Dodaj do ulubionych

Zmarła Hanka Bielicka

    • clowley Pani Haniu : )) 09.03.06, 21:09
      Tak łatwo o Pani nie zapomnimy :))
    • pixels80 Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 21:10
      [*]
      • klafczynska1 [*] [*] [*] 09.03.06, 22:45
        Pani Haniu ,była pani dla mnie jak rodzona babcia.Będzie mi Pani brakowało.
    • takizarcik Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 21:13
      [*]
    • gogorz76 Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 21:16
      Co za szkoda, co za strata.
    • milena.rl smutne 09.03.06, 21:32
      ale z drugiej strony..nasza Hanka Jajcara rozrusza skostniałe niebo :)) Zawsze
      będzie w naszych sercach.
      • sabbatha Re: smutne 09.03.06, 21:35
        Bu. Prawdziwa kobieta z klasą. Coraz mniej chyba takich:/
    • nexen Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 21:41
      Ostatnia prawdziwa dama polskiej sceny. Miała niesamowity wigor, jej śmierć jest
      dla mnie wielkim zaskoczeniem.
      Kończy się pewna era. Era "wiecznych" artystów którzy towarzyszli wielu
      pokoleniom polaków.

      ...

      Tylko nie widać nikogo kto mógłby ich zastąpić.
    • treyy Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 21:50
      Byla dobra aktorka [*]
      • przemyslaw.burkiewicz Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 21:53
        [*]
        • mandrake3 Dlugo i sympatycznie bawila Polske. ['] 09.03.06, 21:55
          Bedziemu ja pamietac.
    • ala-a Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 22:08
      strasznie smutne.
    • pathos_phobos Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 22:12
      To była instytucja ponadczasowa.Pozostanie na zawsze w naszej pamięci.Niech
      spoczywa w pokoju.
    • daruncia Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 22:15
      Panie świeć nad jej dusza
      Odszedl kolejny wielki Polak...
      Czesc jej pamieci [*]
    • kres_ludzkosci jutro w empikach w calym kraju 09.03.06, 22:15
      pojawi sie wystawka z filmami z udzialem zmarlej. to taki nowy zwyczaj...

      slowskowyt.blox.pl
    • tiopental Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 22:23
      smutno:((((( [*]
      • agamiczka Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 22:35
        Jest to wielka strata dla nas i dla polskiego teatru i telewizji. dziekujemy!!!!!!!!!!!!!!!! i ŻEGNAJ[*]
    • dobrusia_to_ja :( 09.03.06, 22:34
      Była wspaniała, cudowna, niepowtarzalna. Drugiej takiej nie będzie.
    • klafczynska1 Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 22:43
      [*] ;(Dla mnie Pani Hania była jak babcia i tak też się teraz
      czuje.Strata to ogromna wprost nie do opisania.
    • ptrolkusz Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 22:50
      Będzie nam Cię brakować! Smutno bez Twej chrypki i kapeluszy, smutno bez Ciebie!
    • al.ex.andra najukochańsza "babcia" 09.03.06, 22:53
      Radość życia, mimo trudnych przejść...
      wzór radości życia...
      najukochańsza "babcia"...
      cioteczka wywołująca uśmiech i ciepło w sercu...


      Wieczny odpoczynek...
    • 1111a16 Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 22:54
      Wielcy ludzie odchodzą, zostaje po nich tylko ból.
      • f_emmefatale Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 22:57
        [*]
        • martyna101 (*) 09.03.06, 23:00

    • camel_3d niech spoczywa w pokoju 09.03.06, 23:02
      [*]
    • terence Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 23:32
      tu na dole smuek,a tam na górze pewnie impreza powitalna dla pani Hani... i
      pewnie pani Hania opowiada opowiada dowcipy i anegdoty...
      niezapomniana osoba pełna humoru i uśmiechu, cześć Jej pamięci... [']
    • the_dzidka Re: Zmarła Hanka Bielicka 09.03.06, 23:43
      Pani Hanka dzisiaj stoi - w swoim najlepszym, najozdobniejszym kapeluszu, w
      najobfiszej sukni - w wianuszku otaczających Ją aniołów i zmarłych. I plecie,
      plecie, mimo że zaskoczona zmianą sytuacji, pokrywa zmieszanie gadaniem, i
      plecie, co jej ślina na jezyk przyniesie. A wszyscy wokół niej się śmieją, i
      coraz to nowsi fani - ci, co to wcześniej od Niej, no! - nadbiegają... I
      zamieszanie robi takie, jak na występach na Ziemi.
      Bo co Takiej Kobiecie po "wiecznym odpoczynku"?! Ona ma WIECZNIE ODPOCZYWAĆ?!
      W zeszłym roku występowała w Opolu z monologiem, podczas którego jakiś bałwan z
      widowni zatrąbił na trąbce. A Ona na to, nie przerywając monologu: - Czekaj
      no, już ja ci zatrąbię. - Publiczność ryknęła.
      I teraz zbliża się Archanioł Boży Gabriel ze swoją trąbą... Opuścił instrument.
      A co Jej tam archanioł? Nie z takimi dawała se radę.
      Nie zauważyła nawet, że Papież podszedł i stanął w wianuszku. Za bardzo
      pochłonięta gadaniem.
      A Zelwerowicz dumny z niej... Że ten wianuszek taki od razu duży.
      Ale Zelwer szybko do głosu nie dojdzie.
      Dlatego milczy i jest dumny. O czym tu gadać, jak wszystko wiadomo?
    • yarro Moje spotkanie z Panią Hanką... 10.03.06, 01:21
      Heh. Jeszcze w poniedziałek oglądałem ją z uśmiechem w programie Szymona
      Majewskiego, nagranym z pewnością dużo wcześniej. A dziś już jej nie ma...

      Panią Hankę Bielicką miałem okazję poznać osobiście, zatem tym bardziej zrobiło
      mi się dzisiaj smutno i pusto. Wiąże się tym poznaniem zresztą zabawna anegdota,
      którą ośmielę się przytoczyć...


      To było lato 2001. Towarzyszyłem mojemu Przyjacielowi w Warszawie, przez jakiś
      czas pilnując wraz z nim domu jego znajomych, którzy wyjechali w tym czasie na
      urlop. Ktoregoś wieczoru w telewizji wpadł nam w oko puszczany po raz nty z
      kolei benefis właśnie Hanki Bielickiej. Obudził się w nas wówczas szalony pomysł
      nawiedzenia Jubilatki z kwiatami i złożenia jej serdecznych życzeń zdrowia oraz
      podzękowania za wszystko. Tak się szczęśliwie złożyło, że Michał - jeszcze z
      czasów współpracy z Polskim Radiem - znał adres Pani Hanki. Następnego dnia
      popołudniu zakupiliśmy piękne róże i podreptaliśmy do wspaniałej przedwojennej
      kamienicy w centrum Warszawy. Domofon pani Hanki okazał się dla nas bardzo
      łaskawy, bo bez zbędnych pytań otworzono nam drzwi do kamienicy. Po wejściu na
      właściwe piętro zadzwoniliśmy i - totalnie stremowani - czekaliśmy co będzie
      dalej. Warto nadmienić, że Pani Hanka miała gosposię, ktora zazwyczaj
      towarzyszyła jej w domu przez cały dzień i mój Przyjaciel zakodował
      sobie, że to na pewno ona, a nie sama gospodyni, nam otworzy...
      A więc otworzyły się drzwi, a w nich stanęła mocno starsza pani, zaś Michał -
      którego w ostatniej chwili nie udało mi się kopnąć w kolano - wypalił:
      - Dzień dobry. Czy zastaliśmy Panią Hankę Bielicką...?
      - No słucham Was, Chłopcy! - a ja, nawet bez tej jej odpowiedzi, już wiedziałem,
      że to ONA otworzyła nam drzwi. Kobieta bez makijażu, peruki, ubrana w strój
      bardzo domowy rzeczywiście na pierwszy rzut oka nie wyglądała na Panią Hankę z
      teatru, z ekranu, ze zdjęć. Jednak błysk w oku i niepowtarzalny głos i ton był
      ten sam! Weszliśmy totalnie speszeni do jej mieszkania. Ja, by odwrócić uwagę od
      tej początkowej gafy, z miejsca przeszedłem do rzeczy. Wręczyłem kwiaty,
      ucałowałem dłoń, podziękowałem za wszystkie role w ktorych ją widziałem i nie
      widziałem, życzyłem jej wiele zdrowia i tak dalej, zaś Michał dzielnie mi przy
      tym sekundował i rownież dał jej swój bukiet. Powiedzieliśmy jej co nas skłoniło
      do odwiedzin, zaś ona odpowiedziała:
      - Tak, tak wiem. Znowu mnie pokazywali. Tak, Jurek Połomski już do mnie rano
      dzwonił, ale ja taka wróciłam zmęczona z występów (!), że nawet nie miałam siły
      włączyć telewizora. Zresztą widzicie, jak wyglądam. Dopiero wróciłam. Ale
      czekajcie, coś wam dam chłopcy, skoro już przyszliście...
      I wyciągneła dwie piękne fotografie, na ktorych odwrocie po chwili znalazły się
      dedykacje. Dla mnie: Panu Jarosławowi, z uczuciem. Hanka Bielicka, i dla Michała
      podobnie (ale bez tego uczucia - to pewnie za tę gafę :)) Na pożegnanie
      powiedziała jeszcze:
      - Następnym razem, gdy mnie odwiedzicie, to umówimy się do miasta na dobrą kawę!
      Obiecajcie!
      I obiecaliśmy, po czym - nadal speszeni, ale bardzo szczęśliwi - opuściliśmy jej
      gościnne progi. Po wyjściu na ulicę całe to popołudnie wydało nam się zupełnie
      bajkowe i nierealne... :) Bo przecież dotknęliśmy legendy!
      Od tego dnia minęło już wiele czasu, a ja nadal pamiętam dokładnie każdą
      sekkundę tamtego spotkania!

      Teraz, ilekroć pojawiałem się w okolicy Placu Konstytucji, skęcałem w małą
      boczną ulicę, by spojrzeć na TĘ kamienicę i w TE okna.


      Zatem jaka była pierwsza myśl, która mi dziś przyszła do głowy? To jasne i
      smutne. Otóż: "Kurcze! A my mieliśmy ją jeszcze zabrać na kawę..." Po czym
      wysłałem do Michała, odpowiedniego smsa, że znowu nie zdążyliśmy...


      Pani Hanko - jeśli mnie Pani gdzieś tam w niebiosach słyszy - ja o tej kawie
      cały czas pamiętam i pamiętał będę. Skoro ma Pani ją u nas obiecaną, wypijemy ją
      kiedyś na ktorejś miękkiej chmurce. Tymczasem, życzę dobrej zabawy w niebie!

      Jarek.

      --

      "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
      zostaną po nich buty i telefon głuchy
      tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
      najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
      potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
      jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
      kiedy myślimy o kimś zostając bez niego (...)"
      • yarro Post scriptum... 10.03.06, 01:23
        Gdy umierają takie osoby, jak Pani Hanka, ma się wrażenie, że odchodzi coraz
        dalej tamten cudowny, kulturalny i elegancki świat...
        • blazejstrom Żal jej... 10.03.06, 02:27
          Coraz więcej znanych osób odchodzi...
          [*][']
      • kklamerka Yarro, i to dopiero będzie kawa !!! 10.03.06, 08:37
        z smaego źródła czystej anielskiej wody, kilku kropel rozkosz, słodyczy i dekadencji. w jakimś małej rajskiej knajpce przy muzyce z gramofonu i Panią Halinką na scenie.


        Trzymaj się :)
        • yarro Re: Yarro, i to dopiero będzie kawa !!! 10.03.06, 18:20
          Mam nadzieję, że właśnie tak będzie :)
      • jackie71 Re: Moje spotkanie z Panią Hanką... 10.03.06, 10:43
        Yarro, ślicznie napisałeś...
        Ale i tak mi smutno:-(...
    • lortea Będę ją pamiętać, i moje dzieci też o niej usłyszą 10.03.06, 02:39

    • edek47 'Co sie tak rozsiedliscie jak grzyby po deszczu ? 10.03.06, 02:51
      ...Chodzcie blizej,przeciez was nie zjem.'- ze spotkania z pania Hanka
      Bielicka. Niech spoczywa w spokoju.Czesc Jej pamieci !!
    • gosc.z.korony Ty była Wyjątkowa Postać! 10.03.06, 07:41
      Powiew Dawnych, Dobrych Czasów!
      CZEŚĆ JEJ PAMIĘCI!
    • yottsche [*] 10.03.06, 07:54

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka