rafal.master
07.02.06, 10:09
motoryzacja.interia.pl/news?inf=715170
"Fakt" zrobił prowokację. Podszywając się pod asystenta o. Rydzyka powiedział,
że popsuł mu się samochód i potrzebuje, żeby mu szybko podstawiono samochód.
Minister Jurgiel wysłał swoje rządowe BMW...
Skandal!!!! Nie do pomyślenia, żeby rządowa limuzyna służyła jako taksówka...i
to za nasze pieniądze...