joannabarska
28.01.06, 21:01
Ważniejsza od ewentualnych przedterminowych wyborów jest ich wizja. Atmosfera
strachu. Obawy parlamentarnych sojuszników państwa Kaczyńskich. Strach przed
spiskiem PiS-u, który daje Sejmowi budżet do przegłosowania i jednocześnie
tajnie, spiskowo czyni przygotowania do przedterminowych wyborów. Drukuje
plakaty, ulotki. Kontraktuje miejsca na billboardach. Ma już skręcone
reklamówki wyborcze, a przede wszystkim zebrane pieniądze na kampanię. Od
biznesmenów wystraszonych projektowanym Centralnym Biurem Antykorupcyjnym i
nowym Malutą Skuratowem, szefem kaczyńskiej opryczniny Mariuszem Kamińskim.
Projekt Centralnego Biura Antykorupcyjnego jest urzeczywistnieniem spiskowej
mentalności PiS. Nie ma tam, jak w istniejących na świecie podobnych
instytucjach, wydziałów zajmujących się prewencją antykorupcyjną, analizą
prawa i instytucji pod kątem ich korupcjogennego charakteru, krzewieniem
kultury antykorupcyjnej. W Hong Kongu urząd antykorupcyjny nie tylko
analizuje prawo. Finansuje też w telewizjach komercyjnych programy
wyjaśniające szkodliwość korupcji, w szkołach organizuje lekcje
antykorupcyjne i konkursy. Z nagrodami.
W kaczyńskiej Polsce nie będzie urzędu krzewiącego mentalność antykorupcyjną,
tylko nowe oddziały policyjne, nowy pion prokuratorski. Zgodny z mentalnością
PiS-owską zakładającą, że świat jest czarno-biały. Z jednej strony wrogowie
spiskujący stale, z drugiej jedynie słuszni Rycerze Nowej Polski. Tajne obce
spiski najlepiej zwalczać własnymi, słusznymi sPiSkowcami. Raz, dwa, trzy,
agentem będziesz ty! -prorokuje P.Gadzinowski. Straszne,ale...