Dodaj do ulubionych

Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sędz...

    • alebaba17 Rzeczywistość skrzeczy i tyle 07.02.06, 14:42
      Głosowanie swoich za swoimi to widzimy. Jak kosporacje adwokackie,
      lekarskie,sędziowie i tak po kolei bronią kolegów. Czy to nie jest znamienne i
      zastanawiające.
    • wilmor1 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 14:45
      Myśle że rząd, a w szczególności Ziobro, chca zwalic odpowiedzialność na innych!
      To rząd jest odpowiedzialny za brak nadzoru w temacie "szkody górnicze" Panie
      żiobro! a może komisja śledcza? Nie! tego sie boicie!...nieudacznicy!
    • alienor Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 15:08
      Bronia czegos wiecej niz tylko kolegow. Maja racje, ze tak nie mozna:
      sugerowac, ze siedzia wzial lapowke i wyrokowac w mediach o sprawie, ktorej sie
      dokladnie nie zna. Tak sie nie robi, przez uczciwosc. Jednak to chyba zbyt
      abstrakcyjne pojecie dla pana Ziobro jego kolegow.
    • jaky Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 15:14
      od kiedy to sady w tej bananowej republice są niezawisłe ???
    • bardzocierpliwy kompromitacja 07.02.06, 15:34
      sedziowie sami zmierzaja do celu, ktorym bedzie koniecznosc ustalenia
      odpowiedzialnosci za glupote
      jestem zly, co za kur... OBLUDA
    • mannaznieba4 SKOŃCZYĆ Z MAFIĄ PRAWNICZĄ W POLSCE!!!!!!!!!!! 07.02.06, 15:48
      SKOŃCZYC Z MAFIA SĘDZIOWSKA W POLSCE
      SKONCZYĆ Z MAFIA PROKURATORSKA W POLSCE

      STANOWISKA TE POWINNY BYC KADENCYJNE PO RYGORYSTYCZNYCH BADANAICH ZDROWIA
      (PSYCHIATRA I PSYCHOLOG)
      TAK JAK DLA INNYCH ODPOWIEDZIALNYCH ZAWODÓW.
      LUDZIE NIEODPOWIEDZILANI POWINNI BYC W TRYBIE EXPRESOWYM Z TYCH ZAWODÓW
      USUNIĘCI.
      TO JEST O WIELE BROZNIEJSZE DLA KRAJU TA 70% KORUPCJA W TYCH ŚRODOWISKACH
      OD AFER ORLENU I INNYCH RAZEM WZIETYCH.
      MAFIA PRAWNICZA JEST ŚCIŚLE POWIĄZANA Z BIZNESEM I POLITYKĄ.
      USTAWY ROBIA NA ZAMÓWIENIA A POTEM ZBIJAJA NA TYM FORTUNY KOSZTEM
      PROSTYCH OBYWATELI KTÓRZY SA ZMUSZANI DO KORZYSTANIA Z USŁUG TEJ MAFII.
    • ewak224 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 16:05
      Od kiedy sady sa niezawisle?Brwo ministrze Zibro.
      Czas skonczyc z zawisloscia.
    • el_condor Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 16:09
      Bardzo dobrze, ze sedziowie zostali osmieszeni, powinno sie ich jeszcze ukarac a
      nazwiska podac do wiadomosci publicznej. Niezawisłość i niezależność sądów to
      fikcja. Banda baranow!
    • magic3 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 16:10
      Nie uważam, by twierdzenie sądu o braku obowiązku odśnieżania dachów było
      właściwe, choć w przepisach nie spotkałem zapisu o tym wprost, ale w końcu pewne
      zasady można wywieść niekoniecznie wtedy, gdy akt prawny daje "kawę na ławę".
      Uważam jednak za zupełny brak profesjonalizmu ze strony Ministra Sprawiedliwości
      rzucanie nie popartych żadnymi dowodami pomówień na sędziego, że dopuścił się
      korupcji. Niech sprawdzi to prokurator z innego rejonu Polski ( aby nie był
      związany ze środowiskiem sędziów ze Śląska), a jak korupcja była, niech ten
      sędzia zostanie przykładnie ukarany. Nie może jednak pan Ziobro rzucać pomówień
      niczym baba na straganie. Oburza mnie to, że pan Ziobro robi sobie publicity
      żerując na ludzkim nieszczęściu.
    • xavier2005 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 16:13
      To towarzystwo zawsze usiluje bronic sie w idiotyczny sposob.A tak naprawde
      sady i policja to dwie najbardziej splugawione formacje w tym kraju
      skorumpowane nieudolne. Wystarczy przyglad sedziow i egzaminow na aplikacje itd
      ta banda trzyma sie razem i obcych do siebie nie dopusci. A to co napisal
      gliwicki rzeczoznawca i sad w sprawie MTK swiadczy o ich jasnosci pomrocznej
    • jerzy.kosecki Re: Polski wymiar "sprawiedliwości" jest 07.02.06, 16:18
      jednym z najbardziej skorumpowanych w całej Europie Wschodniej. Jednak wśród
      siędziów i prokuratorów, podobnie jak wśród innych duzych grup zawodowych
      (lekarzy, policjantów) obowiązuje zasada, korporatywnej lojalności, "diś ja
      Ciebie, a jutro Ty, mnie". Ale jak znam życie, sprzedajnych komuchów zastąpią,
      jescze bardziej sprzedajne PiSuary. To społeczenstwo jest winne. Jestesmy
      zdemoralizowani do...imentu. Ja sam, nigdy nie uważałem ściagania za coś
      nagannego. Sami musimy się reformować. Ale całę to PiSowskie twierdzenie
      o "rewolucji moralnej" w swietle tego co ta partia wyprawia, jest tylko jeszcze
      jednym wielkim kłamstwem. Politycy, jak powiedział Lis: łżą, łżą, łżą.
    • ddddd9 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 16:42
      banda niedoluczonych i skorumpowanych baranow, az mnie ku..ca chyta jak mozna
      wydac taki jebniety wyrok przeciez to budzi totalny napad smiechu, tylko
      rodzinom tym co zgineli jest nie do smiechu, moze czas zniesc imunitety
      niezawislosc i wreszcie wziasc sie za ta mafie sedziowsko prokuratorska
      • r306 he he he 07.02.06, 17:08
        > banda niedoluczonych
        Sam sie doucz baranku.

        > jak mozna
        > wydac taki jebniety wyrok przeciez to budzi totalny napad smiechu
        Znasz sprawe? Wyrok? Uzasadnienie?
        Nie, nie znasz nic poza opowiastka Zi0bry, zwanego potocznie Zerem.

        > tylko rodzinom tym co zgineli jest nie do smiechu,
        Problem polega na tym, ze nie sad zawinil a nadzor budowlany. Tylko Ty nie
        raczysz o tym nawet pomyslec - podali Ci ofiare w postaci sedziego na tacy, a
        Ty palaszujesz az uszy Ci sie trzesa. Nawet nie zastanawiasz sie co jest.
        Bodaj, tak robia swinie.

        > moze czas zniesc imunitety
        Na pewno nalezy je ograniczyc, ale na pewno tez ograniczenie immunitetu
        sedziego nie bedzie tak daleko idace, ze bedzie pozwalalo szargac jego imie za
        wydany wyrok. Radze troche liznac wiedzy o tym temacie. Popatrzec na swiatowe
        standardy w tym zakresie itd.

        > moze czas zniesc (...) niezawislosc
        No braaaawo. Minister Ziobro wychodowal wlasnie ministrowi Dornowi
        potencjalnego ZOMOwca..... Pogratulowac...
        • 1normalnyczlowiek A umowę ubezpieczeniową znasz..... he he he 07.02.06, 17:58
          r306 napisał:
          Znasz sprawe? Wyrok? Uzasadnienie?
          Nie, nie znasz nic poza opowiastka Zi0bry, zwanego potocznie Zerem.

          • r306 Tej konkretnen nie. 07.02.06, 19:27
            Ale jak mniemam wlasnie aplikujesz na posade radcy prawnego w Allianz - bo
            widac tamci sie nie sprawdzili. Byl oczywisty zapis w umowie ubezpieczeniowej o
            obowiazku odsniezaniu dachu, tylko prawniokom z Allianz'a padlo na oczy...
            Jaaasne :)
            • 1normalnyczlowiek Nie aplikuję... 07.02.06, 19:49
              r306 napisał:
              > Ale jak mniemam wlasnie aplikujesz na posade radcy prawnego w Allianz - bo

              Sądzę, że co najmniej dwie a być może i przedstawiciel trzeciej strony, są
              zainteresowane, by sprawa odszkodowania za remont w 2001 r. pozostała niewyjaśniona.
              Natomiast każda umowa ubezpieczeniowa zobowiązuje właściciela nieruchomości do
              utrzymywania należytego stanu obiektu,zgodnie z ogólnie obowiązującymi przepisami.
              • r306 Re: Nie aplikuję... 07.02.06, 20:19
                > Sądzę, że co najmniej dwie a być może i przedstawiciel trzeciej strony, są
                > zainteresowane, by sprawa odszkodowania za remont w 2001 r. pozostała
                > niewyjaśn iona.
                Naprawde? ;) Moze jakies nazwiska? Fakty? Czy tez zabierzesz wiedze do grobu?
                To mi przypomina taki cytacik: "Wiem, ale nie powiem"....

                > Natomiast każda umowa ubezpieczeniowa zobowiązuje właściciela nieruchomości do
                > utrzymywania należytego stanu obiektu,zgodnie z ogólnie obowiązującymi
                > przepisami.
                Nie masz racji - trzymam przed soba wlasnie umowe ubezpieczeniowa mojej chalupy
                (rowniez Allianz) - nic w niej takiego nie ma.
                Umowa cywilno-prawna jaka jest ubezpiecznie podlega pod przepisy kodeksu
                cywilnego, a nie prawa budowlanego. Analogicznie jak umowa ubezpieczeniowa
                samochodu - nie podlega przepisom kodeksu drogowego. Jesli ubezpieczyciel
                zastrzega sobie, iz nie wyplaci odszkodowania gdy prowadzacy bedzie pod wplywem
                alkoholu, to WYRAZNIE nanosi taki punkt do umowy ubezpieczeniowej.
                Zarowno ubezpieczyciel nieruchomosci jak i ubezpieczyciel samochodu wymaga od
                Ciebie jedynie waznych papierow dopuszczajacych obiekt do uzytkowania.
                I to nadzor (budowlany w przypadku obiektow budowlanych, a stacja diagnostyczna
                w przypadku samochodu), a nie sad ocenia stan - pojazdu i budynku podczas
                rozprawy o odszkodowanie.

                Zupelnie czym innym bylaby sprawa o zaniedbania organizatorow co do
                bezpieczenstwa organizowanych imprez masowych.

                Nie naginaj faktow.
                EOD.
                • 1normalnyczlowiek Re: Nie aplikuję... 07.02.06, 20:35
                  r306 napisał:
                  > Naprawde? ;) Moze jakies nazwiska? Fakty? Czy tez zabierzesz wiedze do grobu?

                  Co, lenistwo Cię ogarnęło? Siedzisz nad kompem a nie chce ci się samemu poszukać
                  źródeł i nazwisk?
                  Ubezpieczenie obejmowało sytuację uszkodzenia lub zawalenia się hali z powodu
                  gwałtownych warunków atmosferycznych. Katastrofa budowlana z 2001 roku nie była
                  spowodowana gwałtownymi..., ale zaniedbaniem właścicieli. Naprawa, której koszty
                  musiała pokryć Hestia, budzi wątpliwości co do jakości i kosztów.

                  Swoją wiedzę dlaczego bronisz mafijnych układów też chcesz zabrać do grobu?
                  • r306 Re: Nie aplikuję... 07.02.06, 21:04
                    > Co, lenistwo Cię ogarnęło? Siedzisz nad kompem a nie chce ci się samemu
                    > poszukać źródeł i nazwisk?
                    Buahahahahahahahahahahahahaha Oh - badz mym zrodelkiem ;) Wszystkie apekty
                    Twego apelu beda wowczas spelnione - nie bede leniem, poszukam i znajde
                    odpowiedzi w twej wypowiedzi, i to wszystko siedzac przed komputerem.
                    Facet - prawie umarlem ze smiechu.... heh

                    > Ubezpieczenie obejmowało sytuację uszkodzenia lub zawalenia się hali z powodu
                    > gwałtownych warunków atmosferycznych
                    I tylko tego? Nie sadze :) Mozesz przytoczyc jej calosc? ;)
                    Poza tym na jakiej podstawie wnosisz, ze opady tamtego roku nie byly wlasnie
                    nagle? Jakies historyczne dane meteo masz? :)

                    > Naprawa, której koszty
                    > musiała pokryć Hestia, budzi wątpliwości co do jakości i kosztów.
                    Ktos zglaszal zastrzezenia? Byl jakis arbitraz? Byl proces sadowy. W I
                    instancji Hestia przegrala. Nie odwolywala sie do drugiej.

                    Jak widze reszte polemiki wyciales... heh.

                    > Swoją wiedzę dlaczego bronisz mafijnych układów też chcesz zabrać do grobu?
                    Chlopcze - teraz, za te slowa, zwyczajnie dostalbys po pysku, gdybys byl na
                    wyciagniecie reki.

                    Koncze rozmowe z facetem, ktorego jedynym "orezem" sa pomowienia.
                    Normalny za bardzo to Ty nie jestes.
                    EOD
                    • 1normalnyczlowiek Typowy praw(n)iczek kłamczuszek 07.02.06, 21:37
                      r306 napisał:
                      > I tylko tego?

                      Typowe oszustwo i konfabulacja stosowana przez niektórych ze środowisk
                      "prawniczych".

                      Albo zacytuj, gdzie powyżej użyłem słowa "tylko" albo odszczekaj.

                      > Poza tym na jakiej podstawie wnosisz, ze opady tamtego roku nie byly wlasnie
                      > nagle? Jakies historyczne dane meteo masz? :)

                      A może chłoptasiu wyciągniesz jakieś wnioski z kłamstw, które na oczach
                      wszystkich wygłaszali przedstawiciele właściciela większościowego.

                      Gdybyś był na wyciągnięcie ręki, to bym nawet nie chciał jej brudzić.
      • woltron Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 17:14
        Jeżeli ktoś jest niedouczony, to zaprzeproszeniem ty drogi ddddd9. Wyrok sądu w
        Gliwicach dotyczył zupełnie innej sprawy!!! Jeżeli chcesz się wypowiadać, to
        najpierw poznaj sprawę i przeczytaj CAŁY WYROK oraz TEGO CZEGO ON DOTYCZY.
        Innaczej stajesz się osobą pokroju najbardziej niedołuczonych lub/i
        skorumpowanych (z małymi wyjątkami) baranów jakim są polscy posłowie i część
        ministrów.
    • incipit Kretyni bronią kretynów 07.02.06, 17:07
      i takie jest niby-sądownictwo. A rozgonić to towarzystwo.
    • pnarat Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 17:17
      Panie Steve69, nie chodzi w tym artykule o "nietykalnych sedziow", ale o to ze
      przedstawiciel rzadu ( Minister Sprawiedliwosci ! ) osmiesza i podwaza
      autorytet najbardziej potrzebnej instytucji w demokratycznym panstwie.
      Fakt ze sady sa w nienajlepszej kondycji ( z wielu powodow, miedzy innymi
      slabych sedziow ) jest tematem na osobna dyskusje.
      pozdrawiam
    • tkuprian Jak czytam fora na temat tego wyroku, 07.02.06, 17:27
      czy może raczej jego uzasadnienia, to ręce mi opadają. Przecież ja żyję w kraju
      kretynów! Kretynów, którzy w istocie niewiele różnią się od muzełmańskiej dziczy
      podpalającej miasto, bo jakaś zapchlona gazetka zamieściła na swych łamach
      karykakaturę ichniego proroka (w większości występują bez turbanów - ot cała
      róznica).

      Coś tak w kościach czuję, że jednak przyjdzie mi powielić koszmarny los wielu
      zacnych rodaków (czego to nie robi się dla dobra dzieci) i udać się do jakiegoś
      cywilizowanego kraju, który nie cierpi z powodu zachcianki Boga, że oto Łaba
      (Elbe?) zostanie rzeką graniczną, na zachód od niej będzie dobrze, na wschód...
      cóż, lepiej nie mówić. Ten podział trwa już dobrych kilkaset lat, i z takim
      społeczeństwem jakie mamy, to granicy tej ciut dalej na wschód nie przesuniemy.
      • nowy124 Tvn i postawa obywatelska 07.02.06, 17:29
        Wczoraj pan T. Sianecki powiedział że informowanie o zalegającym śniegu na dachu to taki "donosik" do którego namawiają politycy PIs-u. Brawo. Rozumiem że 70 ofiar w Katowicach musiało zginąć bo przecież nie wolno robić "donosików". Teraz rozumiem za jaką Polską optuje TVN i inne "wolne media". Nie "donoś" na market że nie odśnieżył dachu, lepiej aby zginęło wielu ludzi. Rozumiem że Pan Sianecki
        uważa że dobrze się stało w Katowicach i nikt wcześniej nie zareagował na zalegający śnieg na dachu. Pozdrawiam wszystkich najmądrzejszych, najpiękniejszych i niepolitycznych dziennikarzy.
    • lodz123 SADY=BURDEL PRLu 07.02.06, 17:39
      Wiekszosc sedziow to targowiccy sprzedawczycy. Dlatego tak kiepsko dzialaja.
      Powinna nastapic gruntowna wymiana kadr.
    • peeter2 właśnie demokracja pozwala na krytykę nawet sądu 07.02.06, 17:56
      a zabezpiecza jej granice i zasadność procedurami odpowiedzialności za pomówienia, oszczerstwa itp. bezpodstawne oskarżenia.
      niestety ten pan z iustitii chciałby jakiejś mutacji demokracji, w której sa równi i równiejsi, i niektórzy w ogóle nie podlegają powszechnym normom.

      tyrady w obronie niezawisłości i nieprzekupności sędziów są śmieszne i żałosne. praktyka pokazuje, że niejeden sędzia brał w łapę, a facet udaje, że nic takiego nie miało miejsca.

      podobnie tzw. zdrowy rozsądek - niejednemu sędziemu go brakuje, wielu z nich nie ma żadnego, wymaganego przez ustawę "życiowego doświadczenia", niektórzy są dyletantami, jeszcze inni przeczą obiektywnym faktom.
      jeśli ktoś jest palantem, to trzeba go tak nazwać i żadne stanowisko nie może go chronić przed stwierdzeniem faktu.
      • cezaryga Masz rację, niestety... 07.02.06, 17:58
        Szczegolnie co do życiowego doświadczenia.
    • xxxxyyy Sami się ośmieszają 07.02.06, 18:05
    • pocalujta_wujta No nareszcie sie cos dzieje! 07.02.06, 18:16
      Wreszczie moze ktos pokaze co znaczy niezawislosc grupki popierajacych sie
      profesjonalistow. To istnieje wszeedzie z ta tylko roznica ze sedziowie sa
      niezawisli czyli mozna im wszystko.

      A krytyka? Hmmm. Jak ktos jest niezawisly to takze moze byc arogancki?

      Owszem interesuje nas zasadnosc wyroku i materialy, ale to nie oznacza ze
      sedziowie beda sie poklepywac po ramionach i chronic sie nawzajem. Tak sie
      sklada ze nie wydaje sie by sedziowie byli ponad prawem choc ich decyzje sa
      niezawisle. jak to pogodzic? Zobaczymy. Logikie orzeczen jednak mozna podwazyc
      i nie wydaje mi sie ze to sedziowie sa tu ostateczna wyrocznia i jedynym
      autorytetem logiki. Byc moze siedzie gdzies kruczek w tej. tzw sprawiedliwosci,
      ale o tym warto sie przekonac. Bezzasadne podwazanie decyzji nie ma sensu, ale
      stwierdzenie 'tak ma byc" bo tak ozekl jeden czy drugi sedzia tez nie jest
      racjonalne i moze zostac podwazone. W koncu sady i sedziowie to nie instytucje
      o ograniczonj odpowiedzialnosci.

      Ciekaw jestem rozwoju wydarzen. Rozumiem ze zabolalo gdy mlody minister
      wprowadzil duzo ruchu pomiedzy starych wyjadaczy chroniacych prawo... ale takze
      siebie nawzajem.

      Pozdrawiam,
      pocalujta_wujta
    • sopocianin Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 18:18
      I sad mial racje. Nie mozna projektowac dachu na obiekcie stalym z wymogiem
      odsiezania. I nieprzystosowanie tej hali do normalych opadow sniegu, to blad
      przepisow projektowych, i samego procesu projektowania.
      Wlasciciel zwykle takze nie jest inzynierem, i nie musi (choc powinien)
      wiedziec o szczegolach projektu. Zaplacil za to przeciez komus z licencja, aby
      to zrobil poprawnie.
      • 1normalnyczlowiek Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 18:27
        sopocianin napisał:
        > I sad mial racje. Nie mozna projektowac dachu na obiekcie stalym z wymogiem
        > odsiezania. I nieprzystosowanie tej hali do normalych opadow sniegu, to blad
        > przepisow projektowych, i samego procesu projektowania.
        > Wlasciciel zwykle takze nie jest inzynierem, i nie musi (choc powinien)
        > wiedziec o szczegolach projektu. Zaplacil za to przeciez komus z licencja, aby
        > to zrobil poprawnie.

        Czyli ani właściciel ani firma ubezpieczeniowa nie wiedzieli co ubezpieczają i
        przed czym.
        • sopocianin Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 18:58
          Co do wlasciciela (zwlaszcza pierwszego) to mialbym watpliwosci, czy nie
          wiedzieli. Ktos przeciez w jakis sposob nacisnal na tego nieszczesnego
          projektanta, aby taki projekt podpisac. Nastepni tez powinni przed kupnem tej
          bomby zegarowej sprawdzic, co kupuja.
          Co do firmy ubezpieczeniowej - powinni miec swoich fachowcow, i dokladnie
          wiedziec co ubezpieczaja.
          Za glupote trzeba placic.
          • 1normalnyczlowiek Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 20:17
            Ergo Hestia wiedziała co ubezpieczają i przed czym. Dlatego dziwna jest uległość
            i nieodwoływanie się od wyroku.
            To nie była głupota - prędzej łapówkarstwo.
            Dlaczego biegły nie ocenił, czy remont był przeprowadzony prawidłowo, lecz zajął
            się śniegiem?
            Dlaczego sędzia nie powiadomił prokuratory o katastrofie budowlanej choć miał
            taki obowiązek?
            Dlaczego właściciele większościowi kłamali co do swoich możliwości finansowych?
    • volf999 to nie jedyny taki wyrok 07.02.06, 18:30
      podobny wyrok wydał m.in. SO w Gdańsku w sprawie Leroy Merlin. I co ciekawsze -
      wyroki (oba) w mojej ocenie są logiczne i zgodne z prawem. Jak przyznawali sami
      PiSowcy, ale również policjanci, strażacy, budowlańcy i inni eksperci - nie ma
      w Polsce przepisu nakazującego odśnieżanie dachów, kto ma odpowiadać za to
      zaniedbanie? sąd,? czy może minister budownictwa, i p[osłowie, którzy o tym nie
      pomyśleli? Polaczek umył ręce i uważa, że sąd miał powołać się na przepisy,
      któe nie istnieją. A co do zwyczaju - do końca stycznia - tragiczne, ale
      prawdziwe - nie było w Polsce zwyczaju odśnieżania dachów. Ja sam w życiu nie
      widziałem, żeby ktoś sobie dach odśnieżał. Pewnie Pan Polaczek i Pan Ziobro też
      z łopatami po swoich dachach nie hulają, ale jednocześnie oczekują, żeby sęzia,
      hydraulik, polonista czy przedszkolanka byli w stanie ocenić ile waży 1 metr
      sześcienny śniegu. Wszyscy - również w mediach - robili taaaakie oczy, na
      wieść, że metr śniegu może ważyć nawet 800 kg. No to wynika, że SĄD MIAŁ
      EWIDENTNIE RACJĘ, że przeciętna osoba nie ma takiej wiedzy żeby to przewidzieć.
      Po pierwsze - to projektant budynku winien to wyliczyć i opisać, - on akurat
      taką wiedzę ma albo przynajmniej powinien mieć. A po drugie - każdy prawnik
      wie, że czym innym jest odpowiedzialność kontraktowa (z umowy, np ubezpieczenia
      z Hestią) a czym innym odpowiedzialność deliktowa (za czyny niedozwolone, np
      uszkodzenie ciała, uszczerbek na zdrowiu itd). Tym samym - wyrok w sprawie
      Hestii ma się tak do odpowiedzialności wobec ofiar tragedii jak przewodniczący
      pewnej partii do posady Prezydenta. Każdy ... o, przepraszam, prawie każdy
      prawnik to wie (minister też w końcu jest prawnikiem...). Przykładowo: nie mam
      pojęcia jak ślisko musi być żeby samochód z zaciągniętym hamulcem się
      ześlizgnął z górki, ale jeśli się ześliźnie - PZU wypłaci mi autokasko za
      rozbite autko - ale znowu jak kogoś przy okazji przyciśnie do drzewa - za
      własny brak przewidywania odpowiem JA i to ja zapłącę odszkodowanie. jest to
      oczywiste dla Sądów ale jak widać nie dla ministrów i polityków. No cóż nie
      każdy może być sędzią.... (ja nie jestem - tak dla wyjaśnienia wątpliwości). I
      jeszcze jedno - zasadą, którą stosują bez wyjątku wszyscy dobrzy prawnicy
      jest "nie komentować orzeczeń, nie wiedząc na jakiej podstawie zostały wydane -
      tzn. nie widząc akt". Niestety bardzo łatwo zdobyć kilka punktów w rankingu
      obrzucając kogoś błotem... a dziennikarze lubią sensację ...
      • 1normalnyczlowiek to nie jedyny taki wyrok 07.02.06, 19:18
        volf999 napisał:
        >Tym samym - wyrok w sprawie
        >Hestii ma się tak do odpowiedzialności wobec ofiar tragedii jak przewodniczący
        >pewnej partii do posady Prezydenta.

        W tym sęk, że Obrońcy Sędziowskiego Towarzystwa Wzajemnej Adoracji nie
        zrozumieli/ nie chcieli zrozumieć (niepotrzebne skreślić) wypowiedzi ministrów.
        Chcąc zamieszać, wprowadzili wszelkie możliwe wątki (typowe dla tych środowisk).
        A fakty są takie, że z wypowiedzi ministrów nie wynikało łączenie wyroku z
        bezpośrednią odpowiedzialnością sądu za tragedię, lecz zasugerowano możliwość
        korupcji związanej z wyłudzeniem odszkodowania za remont w 2001 roku.
        Prawdopodobnie ten remont był przeprowadzony dużo mniejszym nakładem kosztów a
        odszkodowaniem się podzielono.
    • kujaw1 Niezawisłość to nie bezgraniczne "sobiepaństwo" 07.02.06, 18:58
      Sądy są i powinny być niezawisłe przy orzekaniu wyroków. Ale gdy wyrok
      zapadnie - to co innego. Jeśli okaże się rażąco inny od spodziewanego w danej
      sprawie, to przecież nie można pozostawać obojętnym na zasadzie: sędziowie
      nigdy się nie mylą, nigdy nie ulegają wpływom (np. korupcji). Sędziowie też są
      ludźmi. A co do kastowości tego zawodu - to prawda; co więcej, przypomina to
      nieco stosunki feudalne, gdy urząd miało się z nadania ojca, wuja lub dziadka.
    • ramelov W mediach wypisuje się bzdury. 07.02.06, 19:16
      W mediach odnośnie słynnego "orzeczenia" sądu w Gliwicach wypisuje się totalne
      bzdury (powtarzane zresztą przez Wyborczą). Przede wszystkim nie był to żaden
      wyrok zwalniający kogokolwiek z obowiązku odśnieżania. Był to po prostu wyrok w
      sprawie o wypłatę odszkodowania przez ubezpieczyciela. Podawane przez media
      rzekome "orzeczenie" sądu to fragment uzasadnienia tego wyroku, które nie jest
      żadnym rozstrzygnięciem w sprawie i nikogo z niczego nie zwalnia. Żeby coś
      więcej powiedzieć w tej sprawie trzeba by znać akta. Ja ich nie znam, więc mogę
      jedynie spekulować w przciwieństwie do pana Polaczka, który posiadł wiedze
      absolutną, jak rozumiem. Z pewnością stwierdzenie, że przeciętny człowiek nie
      jest w stanie ocenić czy pokrywa śnieżna jest nadmierna nie jest prawdziwe w
      każdych warunkach i nie jest do końca przemyślane. Jednak postepowanie cywilne
      obecnie ma mocno wyeksponowaną kontradyktryjność. Sąd ustala jedynie prawdę
      formalną - strony zaś nie składały zastrzeżeń do opinii biegłego. Co więcej
      wyrok sądu I instancji nie został zasakrżony apelacją. Przepisy prawa
      budowalnego nie mówią wprost o konieczności odśnieżania dachów - powoływane
      przez Dorna i Polaczka artykuły mogą taki obowiązek ustawowy uzasadniać przy
      bardzo daleko idącej ich interpretacji - moim zdaniem ta kwestia jest sporna.
      Pytam się więc - jakie przestępstwo miałby popełnić sędzia? Czy nowa władza
      będzie prowadziła postepowania karne przeciwko sędziom "niewłaście" orzekającym?
      To wszystko stanowi próbę uczynienia z sądu kozła ofiarnego. Minister Ziobro,
      który jak zwykle działa pod publiczkę tutaj wyraźnie się zagalopował.
      Absolutnym skandalem jest dla mnie wypowiedź ministra Polaczka, który nie znając
      akt sprawy i nie mając jakichkolwiek dowodów zarzuca sędziemu korupcję. W
      normalnym państwie taki minister zostałby natychmiast zdymisjonowany ze względu
      na skrajną niekompetencję.
      • 1normalnyczlowiek W mediach wypisuje się bzdury. 07.02.06, 19:23
        ramelov napisał:
        >Ja ich nie znam, więc mogę
        >jedynie spekulować w przciwieństwie do pana Polaczka, który posiadł wiedze
        >absolutną, jak rozumiem.

        Więc przeczytaj troszkę wyżej i już będziesz wiedział a nie spekulował, że
        minister nie musiał posiadać "wiedzy absolutnej", by się kompetentnie wypowiedzieć.
      • zhk Najwięcej w TV Trwam, "RM" i Naszym Dzienniku 07.02.06, 19:51
      • repres1 Re: W mediach wypisuje się bzdury. 07.02.06, 20:19
        Jestem jedną z ostatnich osób, które można posądzać o idealizowanie środowiska
        sędziowskiego. Jestem bardzo krytyczny co do jego fachowości, rzetelności i
        dotrzymywania standardów, które powinny być nieodzowne dla wykonywania tego
        zawodu.
        W tym jednak wypadku zarzuty nie mogą dotyczyć środowiska sędziowskiego czy
        systemu, ale najwyżej jednego sędziego. Dlaczego? Bo pozwany nie skorzystał ze
        środka odwoławczego. Przecież system z góry zakłada, że pierwsza instancja może
        strzelić bambola (tu chyba strzeliła) i zaradzić temu powinny środki odwoławcze.
        Nie miotałbym jednak gromów ani na Polaczka, ani na Ziobrę. Zastrzegam, że nie
        czytałem żadnej wypowiedzi, w której insynuowaliby sędziemu łapówkarstwo.
        Zwracają natomiast uwagę na dość oczywisty idiotyzm w założeniu, że nie
        istnieje przepis, który nakazywałby właścicielowi budynku sprzątanie śniegu z
        dachu. Równie dobrze możnaby twierdzić, że nie istnieje przepis, który
        zakazywałby rzucania tarczami do cyrkularek w miejscu publicznym. Zestawienie
        słów "rzucanie" i "tarcza do cyrkularki" jest obce polskiemu prawu.
        Opady śniegu nie przewyższają raczej 50 cm na dobę, tak więc powstanie groźnej
        dla budynku warstwy śniegu nie jest zdarzeniem nagłym, a właściciel budynku
        (zachowujący minimum staranności) może się zagrożeniu przeciwstawić.
        Odpowiedzialność projektanta-architekta względem właściciela budynku nie ma tu
        nic do rzeczy. Czy istnieje przepis nakazujący mi odebrać obcemu 7-letniemu
        dziecku ostry nóż? Nie, ale gdybym tego nie zrobił byłbym odpowiedzialny za
        zaniechanie, bo prostą czynnością mogłem zapobiec niebezpieczeństwu. Lód na
        dachu spadzistym może spaść komuś na głowę i zabić. Lód z dachu płaskiego nie
        spadnie, chyba, że razem z dachem. Każdy dach ma swoje zalety i wady, ale za
        wady odpowiedzialny jest właściciel, bo tylko on może im przeciwdziałać. Mnie
        na swój dach nie wpuści, nawet gdybym chciał ten dach odśnieżyć w czynie
        społecznym dla własnego bezpieczeństwa.
        Drodzy sędziowie, nie brońcie wyroku. Niech ten wyrok broni się sam. To nie
        jest atak na Was. To jest tylko atak na jeden wyrok i najwyżej na jednego
        sędziego, który tego bambola puścił. To niedobrze, że głupie wyroki
        znajdują "solidarną" (ja nazywam to "mafijną") obronę. Nie przesądzam, ale
        broniony wyrok chyba do najmądrzejszych nie należy.
        Dopóki środowisko sędziowskie będzie przekonane o swojej wyjątkowości, dopóki
        będzie "władzą sądowniczą", a nie "służbą prawu", dopóty będzie atakowane.
        Porzućcie swoją, a przede wszystkim swoich kolegów i koleżanek, nieomylność. I
        wam się będzie lepiej żyć i z wami się będzie lepiej żyć. Nie jesteście
        obdarzeni współczynnikiem inteligencji wyższym niż inni prawnicy i nie czytacie
        innych, wyjątkowych książek. Partacze są w każdym zawodzie, ale w sędziowskim
        są oni szczególnie groźni.
        Byliście, drodzy sędziowie, tak bezkrytyczni w stosunku do siebie, że za dużo
        złego śniegu zebrało się nad waszymi głowami. Nie dziwcie się, że dach zawali
        się wam na głowy i przygniecie dobrych i złych. Wasza arogancja spowodowała, że
        nikt nie śpieszy wam z pomocą. Solidnie, a przede wszystkim "solidarnie"
        zapracowaliście na tę "znieczulicę".
        PS. Powyższe uwagi to refleksje. Kazusów rozstrzygać nie mam zamiaru.
    • wrorat Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 19:23
      Sami są sobie winni. Wiele razy sądy się popisywały rażącą głupotą, brakiem
      obiektywizmu albo brakiem wyczucia sprawiedliwości. Teraz za wszelką cenę
      bronią kolesie kolesi.
    • fala20051 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 19:24
      Całkowicie popieram stanowisko zajete przez Pana Ministra Ziobro i Rząd
      Kazimierza Marcinkiewicza, to co Państwo nazywacie "obroną niezawisłosci Sądów"
      zajeżdża mnie zasadami pojmowania sprawiedliwosci z czasów PRL.
      Prawda jest taka że wyrok Sądu Gliwickiego jest tak żenujący i graniczacy z
      głupotą, że może rzeczywiscie mieć swoje uzasadnienie wyłącznie w podłożu
      korupcyjnym, które niestety (mówie to z dużą przykrością) ma dosyć powszechne
      zastosowanie w wyrokach ferowanych przez nasz Wymiar Sprawiedliwości także i
      teraz.
      To ten wyrok doprowadził do tragedii bo własciciele spółki w Katowicach poczuli
      sie na tyle bezpieczni że nawet zdrowy rozsądek do nich nie dotarł, ani
      zwyczajna ludzka odpowiedzialnośc za swoje czyny.
      A tak na marginesie: Panowie Sędziowie bijcie sie w piersi, to że mamy
      najbardziej skorumpowane społeczeństwo nie dotyczy tylko polityków, sportowców,
      lekarzy i wyższych oficerów Wojska Polskiego ale także c ałego środowiska
      prawniczego z adwokaturą i sądownictwem włącznie. Nieprawda:?? Sam moge
      przytoczyc dziesiatki spraw które zakończyły sie wyrokami za pieniądze.
      • dean08 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 08.02.06, 08:44
        "Sam moge przytoczyc dziesiatki spraw które zakończyły sie wyrokami za
        pieniądze."

        W domyśle: za łapówkę - sam kupiłeś ? Bo skoro nie to powinieneś zawiadomić
        prokuraturę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka