Dodaj do ulubionych

Stłuczka...

31.01.06, 06:39
Donald Tusk i Jarosław Kaczyński mieli zderzenie czołowe. Z jednego rozbitego
auta wysiada trochę potłuczony Kaczyński, z drugiego Tusk z kilkoma
siniakami. Kaczyński mówi: "To cud, że żyjemy". "No właśnie - to musi być
znak, żebyśmy się wreszcie pogodzili" - dodaje Tusk. "Tak, koniec waśni
między nami" - zgadza się Kaczyński. I wyciąga piersiówkę, mówiąc: "Napijmy
się, żeby to uczcić". Tusk wziął butelkę, pociągnął kilka łyków i oddał
Kaczyńskiemu. Ten nie napił się, lecz zakręcił butelkę i schował. "No co
ty?" - pyta Tusk. "A ja poczekam, aż przyjedzie policja!" - odpowiada
Kaczyński.

www.wprost.pl/ar/?O=86482
Obserwuj wątek
    • citisus Wiesz za co Kain zabił Abla ? 31.01.06, 06:49
      Za opowiadanie kawałów z brodą.
      I do tego z doklejonymi uczestnikami.
      Fuj ...
      • ksiundz Mam nadzieję, że przy okazji przeczytał Waść artyk 31.01.06, 06:54
        uł bo ciekawy - Wprost zmienia kierunek. Widać wiedzą skąd wiatr wieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka