofiarnego słupa na stosie, wyraźnie
      ujawniał żal i skruchę, to w drodze wyjątkowej łaski może być do Kościoła
      przyłączony, tym niemniej spalony.

      W § 369 Eymeric żąda, aby postępowanie odbywało się bez gadulstwa adwokatów,
      z ograniczeniem liczby świadków, itd.

      Miał słuszną rację Voltaire mówiąc, że �chrześcijaństwo uwiło stryczek i
      wykuło sztylet na bliźnich w Chrystusie.�
      K: Cale Chrzescijanstwo Jerzyku, nie tylko Katolicyzm, bo wywodzicie sie z tego samego
      pnia! Wasze klotnie to klotnie w rodzinie: razem sie jednoczycie przeciwko
      nie-chrzescijanom, a szczegolnie przeciwko niewierzacym!
      Kagan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka