Gość: Zbig
IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl
17.11.02, 12:41
Czy warto popierać apel Krakowiaków i całego tamtego, jak powiedział poseł
Pęk, Sanhedrynu w sprawie przystąpienia do kolejnego po ZSRR
internacjonalistycznego bubla???!!!
Dawna EWG, októrej wszyscy marzyli w latach osiemdziesiątych i na przełomie
to nie jest to samo co dzisiejsza zbiurokratyzowana i
zpedofilowana "Bruksela".
Austriakom, na przykład, pogorszyło się po wejściu do UE o około 15%. A był
to kraj mlekiem i miodem płynący i wcale nie był zacofany przed członkostwem.
Jeśli bowiem po przystąpieniu ma się nam pogorszyć - mniejsze de facto
zarobki, większe podatki, biurokracja, zaciskanie pasa, upadek firm polskich
przy nieuczciwej z gruntu konkurencji to po co wchodzić???
Czy było nam żle w pierwszej połowie lat 90-tych, przed obecnym okresem
dostosowawczym?
Powstawały firmy, można było się szybko dorobić, zatrudnie nie było
problemem, ludzie brali interes we własne ręce, nie potrzeba było znajomości,
układów, wystarczyły elementarny zmysł przedsiębiorczości i chęć działania, a
kasy na starcie tyle, co w "Ziemi Obiecanej" - czyli nic. Przy tamtych
drogich kredytach i tak się opłacało.
A teraz co? Kto zadba o polskie firmy jak nie my sami? Unia nas wykończy.
Zobaczmy jak się zwinęło NRD a nikt nie dostanie przez dziesięciolecia po
ewentualnym wejściu tyle kasy co oni od RFN. RFN wykończył przemysł w NRD,
ludzie są na wysokich "kuroniach", za ktore kupują towary RFN.
Czy w większej biedzie to się powtórzy u nas i będziemy tylko rynkiem
zbytu, produkcja zdechnie a bezrobocie wzrośnie?
Czy komukolwiek zależy w Unii na lepszych zarobkach w Polsce i na rozwoju
naszej gospodarki?
- Ja w to nie wierzę i zachęcam do głosowania na NIE dla UE.
INTELEKTUALIŚCI!!!
Czy wasze apele z 1989 roku i nasza wspólna wiara nie zostały
sprzeniewierzone i wykorzystane do złodziejstwa i rozkradania Polski przez
PZPR i innych reformatorów z Solidarności?!
Zeby Polska wreszcie była Polską, ne dajmy się zwarjować to jak bardzo
aktualne stare hasła.
ZBIG