28.02.06, 13:55
W sporze ministra sprawiedliwości z prawnikami wziął stronę ministra.
Gdy prezes PiS zelżył konkretne osoby milczał.
Gdy rząd PiS-owski chce inwigilować przeciwnikó politycznych (ustawa o CBA)
bełkocze coś o płynnej materii.
Teraz gdy Zbigniew Ziobro chce łamać prawa więźniów oczywiście nie reaguje a
może nawet pomaga w realizacji tego programu - no bo przecież on jest
rzecznikiem "zwykłych ludzi" (czytaj elektoratu PiS).
A najgorsze w tym wszystki mjest to, że on jest naprawdę niezależny.
Niezależnie myśli tak samo jak władza.
I to nawet gorzej.
Obserwuj wątek
    • mn7 Re: nowy RPO 28.02.06, 13:58
      A czego się innego spodziewałeś? To rzecznik obrony władzy przed
      społeczeństwem.
      • mamablues Re: nowy RPO 28.02.06, 14:40
        mn7 napisała:

        > A czego się innego spodziewałeś? To rzecznik obrony władzy przed
        > społeczeństwem.

        Zoll już nie jest RPO.
    • michal00 Re: nowy RPO 28.02.06, 14:01
      A co robil tchorz Zoll podczas zlodziejskich rzadow SLD? Co robil podczas
      sprawy inwigilacji prawicy? Dlaczego sie o tym nie wypowiadal?
      • lvl0 Nowy RPO musi najpierw pogonić UBecję, która 28.02.06, 14:05
        tkwi w tej instytucji od czsu Kiszczaka i Łętowskiej
      • wiewiorzasta Re: nowy RPO 28.02.06, 14:06
        michal00 napisał:

        > A co robil tchorz Zoll podczas zlodziejskich rzadow SLD? Co robil podczas
        > sprawy inwigilacji prawicy? Dlaczego sie o tym nie wypowiadal?

        Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest od zwalczania 'złodziejskich rządów', nie
        jest również od rozgrywek międzypartyjnych (TK również, żeby była jasność).

        Jest od pilnowania Praw Obywatelskich. Przed zakusami władzy, która bardzo by
        chciała te prawa łamać.
        • po_godzinach co ty mówisz? 28.02.06, 14:08
          nie jest od rozgrywek międzypartyjnych? A co by na to powiedział Jarosław?
        • michal00 [...] 28.02.06, 14:13
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • piotr7777 Re: nowy RPO 28.02.06, 14:20
            > Ilu szczekaczy tutaj prulo morde, ze K. wycofa wnioski Zolla do TK? A teraz
            co?
            >
            Na razie jeszcze nic się nie wydarzyło w tym kierunku. Jeśli oznajmi wprost, że
            nie wycofuje to mogę mu oddać psrawiedliwość. Ale akurat ja nigdy nie pisałem,
            że wycofa.
            Nie złoży jednak własnych, bo przecież on jest pewnien, że wszystkie projekty
            PiS są zgodne z konstytucja.
            Teraz pewnie dojdzie uzgodniny przez PiS i LPR rzecznik praw dziecka, który
            skupi się na prawach nasciturusa (termin neutralny) a całkowicie zaniedba
            kwestię maltretowania dzieci już urodzonych (choć wielu z nich pewnie żałuje,
            że się urodziło). Bo coś tak oczywistego jak czerwona lina dla ofiar przemocy
            domowej to się niektórym tradycjonalistom nie mieści w głowie.
            • michal00 Re: nowy RPO 28.02.06, 14:25
              Na razie jeszcze nic się nie wydarzyło w tym kierunku. Jeśli oznajmi wprost, że
              >
              > nie wycofuje to mogę mu oddać psrawiedliwość. Ale akurat ja nigdy nie
              pisałem,
              > że wycofa.

              A to co?

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35543942&a=35546228
              Luki w pamieci? Na szczesie istnieja wyszukiwarki.

              Nie złoży jednak własnych, bo przecież on jest pewnien, że wszystkie projekty
              > PiS są zgodne z konstytucja.
              >

              Zapamietam to sobie na wszelki wypadek :-)
          • mn7 Re: nowy RPO 28.02.06, 14:34
            Wyrażenie "pruło mordę" odnosi się raczej do twoich wypowiedzi.
            To, że Kochanowski nie wycofa wniosku było oczywiste, ponieważ podobny wniosek
            został złożony przez grupę posłów, więc wycofanie wniosku RPO nie zapobiegło by
            rozpoznaniu sprawy.
            Rozumiem, że można być fanatykiem PiSu i jego funkcjonariuszy, ale czy to
            naprawdę zwalnia z myślenia?
            • michal00 Re: nowy RPO 28.02.06, 14:46
              Tak sie sklada, ze przewidywalem niewycofanie wniosku przez Kochanowskiego, co
              latwo sprawdzic przez wyszukiwarke, wiec zmien adresata swojej wypowiedzi.
              Jednak wielu przeciwnikow Kochanowskiego prulo mordy z wielkim przekonaniem, ze
              wycofa, zatem ich pytaj, czy bycie wrogiem K. zwalnia z myslenia.
              • mn7 Re: nowy RPO 28.02.06, 20:53
                prucie mordy jest domeną zwolenników PiS. Ty do niedawna
                udawałeś "kulturalnego" przynajmniej...
                • michal00 Re: nowy RPO 28.02.06, 21:36
                  > prucie mordy jest domeną zwolenników PiS. Ty do niedawna
                  > udawałeś "kulturalnego" przynajmniej...

                  Przeczytaj sobie wypowiedzi sprzed miesiaca a zobaczysz, ze przekonanienie o
                  wycofaniu wniosku Zolla bylo bardzo powszechne, a opinie w zwiazku z tym
                  (zwlaszcza wsrod osob mieniacych sie prawnikami) byly wyrazane w dosc
                  niewybredny sposob. Pomimo ze Kochanowski nie ruszyl zadnego z istotnych
                  wnioskow Zolla niektorzy "prawnicy" na tym forum po chamsku w dalszym ciagu go
                  atakuja (tylko piotr7777 przeprosil) . Zaliczasz sie do tej grupy oszczercow.

                  PS. ode mnie odchrzan sie jesli laska, bym nie wypomnial twej "kultury"
              • elfhelm nie wycofa, bo to nic nie da :) 28.02.06, 22:20
                posłowie SLD, PSL czy PO albo senatorowie PO mogą też taki złożyć - prędzej czy
                później TK się tym zajmie.
      • freemason Re: nowy RPO 28.02.06, 22:27
        michal00 napisał:

        > A co robil tchorz Zoll podczas zlodziejskich rzadow SLD?

        Odwrócę pytanie: a co robiło PiS podzcas "złodziejskich rządów SLD"? Pamiętam
        jak często głosowali ręka w rękę z Sojuszem (ustawa antylichwiarska, kolejna
        stawka podatkowa, likwidacja kas chorych, emerytury górnicze).

        A Zoll dośc jednoznacznie krytykował głupie pomysły lewicy i skarżył je do
        trybunału. Przykro mi, że bezmyślnie powtarzasz równie idiotyczne (a może
        czynione z premedytacją) zarzuty Jarosława...

        Co robil podczas
        > sprawy inwigilacji prawicy? Dlaczego sie o tym nie wypowiadal?

        ... przecież wtedy Rzecznikiem był prof. Tadeusz Zieliński - jeśli już do niego
        miej pretensje.
    • wiewiorzasta Re: nowy RPO 28.02.06, 14:08
      Czy przypadkiem Kochanowski nie stwierdził swojego czasu, że dla niego
      ważniejsze jest pilnowanie, żeby obywatele przede wszystkim wypełniali swoje
      obowiązki wobec państwa? A ich prawa są dla niego na dalszej pozycji?
      • albacor Re: nowy RPO 28.02.06, 14:16
        Pan Dr Kochanowski jest niezależny. I działa niezaleznie od swojego mózgu a
        wscisłym związku telepatycznym z Wielkim Bratem
        • piotr7777 Re: nowy RPO 28.02.06, 14:31
          O.K., przepraszam. Nie archiwizuję swoich wpisów na forum a wydawało mi się, że
          nie zajmowałem się tą materią.
          Natomiast z pełną premedytacją podtrzymuję opinię, że dr Kochanowski własnego
          wniosku do TK nie złoży. Bo z własnego przekonania tego nie uczyni a pod
          naciskiem nieprzychylnych PiS-owi środowisk (które Jarosław Kaczyński
          arbitralnie zalicza do układu) tym bardziej, bo przecież jest "niezależny".
          Tak więc pozostaje liczyć na organizacje pozarządowe.
          • basia.basia Re: nowy RPO 28.02.06, 21:00
            Nie byłabym taka pewna czy Kochanowski nie okaże się koniem trojańskim
            dla PiS:) Warto przeczytać ten wywiad:

            www.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4198
    • mn7 Re: nowy RPO 28.02.06, 21:12
      Koniem trojańskim to on się nie okaże, ale jeśli to prawda, że to przede
      wszystkim karierowicz i koniunkturalista, to "urwie się ze smyczy PiS"
      rzeczywiście dośc szybko - gdy tylko stanie się to dla niego opłacalne.
      • mn7 to było do basi.basi 28.02.06, 21:22
        • basia.basia Re: to było do basi.basi 28.02.06, 21:52
          Jasne:)

          Przy okazji zapytam Cię o coś w związku dyskusją nt. domagania się wielkich
          pieniędzy za obrazę od matki zamordowanej dziewczyny. Czy nie jest tak, że gdyby
          proces toczył się szybciej i mielibyśmy już ostateczny wyrok (zakładam, że
          morderca zostałby m.in.pozbawiony praw publicznych) to jego pozew zostałby
          odrzucony?

          Po drugie - zapadł wyrok (nie jest jeszcze ostateczny) i jest jakaś sentencja i
          jej treść jest ważna. Bo zdarza się nam słyszeć w tv ogłoszenie sentencji w
          sprawach szczególnie bulwersujących i sędzia mówi o wyjątkowym bestialstwie oraz
          braku jakiejkolwiek skruchy itp. czyli teoretycznie skazany może się czepiać
          sędziego o zbyt ostre sformułowanie przed zapdnięciem ostatecznego wyroku?

          To jakaś paranoja:(
          • mn7 Re: to było do basi.basi 28.02.06, 21:58
            basia.basia napisała:

            > Jasne:)
            >
            > Przy okazji zapytam Cię o coś w związku dyskusją nt. domagania się wielkich
            > pieniędzy za obrazę od matki zamordowanej dziewczyny. Czy nie jest tak, że
            gdyby
            > proces toczył się szybciej i mielibyśmy już ostateczny wyrok (zakładam, że
            > morderca zostałby m.in.pozbawiony praw publicznych) to jego pozew zostałby
            > odrzucony?

            Chyba żartujesz. Oczywiście, że nie. Każdy ma prawo do sądu i kara pozbawienia
            praw publicznych nie ma z tym nic wspólnego. To między innymi próbował
            ciemnocie tłumaczyć Filar, za co mu się od ciemnoty strasznie na tym forum
            dostało.


            > Po drugie - zapadł wyrok (nie jest jeszcze ostateczny) i jest jakaś sentencja
            i
            > jej treść jest ważna. Bo zdarza się nam słyszeć w tv ogłoszenie sentencji w
            > sprawach szczególnie bulwersujących i sędzia mówi o wyjątkowym bestialstwie
            oraz
            > braku jakiejkolwiek skruchy itp. czyli teoretycznie skazany może się czepiać
            > sędziego o zbyt ostre sformułowanie przed zapdnięciem ostatecznego wyroku?

            Nie, oczywiście nie może. Zgodnie z art. 23 i 24 k.c. dobra osobiste podlegają
            ochronie przed BEZPRAWNYMI naruszeniami. Sędzia formułujący ustne motywy wyroku
            (jak też pisemne uzasadnienie) oczywiście "jest w prawie" - nie może tu byc
            mowy o żadnej bezprawności (no chyba, żeby czynił jakieś uwagi kompletnie
            niezwiązane ze sprawę itp, ale o czymś takim nie słyszałem nigdy).

            • basia.basia Dzięki:) 28.02.06, 22:03
              mn7 napisała:

              >
              > Chyba żartujesz.

              >Zgodnie z art. 23 i 24 k.c. dobra osobiste podlegają
              > ochronie przed BEZPRAWNYMI naruszeniami.

              Zawsze chętnie się uczę:)

              A prawa publiczne to prawo wyborcze bierne i czynne i co jeszcze?
              • mn7 pozbawienie praw publicznych 28.02.06, 22:09
                basia.basia napisała:


                > A prawa publiczne to prawo wyborcze bierne i czynne i co jeszcze?

                k.k.:

                Art. 40. § 1. Pozbawienie praw publicznych obejmuje utratę czynnego i biernego
                prawa wyborczego do organu władzy publicznej, organu samorządu zawodowego lub
                gospodarczego, utratę prawa do udziału w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości
                oraz do pełnienia funkcji w organach i instytucjach państwowych i samorządu
                terytorialnego lub zawodowego, jak również utratę posiadanego stopnia
                wojskowego i powrót do stopnia szeregowego; pozbawienie praw publicznych
                obejmuje ponadto utratę orderów, odznaczeń i tytułów honorowych oraz utratę
                zdolności do ich uzyskania w okresie trwania pozbawienia praw.

                § 2. Sąd może orzec pozbawienie praw publicznych w razie skazania na karę
                pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 za przestępstwo popełnione w
                wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie.

                fragment z komentarza - Z.Sienkiewicz:

                1. Utrata czynnego i biernego prawa wyborczego dotyczy wszelkich organów władzy
                publicznej (np. Sejmu, Senatu, rad gmin), samorządu zawodowego (np. izby
                lekarskie, adwokackie, radcowskie), samorządu gospodarczego. W treści tego
                środka karnego mieści się utrata prawa do udziału w sprawowaniu wymiaru
                sprawiedliwości (np. w charakterze sędziego, ławnika, ale także m.in.
                prokuratora, obrońcy, pełnomocnika). Chodzi bowiem o różne funkcje związane z
                funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości (A. Marek: Komentarz do kodeksu
                karnego, Warszawa 2004, s. 199).
                2. Pozbawienie praw publicznych obejmuje też pozbawienie prawa do pełnienia
                funkcji w organach i instytucjach państwowych i samorządu terytorialnego lub
                zawodowego. Przepisy kodeksu nie określiły wyraźnie, czy chodzi tu o wszelkie
                funkcje pełnione w wymienionych organach i instytucjach. W poprzedniej
                regulacji wskazano, iż chodzi o utratę praw do pełnienia „funkcji związanych ze
                szczególną odpowiedzialnością” (art. 39 d.k.k.). Pominięcie tego sformułowania
                przesądza o szerszym rozumieniu funkcji, które obejmuje nie tylko funkcje
                kierownicze. Sformułowanie ustawy nie może jednak odnosić się do jakiejkolwiek
                funkcji (w znaczeniu organizacyjnym), gdyż obejmowałoby to każdego pracownika
                instytucji państwowej i samorządowej. Chodzić zatem może o osobę uprawnioną do
                wydawania decyzji administracyjnych, choćby w charakterze członka organu
                kolegialnego (W. Wróbel: Środki karne w projekcie kodeksu karnego, cz. 1, PS
                1994, nr 7-8, s. 100).
                3. Nie uległa zmianie wchodząca w treść pozbawienia praw publicznych utrata
                posiadanego stopnia wojskowego, utrata orderów, odznaczeń, tytułów honorowych
                oraz utrata zdolności do ich uzyskania w okresie trwania pozbawienia praw.
                Pozbawienie praw publicznych nie dotyczy tytułów naukowych i zawodowych,
                obejmuje natomiast tytuły honorowe, np. doktora honoris causa, zasłużonego
                nauczyciela.
                4. W kodeksie karnym z 1969 r. kara pozbawienia praw publicznych miała wyraźnie
                represyjny charakter i była orzekana obligatoryjnie bądź fakultatywnie.
                Szczególne zastrzeżenia budziła regulacja podstaw prawnych do obligatoryjnego
                jej stosowania, która zarówno przed nowelizacją z 1985 r. (ustawa z dnia 10
                maja 1985 r. o zmianie niektórych przepisów prawa karnego i prawa o
                wykroczeniach, Dz. U. Nr 23, poz. 100), jak i po niej, stwarzała możliwość zbyt
                szerokiego jej stosowania. W obecnym kodeksie karnym zakres stosowania
                pozbawienia praw publicznych został wyraźnie zawężony. Nie zostały ponadto
                przewidziane podstawy do obligatoryjnego jej orzekania.
                5. Pozbawienie praw publicznych ma charakter fakultatywny i uzależnione jest od
                wystąpienia dwóch warunków. Pierwszym z nich jest skazanie sprawcy na karę
                pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. Z uwagi na wysokość kary nie
                jest możliwe orzeczenie tego środka karnego w wypadku warunkowego zawieszenia
                wykonania kary pozbawienia wolności (art. 69 § 1), z wyjątkiem wypadku
                określonego w art. 60 § 5. Samo skazanie sprawcy na wymienioną wyżej karę nie
                jest wystarczające, aby orzec pozbawienie praw publicznych. Niezbędne jest
                bowiem, zgodnie z art. 40 § 2 in fine, żeby przestępstwo zostało popełnione „w
                wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie” (wyrok SN z 14 grudnia
                2001 r., II KKN 290/2001). Kodeks karny nie zawiera ustawowego określenia
                sformułowania „motywacja zasługująca na szczególne potępienie”. Ocena więc, czy
                przypisane sprawcy przestępstwo zostało popełnione z takiej właśnie motywacji,
                należy do swobodnej oceny sędziowskiej. Co do zasady przyjęcie, że sprawca
                dopuścił się przestępstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie,
                nie jest uzależnione od kwalifikacji prawnej przypisanego mu czynu (wyrok SN z
                2 grudnia 1999 r., V KKN 477/99 r., Prok. i Pr. 2000, nr 6, poz. 3, dodatek).
                6. Rezygnacja w obecnym kodeksie z pojęcia „pobudki” na rzecz „motywacji”
                oznacza nie tylko wprowadzenie pojęcia bardziej precyzyjnego, ale przede
                wszystkim odpowiadającego współczesnej psychologicznej terminologii. Pobudka
                związana jest ściśle ze sferą przeżyć psychicznych, jest czynnikiem
                emocjonalnym, będącym siłą napędową (motorem) czynu. W pojęciu „motywacji”
                chodzi natomiast o pewien proces podejmowania decyzji (proces motywacyjny), w
                którym przeżycia (gniew, strach, rozpacz, nienawiść) popychają do działania i
                ukierunkowują je. Tak więc elementy emocjonalne łączą się w tym procesie z
                elementami intelektualnymi.
                7. Do orzeczenia pozbawienia praw niezbędna jest jednakże ocena sądu, iż
                popełnione przestępstwo jest wynikiem motywacji zasługującej na szczególne
                potępienie. Ustawodawcy chodzi zatem o szczególne, wyjątkowe przypadki, kiedy
                nie tyle sposób działania, ale właśnie motywacja zasługuje na szczególne
                potępienie. Oznacza to, że zarówno elementy emocjonalne, jak i intelektualne
                procesu motywacyjnego mają być ocenione jako „szczególnie złe”,
                godne „szczególnego napiętnowania”. Praktyka rozumie przez to motywy jaskrawo
                naganne, wywołujące oburzenie, potępienie czy gniew. Oznacza to, że chodzi o
                motywy, które przekraczają próg zwykłego potępienia przestępstwa (wyrok SA w
                Krakowie z 16 stycznia 2002 r., II AKa 308/2001, KZS 2002, nr 2, poz. 32). Przy
                takim ujęciu możliwe jest orzeczenie tego środka karnego zarówno, gdy
                przestępstwo popełnione jest z zamiarem bezpośrednim, jak i ewentualnym. Nie
                jest możliwe natomiast orzeczenie tego środka przy przestępstwach nieumyślnych.
                • basia.basia Re: pozbawienie praw publicznych 28.02.06, 22:16
                  mn7 napisała:

                  > 7. Do orzeczenia pozbawienia praw niezbędna jest jednakże ocena sądu, iż
                  > popełnione przestępstwo jest wynikiem motywacji zasługującej na szczególne
                  > potępienie. Ustawodawcy chodzi zatem o szczególne, wyjątkowe przypadki, kiedy
                  > nie tyle sposób działania, ale właśnie motywacja zasługuje na szczególne
                  > potępienie. Oznacza to, że zarówno elementy emocjonalne, jak i intelektualne
                  > procesu motywacyjnego mają być ocenione jako „szczególnie złe”,
                  > godne „szczególnego napiętnowania”. Praktyka rozumie przez to motyw
                  > y jaskrawo
                  > naganne, wywołujące oburzenie, potępienie czy gniew. Oznacza to, że chodzi o
                  > motywy, które przekraczają próg zwykłego potępienia przestępstwa (wyrok SA w
                  > Krakowie z 16 stycznia 2002 r., II AKa 308/2001, KZS 2002, nr 2, poz. 32). Przy
                  >
                  > takim ujęciu możliwe jest orzeczenie tego środka karnego zarówno, gdy
                  > przestępstwo popełnione jest z zamiarem bezpośrednim, jak i ewentualnym. Nie
                  > jest możliwe natomiast orzeczenie tego środka przy przestępstwach nieumyślnych.
                  >

                  Bardzo cenna wiedza. Uważam, że ten punkt powinien mieć specjalne zastosowanie
                  i mam tu na myśli polityków.

                  „szczególnie złe”, godne „szczególnego napiętnowania” powinno być łamanie prawa
                  przez polityków właśnie!
          • elfhelm mała uwaga do basi.basi 28.02.06, 22:33
            W tym wypadku przestępca poczuł się "urażony" określeniem go przez matkę ofiary
            - i wystąpił z pozwem cywilnym o odszkodowanie. Ma takie prawo i trudno.
            Oczywiste jest, że powództwo nie zostanie uwzględnione - najprawdopodobniej nie
            będzie nawet pozwana przesłuchiwana. I może się nie stawiać do sądu.
            Sprawa się może zakończyć na jednej rozprawie. Sprawa jest niepotrzebnie
            rozdmuchiwana jako jakaś sensacja.
            Większym problemem jest pieniactwo sądowe - w czym przodują nie tylko zwykli
            obywatele, ale też np. urzędy gminne. Te ostatnie chociażby w sprawach o
            zasiedzenie, gdy występują z wnioskami o uzasadnienie, etc. - chociaż
            zasiedzenie było oczywiście zasadne.
            Jednakże w demokratycznym państwie prawa - prawo do sądu - jest jedną z
            największych wartości. I każdy "papier", który do sądu wpływa, trzeba jakoś
            załatwić.
            Chociażby schizofrenik domagał się od swojej siostry zwrotu starego kapelusza i
            czterech metalowych beczek (autentyk).


            • basia.basia Re: mała uwaga do basi.basi 28.02.06, 23:55
              elfhelm napisał:

              > I każdy "papier", który do sądu wpływa, trzeba jakoś
              > załatwić.
              > Chociażby schizofrenik domagał się od swojej siostry zwrotu starego kapelusza i
              > czterech metalowych beczek (autentyk).
              >

              Cały problem polega, jak mi się zdaje, na tym "jakoś":) Przypomniałam sobie
              słynne "zero" Millera, które wg prokuratury okazało się być opinią a nie oceną!
              Pamiętasz? Sprawa została oddalona no i wkrótce te dwa huncwoty z Wprost jęły
              "zerować" po kolei prominentnych członków prokuratury okręgowej i krajowej
              i ... żadnego odzewu:)
      • michal00 Re: nowy RPO 28.02.06, 21:47
        Znaczy, jesli bedzie robil jak chce PiS, to jest karierowiczem, a jesli bedzie
        robil jak nie chce PiS, to tez jest karierowiczem? Osmieszasz sie kolego :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka