Dodaj do ulubionych

O czym gada Kaczyński???

17.02.06, 13:07
Nowe kryteria doboru wojewodów?
- Komisja ds. wojewodów okazała się w zasadzie fikcyjna. I tak powołano
partyjniaków PiSu, przy czym w znacznej części województw i tak mianowano
kandydata mimo negatywnej opinii komisji (w tym w tak trudnych województwach
jak podlaskie, warmińskie, łódzkie).

Działania ministra Ziobra?
- A jakie są te działania? Ponad 100 dni i jakieś efekty? Na stronie
ministerstwa jeden projekt ustawy o sądach 24h dość mierny legislacyjnie. I
nic więcej - nic w zakresie komorników, obrączkowania, egzekucji grzywien,
spraw cywilnych, etc.

Działania ministra Wassermanna?
- Czyżby złapano już wszystkich hydraulików?

Reszta to bełkot - przecież żadnych działań nie ma (bezrobocie, autostrady,
edukacja). Znów takie paplanie (jak za Pola i Łybackiej), że rząd planuje,
proponuje, próbuje i tworzy. Bla bla bla.
Obserwuj wątek
    • kwaczka11 Czego sie spodziewasz. To wlasnie POLSKA! 17.02.06, 13:08
    • great.one zamiast Kaczynski podstaw:Lenin,Trocki,Stalin 17.02.06, 13:11
      Gomulka ,Gierek.Dokladnie to samo.Madrze,slusznie,sprawiedliwie.Co bylo
      potem,wszyscy wiedza.
    • numenor11 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 13:17
      Jedna zasługa PIS jest niezaprzeczalna - odsunięcie od władzy przekrętów z SLD i
      niedpuszczenie do władzu naszych "ulubieńców " z PO.
      • elfhelm PiS raczej utrwala układy 17.02.06, 13:21
        Powtórzę tu post z innego wątku.

        Wicemarszałek Sejmu, minister Skarbu (!!!) - działacze PZPR, podobnie szef
        komisji ds. UE (Karski), rzecznik prezydenta (Łopiński). Koalicjanci z
        Samoobrony w około połowie wywodzą się z PZPR-SLD, sporo pozostałych to
        kryminaliści.
        Poseł z wyrokiem za przestępstwo jazdy po pijaku i wykształceniem podstawowym
        jest w PiS i robi się go wiceszefem komisji gospodarki.
        Do KRS wybrana pani Gut mająca problemy z wymiarem sprawiedliwości.
        Zastępcą Ziobra został sędzia Kryże - skazujący w procesach politycznych w
        stanie wojennym. Służbami kieruje osoba porównująca się do Popiełuszki,
        wykorzystująca prokuraturę do własnych celów, a do tego PRLowski prokurator.
        Do KRRiT powołuje się albo niekompetentny odpowiednik Wańkowej albo kumpla
        Kwiatkowskiego.

        I właśnie to jest utrwalaniem układów.
        • michal00 Re: PiS raczej utrwala układy 17.02.06, 13:26
          > I właśnie to jest utrwalaniem układów.

          To jest bzdura, w ktora chyba sam nawet nie wierzysz, a jak wierzysz, to
          niezbyt dobrze to swiadczty o twoim umysle.
          • elfhelm Re: PiS raczej utrwala układy 17.02.06, 13:32
            Czym się różni wyrok Krasulskiego od wyroku Plewy - obaj pijani kierowcy,
            których naśladowcy zabili około 500 osób w zeszłym roku na drogach.

            Czym się różni powołanie do KRRiT Borysiuka od powołania tam Czarzastego?

            Czy bardziej kompetentna jest partyjniaczka historyczka Kruk czy partyjniaczka
            Waniek, których kontakty z mediami ograniczają się chyba do czytania Na Żywo i
            oglądania Mody na sukces?

            Czy różni się wybór na wicemarszałka Leppera głosami PiS a głosami SLD?

            Czym różni się nominacja Kryżego od nominacji Kaucza?

            Czym różni się nominacja na ministra skarbu PZPRowca Jasińskiego (ukrywającego
            swoją biografię) od PZPRowca Kaniewskiego?

            Czym różni się sprawa sędzi Styczyńskiej nominowanej przez Kaczyńskiego od
            sprawy ministra Sadowskiego?
            • mako75 Re: PiS raczej utrwala układy 17.02.06, 13:35

              tamci nie lubili Wielkich Bliźniąt i nie należeli do PiS....
            • michal00 Re: PiS raczej utrwala układy 17.02.06, 13:41
              Pomijajac fakt, ze klamliwie imputujesz Jasinskiemu ukrywanie zyciorysu i
              poslugujesz sie demagogia, nietrudno zauwazyc, ze PiS i jego koalicjanci nie sa
              zwiazani ukladami towarzysko-biznesowymi, co bylo charakterystyczne dla starego
              rezimu. Fakt nominacji Borysiuka w zadnym razie nie oznacza, ze tworzony jest
              uklad na podobienstwo eseldowskiemu. Niestety po staremu wyciagasz jakies
              bzdurne sprawy nie widzac calosci spraw.
              • elfhelm Re: PiS raczej utrwala układy 17.02.06, 13:45
                Czy któraś z tych zdarzeń nie miało miejsca?
                Czy któreś się różni?

                Na oficjalnej stronie biografia Jasińskiego zaczyna się w 1990 r. Pomija także
                dokonania swojej żony.

                Fakt. Jeżeli PiS w tak wielu wypadkach zachowuje się jak SLD. I w jeszcze wielu
                innych - spójrz sobie na nominacje Schreibera, Wysockiego, Jurgiela, Wassermanna.

                I jeszcze jedno - czy wypowiedź pani Okularczyk zawiera nieprawdę?
                • michal00 Re: PiS raczej utrwala układy 17.02.06, 13:58
                  Czy któraś z tych zdarzeń nie miało miejsca?
                  > Czy któreś się różni?
                  >

                  Nie mialo miejsca ukrywanie przynaleznosci do PZPR przez Jasinskiego (kazdy
                  moze to sprawdzic w necie). Pani Kruk jest osoba uczciwa i niezalezna (polecam
                  artykul w Polityce). Borysiuk jest pionkiem, a Czarzasty mial duze wplywy w
                  mediach i udzialy w roznych przedsiewzieciach biznesowych. Sprawy Styczynskiej
                  nie znam. Nie wiem tez o co chodzi z nominacja Kaucza.

                  > I jeszcze jedno - czy wypowiedź pani Okularczyk zawiera nieprawdę?
                  >

                  A skad ja to moge wiedziec? Przede wszystkim nie znam pelnej wypowiedzi, a sama
                  minister twierdzila, ze niektorych sformulowan nie uzyla.


                  > Fakt. Jeżeli PiS w tak wielu wypadkach zachowuje się jak SLD. I w jeszcze
                  wielu
                  > innych - spójrz sobie na nominacje Schreibera, Wysockiego, Jurgiela,
                  Wassermann
                  > a

                  Wassermana uwazam za odpowiedniego czlowieka. Reszty nie znam. No i trzeba brac
                  poprawke na "zyczliwosc" prasy. Niestety dajesz sie lapac jak dziecko na
                  prowokacje medialne.
                  • elfhelm Re: PiS raczej utrwala układy 17.02.06, 14:12
                    www.gk.pl/ wypowiedź Okularczyk - wszystko się zgadza

                    Styczyńska - zasłaniała się immunitetem i nie była za wypadek pociągnięta do
                    odpowiedzialności. PiS się cały pienił w podobnej sprawie Sadowskiego.

                    Kaucz był prokuratorem i oskarżał opozycjonistów, Piwnik chciała do mianować na
                    podrzędniejsze stanowisko w ministerstwie. Kryże jest zastępcą ministra,
                    skazywał w procesach politycznych. Tym razem PiS nie protestował.

                    Wg Przeglądu Jasiński był szefem PZPR w Gostyninie. W ankiecie na stronie PiS
                    podał, że żadnych funkcji nie pełnił i że wystąpił w 1981 (wystąpił w 1982). Na
                    oficjalnej stronie nie ma żadnej wzmianki i w debacie nad KRS unikał odpowiedzi
                    - wstyd?

                    Borysiuk? Prawa ręka Kwiatkowskiego od eseldowskiej publicystyki pionkiem? Może.
                    Wystarczy, że się dogada np. z geografem z LPR albo łamiącym prawo samorządowe
                    szefem rady Warszawy lub kolegą Łopackiego i Galińskiej i rada zablokowana.

                    Kruk - przecież nie neguję uczciwości. Nieśmiało przypomnę o "apolitycznych
                    fachowcach", którzy wg Sellina mieli być w KRRiT. Kruk nie jest ani
                    apoliytyczna, ani nie jest fachowcem (polecam artykuł w Polityce).

                    Wassermann? Gdybym ja miał problemy z fachowcami lub szkalowaniem - wysłałbym
                    odpowiednie pozwy do sądu cywilnego. Tym bardziej gdybym był osobą publiczną,
                    nie odważyłbym się wykorzystywać prokuratury do własnych celów.

                    Schreiber - wiceminister sportu. Były poseł, radny z Bydgoszczy. Dał kiedyś w
                    twarz szefowi Straży Miejskiej na pos. Rady. Wyrzucony z list PiS za zbyt
                    wczesne rozpoczęcie kampanii. Nie ma większego doświadczenia w zakresie sportu,
                    ale... lubi szachy. Nie płaci rachunków w spółdzielni.

                    Wysocki - działacz radiotorunijny. Zbierał pieniądze na stocznię. Związany z
                    Domem Ojczystym - partią Jerzego R. Nowaka i innych koncesjonowanych katolików
                    oraz szalonych posłów zeszłej kadencji w rodzaju "moherowego bereta do lepienia
                    pierogów" (określenie Kur..skiego) pani Szumskiej. Na razie zaproponował...
                    budowę kutrów z opłat parkingowych.

                    Jurgiel - pomijając, że zajmuje się obsługą transportową Rydzyka, skopał
                    negocjacje cukrowe, zasłaniając się godnością. Kompromituje go wypowiedź pani
                    Okularczyk (link jak wyżej, plik mp3 ok. 9 MB, 20 minut).
                    • michal00 Re: PiS raczej utrwala układy 17.02.06, 14:30
                      > www.gk.pl/ wypowiedź Okularczyk - wszystko się zgadza

                      za dlugie. nie bede tego sluchal.

                      Kaucz był prokuratorem i oskarżał opozycjonistów, Piwnik chciała do mianować na
                      > podrzędniejsze stanowisko w ministerstwie. Kryże jest zastępcą ministra,
                      > skazywał w procesach politycznych. Tym razem PiS nie protestował.

                      Kryze skazal chyba tylko Komorowskiego na jakas smieszna kare. Nie slyszalem
                      zarzutow, ze wyrok byl nieprawidlowy. Sam Komorowski twierdzil, ze pretensji
                      nie ma.

                      Styczyńska - zasłaniała się immunitetem i nie była za wypadek pociągnięta do
                      > odpowiedzialności. PiS się cały pienił w podobnej sprawie Sadowskiego.

                      A czy cos sie komus wtedy stalo? Za co mialaby odpowiadac?

                      Wg Przeglądu Jasiński był szefem PZPR w Gostyninie. W ankiecie na stronie PiS
                      > podał, że żadnych funkcji nie pełnił i że wystąpił w 1981 (wystąpił w 1982).
                      Na
                      > oficjalnej stronie nie ma żadnej wzmianki i w debacie nad KRS unikał
                      odpowiedzi
                      > - wstyd?

                      daj link do tej ankiety. i nie wierz za bardzo przegladowi - to czerwony
                      szmatlawiec. Jasinski pewnie wstydzi sie tej przynaleznosci, ale jej nie
                      ukrywal jak klamliwie twierdzisz.

                      > Wassermann? Gdybym ja miał problemy z fachowcami lub szkalowaniem - wysłałbym
                      > odpowiednie pozwy do sądu cywilnego. Tym bardziej gdybym był osobą publiczną,
                      > nie odważyłbym się wykorzystywać prokuratury do własnych celów.

                      Akurat. Pozywanie firm-krzakow mija sie z celem o czym wszyscy swietnie wiedza.
                      Do prokuratury doniesienie moze zlozyc kazdy i kazdy moze skladac zazalenia na
                      jej dzialanie.

                      Reasumujac - twierdzenie, ze PiS tworzy uklad na wzor eseldowskiego jest wielka
                      bzdura kompromitujaca wyglaszajacego takie twierdzenia. Nigdy nie bedzie tak,
                      ze wszystkie nominacje sa trafione, a dzialania rzadu bezbledne. Kierunek
                      dzialan jest dobry i to sie liczy.
                      • elfhelm Re: PiS raczej utrwala układy 17.02.06, 14:40
                        1. W wypowiedzi Okularczyk jest wszystko to, co w prasie - o bzdetach, lobbingu,
                        podsuwaniu czegoś innego do podpisu, etc.

                        2. Kryże skazał także Wojciecha Ziembińskiego. Kaucz również nie był najbardziej
                        gorliwy. Słowa Komorowskiego świadczą tylko o tym, że umie przebaczać.
                        Ponieważ PiS lubi grzebać w życiorysach można też przypomnieć ojca Kryżego. Czy
                        syn się wdał w ojca?

                        3. Tak jak w wypadku Sadowskiego, tak jak i u Styczyńskiej została ciężko
                        poszkodowana inna osoba. Jakby się nikomu nic nie stało (pon. 7 dni), nie ma
                        przestępstwa. W obu przypadkach sędziowie byli trzeźwi. A pis zapowiadał, że nie
                        będzie takich osób powoływał na stanowiska.

                        4. www.pis.org.pl/materialy/kandydaci/jasinski.htm
                        Ankieta Jasińskiego.
                        Co do opinii Przeglądu, to się zgadzam, że należy do szmatławców - jak Gapol,
                        NIE, Nasz Dziennik czy Trybuna Ludu.

                        5. Co od Wassermanna - o złym podłączeniu mówi opinia prywatna. Opinia w
                        postępowaniu była zupełnie inna. Poza tym początkowo prokuratura odmawiała
                        wszczęcia postępowania. Ściganie babci w drodze karnej jest tak samo żenujące.
                        A politykom można mniej.

                        6. Nie twierdzę, że PiS buduje układy - choć nominacje partyjne w spółkach
                        wskazują, że buduje po prostu swoje nowe układy. Starych jednak chyba nie
                        rozbija - nic na to nie wskazuje. Chyba że Kamiński zajmie się - jak zapowiadał
                        - pracodawcą swojego partyjnego kumpla Walendziaka :)
                        • michal00 Re: PiS raczej utrwala układy 17.02.06, 14:51
                          PiS rozbija stare uklady w aparacie panstwowym - eseldowcy wylatuja. Zoll
                          wylecial - JK powiedzial m.in o nim, ze jest oportunista i tchorzem (mniej
                          wiecej tak powiedzial) w zwiazku ze sprawa inwigilacji prawicy. Czas na
                          szemranych biznesmenow przyjdzie wkrotce. Wsrod piowskich nominatow jest wielu
                          ludzi spoza partii co widac chocby w rzadzie i wsrod wojewodow. Do tej pory
                          praktyki byly calkiem inne.
                          • elfhelm wojewodowie: 17.02.06, 15:00
                            Grzelczyk - członek PiS
                            Ramlau - członek PiS
                            Żukowski - bd. kandydat PiS do Sejmu 2005
                            Ast - członek PiS
                            Pietraszkiewicz - członek PiS
                            Kochan - członek PiS
                            Koziński - członek PiS
                            Tomaszek - członek PiS
                            Draus - bezp., kandydat PiS do PE 2004
                            Dobrzyński - członek PiS
                            Ołowski - członek PiS
                            Pietrzykowski - bezp. (?), związany z PiS
                            Banaś - członek PiS
                            Dziuba - członek PiS
                            Krupowicz i Supeł - chyba bezp., drugi jest człowiekiem posła Szczygły
                            (znajomość z NIK) i nie uzyskał poparcia komisji
                            • michal00 Re: wojewodowie: 17.02.06, 16:11
                              no wlasnie - 5 wojewodow jest spoza PiS, sam to przyznajesz. dodaj do tego
                              czlonkow rzadu. PiS to nie SLD, choc opozycja, sama majac w szeregach
                              szemranych dzialaczy, stara sie to wmowic ciemnemu ludowi. Ale to sie nie uda -
                              poparcie dla rzadu jest na poziomie 53%, a dla premiera 63-67%. Na szczescie
                              malo kto przejmuje sie narzekaniem eseldowcow i platformersow.
                              • elfhelm Re: wojewodowie: 17.02.06, 16:19
                                Urban też był bezpartyjny.

                                Bezpartyjny był np. Janusz Koza - chwalony za uporządkowanie UW Kielce pod
                                Lubawskim za Buzka. Dostał bardzo dobrą opinię komisji.
                                Jak widać wojewodą nie został.

                                Ewa Draus - baaardzo bezpartyjna. Kandydatka PiS, siostra byłego senatora zw. z
                                PC i członka KH Lecha Kaczyńskiego.

                                Wojewoda śląski - bezpartyjny, fakt. Mógłby jednak polecieć za Katowice - w
                                końcu nie wykonał poleceń Dorna co do sprawdzenia dachów (tego wynikającego z
                                odpowiedzi na interpelację Piekarskiej).

                                A no i oczywiście w rządzie SLD też byli bezpartyjni :) Zwłaszcza w rządzie
                                Belki. U Millera chyba też (Dąbrowski, Piwnik, Kleiber).
                                • michal00 Re: wojewodowie: 17.02.06, 16:25
                                  Powtorze:
                                  "PiS to nie SLD, choc opozycja, sama majac w szeregach
                                  szemranych dzialaczy, stara sie to wmowic ciemnemu ludowi. Ale to sie nie uda -
                                  poparcie dla rzadu jest na poziomie 53%, a dla premiera 63-67%. Na szczescie
                                  malo kto przejmuje sie narzekaniem eseldowcow i platformersow."
                                  • elfhelm Re: wojewodowie: 17.02.06, 16:31
                                    Kwaśniewski miał i 80% poparcie. To znaczy, że popierało go też sporo wyborców PiS.
                                    Czy z tego wynika, że był dobrym prezydentem?
                                    • michal00 Re: wojewodowie: 17.02.06, 16:37
                                      Z tego wynika, ze byl popularny i mial w zwiazku z tym duzy komfort dzialania.
                                      Kwasniewski nie byl ani przez chwile atakowany tak jak PiS i rzad
                                      Marcinkiewicza.
                                      • michal00 na koniec 17.02.06, 16:43
                                        mysle ze wkrotce wyjda na jaw rozne ciemne sprawki "ukladu" i stanie sie jasne,
                                        dlaczego rzad i PiS sa tak atakowane. Wtedy formulowane przez opozycje i media
                                        zarzuty beda widoczne we wlasciwych proporcjach.
                                        • elfhelm Re: na koniec 17.02.06, 16:48
                                          Półtora roku władzy Kaczyńskich na pocz. lat 90-tych.
                                          3 lata Lecha w Nik.
                                          Rok Lecha w MS.
                                          4 miesiące pełnej w zasadzie władzy.

                                          Jak tam różne ciemne sprawki układu? Może najpierw poznamy teczkę Jarosława?
                                          • michal00 Re: na koniec 17.02.06, 16:57
                                            Półtora roku władzy Kaczyńskich na pocz. lat 90-tych.
                                            > 3 lata Lecha w Nik.
                                            > Rok Lecha w MS.

                                            nie rozsmieszaj mnie. co to byla za wladza.

                                            > Jak tam różne ciemne sprawki układu? Może najpierw poznamy teczkę Jarosława?

                                            a po co? lubisz zagladac w ubeckie teczki? A propos: sad lustracyjny orzekl, ze
                                            posel PO z opolskiego byl konfidentem.
                                            • elfhelm Re: na koniec 17.02.06, 17:03
                                              Mnie teczki nie interesują. Jeśli jednak tyle się mówi o otwarciu archiwów,
                                              etc., o lustracji i dekomunizacji - to może zacząć od siebie? A dopiero potem
                                              żądać jawności podsłuchów z domu Michnika.

                                              > Półtora roku władzy Kaczyńskich na pocz. lat 90-tych.
                                              > > 3 lata Lecha w Nik.
                                              > > Rok Lecha w MS.
                                              >
                                              > nie rozsmieszaj mnie. co to byla za wladza.

                                              Fakt rząd Olszewskiego to była porażka.

                                              Rok w MS - nic nie stało na przeszkodzie opracowywaniu projektów ustaw. Lub
                                              działaniu w kierunku ujawnienia np. tajemniczej inwigilacji prawicy.
                                              Resort był cały w rękach LK (w tym komplet wiceministrów). Tyle że LK zajmował
                                              się wtedy głównie konferencjami i budową partii.
                                              • michal00 Re: na koniec 17.02.06, 17:08
                                                > Mnie teczki nie interesują. Jeśli jednak tyle się mówi o otwarciu archiwów,
                                                > etc., o lustracji i dekomunizacji - to może zacząć od siebie? A dopiero potem
                                                > żądać jawności podsłuchów z domu Michnika.
                                                >

                                                Nikt z PiS nie zadal jawnosci podsluchow. LK zawsze podkreslal, ze sprawy
                                                osobiste nie powinny byc ujawniane, a ujawniac nalezy tylko teczki agentow.
                                                Kaczynscy nigdy nie byli zwolennikami rozwiazania "kazda teczka jest dostepna
                                                dla kazdego".


                                                Rok w MS - nic nie stało na przeszkodzie opracowywaniu projektów ustaw. Lub
                                                > działaniu w kierunku ujawnienia np. tajemniczej inwigilacji prawicy.
                                                > Resort

                                                Kaczynski podjal pewne dzialania ws inwigilacji, ale nie mial dostepu do
                                                wszystkich materialow. Jezeli chodzi o reforme prawa karnego to bylo jasne, ze
                                                nie przejdzie w danym ukladzie politycznym.
                                                • elfhelm Re: na koniec 17.02.06, 17:10
                                                  > Jezeli chodzi o reforme prawa karnego to bylo jasne, ze
                                                  > nie przejdzie w danym ukladzie politycznym.

                                                  Nowelizacja kk przeszła bodajże, ale została słusznie zawetowana. Polegała
                                                  przede wszystkim na mechanicznym zawężaniu widełek.
                                                  Co do innych rozwiązań - nie było poważniejszych prac. A jak się nie pracuje, to
                                                  jak można mówić, że było jasne, że coś (o czym nic nie wiadomo) nie przejdzie?
                                      • elfhelm Re: wojewodowie: 17.02.06, 16:43
                                        Brak większości w Sejmie nie stoi na przeszkodzie tworzeniu i pracom w ramach
                                        rządu nad projektami ustaw lub przedstawianiu poważnych programów i założeń.

                                        Tym bardziej, że szuflady po Belce nie pozostały puste (w tym KKPP przygotowała
                                        projekt nowego kodeksu pracy), a i PiS do rządzenia (zwłaszcza w Min. Sp. czy
                                        służbach) przygotowywał się od dawna.

                                        A budowaniem zaplecza zajmował się Czyste Dobro. No i LPR/SO dotąd nie
                                        skrewiało. Poza jednym głosowaniem przeciw antysamorządowemu śmieciowi
                                        warszawskiemu. No i dużym becikowym - ale co do tego już nie wiadomo, czy PiS
                                        jest za czy przeciw.
              • mako75 Re: PiS raczej utrwala układy 17.02.06, 13:55
                michal00 napisał:

                > Pomijajac fakt, ze klamliwie imputujesz Jasinskiemu ukrywanie zyciorysu i
                > poslugujesz sie demagogia, nietrudno zauwazyc, ze PiS i jego koalicjanci nie sa
                >
                > zwiazani ukladami towarzysko-biznesowymi, co bylo charakterystyczne dla starego rezimu.
                No to teraz mamy nowy reżim...

                Fakt nominacji Borysiuka w zadnym razie nie oznacza, ze tworzony jest uklad na podobienstwo eseldowskiemu. Niestety po staremu wyciagasz jakies bzdurne sprawy nie widzac calosci spraw.

                I to jest ten poziom który kwalifikuje do zajmowania wysokich stanowisk w PiS i IV RP... zapomniałeś dodać że cała reszta to wina Platformy Obywatelskiej.
            • babariba-babariba o ministrze od koksu warto niezapominać... 17.02.06, 14:32
              ...wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,2993407.html
              • elfhelm Re: o ministrze od koksu warto niezapominać... 17.02.06, 14:50
                no co Ty - on koksował, by szybko zmiany wprowadzać :)
    • michal00 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 13:24
      Nowe kryteria doboru wojewodów?
      > - Komisja ds. wojewodów okazała się w zasadzie fikcyjna. I tak powołano
      > partyjniaków PiSu, przy czym w znacznej części województw i tak mianowano
      > kandydata mimo negatywnej opinii komisji (w tym w tak trudnych województwach
      > jak podlaskie, warmińskie, łódzkie

      Czlonkow PiS-u wsrod nowych wojewodow jest mniejszosc. W wiekszosci wypadkow
      kierowano sie rekomendacjami komisji.

      Reszta to bełkot - przecież żadnych działań nie ma (bezrobocie, autostrady,
      > edukacja). Znów takie paplanie (jak za Pola i Łybackiej), że rząd planuje,
      > proponuje, próbuje i tworzy. Bla bla bla.
      >

      Oczywiscie, ze sa dzialania, tylko trzeba chciec je zauwazyc.

      Działania ministra Ziobra?
      > - A jakie są te działania? Ponad 100 dni i jakieś efekty? Na stronie
      > ministerstwa jeden projekt ustawy o sądach 24h dość mierny legislacyjnie. I
      > nic więcej - nic w zakresie komorników, obrączkowania, egzekucji grzywien,
      > spraw cywilnych, etc.

      Projekty sa tworzone. Ziobro wywalil nieudolnego Waltosia i prace prowadzone sa
      w ministerstwie.

      • elfhelm Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 13:27
        Jakby rząd Buzka pracował w takim tempie jak np. Ziobro, to 4-letni okres
        dostosowawczy wyznaczony w Konstytucji byłby fikcją.

        Nieudolny Waltoś? Zabawne. Waltoś pracował jako ekspert współprzygotował kpk
        będący dość sporą ustawą.
        Ziobro w zeszłym Sejmie przeforsował nowelizacją kilku artykułów w kodeksie
        karnym - będącą zwykłym gniotem i powodującą sporo mniej lub bardziej zabawnych
        problemów.
        • michal00 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 13:36
          Jakby rząd Buzka pracował w takim tempie jak np. Ziobro, to 4-letni okres
          > dostosowawczy wyznaczony w Konstytucji byłby fikcją.
          >

          Rzad Buzka przez swoje tempo o malo nie rozwalil ZUS i zrobil balagan w
          administracji. Wole rzad, ktory przygotowuje przemyslane projekty.

          > Nieudolny Waltoś? Zabawne. Waltoś pracował jako ekspert współprzygotował kpk
          > będący dość sporą ustawą.

          No wlasnie. Potem trzeba bylo wiele zmieniac. Facet sie tlumaczy, ze z gory
          nie da sie wszystkiego przewidziec i trzeba najpierw wyprobowac jak co dziala.
          Ciekawe dlaczego nie uwaza, ze Ziobro tez ma prawo wyprobowac inna
          niewaltosiowa koncepcje. Smieszy mnie ten czlowiek.

          • elfhelm Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 14:16
            Wiesz jakie były zmiany w KPK?

            - nowelizacja z 2000 r. po 2 latach obowiązywania - skorygowała podstawowe
            błędy, nie do uniknięcia w ustawie obejmującej ok. 700 artykułów.

            - nowelziacja z 2003 r. po 5 latach obowiązywania - tzw. duża nowelizacja
            opracowana przy udziale ekspertów, która znacznie przyspieszyła postępowanie
            (urealniła chociażby tryb nakazowy, uproszczony, a także policyjne dochodzenia).

            - reszta zmian to sprawy unijne i międzynarodowe wynikające z różnych zobowiązań
            (ENA, MTK), wynikające z wprowadzania nowych kodesków (KKS, post. w sprawach o
            wykroczenia), wynikające z nowelizacji innych ustaw (o policji, o świadku
            koronnym), wreszcie z pewnych nowinek technicznych (np. dotycząca obowiązku
            poddania się badaniom DNA, etc.).
            • wiewiorzasta Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 14:34
              Mam wrazenie Elfhelm, że się powtarzasz :))) Nie chce mi się gmerać, ale chyba
              dokładnie to samo Michałowi już pisałeś. Zapisz to sobie gdzieś, bo pewnie
              jeszcze kilka razy będziesz musiał użyć ;)

              Bo gdyż albowiem ponieważ:

              michal00 napisał:

              > > www.gk.pl/ wypowiedź Okularczyk - wszystko się zgadza
              >
              > za dlugie. nie bede tego sluchal.
              >

              :))))
            • michal00 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 14:37
              o tej duzej nowelizacji mowie. Waltos tlumaczyl, ze bledow nie da sie uniknac i
              ze trzeba najpierw sprawdzic jak co dziala. OK, ale dlaczego w takim razie nie
              chce by Z. sprawdzil jak dziala inna koncepcja, he? A moze pan profesor sie
              zwyczajnie obrazil, ze jest ktos nie podzielajacy jego pogladow?
              • elfhelm Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 14:48
                Po pierwsze nikt nie kwestionuje niektórych projektów - bo tych najzwyczajniej
                nie ma. A takie koncepcje jak obrączkowanie czy więzienia weekendowe w ogóle w
                programie PiS się nie pojawiały przed wyborami (więzienia weekendowe w kampanii
                to pomysł Filara). Nikt ich zresztą nie kwestionuje.

                Projekt o przestępstwach chuligańskich nawiązuje w koncepcjach do lat 80-tych
                (wpływy sędziego Kryże?).

                Założeń, nie mówiąc już o projektach w innym zakresie nie ma. W tym w kwestiach
                najważniejszych (nadzór nad komornikami, otwarcie dostępu do zawodu komornika).

                Co do dużej nowelizacji kpk - normalne jest, że sprawdza się działanie ustawy po
                kilku latach i dokonuje się korekt, które są odpowiedzią na zauważalne problemy
                (w tym pieniactwo, nieobecność na rozprawach, etc.). Czy przyniosła zmiany
                pozytywne - moim zdaniem (co obserwuję porównując pracę SR w Gdyni i Gdańsku w
                wydziałąch karnych z 2002 r. a z 2004/2005 r.) jak najbardziej.

                Szukam profesorów wspierających Ziobrę, którzy wg jego doradcy Czabańskiego
                podobno istnieją. Znalazłem tylko jako doradcę emeryta z Krakowa (nazwisko na
                M.), który był... docentem pod gorliwym PZPRowcem i rzekomo SBkiem Buchałą.
                • michal00 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 14:52
                  Ziobro tez twierdzi, ze niektorzy mu pomagaja, ale nie ujawni ich nazwisk ze
                  wzgledu na presje srodowiska.
                  • elfhelm Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 15:01
                    Hmmm czy większa jawność działalności publicznej (co chyba powinno dotyczyć
                    współautorów ustaw - w związku z lobbingiem) nie była jednym z haseł PiS?
                    • michal00 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:04
                      Hmmm czy większa jawność działalności publicznej (co chyba powinno dotyczyć
                      > współautorów ustaw - w związku z lobbingiem) nie była jednym z haseł PiS?

                      Jawnosc powinna byc od momentu zlozenia projektu ustawy, bo wtedy zaczyna sie
                      lobbing w sejmie. Nie bardzo wiem na czym mialby polegac lobbing w przypadku
                      ustaw przygotowanych przez MS. Calkowicie rozumiem Ziobre, ktory nie chce
                      narazac wspolpracownikow ze strony gniazda zmij jakim jest prawnicze srodowisko
                      akademickie.
                      • elfhelm Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:10
                        Problem w tym, że takich osób raczej nie ma... Poza profesorem, któremu znacznie
                        bliżej do Buchały niż Ćwiąkalskiemu :)

                        I jeszcze zauważ, że najwięksi obrońcy korporacjonizmu w rodzaju Kalwasów czy
                        Rymarów nie protestują. Kolejny argument odpada.
                        • michal00 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:20
                          > Problem w tym, że takich osób raczej nie ma... Poza profesorem, któremu
                          znaczni
                          > e
                          > bliżej do Buchały niż Ćwiąkalskiemu :)

                          jak rozumiem, znasz wszystkie kroki niemal kazdego profesora prawa w Polsce i
                          dlatego mozesz tak twierdzic.

                          I jeszcze zauważ, że najwięksi obrońcy korporacjonizmu w rodzaju Kalwasów czy
                          > Rymarów nie protestują. Kolejny argument odpada.

                          Moze i protestuja, ale reszta bojac sie obciachu nie daje im do podpisania
                          protestow. Bog raczy wiedziec ile osob podpisalo list pod naciskami srodowiska,
                          a w rzeczywostosci mysli inaczej.
                          • elfhelm Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:30
                            Wśród członków KKPK, sygnatariuszy listu są chyba wszystkie najważniejsze
                            nazwiska - zwłaszcza karnistów i proceduralistów.
                            Sami zresztą zaznaczają apelujący, że nie był on kierowany do sędziów - co jest
                            dość oczywiste, sędziom SN (w tym emerytowanym) po prostu nie wypada zabierać
                            głosu w sprawach ocierających się o politykę. A znając dorobek np. Pierwszego
                            Prezesa SN Gardockiego czy prof. Grajewskiego z UG (b. sędzia SN) mogę śmiało
                            stwierdzić, że raczej nie są osobami bliskimi do Ziobry.
                            Co do nazwisk - są dziekani większości uniwersytetów (w tym też karnista z UG dr
                            hab. Warylewski), są autorzy najważniejszych komentarzy (bynajmniej często dość
                            odmienni w poglądach na różne kwestie), są także prawnicy chwalący dotąd
                            niektóre decyzje Ziobra (np. chwalony przez katarynę prof. Kruszyński), jest
                            zwolennik lustracji Rzepliński (odpada strach przed teczkami), etc.

                            Tak więc wśród karnistów nie wiem, kto mógłby wspierać Ziobra.

                            > Bog raczy wiedziec ile osob podpisalo list pod naciskami srodowiska,
                            > a w rzeczywostosci mysli inaczej.

                            Bóg raczy wiedzieć, ilu posłów PiS jeszcze się nie wychyla. A w rzeczywistości
                            myśli jak wiceminister Okularczyk.
                            • elfhelm I jeszcze o Kryżem 17.02.06, 16:34
                              Za wikipedią:

                              "Jego nominacja wzbudziła wiele kontrowersji ze względu na przeszłość sędziego.
                              (...) Sam Andrzej Kryże również prowadził sprawy polityczne w latach 70-tych i
                              80-tych. W 1980 skazał na więzienie Andrzeja Czumę, Wojciecha Ziembińskiego,
                              Bronisława Komorowskiego i Jana Józefa Janowskiego za zorganizowanie w Warszawie
                              11 listopada 1979 obchodów Święta Niepodległości. Część środowiska prawniczego
                              (m. in. były I prezes Sądu Najwyższego Adam Strzembosz) twierdzi, że Kryże jako
                              przewodniczący Wydziału IV Sądu Okręgowego w Warszawie organizował usuwanie
                              sędziów wydających łagodne wyroki wobec działaczy podziemnej opozycji. Faktem
                              jest, że po objęciu przez Kryżego kierownictwa Wydziału część pracujących w nim
                              sędziów opuściła Wydział, a orzecznictwo w stosunku do działaczy podziemnej
                              opozycji uległo zaostrzeniu."

                              No ale Strzembosz to chyba już lewak i obrońca układów?
                              • michal00 Re: I jeszcze o Kryżem 17.02.06, 16:40
                                Kryze jest i byl zwolennikiem ostrego kursu. Nijak z tego nie wynika, ze byl
                                dyspozycyjny. Proces K. byl jedyna sprawa "polityczna" w ktorej orzekal, wyrok
                                byl prawidlowy i umiarkowany.
                                • elfhelm Re: I jeszcze o Kryżem 17.02.06, 16:47
                                  michal00 napisał:

                                  > Kryze jest i byl zwolennikiem ostrego kursu. Nijak z tego nie wynika, ze byl
                                  > dyspozycyjny. Proces K. byl jedyna sprawa "polityczna" w ktorej orzekal, wyrok
                                  > byl prawidlowy i umiarkowany.

                                  Wyroki jego ojca również były prawidłowe i umiarkowane. Zwłaszcza ten w aferze
                                  mięsnej.
                                  • michal00 Re: I jeszcze o Kryżem 17.02.06, 17:02
                                    Wyroki jego ojca również były prawidłowe i umiarkowane. Zwłaszcza ten w aferze
                                    > mięsnej.
                                    >

                                    Fajny argument. Czy to prawda, ze Zoll jest oportunista i tchorzem?
                                    • elfhelm Re: I jeszcze o Kryżem 17.02.06, 17:06
                                      > Fajny argument.

                                      Kur..ski bym powiedział.

                                      > Czy to prawda, ze Zoll jest oportunista i tchorzem?

                                      Nie jest. Był w TK i za rządów prawicy (90-93) i za postkomuny (93-97).
                                      Współpracował z "S" w latach 80-tych. Jako RPO przez rządzących raczej lubiany
                                      nie był. Do stołka też chyba nie jest specjalnie przywiązany - skoro
                                      zapowiedział, że nie będzie się ubiegał o kolejną kadencję.
                                      No i jego dziadek w Wehrmachcie nie służył.
                      • meqoq Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:15
                        Kpisz, czy o drogę pytasz? Twierdzisz, że na etapie przygotowywania projektów ustaw nie lobbing nie istnieje?

                        Przypomnij sobie prace nad ustawą medialną w czasach Jakubowskiej. Jeśli uważasz, że np. termin przedawnienia przestępstw gospodarczych nie jest czymś, co może być lobbowane, to gratuluję wyobraźni.
                        • michal00 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:22
                          Trudno lobbowac nie wiedzac kto tworzy projekt.
                          • meqoq Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:30
                            michal00 napisał:

                            > Trudno lobbowac nie wiedzac kto tworzy projekt.

                            Ty chyba nie wiesz, gdzie żyjesz? Uważasz, że osoba zainteresowana zmianami w prawie nie dowie się, kto takie zmiany przygotowuje? MS to nie jest zakon, zresztą nawet z zakonu różne sprawy wydostają się na światło dzienne. Tam pracuje tysiące osób o różnych poglądach i sprzeczych interesach. Dla zainteresowanego zdobycie informacji o dokłądnym podziale obowiązków i odpowiedzialnych za poszczególne zmiany to sprawa na jeden dzień.
                            • michal00 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:35
                              Jezeli jest tak jak piszesz, to nie ma roznicy, czy autorzy sa znani szerokiej
                              publicznosci czy nie. Tak naprawde istotne sa prace w sejmie, bo sejm decyduje
                              o ostatecznym ksztalcie ustawy.
                              • meqoq Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:46
                                michal00 napisał:

                                > Jezeli jest tak jak piszesz, to nie ma roznicy, czy autorzy sa znani szerokiej
                                > publicznosci czy nie. Tak naprawde istotne sa prace w sejmie, bo sejm decyduje
                                > o ostatecznym ksztalcie ustawy.

                                Twojej logiki zaprawdę nie rozumiem. Twoje przekonanie zaś, że to posłowie piszą ustawy uważam za naiwne. Poseł - jeśli nie dostanie stosownych "wytycznych" - raczej nie zajrzy do art. 276 par. 3 jakiejkolwiek ustawy. Nie mówiąc już o tym,aby potrafił go ocenić w kontekście innych przepisów, zauważyć zagrożenia czy dostrzec, jaki będzie miał on wpływ na konkretne sytuacje faktyczne (bo tych przypadków po prostu nie zna).
                                • michal00 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:54
                                  Nie rozumiem czego nie rozumiesz. Jezeli i tak lobbista wie jak dotrzec do
                                  tworcy ustawy, to nie ma znaczenia, czy ten tworca jest znany szerszej
                                  publicznosci. Szeregowy posel nie zna ustaw, ale lobbysci mu podpowiadaja i
                                  naklaniaja do poprawek. Poniewaz to sejm decyduje, to najistotniejszy jest
                                  lobbing w sejmie. Oczywiscie zdarza sie tez lobbing juz wczesniej, ale kluczowe
                                  sa prace w sejmie - zwlaszcza w komisjach.
    • yaddo Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 13:41
      elfhelm napisał:

      > Działania ministra Wassermanna?
      > - Czyżby złapano już wszystkich hydraulików?

      Wydaje się, że tak.
      Ostatnio wyrzucono z pracy nawet tego, który "wyeksportował" hydraulika do Francji.
    • jola_iza Re:Niech zapuści wąsik 17.02.06, 13:45
      I wszystko będzie jasne
      • joannabarska Re:Niech zapuści wąsik 17.02.06, 14:02
        Wąsik jak wąsik, ale włoskim Duce szybko sie staje. To jego nauczyciel?
        Nauczyciel wiadomo jak skończył...
    • bebe255 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 14:12
      Ten facet przede wszystkim notorycznie mija sie z prawda i znieksztalca
      historie naszego kraju.
    • homosovieticus Jarosław Kaczyński gadał w sejmie 17.02.06, 14:21
      do Nas wszystkich. Gadał do tych,którzy zawłaszczyli państwo polskie dla
      swoich jedynie korzyści i mówił do tych Polaków, którzy stali się, wskutek tego
      zawłaszczenia, obywatelami drugiej kategorii a nawet trzeciej kategorii
      niepewnymi o swój los, nawet ten biologiczny.
      Pierwszych ostrzegał a drugich prosił o pomoc w odzyskaniu Państwa. Państwa dla
      wszystkich, którzy rozumieją dobro wspólne nie tylko jako dobro najwyższe ale
      jako konieczność trwania Polski.
      • bratek4 udzial w dyskusji 17.02.06, 14:33
        kopiowanie i wklejanie wiele razy tego samego tekstu to musi byc bardzo
        przyjemna czynnosc, prawda?
        • homosovieticus Re: udzial w dyskusji 17.02.06, 14:40
          bratek4 napisał:

          > kopiowanie i wklejanie wiele razy tego samego tekstu to musi byc bardzo
          > przyjemna czynnosc, prawda?

          W moim wypadku jest to rzeczywiscie przyjemna ale i pożyteczna czynność.
          Pożytecznie jest bowiem wiedzieć kto czyta czyje teksty i jak na nie reaguje.
          • bratek4 Re: udzial w dyskusji 17.02.06, 14:42
            homosovieticus napisał:

            > bratek4 napisał:
            >
            > > kopiowanie i wklejanie wiele razy tego samego tekstu to musi byc bardzo
            > > przyjemna czynnosc, prawda?
            >
            > W moim wypadku jest to rzeczywiscie przyjemna ale i pożyteczna czynność.

            Gratuluje, latwo sobie dogadzasz.
            • homosovieticus nie mylisz pojeć? 17.02.06, 14:44
    • b.krakus ten, kto prosi nas o pomoc w odzyskaniu państwa 17.02.06, 14:33
      równocześnie z trybuny sejmowej i rydzykowego studia, jest albo głupcem albo
      łajdakiem - a ten kto takie gadki kupuje, jest albo łajdakiem albo głupcem…
      • homosovieticus Re: ten, kto prosi nas o pomoc w odzyskaniu państ 17.02.06, 14:42
        b.krakus napisał:

        > równocześnie z trybuny sejmowej i rydzykowego studia, jest albo głupcem albo
        > łajdakiem - a ten kto takie gadki kupuje, jest albo łajdakiem albo głupcem̷
        > 0;


        dodać takze można,że ten kto takie głupstwa wypisuje jest i jednym, i drugim
        • b.krakus Re: ten, kto prosi nas o pomoc w odzyskaniu państ 17.02.06, 14:52
          to KOMU, twoim zdaniem ONI to państwo przekażą (na przykład w spadku), jak MY
          im już pomożemy je odzyskać?
          • jola_iza Re: ten, kto prosi nas o pomoc w odzyskaniu państ 17.02.06, 15:04
            Nie przekażą ,sejm czteroletni mówił coś o monarchii ,to może w ramach ochrony
            dziedzictwa narodowego tak by dynastię Duck de Ente?
          • homosovieticus Re: ten, kto prosi nas o pomoc w odzyskaniu państ 17.02.06, 15:05
            b.krakus napisał:

            > to KOMU, twoim zdaniem ONI to państwo przekażą (na przykład w spadku), jak MY
            > im już pomożemy je odzyskać?

            Mówiac najogólniej Narodowi.
            • b.krakus Re: ten, kto prosi nas o pomoc w odzyskaniu państ 17.02.06, 15:11
              całemu?
              • bratek4 Re: ten, kto prosi nas o pomoc w odzyskaniu państ 17.02.06, 15:24
                calemu moze nie, ale tej jego bardziej prawej i sprawiedliwej czesci.
              • jurek7 Re: ten, kto prosi nas o pomoc w odzyskaniu państ 17.02.06, 15:24
                krakus napisał:

                > całemu?

                "zdrowej tkance"
              • homosovieticus odebrać państwo "komandosom" i ich politycznym 17.02.06, 16:23
                kontynuatorom i dać Polakom uczciwą szansę na wybór władzy i kształtowanie elit.
              • x2468 Re: ten, kto prosi nas o pomoc w odzyskaniu państ 17.02.06, 18:40
                Sluchaczom kolchoznika.
      • b.krakus kaczyński na każdym kroku daje dowody… 17.02.06, 22:14
        że dla tej jego ferajny „cel uświęca środki”, i że do tego celu gotowi są
        dążyć „po trupach” oraz z uporem wręcz maniakalnym, a potem ma jeszcze czelność
        wyjść na mównicę i apelować do społeczeństwa o „pomoc w odzyskiwaniu państwa”
        oraz nazywać głupcami tych, którzy z historii lub własnego doświadczenie
        wiedzą, czym hołdowanie takim zasadom z reguły, a w właściwie zawsze się kończy.
        • haen1950 Re: kaczyński na każdym kroku daje dowody… 17.02.06, 22:23
          Jaruś to patentowany leń jest. Taki de Gaulle pisał najpierw swoje przemówienie
          a potem starannie się go uczył na pamięć, łącznie z intonacją. Adolf też miał
          parę gotowców, ale znacznie szrszy repertuar. Jaruś jest pomiędzy nim a
          Lepperem, który zna tylko ze dwa akapity. Jeżeli ta mantra nie jest chorbliwa
          to staje się zwyczajnie nudna.
          Może to i dobrze się stało, że facet nie pełni żadnej funkcji wykonawczej. Jest
          przynajmniej jakiś filtr z normalnego człowieka, gdyby Jarusiowi wpadły do
          głowy pomysły ponadnormatywne.
          • b.krakus no nie wiem… 17.02.06, 22:32
            a. to jego przemówienie było dość poruszające i mogło robić spore wrażenie na
            wyznawcach..

            b. „nie pełni żadnej funkcji wykonawczej” – w sumie co za różnica, czy pełni ją
            osobiście, czy per procura?
    • jola_iza Re:Pogadał.. 17.02.06, 14:41
      i poszedł ma w d... zdanie innych.
    • dk310 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 15:01
      do braci K..."coście sku....... uczynili z tą krainą"
    • h2oh55 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 15:15
      jeżeli on tak swoje koty traktuje podobnie jak innych ludzi to wsółczuję jego kotom
      • teen69 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 15:35
        Czy związek z kotem to zoofilia, czy w/g innej interpretacji związek partnerski?
    • szszsz58 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 15:34
      Dzisiaj rano Lis pluł na nasze forum, że pisiaki itd. itp. Same inwektywy i
      brak racjonalności. Uważam, że ten wątek przeczy temu. Rzeczywiście jest mądry
      i budujący. O by tak dalej!!!
    • blow-up Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:08
      Ton złowrogi niczym w latach 50-tych.
      Strasznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • haen1950 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:10
      Bez sensu analizować to wystąpienie. W treści swojej to było czyste rewolucyjne
      dobro, gdzie WSI mieszało się z głodnymi dziećmi. Gdzieś od połowy zapomniał
      konspektu i wylazły chorobliwe fobie do Trybunału Konst., platformy, komuchów i
      układu. Jaruś będzie się mścił równo - na osobach i instytucjach.
      Ciekawsze było wystąpienie Giertycha, równo podsumował dokonania Kazia,
      przypomniał PiSowi że sam jeden może im pozabierać zabawki władzy gdy
      przekroczą granice demokracji. Śmieszne, ale prawdziwe, Romcio nie kpił, mówił
      zdaje się serio.
      • b.krakus tak było 17.02.06, 17:23
        bardzo trafna recenzja...
    • dunczyk1960 Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 16:25
      Nie wiem,nie jestem ornitologiem :
    • ave_duce Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 18:08
      Znam kilka jężyków, ale ani języka nienawiści, ani kaczego nie ma wśród nich...

      ;)
      • elfhelm Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 18:59
        hmmm to może przynajmniej edgarski?
        • ave_duce Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 19:16
          elfhelm napisał:

          > hmmm to może przynajmniej edgarski?
          >

          Zaliczam edgarski do jednego z kaczych dialektów, więc NIE!

          ;)
    • hrabia.m.c Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 19:01
      Nie mam pojęcia.
      Nie znam "łaciny" ani kwakania.
      • derduch Re: O czym gada Kaczyński??? 17.02.06, 19:11
        Nie "łaciny", teraz obowiązuje nowa nazwa "łaciński".
        Zobacz sobie jakie jezyki zna Sobecka
        www.senat.pl/K6/dok/sejm/005/246.pdf
        Debile do kwadratu.

        A swoją droga karła chyba podam do sądu o zniesławienie, nazwał mnie, moich
        znajomych i rodzine(poza teściową) głupkami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka