Wildsteinik będzie miał proces

07.02.06, 23:31
"Przestań działać jednostajnie, nie mów więcej o Wildsteinie" - namawiał mnie
na wiosnę zeszłego roku wnuś. Do dziś skutecznie, bo przez rok wspomniałam o
tym teczkowcu w zaledwie paru felietonach.

Dzisiaj Wildstein jednak przecholował nazywając prof. Marka (mojego bliskiego
przyjaciela, medyka sądowego z Krakowa) o żyrowanie "ubeckich zbrodni".
Profesor (daleki nawet od komunizowania, znamy się i on w latach 80. był za
opozycją, nie wiem czym podpadł teraz Wildsteinowi) zapowiedział już, że
wytoczy mu proces sądowy.

Ja ze swej strony zobowiązuje się, że Wildsteina chłostać będę z całą siłą,
całą mocą i nikt mi w tym nie przeszkodzi. Przykład dał dzisiaj fenomenalny
jak zwykle Żakowski.
    • emerytka2006 Errata 07.02.06, 23:41
      Jest:

      "Dzisiaj Wildstein jednak przecholował nazywając prof. Marka (mojego bliskiego
      przyjaciela, medyka sądowego z Krakowa) o żyrowanie "ubeckich zbrodni".

      Powinno być:

      "Dzisiaj Wildstein jednak przecholował OSKARŻAJĄC prof. Marka (mojego bliskiego
      przyjaciela, medyka sądowego z Krakowa) o żyrowanie "ubeckich zbrodni".
    • kataryna.kataryna Re: Wildsteinik będzie miał proces 07.02.06, 23:49
      emerytka2006 napisała:

      > Dzisiaj Wildstein jednak przecholował nazywając prof. Marka (mojego bliskiego
      > przyjaciela, medyka sądowego z Krakowa) o żyrowanie "ubeckich zbrodni".
      > Profesor (daleki nawet od komunizowania, znamy się i on w latach 80. był za
      > opozycją, nie wiem czym podpadł teraz Wildsteinowi) zapowiedział już, że
      > wytoczy mu proces sądowy.



      Znowu? Przecież proces już był.
      • emerytka2006 Re: Wildsteinik będzie miał proces 07.02.06, 23:51
        kataryna.kataryna napisała:

        > Znowu? Przecież proces już był.

        Ale będzie kolejny, bo jak widać Wildstein się niczego nie nauczył (wciąż
        jątrzy). A jeszcze niedawno pisał tak o Michniku...
    • gauche Re: Wildsteinik będzie miał proces 07.02.06, 23:55
      emerytka2006 napisała:

      > "Przestań działać jednostajnie, nie mów więcej o Wildsteinie" - namawiał mnie
      > na wiosnę zeszłego roku wnuś. Do dziś skutecznie, bo przez rok wspomniałam o
      > tym teczkowcu w zaledwie paru felietonach.
      >
      > Dzisiaj Wildstein jednak przecholował nazywając prof. Marka (mojego bliskiego
      > przyjaciela, medyka sądowego z Krakowa) o żyrowanie "ubeckich zbrodni".
      > Profesor (daleki nawet od komunizowania, znamy się i on w latach 80. był za
      > opozycją, nie wiem czym podpadł teraz Wildsteinowi) zapowiedział już, że
      > wytoczy mu proces sądowy.
      >
      > Ja ze swej strony zobowiązuje się, że Wildsteina chłostać będę z całą siłą,
      > całą mocą i nikt mi w tym nie przeszkodzi.

      Precz z emeryckim antysemityzmem.



      Przykład dał dzisiaj fenomenalny
      jak zwykle Żakowski.
      • emerytka2006 A gdzie tu antysemityzm? 08.02.06, 00:08
        Zresztą moja przyjaciółka Chaja (to ona napisała tekst do mojej byłej
        sygnaturki: "jeszcze Polska..." itd.) ma o Wildsztajnie zdanie IDENTYCZNE co
        ja. Ona też żydożerka?
Pełna wersja