Dodaj do ulubionych

Prawa jazdy za łapówki

IP: 216.79.66.* 08.11.02, 19:35
To jest wlasnie cala Polska, lapowkarstwo bylo jest i bedzie,
tylko jestem ciekawa jak ktorys z tych ludzi spowoduje
smiertelny wypadek jak sie bedzie czul?W koncu prawo jazdy
zdobyl za pieniadze, nielepiej bylo pochodzoc pare razy na
gezamin i miec czyste sumienie? dorota z memphis
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Prawa jazdy za łapówki IP: *.fos.su.se 08.11.02, 19:48
      To po co w ogole organizowac egzaminy, skoro kupowanie prawa
      jazdy jest nieszkodliwe (lub malo szkodliwe) spolecznie? Niech
      panstwo ustali taryfikator i kazdy po oplaceniu 50-500 PLN bedzie
      sobie mogl pojezdzic ciezarowka. Proponuje, zeby jazdy probne dla
      takich domoroslych kierowcow z kupionymi uprawnieniami
      organizowac tuz przed budynkiem prokuratury. Moze wtedy w
      prawniczych mozdzkach pojecia niskiej szkodliwosci spolecznej
      czynu zmienilo by nieco swoje znaczenie.
    • Gość: z Re: Prawa jazdy za łapówki IP: *.cache 08.11.02, 19:51
      czegos nie rozumiem. Posiadanie lewego prawa jazdy jest
      legalne??? I mało szkodliwe społecznie???
    • Gość: MaciekS Ze co prosze?! IP: *.mad.east.verizon.net 08.11.02, 23:47
      "- Powodem umorzenia śledztwa była niska szkodliwość społeczna
      czynu - wyjaśnia Mieczysław Orzechowski, rzecznik prasowy
      Prokuratury Okręgowej w Olsztynie."


      Lapownictwo to mala szkodliwosc spoleczna? Od kiedy? Czyzby
      bagatelizowano to z powodu zwyczajow w tamtym regionie. Czyzby
      pracownicy prokuratury w Olsztynie tez "zwyczajowo" sami
      uczestniczyli w lapowkarstwie i dlatego to jest tak malo
      szkodliwe jako pewnego rodzaju norma?
    • Gość: MaciekS Pomysl na interes IP: *.mad.east.verizon.net 08.11.02, 23:53
      .. byc moze dobrym pomyslem jest otworzenie punktu posrednictwa
      zakupow dokumentow w Polsce. Nie sprzedawalbym podrobionych... a
      po co nieuczciwie? Po prostu posredniczylbym w przelewach
      pieniedzy miedzy klientem a urzednikami. I tak by mi umorzyli
      wyroki za mala szkodliwosc spoleczna. No oczywscie wynioslbym sie
      do Olsztyna i tam rozkrecal interes. Punkty mialbym w poblizu
      okolicznych poligonow zeby zolnierze mieli blizej i wygodniej...
      obroncy ojczyzny.

      Ehhh... szkoda gadac o tym bagnie.
      • mn7 Re: Pomysl na interes 09.11.02, 08:47
        Gość portalu: MaciekS napisał(a):

        > .. byc moze dobrym pomyslem jest otworzenie punktu posrednictwa
        > zakupow dokumentow w Polsce. Nie sprzedawalbym podrobionych... a
        > po co nieuczciwie? Po prostu posredniczylbym w przelewach
        > pieniedzy miedzy klientem a urzednikami. I tak by mi umorzyli
        > wyroki za mala szkodliwosc spoleczna.

        W innym wątku jest mowa o byłym studencie, który sfałszował ponad 200
        dokumentów i słusznie dostał za to dwa lata więzienia. W tamtym wątku cała
        grupa idiotów oburza się, że mu się krzywda stała (!). Dlaczego na tamtym wątku
        się nie wypowiesz?

        Pozdrowienia
        mn

    • Gość: Pak Re: Prawa jazdy za łapówki IP: *.acn.waw.pl 09.11.02, 08:35
      a w ameryce biją murzynów
    • Gość: maruda Re: Prawa jazdy za łapówki IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 09.11.02, 10:34
      Gość portalu: dorota napisał(a):

      > To jest wlasnie cala Polska, lapowkarstwo bylo jest i bedzie,
      > tylko jestem ciekawa jak ktorys z tych ludzi spowoduje
      > smiertelny wypadek jak sie bedzie czul?W koncu prawo jazdy
      > zdobyl za pieniadze, nielepiej bylo pochodzoc pare razy na
      > gezamin i miec czyste sumienie? dorota z memphis


      Widzisz Doroto. Znów dziennikarz nie podał wszystkich faktów.
      Najczęściej kursant, który nie zapłaci łapówki, po prostu nie zda
      egzaminu i będzie musiał go powtarzać: może 3 razy, a może 7
      razy. Jego umiejętności są bez znaczenia. A każdy egzamin jest
      płatny. Jak się będzie stawiał, to i przez rok będzie go
      powtarzał. Nie daje się łapówki za otrzymanie prawa jazdy, ale za
      to, żeby egzaminotor nie stwarzał dodatkowych problemów na
      egzaminie. I to jest chore - tworzenie konstrukcji prawnych
      umożliwiających korupcję, we wszystkich dziedzinach, w których
      obywatel ma styk z administracją pństwową i samorządową.
    • Gość: nabrU Re: Prawa jazdy za łapówki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.11.02, 15:27
      Olsztyn to nie wyjątek, to reguła.U nas w W....u moja kuzynka
      zdała za pierwszym razem choć do dzisiaj nie wie gdzie w
      samochodzie jest sprzęgło. Zresztą od uzyskania prawa jazdy boi
      się dotknąć kierownicy. Ja zaś po siedmiokrotnie oblanym
      egzaminie zmuszony zostałem do wręczenia łapówki i to wyższej od
      tej w Olsztynie.Jeżdżę od kilku lat bezkolizyjnie do dzisiaj.
    • Gość: stas Re: Prawa jazdy za łapówki IP: *.FLNT.splitrock.net 09.11.02, 22:03
      mala szkodliwosc spoleczna? ciekawe.
    • Gość: LEKKO ZIRYTOWANY Re: Prawa jazdy za łapówki IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.11.02, 22:20
      GŁUPOTA POLSKICH PROKURATORóW JEST PORAżAJąCA
    • Gość: Nowy Emigrant z 1981 roku przyjechał do Polski IP: *.torun.dialup.inetia.pl 09.11.02, 22:23
      na Wszystkich Świętych.
      Nie przeżył na polskich drogach. Zostawił w Edmonton w
      Kanadzie 2 córki i żonę. Bedzie pochowany w Polsce.
      Ciekawe czy żona i któraś z tych córek odważy się
      wyruszyć samochodem wśród polskich kierowców i samochodów
      starszych niż 10 lat sprowadzonych dzięki Millerowi i po
      polskich drogach, których stan jest taki jak widać.
      Nowy
      • Gość: Pak Re: Emigrant z 1981 roku przyjechał do Polski IP: *.acn.waw.pl 09.11.02, 22:35
        Gość portalu: Nowy napisał(a):

        > na Wszystkich Świętych.
        > Nie przeżył na polskich drogach. Zostawił w Edmonton w
        > Kanadzie 2 córki i żonę. Bedzie pochowany w Polsce.
        > Ciekawe czy żona i któraś z tych córek odważy się
        > wyruszyć samochodem wśród polskich kierowców i samochodów
        > starszych niż 10 lat sprowadzonych dzięki Millerowi i po
        > polskich drogach, których stan jest taki jak widać.
        > Nowy

        Człowieku twoja głupota jest porażająca, jeśli mój brat
        cioteczny miał w Vancouver wypadek samochodowy z winy tej
        drugiej osoby to ma oznaczać, że kanadole nie potrafią jeździć
        samochodami?????
        • Gość: Nowy A więc wg ciebie wszystko jest w porzadku? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 09.11.02, 22:49
          Widziałem ostatnio jak ochlapany któryś raz z rzędu facet
          rzucił cegłówką za samochodem.
          Kierowcy jeżdżący pod prąd - również ostatnio.
          Zatrzymuje się samochód, otwierają się drzwi i ryjem w
          chodnik walnął pijany kierowca, w samochodzie 2 małych
          dzieci i również nawalona (chyba) żona.
          Samochody ni z tego ni z owego zjeżdżające na pobocze.
          Przejedź się polskimi drogami zobaczysz ile na
          przydrożnych lipach figurek świętych i krzyży
          upamiętniających śmierć kierowców.
          Trzy lata temu uderzył w mój stojący na ulicznym parkingu
          samochód. Gnojek po otrzymaniu prawa jazdy wyruszył w
          trasę. Zabił 17 letnią dziewczynę z którą jechał.
          Nie mam i nie chcę mieć własnego samochodu. Zgadnij
          dlaczego dupku zasrany.
          Co tatuś "załatwił" ci prawo jazdy? Czy już sam potrafisz
          dać "w łapę"?
          Nowy
          • Gość: Pak Re: A więc wg ciebie wszystko jest w porzadku? IP: *.acn.waw.pl 10.11.02, 09:08
            Gość portalu: Nowy napisał(a):

            > Trzy lata temu uderzył w mój stojący na ulicznym parkingu
            > samochód. Gnojek po otrzymaniu prawa jazdy wyruszył w
            > trasę. Zabił 17 letnią dziewczynę z którą jechał.
            > Nie mam i nie chcę mieć własnego samochodu. Zgadnij
            > dlaczego dupku zasrany.
            > Co tatuś "załatwił" ci prawo jazdy? Czy już sam potrafisz
            > dać "w łapę"?
            > Nowy


            Bo cię nie stać na nowy??? Napisałbym ci żebyś se pojechał do Kanady bo tam
            pewnie nie ma wypadków, ale po co taki burak jak ty, który nawet nie potrafi
            normalnie odpowiedzieć, ma tam jechać i wstyd robić
            • Gość: Nowy Wzmianka o Millerze tak cię rozjuszyła? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 10.11.02, 10:16
              • Gość: Pak ???????? IP: *.acn.waw.pl 10.11.02, 11:46
          • mn7 Re: A więc wg ciebie wszystko jest w porzadku? 10.11.02, 16:46

            Tyle ci powiem: do jakiego wątku się zabierasz, zawsze tylko pokazujesz swoją
            głupotę i chamstwo.
          • Gość: maruda Re: A więc wg ciebie wszystko jest w porzadku? IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 10.11.02, 18:31
            Gość portalu: Nowy napisał(a):

            > Widziałem ostatnio jak ochlapany któryś raz z rzędu facet
            > rzucił cegłówką za samochodem.
            > Kierowcy jeżdżący pod prąd - również ostatnio.
            > Zatrzymuje się samochód, otwierają się drzwi i ryjem w
            > chodnik walnął pijany kierowca, w samochodzie 2 małych
            > dzieci i również nawalona (chyba) żona.
            > Samochody ni z tego ni z owego zjeżdżające na pobocze.
            > Przejedź się polskimi drogami zobaczysz ile na
            > przydrożnych lipach figurek świętych i krzyży
            > upamiętniających śmierć kierowców.
            > Trzy lata temu uderzył w mój stojący na ulicznym parkingu
            > samochód. Gnojek po otrzymaniu prawa jazdy wyruszył w
            > trasę. Zabił 17 letnią dziewczynę z którą jechał.
            > Nie mam i nie chcę mieć własnego samochodu. Zgadnij
            > dlaczego dupku zasrany.


            Załatwienie bądź zdanie prawa jazdy nie wpływu na kulturę
            osobistą kierowcy oraz jego wyobraźnię.

            Co do opisanych przez ciebie wypadków można dorzucić równie
            wiele bezsensownych i godnych ubolewania zachowań pieszych:
            wychodzenie na jezdnię bez wcześniejszego spojrzenia, czy coś
            nie jedzie; zostawianie na przystankach 2-4 letnich pociech i
            kupowanie czegoś w kiosku; przechodzenie przez jezdnię na
            czerwonym świetle; chodzenie po pijanemu środkiem ulicy;
            rysowanie gwoździem po karoserii różnych życiowych przemyśleń,
            itp. itd.

    • Gość: basia Re: Prawa jazdy za łapówki IP: *.cvx1-kj.ppp.cybercity.dk 10.11.02, 08:17
      a kto ruszy sprawe: dyplom lekarza za lapowki ojca lekarza
      • Gość: maruda Re: Prawa jazdy za łapówki IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 10.11.02, 18:02
        Gość portalu: basia napisał(a):

        > a kto ruszy sprawe: dyplom lekarza za lapowki ojca lekarza
      • Gość: maruda Re: Prawa jazdy za łapówki IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 10.11.02, 18:17
        Gość portalu: basia napisał(a):

        > a kto ruszy sprawe: dyplom lekarza za lapowki ojca lekarza

        No, jest raczej o prawie jazdy. Ale masz rację. Jest to jeden ze
        skutków prawa tworzonego w takie, a nie inny sposób. Najbardziej
        mnie ciekawi fakt następujący: jak ci sami ludzie, startujący do
        Sejmu i Senatu, mający ciekawe i sensowne pomysły; natychamiast
        po wygraniu wyborów dostają szajby. Wystarzy obejrzeć dowolną
        transmisję z obrad.

        Tworzy się projekt ustawy - a później, w ramach kompromisów i
        konsensusów, zmienia się go tak, że staje się knotem. Następnie
        udowadnia się obywatelom, że ustawa taka jest lepsza, niż żadna.
        Następnie, na trzy dni, przed wejściem w życie, okazuje się, że
        jest bez sensu. I nawet twórcy to zauważają. Następnie wchodzi w
        życie. Na jej podstawie popełnianych jest całe mnóstwo
        przestępstw i wykorczeń. Następnie się ją poprawia. W między
        czasie działa Trybunał Konstytucyjny i ją unieważnia. Sądy
        wydają wyroki. Posłowie pobierają diety. Gdzie my żyjemy?
        • mn7 Re: Prawa jazdy za łapówki 10.11.02, 18:25
          Gość portalu: maruda napisał(a):

          > Gość portalu: basia napisał(a):
          >
          > > a kto ruszy sprawe: dyplom lekarza za lapowki ojca lekarza
          >
          > No, jest raczej o prawie jazdy. Ale masz rację. Jest to jeden ze
          > skutków prawa tworzonego w takie, a nie inny sposób. Najbardziej
          > mnie ciekawi fakt następujący: jak ci sami ludzie, startujący do
          > Sejmu i Senatu, mający ciekawe i sensowne pomysły; natychamiast
          > po wygraniu wyborów dostają szajby. Wystarzy obejrzeć dowolną
          > transmisję z obrad.
          >
          Nie, to zupełnie nie tak. Ja myślę, że Ci, którzy mają sensowne pomysły na ogół
          nie dostają się do Sejmu. Dostają się ci, którzy już w kampanii tacy byli i ani
          Ty ani ja na nich nie głosowaliśmy i nie zagłosowalibyśmy.

          mn

          > Tworzy się projekt ustawy - a później, w ramach kompromisów i
          > konsensusów, zmienia się go tak, że staje się knotem. Następnie
          > udowadnia się obywatelom, że ustawa taka jest lepsza, niż żadna.
          > Następnie, na trzy dni, przed wejściem w życie, okazuje się, że
          > jest bez sensu. I nawet twórcy to zauważają. Następnie wchodzi w
          > życie. Na jej podstawie popełnianych jest całe mnóstwo
          > przestępstw i wykorczeń. Następnie się ją poprawia. W między
          > czasie działa Trybunał Konstytucyjny i ją unieważnia. Sądy
          > wydają wyroki. Posłowie pobierają diety. Gdzie my żyjemy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka