Dodaj do ulubionych

Tego nie da się słuchać - Siódmy dzień tygodnia

19.02.06, 10:20
Od kilkudziesięciu minut próbuję zrozumieć idee gospodarza programu siódmy
dzień tygodnia.Nie rozumiem formuły tej audycji, która polega w głównej
mierze na przekrzykiwaniu się zaproszonych interlokutorów z różnych opcji
naszej sceny politycznej czy łajaniu , przerywaniu wypowiedzi i natrętnej
wiwisekcji prowadzonej przez Monikę Olejnik tych gosci, którzy nie są z
jej "bajki" ( ta ewidentna stronniczość jest wyczuwalna i nie tylko tembr jej
głosu o tym świadczy).
Juz po raz kolejny daję za kontrprzykład debaty np. w TV PLUS gdzie
gospodarzem PULSU WIECZORU tez bywaja politycy ( choć przyznam szczerze , że
rzadziej ) i klimat tych audycji jest nieporównywalnie wyzszy.
Ba, poruszane tam tematy też są kontrowersyjne jednak prowadzenie i forma
tego programu prowadzonego przez JaceK Sobalę a nawet Lichocką to jest to
czego słuchacz, telewidz od tego typu programu oczekuje.
Myślę , że gdyby M.Olejnik bardziej dbała o formę i tresć swojego programu a
nie tylko o przedsatwiane swojego punktu widzenia na większość poruszanych
spraw i opanowałaby podstawy savoir vivre odnośnie prowadzenia dyskusji to
słuchacze moze więcej rozumieliby z "poczynań" aktorów naszej sceny
politycznej.Pani Monice polecam aby tez czasami , obejrzała dyskusje w BBC
gdzie są panele dyskusyjne , w których zapraszani do studia goście maja
skrajne opinii do poruszanych kwestii, używają ostrego słownictwa ale ogólny
klimat audycji jest nieporównywalny.Niech moze Monika Olejnik nie zaprasza na
audycję przedstawicieli całej palety politycznej a wyłącznie trzy wybrane
osoby w jednym tygodniu , trzech innych w następnym tygodniu itd. Wówczas
audycja byłaby o tyle ciekawsza , że słuchacz mógły dokładniej zapoznaćsię
ze stanowiskiem każdej z reprezetowanych stron w poruszanych bieżących
sprawach, a że tydzień tygodniowi w wydarzeniach politycznych nad Wisła jest
nierówny to zupełnie inne zagadnienie , z dziedziny probabilistyki......
Obserwuj wątek
    • ubek-kubek Towarzyszka Olejnik jest córką milicjanta 19.02.06, 10:28

      • camille_pissarro Re: Towarzyszka Olejnik jest córką milicjanta 19.02.06, 10:30
        Milicjanta czy pułkownika LWP nieistotne , istotne jest to , ze jest
        nieobiektywna i niereformowalna odnośnie warsztatu dziennikarskiego...
    • homosovieticus "Dziennikarze w Polsce uprawiają politykę 19.02.06, 11:00
      i jednocześnie piszą o niej.Są w sytuacji ptaszka i ornitologa jednocześnie".
      Takie wyznanie poczynił, kilka dni temu, w radio tokfm jeden z
      czołowych "dziennikarzy-pałkarzy" Gazety Wyborczej. Jesli to wyznanie
      Wrońskiego uznać za szczere, to pozostaje tylko dociekać jacy "dziennikarze"
      jakie ptaszki uosabiają.
      Monika O. wydaje się być znakomitym, nie oznacza to, że jedynym, reprezentantem
      rodziny kolibrowatych.Pretendują Ją do tego maciupka, ale za to kolorowa
      główka jak i wypełniajacy ją cześciowo móżdzek.
      • homosovieticus Redaktor Stasiński, równiez z Gazety Wyborczej, 19.02.06, 11:11
        kojarzy mi się z przedstawicielem ptactwa domowego jakim jest zwykła zagrodowa
        kura. To ze wzgledu na głośne, żeby nie powiedziec bezczelne "gdakanie", które,
        z wdziekiem wrodzonym, zademonstrował w ostatnim programie telewizyjnym
        Pośpieszalskiego poswieconemu wolnosci.
        Jest jednak róznica pomiedzy Ptasińskim a kurą.Kura domowa gdacze najczesciej
        po zniesieniu jajka a Ptasiński nigdy jeszcze zadnego jajka nie zniósł.Co
        najwyzej siedział na nim.
        • homosovieticus redaktorka - prezenterka Gawryluk to okaz ptaka, 19.02.06, 11:28
          najprawdopodobniej,nocnego.Może nawet Moroszki o ,której tak pieknie pisał
          poeta:
          "wielobarwne skrzydła

          ogarniają przestrzeń

          rzęsami czeszą powietrze

          w kieliszkach śmiech się perli

          na smukłych nóżkach

          opierają dłonie

          pocałunki na szkle złożone

          w pomarańczowym półśnie

          czekają na zawrót głowy

          na wirujący taniec

          parasolek kolorowych

          zatkniętych za uchem

          na ten jeden uśmiech

          w rytmie "come to me" kręcą karuzelę

          tak niewiele trzeba tylko biodra chętne

          odpływają na raz-dwa-trzy

          do przystani obcych ramion

          z całym światem się kochają

          potem wracają do gniazda

          zapominają (się?) tak łatwo"
          Lubie patrzeć na Gawryluk-Moroszke i zastanawiac się kto i dlaczego wpuscił mja
          do telewizyjno-radiowego studia.

          Może ktoś z forumowiczów zna nazwisko i stopień naukowy tego ORNITOLOGA?
          • homosovieticus Redaktor o chytrym nazwisku przypomina mi ptaka 19.02.06, 11:37
            który uwierzył ,że jest żywym wcieleniem Lisa Witalisa.Nie wiem czy wszyscy
            forumowicze znaja te piekną i wielce pouczającą bajkę.Nasz bohater-redaktor
            pewnie jej nie zna. Nie znajomość tej bajki nie uchroni Go jednak przed
            analogicznym końcem swej przebiegłej "dziennikarskiej" kariery.
      • camille_pissarro Re: "Dziennikarze w Polsce uprawiają politykę 19.02.06, 11:12
        A propos Wronskiego, to nie wiem czy sie nie "nawrócił" , ponieważ widziałem go
        jako prowadzącego właśnie w PULS WIECZORU, moze jest to tylko otwarcie tej
        stacji na ludzi z GW....
        • homosovieticus Redaktor Wroński to ptaszek do specjalnych zadań. 19.02.06, 11:18
          Przypomina mi krzyzówkę pocztowego gołębia z indorem. Na przemian przymilnie
          grucha lub agresywnie bulgocze.
          Rzadki ten ptak, podobnie jak muł, nie rozmnaża się.No i nie ma czego załować.
          • great.one Pozwolcie ze przerwe ten mily watek i powiem 19.02.06, 11:24
            ze przy Olejnik jestescie zalosnymi kundelkami /cytat z Glempa/
            • homosovieticus O pieskach bedzie przy innej okazji, Zareczam ,że 19.02.06, 11:29
              nie zapomne o Tobie.
              • great.one jak milo,sadzac po nicku masz wprawe po KGB 19.02.06, 11:30
                a moze jeszcze po NKWD
                • homosovieticus zachwycająca lekkośc dowcipu. Jak u Michnika. 19.02.06, 19:34
    • homosovieticus Ciekawym jaki dziennikarz kojarzy się forumowiczom 19.02.06, 11:48
      z PUSTUŁKĄ - po łacinie falco tinnunculus. Nie od rzeczy bedzie dodać ,że nazwa
      tego ptaka pochodzi od rosyjskiego słowa "pustoj".
      Dla ułatwienia dodam,że prowadzi ten "dziennikarz" cotygodniowy poranek w
      ptasim radiu tokfm.

      • homosovieticus Re: Ciekawym jaki dziennikarz kojarzy się forumow 19.02.06, 12:51
        homosovieticus napisał:

        > z PUSTUŁKĄ - po łacinie falco tinnunculus. Nie od rzeczy bedzie dodać ,że
        nazwa
        >
        > tego ptaka pochodzi od rosyjskiego słowa "pustoj".
        > Dla ułatwienia dodam,że prowadzi ten "dziennikarz" cotygodniowy poranek w
        > ptasim radiu tokfm.
        >
    • henryk.log Re: To trza wysłuchać - Siódmy dzień tygodnia :-) 19.02.06, 11:59
      wiadomosci.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4191
      • elfhelm chyba dopiero jutro :( 19.02.06, 12:23
        wieczór zajęty, a teraz pewnie wolno będzie się ściągało
        • henryk.log Re: chyba dopiero jutro :( 19.02.06, 12:30
          elfhelm napisał:

          > wieczór zajęty, a teraz pewnie wolno będzie się ściągało
          >
          :-)
          Właśnie cały czas słucham..:-))
    • homosovieticus Zapomniałem zupełnie o Gugale, byłym dziennikarzu 19.02.06, 12:21
      w telewizji Urbana, byłym ambasadorze w Ameryce Południowej, podobno byłym TW i
      aktualnym prezenterze telewizyjnym i tokefemefowym.
      Ten ptaszek ma kłopoty z mówieniem. Znacznie lepiej czyta.Moim zdaniem uosabia
      kwiczoła. A kwiczoły maja bardzo ciekawe zwyczaje i ciekawy sposób obrony
      swoich gniazd - porozmieszczanych przeważnie w wierzchołkach słynnego
      czworokata , który PiS pragnie zniszczyć( w czym należy mu pomóc) - i tak
      np.jeśli jakiś np. myszołów, lub uczciwy człowiek znajdzie się zbyt blisko
      gniazd będzie podlegał regularnemu bombardowaniu z lotu nurkowego...
      odchodami.Prawda ,że ciekawe zwyczaje ma redaktor, który co wtorek, w tokfm,
      ulega tym ptasim zwyczajom.
    • franciszekszwajcarski proponuje nie słuchać i będzie spokój. 19.02.06, 12:26
      Proponuje nie słuchać. Ja odpuściłem sobie już jakiś czas temu wszystkie debaty
      polityczne i programy publicystyczne w TV. Wszystkie. Jak powiedzią coś
      ciekawego, to i tak jest to potem na forum, a przynajmniej denerwować się na
      nich wszystkich nie musze. Naprawde polecam ! Samo zdrowie ! Po co oglądać
      baranów, jak mozna Discovery, Animal Planet albo Canal Plus Sport. :)
      • elfhelm Ja tam ściągam Gościa - Edgar jest u Moniki! 19.02.06, 12:28
        Może być ciekawie - w razie czego policzę sobie ilość "poszem paniom".
        • franciszekszwajcarski Re: Ja tam ściągam Gościa - Edgar jest u Moniki! 19.02.06, 12:29
          Niezaleznie od tego jak bardzo nie zgadzam sie z PiSem i tak zawsze będe wolał
          Edgara niż Monike Olejnik. Monika Olejnik jest moim zdaniem superdenna na każdy
          temat.
      • homosovieticus Ogladanie i słuchanie baranów ma walory poznawcze. 19.02.06, 12:32

        Brak wiedzy o baranach jest często a może nawet najcześciej , moim zdaniem,
        przyczyną istnienia, również na forum Kraj, tak wielu głosów wrogich religiom i
        Polsce.


        franciszekszwajcarski napisał:

        > Po co oglądać
        > baranów, jak mozna Discovery, Animal Planet albo Canal Plus Sport
        • franciszekszwajcarski Re: Ogladanie i słuchanie baranów ma walory pozna 19.02.06, 12:33
          a dlaczego akurat wrogim religiom ? Jaka jest zależnośc pomiędzy baranami w
          telewizji a religią ?
          • homosovieticus W walce o rząd dusz religia jest uwazana przez 19.02.06, 12:45
            zagorzałych ateistów- BARANÓW jako wróg publiczny nr.1
      • camille_pissarro Re: proponuje nie słuchać i będzie spokój. 19.02.06, 12:38
        Tak własnie uczyniłem i odpuszczam niniejszym sobie kolejne tego typu
        audycje.Oprócz w/w jest jeszcze kilka sensownych inspirujących kanałów
        filmowych, np TCM prezentuje 24 filmy zdobywców Oscarów , przypomniałem sobie
        kultowe "Powiekszenie" Antonioniego nie wspominając o zaległych pozycjach z
        beletrystyki czy literatury faktu, naprawdę szkoda na to
        rozentuzjazmowane "towarzystwo" cennego czasu.....
        • franciszekszwajcarski Re: proponuje nie słuchać i będzie spokój. 19.02.06, 12:42
          Powiększenie to sam bym sobie obejrzał...ale tak czy inaczej świat bez
          programów publicystycznych jest o wiele bardziej optymistyczny.
          • camille_pissarro Re: proponuje nie słuchać i będzie spokój. 19.02.06, 12:51
            Powiekszenie jest na liście filmów dystrybuowanych obecnie przez GW ponizej
            link kiedy:

            serwisy.gazeta.pl/kolekcje/1,71457,3131972.html
            a swoją drogą ciekawe, że nie umieszczono tam `"Zawodu reportera" tegoż samego
            reżysera a sa dwa filmy Stanleya Kubrick'a , absolutnie nic im nie
            umniejszając....
            • franciszekszwajcarski Re: proponuje nie słuchać i będzie spokój. 19.02.06, 13:01
              Generalnie ciekawie dobrali filmy poszczególnych reżyserów. Np. Coppoli jest
              Cotton Club, a nie Godfather, czy Apokalipsa. Scorsesa są Chłopaki z ferajny, a
              nie Taksówkarz, czy Wściekły Byk. A Polańskiego dają Wampiry, a nie Rosemary,
              czy Chinatown. Spielberg to nie ET, ani nie Jurrasic Park tylko Imperium Słońa.
              Specjalnie chyba dają filmy równie doskonałe, ale nieco mniej ograne.
        • homosovieticus prosba do camille 19.02.06, 14:09
          Wspomniałeś o "Powiększeniu" jako filmie kultowym. Chciałbym zapytać co, Twoim
          zdaniem zasługuje na kult:
          - film jako dzieło artystyczne majace wywołać blizej nieokreślone emocje
          zależne od wrażliwosci intelektualnej widza
          - jakie wartości, ukazywane w filmie są lub powinny być przedmiotem kultu
          (uwielbienia, uznania, rozpowszechnienia etc)
          -
          Czy dostrzegłeś jakieś przesłanie Antonioniego? Jeśli tak to jakie?

          Proszę, zechciej odpowiedzieć :)
          • homosovieticus cóż to za data przy moim poście? Giwi, a fe :) 19.02.06, 14:25
          • homosovieticus Re: prosba do camille 19.02.06, 15:25
            homosovieticus napisał:

            > Wspomniałeś o "Powiększeniu" jako filmie kultowym. Chciałbym zapytać co,
            Twoim
            > zdaniem zasługuje na kult:
            > - film jako dzieło artystyczne majace wywołać blizej nieokreślone emocje
            > zależne od wrażliwosci intelektualnej widza
            > - jakie wartości, ukazywane w filmie są lub powinny być przedmiotem kultu
            > (uwielbienia, uznania, rozpowszechnienia etc)
            > -
            > Czy dostrzegłeś jakieś przesłanie Antonioniego? Jeśli tak to jakie?
            >
            > Proszę, zechciej odpowiedzieć :)
            • homosovieticus Re: prosba do camille 19.02.06, 15:35
              homosovieticus napisał:

              > homosovieticus napisał:
              >
              > > Wspomniałeś o "Powiększeniu" jako filmie kultowym. Chciałbym zapytać co,
              > Twoim
              > > zdaniem zasługuje na kult:
              > > - film jako dzieło artystyczne majace wywołać blizej nieokreślone emocje
              > > zależne od wrażliwosci intelektualnej widza
              > > - jakie wartości, ukazywane w filmie są lub powinny być przedmiotem kultu
              > > (uwielbienia, uznania, rozpowszechnienia etc)
              > > -
              > > Czy dostrzegłeś jakieś przesłanie Antonioniego? Jeśli tak to jakie?
              > >
              > > Proszę, zechciej odpowiedzieć :)
          • camille_pissarro Re: prosba do camille 19.02.06, 16:00
            Powiekszenie Antonioniego, oglądałem teraz jako dojrzały człowiek, z
            perspektywy doswiadczeń życiowych jake mi dane było doznac tu nad Wisłą ale
            także u Anglosasów., Ten film to to okres pokolenia moich rodziców gdy na
            Zachodzie po procwesie odbudowy ze zgliszcz wojennych przyszedł czas na
            tworzenie nowych postaw w tym szeroko rozumianego konsumpcjonizmu, a zatem
            bardzo mnie zaintrygował tym bardziej , ze traktował o sprawach obyczajowych
            tam za żelazna wówczas kurtyną.U nas w kraju , kultowe w tym czasie filmy to
            te , odnoszące sie do naszej najnowszej historii np. "Popiół i diament" choc
            było tez parę , które ukazywały zycie w nowym systemie wartości
            vide "Pingwin","Zezowate szczęście" czy - tytułu dokładnie nie pamiętam ale (
            T.Łomnicki, Z.Cybulski w rolach głównych ) cos z "czarodziejami "...
            Zgoda , film kultowy to tak jak opisałeś-
            "film jako dzieło artystyczne majace wywołać blizej nieokreślone emocje
            zależne od wrażliwosci intelektualnej widza"
            Aby był kultowy , musi oddawać ducha epoki , w której jest tworzony i , której
            rzecz jasna dotyka.A zatem zarówno forma jak i treść przekazu jest dla mnie
            istotna.Nie wiem czy dobrze zrozumiałem przesłanie Antonioniego, zakończenie
            filmu jest naprawdę dziwne, może chodzi o to , ze w zyciu nie wszystko da się
            racjonalnie wytłumaczyć , że oprócz pierwistka materialnego są wartości natury
            duchowej .A jest to w ogóle pierwszy film ukazujący funkcjonowanie
            zawodu "paparazzich" i to w wersji nie takiej z jaką mamy do czynienia dziś ,
            kiedy to natręctwo tych reporterów moze prowadzic do nieobliczalnych skutków
            dla obiektów ich obserwacji....
            • homosovieticus Dziekuję Ci bardzo Camille 19.02.06, 16:42
              Masz rację przesłanie tego filmu nie jest i dzisiaj łatwe do
              odczytania.Pomocnym, przynajmniej dla samego, był tytuł. Powiększamy na ogół,
              żeby lepiej zobaczyc szczegóły i .. dotrzeć do prawdy. Niestety umyka ona nam i
              wiemy jeszcze mniej niż przed powiekszeniem.
              • camille_pissarro Re: Dziekuję Ci bardzo Camille 19.02.06, 17:12
                Bardzo słuszne i trafne spostrzeżenie, dzięki za pjego przytoczenie.
    • frau_blada 2 lata temu ten program padl na pysk. 19.02.06, 12:34
      2 lata temu ten program padl na pysk.
      • homosovieticus Re: 2 lata temu ten program padl na pysk. 19.02.06, 12:40
        Pani Wanad wie co robi. Wróble na gzymsach okien "salonu" już od pewnego czasu
        ćwierkają, że w ten sposób ośmiesza propagandową linie dalekowzrocznego,
        wielkiego Wizjonera z ulicy Czerskiej, przebudowywujacego mentalność Polaków.
    • smok5 camille_pissarro masz rację 19.02.06, 12:58
      dzisiaj przerzuciłem się na Teleranek - program o dziciakach przezentujących
      swój kraj -dzisiaj byli mali Irlandczycy bije na głowę ten saloon monisi. Polecam.
      • camille_pissarro Re: camille_pissarro masz rację 19.02.06, 13:46
        Jeszcze nie mam wbuków, ale jak sie pojawia na horyzoncie to oczywista nie
        omieszkam ;-)))
      • camille_pissarro chodziło o wnuków , oczywiscie - chochlik 19.02.06, 13:47
        Jeszcze nie mam wnuków, ale jak sie pojawia na horyzoncie to oczywista nie
        omieszkam ;-)))
    • gobi03 Audycja "szabas" w niedzielę 19.02.06, 13:21
      najbardziej mnie dziwi, dlaczego ktoś przerabia niedzielę na ostatni dzień,
      skoro jest pierwszym?
      Pani Olejnik jest na swój sposób stronnicza, tzn. ignoruje tą część polityków,
      którzy jej nie pasują, no ale ma prawo - w końcu to jej audycje. Szkoda tylko,
      że zróżnicowanie audycji politycznych takie słabe. Właściwie tylko
      Pospieszalski daje zaistnieć poglądom "prawicy". No i Rydzyk, bardzo.
      Formuła audycji jest taka, żeby promować pewnych ludzi jako środowisko
      opiniotwórcze, nie tylko tej audycji zresztą.
      Dzięki temu naród wie, co ma myśleć i o czym.
      • camille_pissarro Re: Audycja "szabas" w niedzielę 19.02.06, 13:37
        Faktycznie nad tytułem audycji nigdy się nie zastanawiałem.Tak to audycja
        firmowana przez Monike Olejnik i to jej sprawa jakich dobiera sobie
        interlokutorów.Ale sposób prowadzenie tej audycji pozostawia wiele do
        życzenia , nie jest to oczywiscie ten styl , który reprezentował w TVP (
        Roberta Kwiatkowskiego ) np. Gembarowski ale generalnie forma audycji chybiona,
        mozna by ja strawestować "all that jazz" w pejoratywnym tego zwrotu
        znaczeniu....
        • gienia.gienia Re: Audycja "szabas" w niedzielę 19.02.06, 14:13
          camille_pissarro napisał:

          > Faktycznie nad tytułem audycji nigdy się nie zastanawiałem.Tak to audycja
          > firmowana przez Monike Olejnik i to jej sprawa jakich dobiera sobie
          > interlokutorów.Ale sposób prowadzenie tej audycji pozostawia wiele do
          > życzenia , nie jest to oczywiscie ten styl , który reprezentował w TVP (
          > Roberta Kwiatkowskiego ) np. Gembarowski ale generalnie forma audycji
          chybiona,
          >
          > mozna by ja strawestować "all that jazz" w pejoratywnym tego zwrotu
          > znaczeniu....
          PiSdziarro do budy !!!
        • p.smerf Re: Audycja "szabas" w niedzielę 19.02.06, 14:15
          Nigdy nie przypuszczałem, że ksiądz może być tak okrutny, żeby zadawać jako
          pokutę słuchanie tego programu.
    • homosovieticus wracajac do tematu 19.02.06, 14:24
      Dziwi mnie ,że politycy "garną" się do tego rodzaju programów.Muszą przecież
      zdawać sobie sprawę z tego, że minimalna ilosć przyszłych wyborców słucha tego
      programu.Że wsród nich przeważają ludzie o już wyrobionych poglądach
      politycznych wiec niczego tego rodzaju audycje nie zmienia w słupkach
      sondażowych.Ze raczej tracą niż zyskują wszyscy uczestnicy takich biesiad.
      A może, po prostu, redakcje płacą im za takie, kabaretowe bardziej niż
      polityczne, występy. Pozostaje jeszcze odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego
      częsc z Nas słucha takich audycji.
      Moim zdaniem z nudów, podobnie jak z nudów popisujemy się na forum wszystkim co
      uważamy za warte przedstawienia innym.
      • p.smerf Re: wracajac do tematu 19.02.06, 15:19
        Otóż politycy garną się tam wszędzie, gdzie stoi mikrofon. Jeśli jeszcze wiele
        serwisów powołuje się następnego dnia na daną audycję, to powóod jest już
        zasadniczy.
        Audycja pod różnymi nazwami ma już ładnych parę lat. (Pamiętam jeszcze występy
        śp. prof. Falandysza).
        Można oczywiście narzekać (na czasami denerwujące "natręctwo"0 red Olejnik ale
        audycja trwa 50 min a nie 50 godzin. Natomiast politycy mają tendecję do
        wygłaszania niekończących się oracji, każdy chciałby wykorzystać program do
        zaprezentowania pełnego programu swojej partii.
        Inna sprawa, że - na moje wyczucie - poziom dyskutatnów powoli się obniża. Z
        dawnych spotkań pamiętam zdecydowanie więcej wyrafinowanych perełek. Natomiast
        teraz to raczej taka bijatyka w remizie.
        • homosovieticus Muchy są natrętne a kilbry są kolorowe i wisieć w 19.02.06, 15:33
          powietrzu potrafią.
          Redaktoe Monika Olejnik, moim zdaniem wisi w politycznym powietrzu.
          Zapowiadany przez Giertycha przeciąg w mediach wywieję ją do akademickiego
          radiowęzła.
          • p.smerf Re: Muchy są natrętne a kilbry są kolorowe i wisi 19.02.06, 15:35
            > Zapowiadany przez Giertycha przeciąg w mediach wywieję ją do akademickiego
            > radiowęzła.

            Jak już będziesz wiedział do którego to daj znać.
            • homosovieticus Męskiego przy PL. Narutowicza, najprawdopodobniej 19.02.06, 15:37
              p.smerf napisał:

              > > Zapowiadany przez Giertycha przeciąg w mediach wywieję ją do akademickieg
              > o
              > > radiowęzła.
              >
              > Jak już będziesz wiedział do którego to daj znać.
      • camille_pissarro Re: wracajac do tematu 19.02.06, 15:26
        No właśnie , trafnie postawione pytanie.Rozmiałbym, ze zaproszeń nie odrzuca
        np. W.Olejniczak czy inni mniej medialnie znani aktorzy naszej sceny
        politycznej ale po jakiego licha pchaja sie tam "tuzy", którzy maja więcej do
        stracenia niz zyskania w tego typu radiowych panelach.
        Ja decyzję juz dzis podjąłem, w połowie się wyłączyłem i przez najbliższy czas
        będę pościł od tego typu atrakcji;-))))
        • homosovieticus Re: wracajac do tematu 19.02.06, 15:41
          camille_pissarro napisał:

          >> Ja decyzję juz dzis podjąłem, w połowie się wyłączyłem i przez najbliższy
          czas
          > będę pościł od tego typu atrakcji;-))))

          Gratuluję postanowienia i życzę wytrwałości w trwaniu w nim. :)
        • sceptyk Re: wracajac do tematu 19.02.06, 15:45
          Ja tez nie rozumiem - ani tego, po co wciaz tych samych puszacych sie politykow
          zaprasza sie do radia/TV, ani dlaczego oni na to sie godza. Wedlug dziennikarzy
          i politykow to jest chiba trendy. Banda kretynow.
          • p.smerf Re: wracajac do tematu 19.02.06, 15:59
            > Ja tez nie rozumiem - ani tego, po co wciaz tych samych puszacych sie politykow
            >
            > zaprasza sie do radia/TV, ani dlaczego oni na to sie godza.

            A po co hazardzista siada do stołu? Bo liczy, że coś ugra.
            • sceptyk Re: wracajac do tematu 19.02.06, 16:18
              Ale oni nie wygrywaja, tylko sie zgrywaja. Kapital zaufania publicznego
              rozmieniaja na drobne. Badz nawet drobniusienkie. Gdy slysze jak 35 raz
              Komorowski z Rokita "przysrywaja", w dodatku na poziomie szkolnym, Cymanskiemu
              i Gosiewskiemu, i vice versa, to najchetniej bym jednych i drugich kopnal w
              d... Za kradziez mego czasu. I obraze mej inteligencji.
    • borbali Re: Tego nie da się słuchać - Siódmy dzień tygodn 19.02.06, 16:31
      Rzeczywiście programu '7 dzień tygodnia" trudno słuchać.Trudno również czytać
      wypociny oszołomów tego wątka jak PISioarro czy PISiosovieticus.Poziom
      wypowiedzi w tym wątku jest tak samo niski jak program TV Olejnik.Ten poziom
      skutecznie zaniżają PISuary.W audycji TV jest to spaślakowaty Karakan Edgarem
      zwany,nowy minister z podwójną brodą od Podprezydenta i wielki Koń
      przegrywający wszystkie gonitwy polityczne.Ich taktyka to nie pozwolić na
      dokończenie żadnej krytycznej wypowiedzi o Kaczyżmie.Oni najlepiej czują się u
      o.Rydzyka.Tam czują się Bogami.Dlatego TV usiłują przerobić na Radyjo Maryja w
      czym usiłują im pomóc na tym forum PISiorowe pieski w postaci Camillo i Homo.
      • sceptyk Mhm, masz racje 19.02.06, 16:40
        Popros Rokite o autograf. A Tuska o zdjecie.
        • borbali Re: Mhm, masz racje 19.02.06, 16:47
          Mam już jedno i drugie co pozwala mi wierzyć,że istnieją jeszcze tacy co dbają
          o elementy uczciwości i przyzwoitości w polityce.
      • homosovieticus Twój tekst, poczciwy borbali, czyta się natomiast 19.02.06, 16:46
        z dziecinna wprost łatwością ponieważ jest on bełkotem dziecka. Dziecka chorego
        węec zasługujacego na wspólczucie.
      • homosovieticus Re: Tego nie da się słuchać - Siódmy dzień tygodn 19.02.06, 19:35
    • borbali Re: Tego nie da się słuchać - Siódmy dzień tygodn 19.02.06, 16:57
      Niski poziom audycji TV Olejnik wynika głównie z za dużej ilości dyskutantów i
      braku kultury u części z nich.
      Za niski poziom dyskusji na FK również odpowiadają niektórzy forumowicze.W tym
      wątku jest nim Sowiecki Człowiek nazywający siebie Homosovieticusem.
      • homosovieticus kochany borboli, Ty " nad poziomy wylatujesz" 19.02.06, 17:09
        ptaszka głuptaka uosabiasz. Głuptaka ze złamanym kregosłupem. moralnym
        kregosłupem oczywiście.
    • borbali Re: Tego nie da się słuchać - Siódmy dzień tygodn 19.02.06, 17:22
      Pomóżcie mi drodzy forumowicze co mam zrobić z małym Homosovieticusem,któremu
      każdy człowiek inny niż on pojarzy mu się z ptaszkiem.Czy mam go wysadzić
      siusiu,bo nie może znależć swojego ptaszka.
      • homosovieticus Bez komentarza! ................. I tak smiesznie. 19.02.06, 17:47
        borbali napisał:

        > Pomóżcie mi drodzy forumowicze co mam zrobić z małym Homosovieticusem,któremu
        > każdy człowiek inny niż on pojarzy mu się z ptaszkiem.Czy mam go wysadzić
        > siusiu,bo nie może znależć swojego ptaszka.
    • elfhelm A co było najdziwniejsze - 2 PiSowiacy 19.02.06, 17:23
      tj. Urbański wciąż przekrzykujący Edgara...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka