Dodaj do ulubionych

kompromitacja Marcinkiewicza

07.02.06, 12:51
Polecam artykuł Jędrzeja Bieleckiego z Rzepy, który obnaża zawstydzającą
głupotę posunięć politycznych Marcinkiewicza i Mellera.

rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060207/publicystyka/publicystyka_a_13.html

Samotne przeprosiny Warszawy


Gazety we Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i wielu innych krajach
Zachodu przedrukowały kontrowersyjne karykatury Mahometa. Przeprosił za to
tylko jeden rząd: Polski


W biurze prasowym duńskiego premiera nie mają wątpliwości: to naruszenie
zasady niezależności mediów. -Tylko sądy mogą określić, czy dana publikacja
jest zgodna z prawem, czy nie. I nakazać wydawcy ewentualne zadośćuczynienie
za obrazę - twierdzi rzecznik Andersa Fogha Rasmussena.

Tę zasadę duński przywódca podkreślił nawet w czasie wystąpienia w arabskiej
telewizji Al-Arabija, które miało uspokoić agresywne nastroje wobec Danii w
krajach muzułmańskich. -Mamy wolną prasę, a wolność wypowiedzi jest
niezbędnym składnikiem naszej demokracji. Władze nie mogą kontrolować tego,
co publikują duńskie media, i nie powinny za to przepraszać. Tak nie działa
nasz system - tłumaczył Rasmussen.

We Francji, gdzie poza "Le Figaro" wszystkie główne gazety opublikowały w
takiej czy innej postaci karykatury, prezydent Jacques Chirac również
podkreślił, że "zasada wolności wypowiedzi jest fundamentem Republiki".
Władze kraju w ostatnich latach już kilkakrotnie toczyły spory ideologiczne z
przedstawicielami pięciomilionowej mniejszości muzułmańskiej, nie zgadzając
się na ustępstwa m.in. w sprawie zakazu noszenia chusty islamskiej w szkołach
publicznych.
Obserwuj wątek
    • great.one tvn24 pokazala przed chwila przeglad prasy 07.02.06, 12:55
      europejskiej.Cala Europa solidarnie przeciwstawia sie temu co sie dzieje po
      tamtej stronie.NIKT nie przeprasza,wrecz odwrotnie.
      Oprocz Polski.
      Podobnie jak przehandlowano honor za poparcie Leppera i Giertycha,tak teraz
      poswiecono honor za spokoj.
      • witold-zalewski RELIGIJNA INKWIZYCJA W POLSCE BEZ SZANS !!!!! 07.02.06, 13:38
        Wielka zachodnia tradycja
        palenia ludzi za wiarę na stosach
        we francji, niemczech, holandii,
        danii w.bryt.itp. jak widac znowu powoli odżywa :(

        Absolutnie nie znaczy to aby Polska miała wyzbyć sie
        swoich odwiecznych, tradycyjnych, szlachetnych ideałów
        tolerancji religijnej !

        • wartburg4 [...] 07.02.06, 14:31
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • gniewko_syn_ryba [...] 07.02.06, 15:22
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • kropek_oxford Jasne, ze TUMAN baka puscil :))) Bo w UK zadna 07.02.06, 16:55
              z wazniejszych gazet czy to dla ludu, czy dla plebsu karykatur nie
              przedrukowala (pare pokazano jednak w newsach BBC i byly przedruki w gazetach
              lokalnych; nb. status i poczytnosc prasy lokalnej w UK jest wysoka, Polak nawet
              tego sobie nie moze wyobrazic).
              Niemniej wsadza sie pod byle pretekstem awanturnikow spod ambasady dunskiej,
              ktorych policja sobie pofotografowala (zwykle odwiesza sie "zawiasy" lub
              anuluje warunkowe zwolnienia z mamra). I - zeby bylo smieszniej - policja czyni
              to z blogoslawienstwem imamow, a nawet na prosbe szefow organizacji
              muzulmanskich w UK :)))
              uk.news.yahoo.com/07022006/356/cartoon-protester-arrested.html
      • www.nasznocnik.pl Cóż, Duńczycy mają Premiera - a my mamy... 07.02.06, 16:43
        ...Kazia ;-)
    • michal00 Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 12:56
      jesli juz, to kompromitacja Mellera. Marcinkiewicz nie przepraszal.
      • wartburg4 Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 12:58
        To Mellera nie ma juz w rządzie? Cieszy mnie jednak, że także Ty uznajesz te
        przeprosiny za kompromitację.

        michal00 napisał:

        > jesli juz, to kompromitacja Mellera. Marcinkiewicz nie przepraszal.
        • michal00 Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:12
          > To Mellera nie ma juz w rządzie?

          Jak rozumiem, postepowanie Mellera wedlug ciebie kompromituje Marcinkiewicza.
          Mozna i tak.

          Cieszy mnie jednak, że także Ty uznajesz te
          > przeprosiny za kompromitację.

          Raczej za niedorzecznosc.
          • humbak Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:19
            W końcu jest jego szefem;)
            • michal00 Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:22
              Ano jest. Tylko co on ma zrobic? Kogo przeprosic za przeprosiny Mellera? Ta
              historia robi sie coraz bardziej absurdalna. W Iranie ogloszono konkurs na
              karykatury dotyczace holocaustu.

              fakty.interia.pl/news?inf=715179
              • pies_na_czarnych Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:27
                michal00 napisał:

                > Ano jest. Tylko co on ma zrobic? Kogo przeprosic za przeprosiny Mellera? Ta
                > historia robi sie coraz bardziej absurdalna. W Iranie ogloszono konkurs na
                > karykatury dotyczace holocaustu.
                >

                Co ma zrobic? Niech sie poda do dymisji.
                Gdyby w jakims przedsiebiorstwie robole wypowiadali sie w imieniu dyrektora,
                wylecialby na zbity pysk.
                • michal00 Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:28
                  Masz bardzo oryginalne wyobrazenie stosunkow panujacych miedzy premierem a
                  ministrami.
                  • pies_na_czarnych Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:32
                    michal00 napisał:

                    > Masz bardzo oryginalne wyobrazenie stosunkow panujacych miedzy premierem a
                    > ministrami.


                    Co takiego?
                    Minister zostal powolany przez premiera. Jezeli minister spraw zagranicznych
                    dziala za plecami premiera to nie mozna tego inaczej nazwac tylko DYWERSJA.
                    Z drugiej strony nie wierze, aby Kaziu nie wiedzial co minister ma powiedziec.
                    Niech wraca do szkoly zasadniczej. Tam jego miejsce.
              • humbak Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:30
                Matko... I znowu Żydzi. Ten świat jest ograniczony:)
                A nic nie ma robić. Wyciągnąć naukę i jechać dalej:)
              • wartburg4 Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:37
                michal00 napisał:

                Kogo przeprosic za przeprosiny Mellera?

                A ktoś się tego domaga? Nic o tym nie wiem.
                • michal00 Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:43
                  np. kol. pies domaga sie dymisji Marcinkiewicza, wiec chyba premier powinien
                  przeprosic za te przeprosiny.
                  • wartburg4 Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 14:03
                    Domaganie sie dymisji to chyba lekka przesada, co nie zmienia faktu, że po
                    sprawie smród został. Nie zyczę źle Marcinkiewiczowi. Powinien jednak na
                    przyszłość nieco sie zastanowić, zanim wyskoczy przed szereg.

                    Bush w wodzie ostrzegał niedawno w innym wątku, że te przeprosiny stwarzają
                    niebezpieczny precedens. Że teraz będzie musiał tłumaczyć sie np. przed
                    Putinem za każdą antymoskiewską publikację w polskiej prasie.
                    • pies_na_czarnych Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 14:09
                      wartburg4 napisał:

                      > Domaganie sie dymisji to chyba lekka przesada,

                      Jezeli uwazasz, ze niekompetencja nie jest wystarczajacym powodem, to jak sie
                      wycofuje. Nie moj rzad, nie moje problemy. Jedynie wstyd musze dzielic. Jeszcze
                      pare takich zagrywek Kazia i beda na nas pluli na ulicach :(((
                      • wartburg4 Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 14:15
                        pies_na_czarnych napisała:

                        > > Jezeli uwazasz, ze niekompetencja nie jest wystarczajacym powodem, to jak
                        sie
                        > wycofuje. Nie moj rzad, nie moje problemy. Jedynie wstyd musze dzielic.
                        Jeszcze
                        >
                        > pare takich zagrywek Kazia i beda na nas pluli na ulicach :(((

                        Trzeba dać mu szansę. No powiedzmy, do trzech razy sztuka. Jak zacznie znowu
                        kogoś bez sensu przepraszać, a potem jeszcze raz i nie daj Boże jeszcze raz, to
                        ja też będę za dymisją....

                        Niech sobie przeprasza, jeśli ma taką potrzebę, ale w swoim własnym imieniu.

                        >
                        • pies_na_czarnych Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 14:22
                          wartburg4 napisał:


                          >
                          > Trzeba dać mu szansę. No powiedzmy, do trzech razy sztuka. Jak zacznie
                          znowu

                          Ludzie, zacznijcie myslec wreszcie o sobie i o tym zabidzonym kraju. Nastepna
                          miernota, ktora ma otrzymac szanse twoim kosztem? Przeciez to juz prawie
                          dwadziescia lat dawania szansy kolejnym nieudacznikom! :((
                          • gniewko_syn_ryba Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 15:53
                            pies_na_czarnych napisała:

                            > Ludzie, zacznijcie myslec wreszcie o sobie i o tym zabidzonym kraju. Nastepna
                            > miernota, ktora ma otrzymac szanse twoim kosztem? Przeciez to juz prawie
                            > dwadziescia lat dawania szansy kolejnym nieudacznikom! :((

                            W takim razie CO i KOGO proponujesz ?...
                        • wartburg4 A może za tym stoi Jarek? 07.02.06, 14:25
                          Teraz przyszło mi do głowy, ze za kompromitacją Marcinkiewicza może stać Jarek.
                          Może uznał, ze szef rządu mial ostatnio za wysokie notowania?

                          Zażądał więc od niego, żeby przeprosił immamów i w ten sposób elegancko wpuscił
                          go w maliny. Ośmieszenie Marcinkiewicza na arenie międzynarodowej wzmocni
                          pozycję Jarka, która po niedawnych zawieruchach mocno ucierpiała.
      • zruc Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:01
        A ja widziałem wczoraj w wiadomościach takie tabliczki na których było
        napisane ,,SORRY", co prawda nie wiem co to znaczy ale chyha nie"pocałujcie nas
        w d..." bo trochę więcej słów.
      • pies_na_czarnych Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:22
        michal00 napisał:

        > jesli juz, to kompromitacja Mellera. Marcinkiewicz nie przepraszal.

        :))) To Meller jest szefem tego balaganu (rzadu)?
      • bush_w_wodzie hmmm. a jak to nazwac? 07.02.06, 14:18
        michal00 napisał:

        > jesli juz, to kompromitacja Mellera. Marcinkiewicz nie przepraszal.


        Premier Marcinkiewicz uważa, że opublikowanie "karykatury obrażającej uczucia
        muzułmanów" "wykracza poza granice dobrze zrozumianej swobody wyrażania
        poglądów". Według premiera, "rolą mediów nie może być prowokowanie nienawiści i
        propagowanie wrogości."

        Marcinkiewicz zaznaczył, że podziela uczucia tych, "którzy czują się obrażeni
        publikacjami polskiego dziennika". Jak podkreślił, ta niepotrzebna prowokacja ma
        miejsce w momencie, kiedy przez świat muzułmański przetacza się fala protestów w
        związku z wcześniej publikowanymi karykaturami.
        • michal00 Re: hmmm. a jak to nazwac? 07.02.06, 14:20
          ubolewaniem, zrozumieniem i sprzeciwem wobec naduzywania wolnosci wypowiedzi.
          • bush_w_wodzie Re: hmmm. a jak to nazwac? 07.02.06, 14:25
            michal00 napisał:

            > ubolewaniem, zrozumieniem i sprzeciwem wobec naduzywania wolnosci wypowiedzi.

            to zdecydowanie za malo. on poszedl duzo dalej. powiediala ze podziela uczucia
            tych, "którzy czują się obrażeni publikacjami polskiego dziennika"

            ciekawe jestem czy chociaz wie jakie uczucia podziela.
            • michal00 Re: hmmm. a jak to nazwac? 07.02.06, 14:35
              to zdecydowanie za malo. on poszedl duzo dalej. powiediala ze podziela uczucia
              > tych, "którzy czują się obrażeni publikacjami polskiego dziennika"
              >
              > ciekawe jestem czy chociaz wie jakie uczucia podziela.

              Zaraz dojdziesz do tego, ze Marcinkiewicz zamierza obrzucic swoj gabinet
              koktajlami molotowa w protescie przeciw publikacji "Rz".
              • bush_w_wodzie Re: hmmm. a jak to nazwac? 07.02.06, 14:51
                michal00 napisał:
                >
                > Zaraz dojdziesz do tego, ze Marcinkiewicz zamierza obrzucic swoj gabinet
                > koktajlami molotowa w protescie przeciw publikacji "Rz".
                >

                marcinkiewicz jednoznacznie stanal po stronie tych ktorzy protestuja. tak sie
                jednak przykro sklada ze ci ktorzy protestuja groza nam zamachami. zgadzam sie
                ze to bardzo glupio brzmi ze polski premier podziela ich odczucia. o tym wlasnie
                jest ten watek.
                • michal00 Re: hmmm. a jak to nazwac? 07.02.06, 15:01
                  marcinkiewicz jednoznacznie stanal po stronie tych ktorzy protestuja. tak sie
                  > jednak przykro sklada ze ci ktorzy protestuja groza nam zamachami. zgadzam sie
                  > ze to bardzo glupio brzmi ze polski premier podziela ich odczucia. o tym
                  wlasni
                  > e
                  > jest ten watek.

                  Bardzo glupie jest twierdzenie, ze premier podziela odczucia grozacych
                  zamachami. Premier podziela odczucia tych, ktorzy poczuli sie urazeni, tj.
                  rowniez czuje sie urazony publikacja, ale swego gabinetu koktajlami nie
                  zamierza obrzucic.
                  • bush_w_wodzie Re: hmmm. a jak to nazwac? 07.02.06, 15:03
                    michal00 napisał:
                    >
                    > Bardzo glupie jest twierdzenie, ze premier podziela odczucia grozacych
                    > zamachami.

                    zgadza sie.

                    > Premier podziela odczucia tych, ktorzy poczuli sie urazeni, tj.
                    > rowniez czuje sie urazony publikacja, ale swego gabinetu koktajlami nie
                    > zamierza obrzucic.

                    uspokoiles mnie troche.
    • karlin A cóż to za argument? 07.02.06, 13:05
      wartburg4 napisał:

      > Przeprosił za to tylko jeden rząd: Polski
      -----------------------------------------------------------------

      W ilu z tych zagranicznych gazet tamtejszy Skarb Państwa ma 49% udziałów?

      Pomijając już stronę merytoryczną dotyczącą słuszności czy niesłuszności pzeprosin.

      • wartburg4 Re: A cóż to za argument? 07.02.06, 13:08
        karlin napisał:

        > Pomijając już stronę merytoryczną dotyczącą słuszności czy niesłuszności
        pzepro
        > sin.


        Strona merytoryczna sporu jest dla mnie mimo wszystko ważniejsza.
        • karlin Re: A cóż to za argument? 07.02.06, 13:10
          Proszę bardzo.

          Współwłaściciel Rzepy ma prawo wyrazić swoje zdanie odrębne wobec tego, co robi
          gazeta.

          • wartburg4 Re: A cóż to za argument? 07.02.06, 13:15
            karlin napisał:

            > Proszę bardzo.
            >
            > Współwłaściciel Rzepy ma prawo wyrazić swoje zdanie odrębne wobec tego, co
            robi
            > gazeta.
            >
            A czy ktoś kwestionuje to prawo? Jak chce, to niech się wypowiada. Tylko
            niech się zastanowi, zanim coś chlapnie ozorem.

            Reprezentuje polski rząd.

            W 1939 Hitlera też pewnie by przepraszał za prześladowania mniejszości
            niemieckiej i za napaść na radio Gliwice.
            • karlin Re: A cóż to za argument? 07.02.06, 13:18
              Z Hitlerem, Wartburg, znowu ci nie wyszło:)

              Może to przez tę twoją miłość do NRD...

              Sugerujesz, że dywersji w Gliwicach dokonali jednak Polacy?

              :)
              • wartburg4 Re: A cóż to za argument? 07.02.06, 13:27
                karlin napisał:

                > Z Hitlerem, Wartburg, znowu ci nie wyszło:)
                >
                > Może to przez tę twoją miłość do NRD...
                >
                > Sugerujesz, że dywersji w Gliwicach dokonali jednak Polacy?
                >
                > :)


                Ależ tak wlaśnie twierdził Hitler. A Marcinkiewicz z Mellerem w swojej
                politycznej zapobiegliwości pewnie by go z tego powodu na wszelki wypadek
                przeprosili.

                HM. Domyślam się, że takie historyczne paralel mogą być czasami trudne zo
                zrozumienia...

                Ale jestem przekonany, że jak bardziej wytężysz umysł, to Ci się uda.
                • karlin Re: A cóż to za argument? 07.02.06, 13:33
                  Enerdowski sprzęt musiał się w końcu zepsuć....

                  Rysunki wydrukowała gazeta, w której rząd ma 49% udziałów.

                  49% z "napadających" na Radiostację Gliwice to byli polscy żołnierze?

                  Twoje sugestie, co by zrobił Marcinkiewicz wobec Hitlera są dokładnie na twoim
                  poziomie.

                  Antypolskiej kanalii.
                  • wartburg4 [...] 07.02.06, 13:39
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • losiu4 Re: A cóż to za argument? 07.02.06, 13:39
              wartburg4 napisał:

              > W 1939 Hitlera też pewnie by przepraszał za prześladowania mniejszości
              > niemieckiej i za napaść na radio Gliwice.

              a co Ty znowu z tym Hitlerem?

              Pozdrawiam

              Losiu
        • losiu4 Re: A cóż to za argument? 07.02.06, 13:38
          wartburg4 napisał:

          > Strona merytoryczna sporu jest dla mnie mimo wszystko ważniejsza.

          a słusznie... słusznie... jak nazwiesz obrazanie bez powodu kogokolwiek?

          Pozdrawiam

          Losiu
          • michal00 Re: A cóż to za argument? 07.02.06, 13:44
            to sie nazywa wolnosc slowa podobno.
            • losiu4 Re: A cóż to za argument? 07.02.06, 14:06
              no cóż...

              Pozdrawiam

              Losiu
    • a.adas Trzy przesłanki 07.02.06, 13:11
      1 Na ile reakcja Warszawy wynika z aktualnego trendu wykorzystywanie Kościoła i
      okolic (typu "Chrystus z piersiami";)) dla celów polityczno-obyczajowych - kto
      to powiedział, że fundamentalistom najłatwiej się wzajemnie zrozumieć? Mogę się
      nienawidzić, ale czasem reagują zastanawiajaco podobnie.

      2 Na ile to efekt zeszłotygodniowej potyczki z mediami? Po Trwającej medialnej
      tragikomedii PiS bardzo szybko mógł się na mediach odegrać. A ze uderzyło w
      najbardziej (obecnie moze poza TVP) pro PiSowskie medium - to aż takiego
      znaczenia nie miało.

      3 Polska polityka zagraniczna (jak widać nie tylko pod SLD) ma skłonność do zbyt
      szybkiego i zbyt żywiołowego reagowania. Bez kalkulacji i głębszej wizji.

      Ale sprawa jest poważna i niejednoznaczna. Jak to jest, w skrajnych przypadkach
      krzyż umazany w g... jest dziełem sztuki, a podobnie sprofanowany zielony
      sztandar staje sie zagrozeniem bezpieczeństwa naradowego. Oczywiście w imie
      ochrony mniejszości i równości kulturowej. Przecież Europa ma ponoć
      chrześcijańskie korzenie? Uderza też fakt, iz Europa najbardziej sie martwi o
      swe... interesu prowadzone w krajach muzułmańskich. Dopiero w drugiej kolejnosci
      o los swych obywateli czy urażenie czyichś przekonań.
    • gapulek Czyzby kompromitacja Marcinkiewicza? 07.02.06, 13:14
      Nasz rzad zachowal sie tak ,jak nalezy. W imie wolnosci ,rzad nasz dokonal
      wolnego wyboru i przeprosil , chwla im za to. Rzad w rzeciwienstwie do zwyklej
      gawiedzi ma swiadomosc konsekwencji ohydnego czynu Gauena.Gauden podcial nogi
      rzadowi i przedsiebiorcom polskim ,szukajacym gazu w karajch arabskich.Szukanie
      dostaw gazu z tamtego kregu nie jest w smak Norwegom ( udzialocom Rzepy).Jest
      to mniejsza czesc ,wiekszej calosci, tylko pomyscie lub poczytajcie w postach
      na forum,a otworzycie oczy i przestanienie podniecac sie pustymi
      haslami "wolnosc prasy"
    • humbak Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:17
      Też mis ię zdaje się to nie była rozsądna decyzja. wygląda na to że mamy
      polityków, co lubią przepraszać:)
      • pies_na_czarnych Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:21
        Fundamentalisci maja wspolne poglady.
        Jak temu blaznowi zolnierzy szkoda, to niech ich wycofa.
    • wladyslaw.studnicki Polska ma jako takie stosunki z wieloma krajami 07.02.06, 13:25
      arabskimi i niech tak pozostanie. Nasi rdzenni Muzułmanie też są ludźmi
      zasługującymi na szcunek i dobrze się stało że premier i minister się do nich
      zwrócili, nie do nich tylko zresztą.

      Jesteśmy krajem silnie religijnym, dbamy o wartosci katolickie, bronimy też
      symboli katolickich. Nie bądźmy hipokrytami którzy oburzają się na kolaczne
      żarty z Jezusa i Papieża, a smieją się z tandetnych dowcipów o Mahmomecie.
      • kosciol.mlodziezy.psychicznej Ja się smieje i z tych i z tych. 07.02.06, 13:38
        I w ogóle wszystkich.
    • losiu4 Re: kompromitacja Marcinkiewicza 07.02.06, 13:34
      wartburg4 napisał:

      > Gazety we Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i wielu innych krajach
      > Zachodu przedrukowały kontrowersyjne karykatury Mahometa. Przeprosił za to
      > tylko jeden rząd: Polski

      cóż... jeśli ktoś za co najmniej chamstwo nie chce przeprosić i jeszcze go
      popiera... no ale to nie moje zmartwienie. ale tzw gentlemanów...

      Pozdrawiam

      Losiu
      • kosciol.mlodziezy.psychicznej Na czym polega to chamstwo? 07.02.06, 14:11
        • losiu4 Re: Na czym polega to chamstwo? 07.02.06, 14:17
          na obrażaniu innych... no ale cham zazwyczaj tego nie widzi, nazywa to
          wolnością sztuki, wolnościa wypowiedzi (o ile oczytany w miarę), albo w ogóle
          nic nie mówi

          Pozdrawiam

          Losiu
          • pies_na_czarnych Re: Na czym polega to chamstwo? 07.02.06, 14:26
            losiu4 napisał:

            > na obrażaniu innych... no ale cham zazwyczaj tego nie widzi, nazywa to
            > wolnością sztuki, wolnościa wypowiedzi (o ile oczytany w miarę), albo w ogóle
            > nic nie mówi
            >
            > Pozdrawiam
            >
            > Losiu


            No to masz szczescie, ze Hindusi nie sa takimi obrazalskimi jak Polacy i
            Muzulmanie. W przeciwnym razie musialbys pozegnac sie z dobrym wolowym stekiem,
            a krowki biegalyby po Warsiawce jak po swoim pastwisku. :))))))))
            • losiu4 Re: Na czym polega to chamstwo? 07.02.06, 14:31
              Polacy się na kogoś obrazili? Polacy, Hindusi i Muzułmanie chcieli w tym
              przypadku w kogoś coś wmusić? a poza tym: związek przyczynowo - skutkowy się
              kłania :) co nie znaczy bynajmniej że popieram palenie ambasad. Co do
              warcholstwa wypowiadałem sie nie raz (czy to o Francje chodziło, czy o naszych
              rodzimych gejowskich postepowców)

              Pozdrawiam

              Losiu
              • pies_na_czarnych Re: Na czym polega to chamstwo? 07.02.06, 14:38
                losiu4 napisał:

                > Polacy się na kogoś obrazili?

                :)) Sami na siebie:)) Nieznalska, Jezus z piersiami, teraz jakies glupie
                zdjecia w Krakowie :)))
                Nie pozdrawiam :))

                > Pozdrawiam
                >
                > Losiu
                • losiu4 Re: Na czym polega to chamstwo? 07.02.06, 14:41
                  pies_na_czarnych napisała:

                  > :)) Sami na siebie:))

                  wątpie :)

                  > Nieznalska, Jezus z piersiami, teraz jakies glupie
                  > zdjecia w Krakowie :)))

                  no to właśnie piękny przykład chamstwa tzw. postępowców. Zreszta jeden z wielu.

                  > Nie pozdrawiam :))

                  jakoś sie nie zdziwiłem :) norma, jeśli o postępowca chodzi :)

                  Pozdrawiam

                  Losiu
          • kosciol.mlodziezy.psychicznej Jakim obrażaniu innych? 07.02.06, 14:26
            Chodzi tu o mityczne uczucia religijne? Albo nie mniej mityczne wartości?
            • losiu4 Re: Jakim obrażaniu innych? 07.02.06, 14:35
              kosciol.mlodziezy.psychicznej napisał:

              > Chodzi tu o mityczne uczucia religijne? Albo nie mniej mityczne wartości?

              nie, chodzi o obrażanie drugiego człowieka. No ale czego oczekiwać po
              postępowcu... chyba najwyraźniej nie dobrego wychowania...

              Pozdrawiam

              Losiu
              • kosciol.mlodziezy.psychicznej Jak został obrazony ten drugi człowiek? 07.02.06, 14:40
                Wychowanie to ja mam, ale nie tradycyjne-znalezione w kapuście.
                • losiu4 Re: Jak został obrazony ten drugi człowiek? 07.02.06, 14:44
                  kosciol.mlodziezy.psychicznej napisał:

                  > Wychowanie to ja mam, ale nie tradycyjne-znalezione w kapuście.

                  poznasz postępowca po słowach: "nowoczesność" tudzież "postęp"... no i
                  oczywista po zachowaniu względem innych... oczywista jak
                  najbardziej "nowoczesnym" i "postępowym" tudzież "wyzwolonym" :)

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • pies_na_czarnych Re: Jak został obrazony ten drugi człowiek? 07.02.06, 14:46
                    losiu4 napisał:

                    >

                    Faktycznie Los jestes. Wracaj do pracy! Wierni marzna w kosciele, a ty tutaj
                    gadki nam zasuwasz!
                    • losiu4 Re: Jak został obrazony ten drugi człowiek? 07.02.06, 14:54
                      pies_na_czarnych napisała:

                      > Faktycznie Los jestes.

                      owszem, jestem, i wcale sie tego nie wstydze :) bo widzisz, łosie mają to do
                      siebie, ze nie dadzą sie zwerbować zadnej ze strron: czy to ciemnogrodzkiej,
                      czy postępowej :) takie już po prostu są :)

                      > Wracaj do pracy! Wierni marzna w kosciele, a ty tutaj
                      > gadki nam zasuwasz!

                      ale ja nie od palenia w kościele, a od hasania na wolności :) zarówno
                      fizycznej, jak i intelektualnej :) pewnie dlatego odporny jestem zarowno na
                      propagandę wybiórczej, jak i Rydzyjka :)

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                      • pies_na_czarnych Re: Jak został obrazony ten drugi człowiek? 07.02.06, 14:56
                        losiu4 napisał:


                        > pewnie dlatego odporny jestem zarowno na
                        > propagandę wybiórczej, jak i Rydzyjka :)
                        >
                        > Pozdrawiam
                        >
                        > Losiu


                        Odporny to ty jestes! Na myslenie!
                  • kosciol.mlodziezy.psychicznej Co ci się nie podoba w moim wychowaniu? 07.02.06, 14:51
                    I dzie widzisz wymienione wyżej słowa?
                    • losiu4 Re: Co ci się nie podoba w moim wychowaniu? 07.02.06, 14:55
                      poparcie niezbyt ładnych zachowań :)

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                      • kosciol.mlodziezy.psychicznej To są bardzo normalne zachowania. 07.02.06, 14:57
                        Wolność obrażania tzw. uczuć religijnych (co to do cholery jest?) powinna być
                        wpisana do konstytucji jako jedno z najważniejszych praw człowieka.
                        • michal00 [...] 07.02.06, 15:02
                          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                          • kosciol.mlodziezy.psychicznej Dziękuję. 07.02.06, 15:09
    • loppe Re: kompromitacja 07.02.06, 14:49
      Czy ty nie umiesz samodzielnie myśleć i odrzuca cię od wszelkiej oryginalności
      w postępowaniu polskiego rządu? Wszystko jak inni?

      Godnie. Przecież to jest rząd który krzywiłby się na dowcipy z Chrystusa więc
      analogicznie skrzywił się na dowcipy z Mahometa. Kompromitacja?!
      • gucio60 Re: kompromitacja 07.02.06, 15:05
        Komisja UE oswiadczyla, iz bojkot Danii jest potraktowany jako bojkot calej UE
        i kraje te (Iran i Libia) poniosa konsekwencje
        Polska izoluje sie coraz bardziej
        • loppe Re: kompromitacja 07.02.06, 15:11
          He, he - my już tam wojska nawet do regionu wysłaliśmy a ty takie rzeczy
    • leszek.sopot przeprosiny nie łamią zasady wolności słowa 07.02.06, 15:18
      Jeżeli premier czuł się w obowiązku przeprosić to mógł to zrobić.
      Czy wobec premiera miałaby obowiązywać cenzura i należy mu odebrać wolność
      wypowiedzi?
      Za przeproszeniami nie kryją się żadne sankcje i mówienie, że jest to godzenie
      w wolność słowa to absurd. Społęczeństwo przy najbliższych wyborach będzie
      mogło sobie do woli ocenić i zagłosować w zależności od tego czy przepraszający
      muzułmanów premier się im podoba czy nie.
      Broniąc wolności słowa nie można tej wolności odbierać innym.
      • scoutek Re: przeprosiny nie łamią zasady wolności słowa 07.02.06, 15:19
        leszek.sopot napisał:

        co ma do tego wolnosc slowa?????
        kompletne pomieszanie
        • loppe Re: przeprosiny nie łamią zasady wolności słowa 07.02.06, 15:20
          he he
          za trudne, co?
        • leszek.sopot Czytałeś tekst w otwierającym poście? 07.02.06, 15:45
          Jak premier Danii argumentuje - włąśnie wolnością mediów do wyrażania opinii, a
          do pojawiających się treści może mieć zastrzeżenia każdy, ale rozstrzygać spór
          może tylko sąd.
          Czy Marcinkiewicz swoimi przeprosinami zastąpił sąd, czy nie miał prawa do
          przeprosiń urazonych muzułmanów, czym się on miał niby skompromitować? Ani nie
          gwałci zasady wolności słowa, anie nie zakłada mediom kagańca na twarz.
          Można mieć różny stosunek do samego faktu, ja uważam jednak, że mówienie o
          kompromitacji to duża przesada.
          • ppppp7 Re: Czytałeś tekst w otwierającym poście? 07.02.06, 16:13
            Mylisz pojęcia leszek.sopot. Premier JAKO OSOBA PRYWATNA ma oczywiste prawo do
            przepraszania kogo chce, kiedy chce i jak chce. Premier jako SZEF RZĄDU nie ma
            takiego prawa. Tutaj nadrzędny jest szeroko rozumiany interes państwa. I o tym
            dyskutujemy
            • leszek.sopot Re: Czytałeś tekst w otwierającym poście? 07.02.06, 16:30
              ppppp7 napisał:

              > Mylisz pojęcia leszek.sopot. Premier JAKO OSOBA PRYWATNA ma oczywiste prawo
              do przepraszania kogo chce, kiedy chce i jak chce. Premier jako SZEF RZĄDU nie
              ma takiego prawa. Tutaj nadrzędny jest szeroko rozumiany interes państwa. I o
              tym dyskutujemy


              Hmm, dlaczego rząd nie ma prawa do przepraszania? Oczywiście, że ma prawo,
              kwestia tylko - kiedy.
              By to rozważyć trzeba odejść od politycznych sympatii i warto spojrzeć nawet z
              perspektywy bardzo ogólnej - sytuacji we współczesnym świecie. A także trzeba
              zważyć na to, że gazeta ma w swojej nazwie słowo, które jest nazwą naszego
              kraju. Czy Rzeczpospolita (jako nazwa kraju i pisma) ma prawo, może inaczej -
              czy jest godne publikowanie boga muzułmanów? W Rzeczpospolitej Obojga Narodów
              posuwano się do takich demonstracyjnych gestów tylko w czasie wojen. W czasie
              pokoju była otwarta na to, aby na jej ziemiach mieszkali muzułmanie i wyznawcy
              innych wyznań. Nigdy nie poniewierano symbolami religijnymi innych. Dlatego też
              w Istambule miano w czasie rozbiorów pytać czy poseł z Lechistanu przybył.
              Zdobyliśmy sobie szacunek. Publikowanie pod pretekstem "wolności słowa"
              karykatur bogów, w które wierzą milino ludzi, szacunku nie przynosi.
              Bogów należy zostawić w spokoju ich wyznawców. Jeśli już ktoś chce konieczne
              walczyć o wolność słowa w ten sposób to niech publikuje karykaturę swojego Boga.
      • loppe Re: przeprosiny nie łamią zasady wolności słowa 07.02.06, 15:20
        Daj spokój, tu cokolwiek się zrobi to wp... murowany od nieprzejednanych (patrz
        tekst o histerii fanatyków na g.pl)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka