koham.mihnika Krasko - pamietam to nazwisko. Kowalski - z ktoryc 07.01.06, 04:40 to kowalskich? Moze tego profesora historyka piszacego ksiazki o dyplomacji 1939-1945? Jak ja bym sie nazywal Krasko, to bym zmienil na Malinowski. Odpowiedz Link Zgłoś
jaremma Re: Zlikwidujmy GWno 07.01.06, 07:43 A wichnika do Tworek, czy innego najblizszego zakladu Odpowiedz Link Zgłoś
helguera W normalnym państwie IPN może bylby niepotrzebny 07.01.06, 10:11 Autorzy piszą że w normalnym państwie tego typu instytucje są niepotrzebne.I takie panstwo[Polska]mam nadzieję,stworzą Kaczyńscy.By takie panstwo mogło powstać potrzebny jest IPN.Gdyby przez ostatnie lata nie falszowano historii w czym najwiekszy udzial ma Michnik i jego ,o ogromnym nakladzie,gazeta,może żylibysmy już w kraju gdzie IPN byłby niepotrzebny.Poki co musi działac,pokazać prawdę o nas samych,odkłamać to co czerwoni i ich poplecznicy starali się zafalszowac i mam nadzieję że obecnie rządzacy rozwiażą ten problem raz na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Tak, tak tak! 08.01.06, 13:58 helguera napisał: > Autorzy piszą że w normalnym państwie tego typu instytucje są niepotrzebne.I > takie panstwo[Polska]mam nadzieję,stworzą Kaczyńscy.By takie panstwo mogło > powstać potrzebny jest IPN.Gdyby przez ostatnie lata nie falszowano historii w > czym najwiekszy udzial ma Michnik i jego ,o ogromnym nakladzie,gazeta,może > żylibysmy już w kraju gdzie IPN byłby niepotrzebny.Poki co musi działac,pokazać > > prawdę o nas samych,odkłamać to co czerwoni i ich poplecznicy starali się > zafalszowac i mam nadzieję że obecnie rządzacy rozwiażą ten problem raz na > zawsze. O to właśnie chodzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
gw_klamie Apel Michnika, Masleszki i Urbana 07.01.06, 10:28 Dziękujem y, nie skorzystamy, wolimy zlikwidować Agorę. Odpowiedz Link Zgłoś
gogol66 Re: Zlikwidujmy IPN 07.01.06, 10:36 jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej niż było wiem to bo chołota antypolska ostro drze ryło Odpowiedz Link Zgłoś
bozena89 Re: Zlikwidujmy IPN 07.01.06, 21:20 Bardzo przepraszam ale autorzy nie przekonalimnie do potrzeby likwidacji IPN-u. Nadal nie rozumiem dlaczego mamy wybaczyc i rozgrzeszyc dawnych ubekow, ktorzy zyja teraz lepiej niz ich ofiary. Nie rozumiem dlaczego mamy zapomniec donosicielom ktorzy dla pieniedzy lamali ludziom czasem tylko kariery, ale czasem zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
vigla komisja likwidacyjna 08.01.06, 08:58 'dorobek nauki należy do całej kosmopolitycznej wspólnoty uczonych'- no własnie a mamy :Jawna niejawność dorobku naukowego www.nfa.pl/articles.php?id=59 Dlaczego nie ma na GW apelu o likwidację KBN, PAN, uniwersytetów itd itp skoro dorobek naukowy należący 'do całej kosmopolitycznej wspólnoty uczonych' nie jest w tych instytucjach jawny ? Czy GW powolala juz komisaryczną komisję likwidacyjną ? Odpowiedz Link Zgłoś
idiotyzmy_rpo czerwona zaraza znow zaczyna chocholi taniec 08.01.06, 09:29 Polska przez kilkadziesiat lat trzymana byla krwawo w jarzmie. Zginelo tysiace ludzi a dzis czerwona klaka robi wszystko by ratowac nie tylko twarz ale i majatki ktore zrabowali ludziom bedac w UB i SB. Bierzmy przyklad z naszym starszych braci w wierze i scigajmy ich do konca ich dni niech czuje oddech prokuratora nawet w agonii. Oko za oko smierc za smierc !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gw_klamie Naganiacze z GW juz ruszyli na Kurtykę 08.01.06, 10:21 Dobry to znak, znaczy ze IPN jest bardzo potrzebny, a Kurtyki boją się jak ognia. Skonczyly sie czasy ze prezes IPN robil to co chcial Adasko. Wreszcie ruszą sledztwa chociazby w sprawie zabojstwa ks. Popieluszki. Powinna tez ujrzec swaitlo dzienne rola niektorych "opozycjonistow", jak chociazby Michnik. Bo jesli ten byl w "opozycji" to kto w niej nie był? Jaruzel z Kiszczakiem tez w niej byli. Odpowiedz Link Zgłoś
nordwest11 Re: Naganiacze z GW juz ruszyli na Kurtykę 08.01.06, 15:37 Artykuł pp. Kowalskiego i Kraśko aż poraża egotyzmem autorów, nieświeżością poglądów i nagromadzeniem falszywych tez. S. Kowalski i N. Kraśko: „Mało kto mówi dziś wyraźnie, że lustracja jest po prostu szkodliwa, a IPN niepotrzebny.” I bardzo dobrze że mało kto już o tym mówi. Od 1992 roku już minęło sporo czasu i Polacy zmądrzeli. SK i NK: „Było źle, będzie fatalnie. "Ukryty za potężną instytucją urzędnik, archiwista, prokurator, sędzia i obrońca w jednym będzie wydawać decyzje, których skutkiem może być śmierć cywilna człowieka" - skomentował to trafnie Paweł Smoleński" Paweł Smoleński to jak wiadomo najwyższy autorytet moralny więc jak już On powiedział to sprawa jest oczywista. SK i NK: „ Nieważne czy w IPN rządzą nasi przyjaciele, czy ludzie, z którymi niekoniecznie chcielibyśmy spędzić czas w jednej celi czy na jednym przyjęciu.” Sprawa lustracji to troszkę zbyt poważny żeby pisać o nim z salonową dezynwolturą. Ale dla pana Kowalskiego i pani Kraśko jak widać wszystko się rozgrywa w kręgu towarzystwa, przyjęć itd. A o byciu w jednej celi na razie sobie mogą pomarzyć. Co prawda niektórzy już dorabiają sobie kombatancką legendę po paradzie równości w Poznaniu i za 50 lat będą opowiadać wnuczkom jak to siepacze Dorna ich zatrzymali do wylegitymowania. Tym niemniej do zamykania durnych publicystów w celach jeszcze daleko. SK i NK: "Przypomnijmy banalną, acz ciekawą prawidłowość - lustratorzy mają największy apetyt na TW, tajnych współpracowników, czyli ludzi, których jawni pracownicy duchowo zgwałcili, zaszantażowali, sponiewierali i pozyskali dla złej sprawy. Jawni pracownicy jakby ich mniej interesują. Uważamy takie zróżnicowanie za niegodne i małostkowe." Przypomnijmy więc i inną prawidłowość: przeciwnicy lustracji z jednakową gorliwością bronią jawnych pracowników np. Czesława Kiszczaka („człowiek honoru”), Wojciecha Jaruzelskiego czy ich politycznych kompanów w rodzaju Rakowskiego, Millera, Oleksego itd. Jakoś też nie wierzę żeby wszyscy TW byli sponiewierani i duchowo zgwałceni. Wielu podpisywało po to żeby wyjeżdżać za granicę, awansować na dyrektorskie stanowiska itd. I do dziś czerpią profity z porobionych karier. SK i NK: "Lustratorzy działają hurtowo, bo lustracja jest działaniem hurtowym, statystycznym. W statystyce zaś rozróżnia się błąd pierwszego i drugiego rodzaju. Pierwszy polega na odrzuceniu hipotezy prawdziwej, drugi na przyjęciu hipotezy fałszywej. W lustracji ma być tak, że gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Jak się kogoś zarąbie niewinnie, to trudno - lepiej skazać kilku niewinnych niż pominąć jednego agenta. My, przykro nam, jesteśmy odmiennego zdania." Ma brzmieć pewnie strasznie i budzić skojarzenia z językiem Hannah Arendt czy Goerge'a Orwella. Ale brzmi tylko żałośnie. SK i NK: "Lustracja jest niepotrzebna i niepotrzebny jest - naszym, rzecz jasna, zdaniem - IPN. W normalnym państwie powinny wystarczyć normalne organy i procedury karne, normalne instytuty naukowe i normalne archiwa, jak Archiwum Akt Nowych. " NIe jesteśmy normalnym państwem właśnie wskutek kilkudziesięcioletniej działalności tych, których państwo autorzy dziś tak mocno bronią. SK i NK: Jednak nie wszyscy uważają, że nasze państwo stać już na normalność - zdaniem niektórych jest ono i długo pozostanie państwem stanu wyjątkowego, nadzwyczajnego, przejściowego, który usprawiedliwia wyjątkowe, nadzwyczajne i przejściowe procedury i instytucje. [...]. Nie pojmujemy jednak dążenia do przedłużania stanu przejściowego w nieskończoność - choć wiemy, że pokusa rewolucji permanentnej powracała w różnych epokach i okolicznościach." Hipokryzja bije na kilometr. To przecież przeciwnicy lustracji blokowali ją w pierwszych latach III RP, a teraz mają pretensje że epoka PRL nie została jeszcze rozliczona. SK i NK: "Obecna ekipa rządząca lubi rozwiązania nadzwyczajne, jak radziecka Wsierossijska Czieriezwyczajnaja Komissja po Borbie s Kontrriewolucyjej, Spiekulacjej i Priestupleniami po Dołżnosti (Wszechrosyjska Nadzwyczajna Komisja do Walki z Kontrrewolucją, Spekulacją i Nadużyciami Władzy). Albo jak Komitet Ocalenia Publicznego, utworzony dla obrony rewolucji francuskiej. „Chcieliśmy zwyciężyć za wszelką cenę, być u władzy po to, by zapewnić panowanie naszym zasadom” - pisał po latach jego członek Billaud- Varenne. Inni też wierzyli w swą misję i byli nieprzekupni. Przydomek „Nieprzekupnego” nosił Maksymilian Robiespierre. Jak pisze Jan Baszkiewicz w ksiażce „Robiespierre”, komisarze zadowalali się swoimi dietami, nie pobierali dodatkowych uposażeń, nie myśleli o wzbogaceniu się." SK i NK: Oskarżenia o robespierryzm, o naśladowanie Czeka itd. już mieliśmy w III RP okazję wielokrotnie słyszeć i ze strony środowisk bliskich GW nie są one wiarygodne. Gdy Kaczyński w 1991 ostrzegał że w Polsce narasta korupcja, został nazwany ”czekistą” przez samego śp. Jacka Kuronia. Zdaje się ze o „czekistowsko- cenzorskie” zapędy oskarżono też Ryszarda Bugaja z Unii Pracy bo… domagał się ograniczenia scen przemocy w programach TV dla dzieci i młodzieży… Więc nie straszcie państwo Dzierżyńskim i Robespierrem, bo już straszyliście i nic z tego nie wyszło. A zresztą może i odwołania do Robespierra są trafne – po rządkach Robespierra nastapił skorumpowany i zgniły Dyrektoriat a michnikowemu Towarzystwu blisko skądinąd do Barrasa, Tallina itp. SK i NK: "Powodem, dla którego powołuje się instytucje takie jak IPN, dąży do nadania im jak najszerszych uprawnień i przedłuża w nieskończoność ich istnienie, jest mentalność rewolucyjna." Mentalność rewolucyjną ma raczej pan Kowalski, znany działacz lewicowy. I powinien ją raczej tropic u byłych wychowanków walterowców i komandosów. SK i NK: "Powodem, dla którego takie instytucje trwają, wydaje się przyzwyczajenie - powszechne przeświadczenie, zwykle przyjmowane bezrefleksyjnie i niekoniecznie zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Długo np. uważano zdroworozsądkowo, że takie zwierzę jak żyrafa nie istnieje, w odróżnieniu od często widywanej przez marynarzy syreny morskiej. " Długo też uważano zdroworozsądkowo że skoro Michnik jest redaktorem naczelnym GW to musiał być wcześniej czołowym autorytetem moralnym opozycji i jest nim nadal. Na zasadzie przyzwyczajenia łykano też inne NK i SK: "Przyjmuje się bez dyskusji, że nikt nie miał prawa współpracować ze służbami PRL, przy czym nie chodzi tu o prawo moralne ("we mnie"), tylko zwykłe, państwowe. Pojawia się co najwyżej żądanie rozszerzenia zarzutów na przełożonych - "karać nie sam miecz, ale i rękę, która go dzierżyła". A przecież PRL była państwem legalnym, uznanym na forum międzynarodowym. Tajniacy, cokolwiek byśmy o nich myśleli, byli tajniakami państwowymi. " Tak, Hitler też był międzynarodowo uznawanym szefem państwa i rządu, III Rzesza też była legalna. Gestapo i SS również działało legalnie. Hitlerowskie obozy koncentracyjne były obozami państwowymi, ich strażnicy byli strażnikami państwowymi, a nie z podziemnej mafii. NK i SK: "zwykła, nie dziejowa. Nawet w PRL nie karano tylko za to, że ktoś był funkcjonariuszem II RP - raczej szukano świeższego pretekstu." Oj karano, karano. Nie porównuj pan panie Kowalski represji PRL-owskich do problemów lustracji, bo pan nie wiesz o czym piszesz. Komuna represjonowała nawet potomków funkcjonariuszy II RP. W czasach stalinowskich za sam fakt że się miało ojca przedwojennego oficera, kierownika poczty, dyrektora szkoły itd. można było trafić do Wojskowych Batalionów Górniczych, a na pewno miało się zakaz wstępu na studia. NK i SK: "podpisujący rzeczywiście komuś zaszkodził. Zauważmy, że w PRL miliony poborowych przysięgały corocznie bronić socjalistycznej ojczyzny i wiecznotrwa Odpowiedz Link Zgłoś
golcon ZNAKOMITY ARTYKUŁ, ŚWIETNA ANALIZA 08.01.06, 16:47 Gratuluję autorom bardzo wnikliwej i obiektywnej analizy socjologicznej naszego społeczeństwa. Dziś ludzi, którzy mają odwagę pisać i mówić "naukową prawdę historyczną" obrzuca się błotem, pomawia się o rzekomą obronę ciemięrzycieli, SB, komuchów, itd. Tym większe brawa dla autorów tego artykułu. Tak się złożyło, że nie należę do żadnej partii, mam dystans do poglądów grup walczących o władzę. Oszołomy prawicowe swoją działalnością mogą przekroczyć tzw. masę krytyczną ( fizycy jądrowi wiedzą o co chodzi), co nieuchronnie może prowadzić do wojny domowej, tak wojny domowej w naszym kraju. Oni chcą krwi, to widać po ich działaniach, nawoływaniu do mordowania, totalnych czystek, rozliczeń i sądów w stylu Stalinowskim, niepohamowanej pazerności totalnej władzy. Niniejszy artykuł jest ostrzeżeniem dokąd może prowadzić obłędna polityka rozliczeń, ślepego odwetu. Zapominają o tym, że ludzie pokrzywdzeni, a są ich miliony) zaczną się organizować i stawiać opór, to jest naturalny odruch człowieka osaczonego, zaszczutego, dobijanego bez powodu w imię jakieś kretyńskiej ideologii, bądź interesów wiadomej grupki. Widzimy jak na naszych oczach, tworzy się mity o rzekomym ludobójstwie w PRL-u, żyłem w tamtych czasach , pracowałem jako nauczyciel i mogę powiedzieć z z całą otwartością, że takiej napastliwości , takiej nienawiści nie było w PRL-u, jak obecnie w tej IV RP. Może z jednym wyjątkiem ;władza w PRL-u nie pozwoliła na okradanie majątku narodowego. Być może były jakieś porachunki na tle ideologicznym, być może dochodziło do mordów politycznych, to przecież są niezawisłe sądy i każdy pokrzywdzony może dochodzić sprawiedliwości. Problem w tym, że jak sąd wyda wyrok niekorzystny dla oszołoma prawicowego, ten natychmiast wrzeczy o stronniczości sądów, uznają tylko i wyłącznie wyroki niekorzystne dla byłych funkcjonariuszy aparatu państwowego, byłych członków PZPR. Kraje o wysokiej kulturze politycznej problem zamierzchłych dyktatur rozwiązały bardzo prosto, w Hiszpanii spalono całą dokumentację po Gen.Franko, w Niemczech Zachodnich Kanclerz Adenauer zaprzestał ścigania byłych członków partii faszystowskich, musiałby pozamykać całą inteligencje. Dzięki takim rozwiązaniom Niemcy szybko odbudowały swój potencjał. Niestety w Polsce jak widać po działanich obecnego rządu będziemy latami chodować instytucje ścigania, odwetu, zbiorowych rozliczeń. Zastanawiam się, dlaczego władze prawicowe tak nie chcą normalnej ścieżki dochodzenia do prawdy?. Wydaje mi się, że trudno byłoby im w skali globalnej udowodnić swoje tezy. Jak śmiesznie i obłudnie brzmią rewelacje tych pracowników IPN, którzy na siłę chcą wmówić młodym ludziom jaki to straszny był ten PRL. Ostatnie sondaże mówią zupełnie co innego, ponad 70 % ludności ma inne zdanie o PRL-u. Pamiętajmy wszyscy mieli pracę, nie było głodujących. Ludzie o wielkim umyśle proszą o opamiętanie, proszą o rozwiązywanie bieżących problemów społeczno gospodarczych, proszą o zaprzestanie podsycania nienawiści, ostrzegają o skutkach tej niekończącej się kampanii rozliczeń i odwetów. Obserwuję działania IPN i w pełni zgadzam się z autorami artykułu, tę Instytucję powinno się rozwiązać. Archiwami powinni się zająć historycy z różnych ośrodków badawczych a nie Instytucji realizującej zadania dla określonej partii. Odpowiedz Link Zgłoś
vigla Re: ZNAKOMITY ARTYKUŁ, ŚWIETNA ANALIZA 08.01.06, 16:58 polecam lekture uzupelniająca na www.nfa.pl/articles.php?topic=5 ale watpie czy przy takim antynaukowym nastawieniu mozna zmienić opinie Odpowiedz Link Zgłoś
nordwest11 Re: ZNAKOMITY ARTYKUŁ, ŚWIETNA ANALIZA 08.01.06, 18:34 golcon napisał: > społeczeństwa. Dziś ludzi, którzy mają odwagę pisać i mówić "naukową prawdę > historyczną" obrzuca się błotem, pomawia się o rzekomą obronę ciemięrzycieli, > SB, komuchów, itd. Bo to właśnie czynią - bronią SB-ków, morderców i złodziei. A artykuł Kraśko i Kowalskiego to kiepska publicystyka, a nie tekst naukowy. > Oszołomy prawicowe swoją działalnością mogą przekroczyć tzw. masę krytyczną > ( fizycy jądrowi wiedzą o co chodzi), co nieuchronnie może prowadzić do wojny > domowej, tak wojny domowej w naszym kraju. Oni chcą krwi, Tak tak, za dużo nasłuchałeś się chyba jaruzelowej propagandy z 1981 roku o tym że solidarnościowcy będą nożami zarzynac dzieci milicjantów ;-) > stylu Stalinowskim, niepohamowanej pazerności totalnej władzy. o, tu już przeginasz kolego. Stalinizm, władza totalna - to są konkretne terminy historyczne odnoszące się do dośc wyrazistych zjawisk. I Ty masz pretensje o naukowość, a sam rzucasz emocjonalnymi określeniami wziętymi z sufitu? > Niniejszy artykuł jest ostrzeżeniem dokąd może prowadzić obłędna polityka > rozliczeń, ślepego odwetu. jakiego znów ślepego? i jakiego odwetu? Zapominają o tym, że ludzie pokrzywdzeni, a są ich > miliony) zaczną się organizować i stawiać opór, czyżby kolega ormowiec, może ma schowaną jeszcze broń? > Widzimy jak na naszych oczach, tworzy się mity o rzekomym ludobójstwie w PRL- u,> żyłem w tamtych czasach , pracowałem jako nauczyciel i mogę powiedzieć z z całą> otwartością, że takiej napastliwości , takiej nienawiści nie było w PRL- u, jak Oczywiście że w PRL miało miejsce ludobójstwo, w świetle wszytskich kategorii prawa międzynarodowego ludobójstwem były zbrodnie sądowe i ubeckie okresu 44-56 (może nie wiesz o tym ale w 1946 oddziały UB i KBW paliły i mordowały całe wioski sprzyjające Mikołajczykowi) a także wydarzenia w Poznaniu 1956 i na Wybrzeżu 1970 > obecnie w tej IV RP. > Może z jednym wyjątkiem ;władza w PRL-u nie pozwoliła na okradanie majątku > narodowego. Rozkradali aż miło, wspomnij aferę Żelazo. No a przecież dzisiejsi jaśnie państwo właściciele III RP skąd się wzięli - z nomenklatury PRL, z PRL-owskich central handlu zagranicznbego i służb. Pewnie to Twoi ukubieńcy Sekuła, Przywieczerski, Być może były jakieś porachunki na tle ideologicznym, być może > dochodziło do mordów politycznych, to przecież są niezawisłe sądy i każdy > pokrzywdzony może dochodzić sprawiedliwości. Niektórzy pokrzywdzeni nie żyją, bo UB ich zakopało w piachu, natomiast sprawcy tych zbrodni mają się dobrze na sutych emeryturach > Kraje o wysokiej kulturze politycznej problem zamierzchłych dyktatur rozwiązały> > bardzo prosto, w Hiszpanii spalono całą dokumentację po Gen.Franko, I się to teraz czkawką odbija. Zresztą w Hiszpanii sytuacja była nieporównywalna z naszą, bo tam była normalna wojna domowa i obie strony miały krew na rękach. w Niemczech > > Zachodnich Kanclerz Adenauer zaprzestał ścigania byłych członków partii > faszystowskich, musiałby pozamykać całą inteligencje. W Niemczech przedtem była przeprowadzona dość solidna denazyfikacja. Amerykanie i Brytole zdążyli trochę zbrodniarzy powiesić. A każdy kto był w NSDAP przechodził weryfikację. Oczywiście wielu się prześlizgnęło ptzz sieć, oczwyiście były potem przedterminowe zwolnienia z więzień itd. I akurat nie jest powód żeby chwalić Adenauera, bo w najlepszym razie było to wymuszone przez zimną wojnę. Tym niemniej i w latach 60-tych były procesy zbrodniarzy hitlerowskich w RFN, a amnestii nigdy nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia głupia i nieświetna obrona TW i reszty 08.01.06, 23:46 a dowodzi tego ten fragment: "Przypomnijmy banalną, acz ciekawą prawidłowość - lustratorzy mają największy apetyt na TW, tajnych współpracowników, czyli ludzi, których jawni pracownicy duchowo zgwałcili, zaszantażowali, sponiewierali i pozyskali dla złej sprawy. Jawni pracownicy jakby ich mniej interesują. Uważamy takie zróżnicowanie za niegodne i małostkowe." Same kłamstwa i insynuacje. Po pierwsze - ustawa nie pozwala IPN ogłaszać danych TW (KO, KS itp.), mogą to zrobić jedynie ci, którzy dostają w IPN swoje teczki, jeśli byli w polu zainteresowania UB czy SB. A więc ci ludzie to są co wredni lustratorzy?! A przecież wiadomo, że w Polsce w przeciwieństwie np. do Niemiec nie było tłumów chcących oglądać takie dokumenty! Od momentu gdy pojawiła się możliwość zajrzenia do swojej teczki zrobiło to 45 869 osób a obejrzało 21 266. To bardzo niewiele. Niektórzy nigdy tego nie zrobią, bo nie chcą znać prawdy. Często domyślają się ale wolą nie wiedzieć, bo nie umieliby sobie z tym poradzić. Ale większość pamiętając jakie musieli znosić przeciwności losu chcą wiedzieć komu to zawdzięczają i mają o tego prawo! Po drugie - niedawno w Katowicach zapadł precedensowy wyrok; sędzia orzekł, że funkcjonariusze UB i SB pracowali w oficjalnych, państwowych instytucjach i nie ma powodu, by sąd miał skazywać kogokolwiek za to, że wiedza o tym jest upubliczniona. Jeśli się wstydzą tego gdzie pracowali to sądowi nic do tego. Po trzecie - duchowo zgwałcić (cóż za poetyka), zaszantażować można tylko takich, którzy mają słaby charakter i brud za paznokciami. Zdecydowana większość TW to ci, którzy robili to z prozaicznego powodu - dla pieniędzy!!! Albo dla różnych korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
vigla Re: Zlikwidujmy IPN 08.01.06, 16:47 Oczywiście zlikwidujmy IPN i piszmy historię dla siebie wygodną: POWRACAJĄCA FALA ZAKŁAMYWANIA HISTORII www.nfa.pl/articles.php?id=141 Odpowiedz Link Zgłoś
jowitaa1 Re: Zlikwidujmy IPN 08.01.06, 23:18 to nie jest zadna fala,to od dawna utrzymywana opinia w Wyborczej ze nalezy zapomniec o lustracji dekomunizacji i rozliczania z przeszloscia. Nie wiem skad ci sie wzielo porownanie do fali.Jak czytasz wyborcza to wiesz jakie miala zawsze stanowisko... Odpowiedz Link Zgłoś