Dodaj do ulubionych

Czy na gruzach hali targowej "zawisną"

29.01.06, 16:26
projektanci i wykonawcy, zobaczymy. Ale, już chyba na pewno wiadomo, że
stanie się tak z właścicielami i zarządzającymi.

Zlodowaciały śnieg waży do 8 razy więcej niż świeży.

Na takie obciążenie nie ma sposobu, poza bunkrem.

Trzeba odśnieżać.
Obserwuj wątek
    • artenara Latwo wydajesz wyroki.Po zdjeciach 29.01.06, 16:28
      ocalalych czesci dachu widac,ze sniegu bylo malo,moze 10-15 cm.To za malo
      zebyzarwac dach
      • karlin O półmetrowej, zmarzniętej warstwie śniegu, 29.01.06, 16:31
        zalegającej na dachu hali, mówił na konferencji prasowej minister budownictwa.

        Kłamał?
        • elfhelm to powinna ocenić ekspertyza 29.01.06, 16:33
          sporządzona przez biegłych z zakresu budownictwa oraz meteorologii w oparciu m.
          in. o posiadane zdjęcia sprzed katastrofy, dokumentację, oględziny, etc.
        • artenara mowil,co chaciala uslyszec publika,na zdjeciach te 29.01.06, 16:44
          go nie widac.Poza tym kiedy ostatnio spadlo 50 cm sniegu??
      • niezapowiedziany Re: Latwo wydajesz wyroki.Po zdjeciach 29.01.06, 16:32
        "Minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek potwierdził te informacje, informując, że na dachu hali targowej w Katowicach znajdowała się półmetrowa warstwa śniegu. Takie są wyniki wstępnych oględzin dokonanych przez komisję, która ma zbadać przyczyny tragedii.

        Grzegorz Słyszk, pełnomocnik spółki Targi Katowickie powiedział radiu RMF, że doszły do niego doniesienia o zalegającym śniegu. Według niego śnieg był usuwany pod nadzorem uprawnionego rzeczoznawcy. Przyznał jednak, że na dachu znajdowała się cienka warstwa śniegu, której nie udałoby się usunąć bez uszkadzania izolacji."

        50 cm [w liczbach] a "cienka warstwa" [w opinii].
    • bush_w_wodzie a propos wagi 29.01.06, 16:32
      karlin napisał:
      >
      > Zlodowaciały śnieg waży do 8 razy więcej niż świeży.
      >

      snieg po zlodowaceniu wazy tyle samo co przed.

      w polsce srednie oopady roczne wynosza okolo 700 litrow wody (700 kg) na metr
      kwadratowy. jaka masa sniegu mogla lezec na dachu? 200 kg na metr kwadratowy?
      to byloby prawie 1/3 sredniego rocznego opadu


      > Na takie obciążenie nie ma sposobu, poza bunkrem.
      >
      > Trzeba odśnieżać.
      >

      mysle ze to jednak zalezy od konstrukcji. wiekszosc hal w polsce sie nie zawalila
      • karlin Re: a propos wagi 29.01.06, 16:33
        Różnia w wadze np. półmetrowej wartwy śniegu świeżego i zlodowaciałego.
        • bush_w_wodzie Re: a propos wagi 29.01.06, 16:37
          karlin napisał:

          > Różnia w wadze np. półmetrowej wartwy śniegu świeżego i zlodowaciałego.

          roznia sie gestoscia. jesli gestosc sniegu swiezego jest 8 razy wieksza od
          sniegu zlodowacialego to przed zlodowaceniem musialoby na dachu lezec warstwa
          swiezego sniegu grubosci do 4 metrow

          dlatego tez odwoluje sie do tak prostego kryterium jak masa wody ktora spadla na
          dach dachu (w postaci sniegu lub marznacegfo deszczu) od poczatku zimy. to mozna
          latwo ustalic sprawdajac dane meteo.
          • bush_w_wodzie korekta 29.01.06, 16:38
            bush_w_wodzie napisał:

            > roznia sie gestoscia. jesli gestosc sniegu swiezego jest 8 razy wieksza od
            > sniegu zlodowacialego to przed zlodowaceniem musialoby na dachu lezec warstwa
            > swiezego sniegu grubosci do 4 metrow

            zakladajac naturalnie ze po zlodowaceniu warstwa byla gruba na pol metra

            >
            > dlatego tez odwoluje sie do tak prostego kryterium jak masa wody ktora spadla n
            > a
            > dach dachu <...>


            dach hali mialo byc
        • karlin PS 29.01.06, 16:37
          Stąd oceny na zasadzie - "Panie dyrektorze, sprzątnęliśmy, a na dachu to już
          tylko cienka warstwa" są guzik warte.
          • bush_w_wodzie Re: PS 29.01.06, 16:40
            karlin napisał:

            > Stąd oceny na zasadzie - "Panie dyrektorze, sprzątnęliśmy, a na dachu to już
            > tylko cienka warstwa" są guzik warte.

            moze

            pytanie na ile dach byl obliczony i jaka byla naprade grubosc warstwy sniegu.

            20 cm to dla mnie juz gruba warstwa.... a wazy najwyzej okolo 150 kg na metr
            kwadratowy

            • karlin Re: PS 29.01.06, 16:44
              Nie wiem co ty chcesz udowodnić?

              Że minister publicznie oszukuje?

              Albo że wielotygodniowe opady śniegu, który lodowacieje pod własnym ciężarem,
              nie mogą dać półmetrowej warstwy?
              • bush_w_wodzie Re: PS 29.01.06, 16:55
                karlin napisał:

                > Nie wiem co ty chcesz udowodnić?
                >
                > Że minister publicznie oszukuje?
                >

                o rany. to ja wszedlem niechcacy w konflikt z oswiadczeniem ministra? szczerze
                mowiac nie mialem pojecia ze kwestie meteo i wagi sniegu nabraly znaczenia
                politycznego.


                > Albo że wielotygodniowe opady śniegu, który lodowacieje pod własnym ciężarem,
                > nie mogą dać półmetrowej warstwy?

                nie wiem.

                postuluje sprawdzenie danych meteo i dopuszczalnego obciazenia dachu
                dopuszczonego przez projekt
                • pro.filutek1 Re: PS 29.01.06, 17:42
                  Na moją intuicję śnieg lodowacejąc, gęstnieje wychwytując wilgoć z powietrza.
                  • pro.filutek1 Re: PS 29.01.06, 17:44
                    i ubiijając się oczywiście. A opady były tej zimy duuuuże.
                  • bush_w_wodzie Re: PS 29.01.06, 21:34
                    pro.filutek1 napisał:

                    > Na moją intuicję śnieg lodowacejąc, gęstnieje wychwytując wilgoć z powietrza.


                    no cos ty. szadz osiada w nocy ale potem sublimuje gdy wilgotnosc spada lub
                    temperatura rosnie. wystarczy sie przyjrzec samochodom. trudno ocenic jaki jest
                    skutek netto ale nie sadze zeby mial znaczaco wplynac na bilans masy.
    • andrzejg Re: Czy na gruzach hali targowej "zawisną" 29.01.06, 16:34
      karlin napisał:

      >
      > Zlodowaciały śnieg waży do 8 razy więcej niż świeży.
      >
      > Na takie obciążenie nie ma sposobu, poza bunkrem.
      >
      > Trzeba odśnieżać.

      Co waży więcej?
      Tona pierza, czy tona ołowiu?

      A.
      • elfhelm Re: Czy na gruzach hali targowej "zawisną" 29.01.06, 16:36
        śnieg zlodowaciały ma większą gęstość. A im większa gęstość, to większa masa
        (przy tej samej objętości)
        • bush_w_wodzie Re: Czy na gruzach hali targowej "zawisną" 29.01.06, 16:42
          elfhelm napisał:

          > śnieg zlodowaciały ma większą gęstość. A im większa gęstość, to większa masa
          > (przy tej samej objętości)


          ale to ten sam snieg ktory spadl wczesniej jako swiezy. masy nie przybywa
          lodowacenia
          • artenara Re: Czy na gruzach hali targowej "zawisną" 29.01.06, 16:48
            snieg tej zimy nie padal tygodniami.I nie spadlo go 50 cm.A gdy juz nie
            pada,snieg sublimuje i z kazdym dniem jest go mniej.Minister nie wchodzil na
            dach.Poczekajmy na wyniki.
            • pies_na_czarnych Re: Czy na gruzach hali targowej "zawisną" 29.01.06, 16:58
              Szkoda, ze p Polaczkowi nie powiedziano w RadioMaryja jakie srodki nalezy
              podjac w trakcie ciezkiej zimy. Moze do tragedii by nie doszlo.

              Jezeli chodzi o ten lod na dachu. Niektore zrodla podaja, ze hala byla dobrze
              ogrzewana w trakcie imprezy. Prawdopodobnie lud zaczal sie topic od dolu i
              przesuwal sie co moglo spowodowac jego nadmierne zgromadzenie sie w jednym
              miejscu. To zjawisko moglo spowodowac duzo wieksze obciazenie niz (jak ktos
              tutaj policzyl) 150 kg na metr kwadratowy.
              • artenara Re: Czy na gruzach hali targowej "zawisną" 29.01.06, 17:00
                chetnie bym zobaczyl jak lod przesuwa sie po plaskim dachu.
                • polonus9 Re: Czy na gruzach hali targowej "zawisną" 29.01.06, 17:13
                  A skad sie bierze lod ? Chyba z podtopionego sniegu ? A czym jest podtopiony
                  snieg jezeli nie woda,ktora moze sie przemieszczac i po plaskim ( z pewnoscia
                  nie idealnie plaskim) dachu,na ktorym z pewnoscia byly zamontowane kominy
                  wentylacyjne,odplywy wody,anteny itd ? Proponuje Ci zrobic doswiadczenie na
                  kuchennym stole.
                  • artenara Re: Czy na gruzach hali targowej "zawisną" 29.01.06, 17:17
                    chyba sam w to nie wierzysz.Olbrzymia powierzchnia dachu,rowno pokryta
                    sniegiem.Wiec co tam moglo sie przesuwac.Moim zdaniem ktos po prostu wyjal
                    troche elementow z konstrukcji na zlom.U nas w W-wie,jesli zostawisz obiekt bez
                    opieki chociaz na pare dni,to juz nie bedziesz mial do czego wracac.
                    • polonus9 Re: Czy na gruzach hali targowej "zawisną" 29.01.06, 17:43
                      Wiec sam widzisz,ze dach nie musial byc idealnie plaski. Obawiam sie,ze komisja
                      nie bedzie miala mozliwosci stwierdzic kradziezy elementow konstrukcji w tym
                      rumowisku. Moze jednak zbadac jakosc zbrojenia i betonu.
    • citisus Co do śniegu 29.01.06, 17:25
      Na Śląsku padało intensywnie na początku miesiąca.
      Miejscami spadło do 70 cm świeżego śniegu. Zwłaszcza w okolicach
      Gliwic, Zabrza, Chorzowa, Katowic i dalej na południe aż do Żor.
      Z czasem śnieg się ubił do grubości 40-50 cm i zlodowaciał.

      Myślący właściciele odsnieżali. Za odśnieżenie dachu o powierzchni
      3000-6000 m2 żądano 1500-3000 zł.

      Myślę, że był tu splot nieszczęśliwych przypadków :
      - zalegająca warstwa śniegu (pewnie sama nie była bezpośrednią przyczyną)
      - tendencja konstruktorów do odchudzania i oszczędności na stali
      - zbyt niskie współczynniki bezpieczeństwa konstrukcji lub zakładanie zbyt
      niskich obciążeń dopuszczalnych.
      - możliwe błędy wykonawcze lub wady materiałowe.
      - naprężenia termiczne pomiędzy wnętrzem a otoczeniem budynku.
      - wibracje spowodowane b. głośną musyką w hali.
      - szkody górnicze - ruchy gruntu powodujące uszkodzenia budynku (świadkowie
      mówią i istniejącym pęknięciu posadzki hali) .

      Pewnie żadna z wymienionych przyczyn sama nie była by w stanie spowodować
      tragedii, jednak zsumowane spowodowały nieszczęście.
      • maaac Popieram 29.01.06, 17:41
        Też myślę, że katastrofa była spowodowana nieszczęścliwym połaczeniem się
        większej ilości czynników.
        Poczekamy - to się dowiemy. Warstwa 50cm zlodowaciałego śniegu na równej
        powierzchni dachu wydaje się nonsensem - ale swoje napewno dołożył.
        • pro.filutek1 Re: Popieram 29.01.06, 17:46
          Składam się do hipotezy o wieloczynnikowej przyczynie.
          • janbezziemi Re: Popieram 29.01.06, 17:50
            Teraz jeden bedzie zwalal na drugiego, to normalne...
            • maaac Re: Popieram 29.01.06, 19:20
              Zwalanie jeden na drugiego tak.
              Ale i szukanie "prostych rozwiązań" też jest naturalnym odruchem w takiej
              sytuacji. Dla niektórych ludzi wieloczynnikowość katastrofy jest poza zakresem
              pojmowania - najlepiej znaleźć jednego "kozła ofiarnego" i na niego zwalić winę
              zamiast przyznać że każdy powinien wykonywać swoją robotę najlepiej jak może.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka