Sukces PiS, wzmocnienie PO, katastrofa SdPl i PSL

23.01.06, 02:36
Wyborcza podała błędne wyniki %-owe wyborów
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3125518.html
więc je skorygowałem:

Ryszka (PiS)- 45,79% we wrześniu: 23,99
Lasecki (niez.)- 30,69% IX 26,20
Kurpios (PO)- 21,17% IX 18,03
Błaszczeć (LPR)- 13,52% IX 15,97
Lewandowski (SLD)- 12,21% IX 14,29
Polak (SdPl-UP)- 9,99% IX 17,27
Lipowski (niez.)- 5,85% IX 12,46
Kiepura (PSL) - 5,32% IX 10,85
Przybyło (PJKM)-4,16% IX 5,10
Jasińska (PSL) - 2,54% IX 14,11

W skrócie można określić to tak: wielki sukces PiS, dużo powodów do radości
dla Laseckiego (obu kandydatom - gratulacje). PO się nieznacznie wzmocniła (o
4%), ale i tak nie ma mandatu. Spadło poparcie dla LPR, UPR i SLD, ale nie
jest to katastrofa - mają swój wierny elektorat. Tragicznie wypadło SdPL
(spadek o połowę) i PSL (w jedymy przypadku o 50%, w drugim 7 razy mniej
głosów).

To tyle - nie mieli racji ci, co mówili, że zmobilizowane po kościele "babcie
z RM" wybiorą Błaszczecia. Wypadło tak samo jak w 09.2005, tyle że odwrotna
kolejność (wybory do senatu upartyjniły się i przekształciły w plebiscyt: za
PiS czy za PO).

Jakby co to wyniki z września są tutaj:
www.wybory2005.pkw.gov.pl/SNT/PL/WYN/W/27.htm
    • rydzyk_fizyk Re: Sukces PiS, wzmocnienie PO, katastrofa SdPl i 23.01.06, 02:43
      Wyniki procentowe wprowadzają w błąd - w gruncie rzeczy gra toczyła się o zatrzymanie elektoratu i tu o ile pamiętam stracili wszyscy kandydaci - Lasecki chyba mocno.
      • freemason Re: Sukces PiS, wzmocnienie PO, katastrofa SdPl i 23.01.06, 02:47
        rydzyk_fizyk napisał:

        > Wyniki procentowe wprowadzają w błąd - w gruncie rzeczy gra toczyła się o
        zatrz
        > ymanie elektoratu i tu o ile pamiętam stracili wszyscy kandydaci - Lasecki
        chyb
        > a mocno.

        Nie zrozumiałem Cię: wyniki procentowe pokazują czy partie utrzymały swój
        elektorat (wiem, ze próba 9% nie jest dobra przy 38% w 2005 roku) i wynika z
        niego, że PiS, PO i Lasecki to zrobili (nie wiadomo czym tłumaczyć świetny
        wynik PiS:

        - zwiększeniem się poparcia (co możliwe)
        - wielką mobilizacją elektoratu Kaczyńskich (ale podobnie powinni być
        zmobilizowani ludzie PO)?
    • freemason Re: Sukces PiS, wzmocnienie PO, katastrofa SdPl i 23.01.06, 02:44
      Aha, i trzeba oczywiście pamietać, że frekwencja wyniosła 9% (to sporo jak na
      uzupełniające) - przy 38% we wrześniu 2005.

      Widać jak na dłoni, że na wybory nie poszli rolnicy oraz elektorat SdPl (nb.
      nie wiem kto popiera tę partię w Częstochowskiem - nauczyciele, bezrobotni,
      prywatna inicjatywa?).
      • rydzyk_fizyk Re: Sukces PiS, wzmocnienie PO, katastrofa SdPl i 23.01.06, 02:48
        " frekwencja wyniosła 9% (to sporo jak na
        > uzupełniające)"

        Drobny szczegół - nie uzupełniające a powtórzone :)
        Ciekawe że Samoobrona nie wystawiła kandydata - a mieli tam chyba całkiem niezły wynik w wyborach do Sejmu.
    • gorby glosowaly same klechy i zakonnice. Nie czytales ? 23.01.06, 02:46
      • freemason Re: glosowaly same klechy i zakonnice. Nie czytal 23.01.06, 02:49
        Nie. Gdyby tak było Błaszczeć (LPR) dostałby więcej głosów i być może nawet
        pokonał Laseckiego. Tak się nie stało - LPR straciła przez te parę miesięcy 2%
        (choć jak powiadam - próbka jest baaaardzo mała, ZA MAŁA by coś mówić z dużą
        dozą pewności).
        • gorby Frekwencja wyniosla 7% zaledwie,masowo glosowal 23.01.06, 02:53
          wlasnie kler zwozony do lokali wyboirczych calymi zakonami. Teraz w modzie jest
          wsrod kleru PiS,nie LPR.
    • abe.abe To nie wyniki procentowe są błedne 23.01.06, 02:52
      Podsumuj sobie liczbę głosujących.
      To nie jest 44096, ale 66692 (nie licząc głosów nieważnych.
      Od tej liczby liczone procenty są ok.
      • freemason Re: To nie wyniki procentowe są błedne 23.01.06, 02:58
        abe.abe napisała:

        > Podsumuj sobie liczbę głosujących.
        > To nie jest 44096, ale 66692 (nie licząc głosów nieważnych.
        > Od tej liczby liczone procenty są ok.

        Czyli jednak ten post jest dobry?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35451269
        :))))

        Mam nadzieję, ze 3 raz nie będę musiał odwoływać.

        W wynikach PAP dziwi mnie jedno - procenty sumują się do 100. Dlaczego?
        • freemason Aha - to frekwencja = 15%? Chyba coś nie tak... 23.01.06, 03:00

          --
          "Odebrawszy mydło przydziałowe/zaczął żądać kaszy i śledzi
          widać filisterstwo typowe/mocno w jego łepetynie siedzi"

          Mikołaj Olejnikow ("Niewdzięczny deputatobiorca")
          • abe.abe Re: Aha - to frekwencja = 15%? Chyba coś nie tak. 23.01.06, 03:12
            Podejrzewam, że podano błędne ilościowe wyniki poszczególnych kandydatów.
            Prawdopodobnie rzeczywiście głosowało te ponad 40.000 osób.
            Nie bardzo wierzę we frekwencję wyzszą niż te ok 9%.
            Jutro zapewne będą sprostowania i okaże się ktore liczby były błędne.
            Ilościowe czy procentowe.
        • abe.abe Re: To nie wyniki procentowe są błedne 23.01.06, 03:04
          freemason napisał:

          > abe.abe napisała:
          >
          > > Podsumuj sobie liczbę głosujących.
          > > To nie jest 44096, ale 66692 (nie licząc głosów nieważnych.
          > > Od tej liczby liczone procenty są ok.
          >
          > Czyli jednak ten post jest dobry?
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35451269
          > :))))
          >
          > Mam nadzieję, ze 3 raz nie będę musiał odwoływać.
          >
          > W wynikach PAP dziwi mnie jedno - procenty sumują się do 100. Dlaczego?
          >


          Procenty się sumują, bo jeśli są obliczone wszystkie od jednej liczby
          (błędnej czy wlaściwej, ale tej samej), zawsze dadzą w sumie 100% :)
          O ile są obliczone wlaściwie. A te są.
          Tyle, że ostateczna liczba glosujących nie zgadza się z sumą głosów oddanych
          na poszczegolnych kandydatów.
          • freemason Re: To nie wyniki procentowe są błedne 23.01.06, 03:15
            abe.abe napisała:

            > Procenty się sumują, bo jeśli są obliczone wszystkie od jednej liczby
            > (błędnej czy wlaściwej, ale tej samej), zawsze dadzą w sumie 100% :)

            Tyle to ja wiem:)
            Tylko, że w wyborca w Częstochowie dysponował DWOMA głosami, więc nie powinno
            się sumować do 100 (we wrześniu sumowało się do 164, tzn. przeciętny głosujący
            skreślił 1,64 kandydata:)
            www.wybory2005.pkw.gov.pl/SNT/PL/WYN/W/27.htm
            Jest jeszcze możliwość, że po prostu ludzie unikali oddawania dwóch głosów
            (żeby nie zaszkodzić temu bardziej pożądanego kandydatowi), ale wtedy też
            powinno być nieco powyżej 100 (np. 110 albo 120).
            Pisałem zresztą o tym w swoim komentarzu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35451269
            > Tyle, że ostateczna liczba glosujących nie zgadza się z sumą głosów oddanych
            > na poszczegolnych kandydatów.

            Tak - ale ja myślę, że to jednak procenty są złe i dobrze, że je skorygowałem
            (zresztą tak samo myśli np. Nurni). Z tego co piszesz Ty wynikałoby, że
            frekwencja wyniosła ca. 15%, co jest niemożliwe...
            • abe.abe Re: To nie wyniki procentowe są błedne 23.01.06, 03:20
              freemason napisał:

              > abe.abe napisała:
              >
              > > Procenty się sumują, bo jeśli są obliczone wszystkie od jednej liczby
              > > (błędnej czy wlaściwej, ale tej samej), zawsze dadzą w sumie 100% :)
              >
              > Tyle to ja wiem:)
              > Tylko, że w wyborca w Częstochowie dysponował DWOMA głosami, więc nie powinno
              > się sumować do 100 (we wrześniu sumowało się do 164, tzn. przeciętny głosujący
              > skreślił 1,64 kandydata:)
              > www.wybory2005.pkw.gov.pl/SNT/PL/WYN/W/27.htm
              > Jest jeszcze możliwość, że po prostu ludzie unikali oddawania dwóch głosów
              > (żeby nie zaszkodzić temu bardziej pożądanego kandydatowi), ale wtedy też
              > powinno być nieco powyżej 100 (np. 110 albo 120).
              > Pisałem zresztą o tym w swoim komentarzu:
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35451269
              > > Tyle, że ostateczna liczba glosujących nie zgadza się z sumą głosów oddan
              > ych
              > > na poszczegolnych kandydatów.


              Zdaje się, że masz rację.


              >
              > Tak - ale ja myślę, że to jednak procenty są złe i dobrze, że je skorygowałem
              > (zresztą tak samo myśli np. Nurni). Z tego co piszesz Ty wynikałoby, że
              > frekwencja wyniosła ca. 15%, co jest niemożliwe...


              Też tak uważam i nawet napisałam to już wyżej.
              Że np. Nurni myśli tak samo to wiem, bo właśnie wspólnie próbowaliśmy
              poradzić sobie z tymi liczbami na innym forum :)))


              Dobranoc :)
    • pink.freud Re: Sukces PiS, wzmocnienie PO, katastrofa SdPl i 23.01.06, 02:56
      To miały być prawybory, wszystkie szychy się tam zjechały i werbowały.
      PiS rządzi:)))
      • kum.z.antalowki pink.freud: Przyszłością Europy jest islam. 23.01.06, 03:48
        I radio Al-Rydzyja...
    • gorby Frekwencja zaledwie 9,3% - wybory wiec niewazne 23.01.06, 03:07
      Trudno traltowac powaznie wyniki uzyskane dzieki mobilizacji wylacznie kleru.
      • freemason Re: Frekwencja zaledwie 9,3% - wybory wiec niewa 23.01.06, 03:18
        gorby napisał:

        > Trudno traltowac powaznie wyniki uzyskane dzieki mobilizacji wylacznie kleru.

        W wyborach senackich nie ma progu frekwencyjnego - został zniesiony w 1991
        roku.

        Pzdr.
    • joannabarska Katastrofa? Smiechu arte1 23.01.06, 12:10
      Co tu analizowac - nie było nawet 10 proc. głosujacych. Z obrazkow
      telewizyjnych widziałam zakonnikow przy urnach . Zdyscyplinowani. Nie jest
      dziwne, ze PiS wygrywa. Katastrofa SdPL??? Katastrofa w sumie dla PIS-u, bo to
      mowi,jaka mogłaby byc frekwencja przy powtórce wyborów w kraju. Wielka loteria!
      • polonus9 totalny bojkot oPiSdeistow przez Polakow 23.01.06, 12:21
        Kaczory powinny sie bac przyszlych wyborow. Wodac jasno,ze Polacy nie chca o
        nich slyszec.Chca ich tylko ich panowie watykanczycy.
      • freemason Re: Katastrofa? Smiechu arte1 23.01.06, 13:07
        joannabarska napisała:

        > Co tu analizowac - nie było nawet 10 proc. głosujacych. Z obrazkow
        > telewizyjnych widziałam zakonnikow przy urnach . Zdyscyplinowani.

        Ten obraz mąci słaby wynik Błaszczecia z LPR (dostał 2 proc. mniej niż we
        wrześniu)...

        Nie jest
        > dziwne, ze PiS wygrywa. Katastrofa SdPL??? Katastrofa w sumie dla PIS-u, bo
        to
        > mowi,jaka mogłaby byc frekwencja przy powtórce wyborów w kraju. Wielka
        loteria!

        Po pierwsze - to jednak jest, może nie katastrofa, a klęska, dla SdPl, bo
        stracili połowę poparcia (z jakich powodów - nie wnikam), a np. SLD mimo słabej
        frekwencji w zasadzie zachowała swój stan posiadania. To samo w przypadku PSL.

        Co do poziomu uczestnictwa - bardzo słaby, ale nie wykluczam, że podobny byłby
        w przyspieszonych wyborach w całym kraju... A i tak coś mówi o nastrojach
        społecznych...

        Wyniki do europarlamentu w sumie też komentowaliśmy, mimo że 4/5 Polaków nie
        pofatygowało się do urn.
        • joannabarska Pyrrusowe zwyciestwo 23.01.06, 14:49
          Sluchaj ,"wolny masonie", dziwi mnie ta Twoja analiza i ta powaga przy
          smiesznych w sumie - z uwagi na frekwecję - wyborow. Czy wiesz,ze ten cały
          Czeslaw Ryszka rozeslal list do proboszczow z prosba o poparcie?
          Red.naczelny "Niedzieli",hołubionej przez o.Rydzyka, tez zabiegal o poparcie
          dla tego dziennikarza tamze pracujacego, co krytykował nawet biskup Pieronek.
          Jesli mimo takiego zaangazowania miejscowego kleru frekwencja i wynik jest
          taki, jak jest, to,owszem,jest to kleska, ale PiSu i kleru. Nazywaa to sie
          pyrrusowym zwyciestwem.
    • elfhelm w sumie to one nic nie mówią 23.01.06, 12:16
      Część głosowała Ryszka-Lasecki, Część Ryszka-Błaszczeć, Część Lasecki-Kurpios

      pamiętać trzeba, że głosowało się na 2 nazwiska. I przez to jest obraz
      zaciemniony. Poza tym niewątpliwie głosował w większej mierze elektorat
      religijny - po prostu po mszy (choć oczywiście nie generalizuję). Ale łatwiej
      iść na wybory po mszy niż wychodzić przy -20 z domu.
      • haen1950 Re: w sumie to one nic nie mówią 23.01.06, 12:24
        Dokładnie tak. To był nie żelazny, ale stalowy elektorat kościelny.
        Wynik PO jest satysfakcjonujący.
        • elfhelm Częstochowa to jedyne duże miasto bez senatora 23.01.06, 12:28
          a pan Ryszka mieszka w innym okręgu wyborczym :)))
      • freemason Re: w sumie to one nic nie mówią 23.01.06, 13:12
        elfhelm napisał:

        > Część głosowała Ryszka-Lasecki, Część Ryszka-Błaszczeć, Część Lasecki-Kurpios
        >

        Zgoda - jestem w stanie przyjąć, że wyborcy PO woleli głosować na bezpartyjnego
        Laseckiego (choć on podobno już teraz jest w klubie PiS), niemniej:

        - Ryszka uzyskał najwięcej głosów i to jest fakt
        - PO nieznacznie wzmocniła swój stan posiadania
        - SdPl i PSL powoli wypadają z gry

        Choć oczywiście masz rację - wynik wyborów jest niereprezentatywny (choć
        pytanie czy był taki np. w czerwcu 2004, gdyśmy głosowali do PE).

        > pamiętać trzeba, że głosowało się na 2 nazwiska. I przez to jest obraz
        > zaciemniony. Poza tym niewątpliwie głosował w większej mierze elektorat
        > religijny - po prostu po mszy (choć oczywiście nie generalizuję).

        Ale po mszy można też głosować na SLD i PO - skądinąd nie wiem czy elektorat
        Platformy jest rzeczywiście taki mało religijny (myślę, że to jednak bajki
        rozpowszechniane przez o. Rydzyka).

        Ale łatwiej
        > iść na wybory po mszy niż wychodzić przy -20 z domu.

        Prawda - ale frekwencja była i tak wysoka jak na uzupełniające (por. Wałbrzych
        2003 czy Wrocław 2004).
        • elfhelm Re: w sumie to one nic nie mówią 23.01.06, 15:40
          Wybory były nie tyle uzupełniające, co powtórne. Do tego prowadzono odpowiednią
          agitację i momentami kampanię - łącznie z liderami odwiedzającymi Częstochowę. A
          to się raczej dotąd nie zdarzało, by o uzupełniających było głośno w mediach.

          Po drugie za Ryszką agitowali otwarcie księża. To jest bardziej niż oczywiste -
          Ryszka to poseł III kadencji AWS wybrany dzięki agitacji radyja toruńskiego. Do
          tego popierany przez "Niedzielę".

          I okazało się, że dość łatwo zmobilizować elektorat. A niewątpliwie można iść
          głosować po mszy.
    • franciszekszwajcarski a podaj wyniki w głosach, a nie w procentach. 23.01.06, 12:30

      • elfhelm tu: 23.01.06, 12:32
        Jak poinformowała w poniedziałek, kilka minut po północy, Okręgowa Komisja
        Wyborcza w Częstochowie, największą liczbę głosów zdobył Ryszka - 20 193, czyli
        30,27 proc. wszystkich oddanych

        Drugi w kolejności Lasecki uzyskał poparcie 13 533 osób (20,29 proc.)

        Pozostali kandydaci do Senatu w Okręgu nr 27 uzyskali następującą liczbę
        głosów: Józef Błaszczeć (LPR) 5960 głosów (8,93 proc.), Elżbieta Jasińska (PSL)
        1118 (1,67 proc.), Henryk Kiepura (PSL) 2346 (3,51 proc.), Piotr Kurpios (PO)
        9335 (13,99 proc.), Marek Lewandowski (SLD) 5386 (8,07 proc.), Grzegorz
        Lipowski (Komitet Wyborczy G. Lipowskiego) 2580 (3,86 proc.), Danuta Polak
        (SdPl) 4406 (6,6 proc.), Wacław Przybyło (Komitet Wyborczy Platformy Janusza
        Korwin-Mikkego) 1835 (2,75 proc.)

        Uprawnionych do głosowania było 493 020 osób. Wydano kart do głosowania 44 517.
        Z urny wyjęto kart ważnych 44 485. Głosów nieważnych było 389, głosów ważnych
        44096 Frekwencja w tych wyborach wyniosła 9,3 proc.(
        • elfhelm Ryszka (PiS) = Błaszczeć (LPR) + Lasecki (bezpPiS) 23.01.06, 12:33
          • janbezziemi Prezes PiS - zartownisiem 23.01.06, 17:30
            Ryszka, dziennikarz(?) z Czeladzi, pisze lepiej nie mowic jak.Rozsmiesza
            Kaczyńki, ktory mowi o wielkim zwycięstwie PiS w Czestochowie. Zartowniś z
            prezesa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja