J.Kaczyński - przez Busha do Putina?

11.02.06, 14:38
Tytuł w "GW" z dnia 10 lutego: "Bush pomoże w kontaktach z Putinem". Do czego
to doszło? Do Moskwy przez Waszyngton! Polityka polityką, dyplomacja
dyplomacją, ale nie można bardziej po...ludzku??? Bez USA ani rusz? No,no,
ciekawe, ale i przedziwne czasy!
    • joannabarska LECH Kaczyński - przez Busha do Putina? 11.02.06, 14:43
      joannabarska napisała:

      > Tytuł w "GW" z dnia 10 lutego: "Bush pomoże w kontaktach z Putinem". Do czego
      > to doszło? Do Moskwy przez Waszyngton! Polityka polityką, dyplomacja
      > dyplomacją, ale nie można bardziej po...ludzku??? Bez USA ani rusz? No,no,
      > ciekawe, ale i przedziwne czasy!

      ==========================Dobrze, ze braci jest tylko dwóch. Oczywiscie Lech
      Kaczyński. Pardon.
      • t-800 Re: LECH Kaczyński - przez Busha do Putina? 11.02.06, 14:45
        Lech Aleksander Kaczyński - tak już gwoli ścisłości. ;-)
    • dr.szfajcner Re: J.Kaczyński - przez Busha do Putina? 11.02.06, 14:43
      joannabarska napisała:
      Do Moskwy przez Waszyngton!

      No proste.
      Rurociag baltycki przdluza do Nowej Funlandii, potem
      przez prerie i Gory Skaliste do Kaliforni. Nastepnie
      pod Pacyfikiem do Wladywostku. Stad juz tylko krok
      na połwysep Jamal, a stamtad juz pociągniemy do Polksi II nitke.
      I bedziemy niezalezni energetycznie.
      • joannabarska L.A.Kaczyński - przez Busha do Putina? 11.02.06, 16:57
        Widzę, że "w tym temacie" nie macie niczego do powiedzenia. Znamienne.
    • haen1950 Re: J.Kaczyński - przez Busha do Putina? 11.02.06, 17:07
      On to naprawdę zrobił? Szukał protekcji u Busha do Putina? Ale się na Kremlu z
      tych naszych baranów śmieją. Toć nawet Stalin proponował Sikorskiemu
      bezpośrednie rozmowy bez pośrednictwa Churchilla. Jakby Meller nie był przedtem
      w Rosji ambasadorem. Wstyd mi za tego prezydenta.
    • kaczka7112 kto ufa temu karlowi? 11.02.06, 17:15
      on nie ma prawa do politykowania samodzielnie poza granicami swego wiezienia.
Pełna wersja