Gość: Zofia
IP: *.nanarb01.mi.comcast.net
03.12.02, 21:38
Polski ma nie byc!
Tak wlasnie - Polski ma nie byc. Ma zostac skasowana, unicestwiona, a
jej terytorium ma powiekszyc obszar Eurokolchozu. Taki jest
strategiczny program Unii Wolnosci - polskojezycznej ekspozytury Unii
Europejskiej.
Tak wlasnie te kasacyjna antypolska dzialalnosc ocenili autorzy
raportu po nazwa:
Dokad zmierzasz Polsko? Dziesiecioletni bilans rozbiorowych szalenstw
polskojezycznej agentury w Polsce z miedzynarodowego nadania, jest
przerazajacy. Wiele jego elementów skladowych wskazuje na to, ze jest
to bilans zniszczen juz nieodwracalnych. Kazdy kolejny raport, kazde
patriotyczne wolanie o ratunek dla ginacej Polski, juz po jego
opublikowaniu staje sie niemal nieaktualne - kazdy bowiem dzien i
tydzien dorzuca do tej inwazyjnej dywersji coraz to nowe fakty.
Od czasu opublikowania wspomnianego raportu: Dokad zmierzasz Polsko?,
galopujace wzrosla inflacja, bezrobocie, pogorszeniu ulegla sytuacja
rolników, zadluzenie eksportowo-importowe, deficyt budzetowy. Dzialo
sie to w czasie, kiedy gaulajterzy Polski na swoim, czyli na Unii
Wolnosci zjezdzie w dniu 9 kwietnia 2000, z niewiarygodnym cynizmem
zapewniali ustami swego genseka - wicepremiera i ministra finansów
Leszka Balcerowicza, ze celem tej "partii" jest staly wzrost
dobrobytu, dynamiczny dalszy rozwój "polskiej" gospodarki, likwidacja
bezrobocia i stabilizacja w rolnictwie/
Ten spadkobierca swych stalinowskich pobratymców wiernie powielal
stalinowsko-gierkowsko-jaruzelskie "propagandy sukcesu". Rzucal te
obelgi w oczy dziesiatków milionów polskich ogladaczy telewizji
udreczonych bieda jednych, nedza drugich. Szydzil w ten sposób z 2,5
min bezrobotnych, z rolników pozbawionych mozliwosci produkcji i
sprzedazy ich produktów; ze zniszczonej sluzby zdrowia i milionów jej
pacjentów; rzucal te obelgi zdemolowanemu programowo i strukturalnie
szkolnictwu; wyniszczonej, wyprzedanej za bezcen gospodarce, zwlaszcza
pracownikom nieistniejacego juz wielkiego przemyslu; pracownikom
wyprzedanego przemyslu cukrowniczego i plantatorom buraka cukrowego;
przemyslowi chmielarskiemu, przemyslowi rolno-spozywczemu juz bedacemu
wlasnoscia obcego kapitalu.
Mówil to milionom Polaków poddawanych terrorowi zorganizowanej i
pospolitej przestepczosci;
setkom tysiecy ludzie z wyzszym wyksztalceniem poszukujacym pracy i
chleba; milionom mlodziezy po szkolach srednich skazanej na wegetacje
bez pracy, spychanej w przestepczosc, beznadzieje perspektyw.
Wprowadzenie tzw. "wielkich czterech reform" bylo strategicznie
podporzadkowane temu samemu wspólnemu celowi - pozbawieniu panstwa
wladzy i odpowiedzialnosci za jego podstawowe funkcje. Odebranie mu
tych prerogatyw poprzez wprowadzenie owych "reform", wspierane
niszczeniem budzetu to nic innego, jak praktyczna realizacja hasla:
"Polski ma nie byc!" Pozbawione swych podstawowych funkcji i
obowiazków panstwo, traci racje dalszego istnienia. Takie panstwo
staje sie niepotrzebne, anachroniczne. Oczywistym i jedynym wyjsciem z
takiego panstwa - skansenu jest jego anihilacja, wlaczenie jego juz
bezpanstwowego terytorium do euro-kolchozu. To jedyny srodek zaradczy
przeciwko dalszemu chaosowi.
Tak zwane "wdrazanie" reformy sluzby zdrowia, po roku wykazalo
niezbicie, ze jedynym celem tej "reformy" bylo pozbawienie panstwa
jego podstawowego konstytucyjnego obowiazku, jakim jest zapewnienie
opieki nad zdrowiem obywateli. Szpitalnictwo w ciagu pierwszego
pólrocza wyczerpalo swoje roczne fundusze. Kasy Chorych sa kasami
zachlannych biurokratów bezkarnie grabiacymi dwudziestokrotnosci
srednich dochodów na swoje bizantyjskie pensje. Ludzie umieraja przed
szpitalami lub w domach, bo brak pieniedzy na benzyne dla karetek
pogotowia, na podstawowe oprzyrzadowanie szpitali w narzedzia, srodki
pomocnicze, w leki.
Mlodzi lekarze blakaja sie w poszukiwaniu pracy, a ci, którym udaje
sie "zalapac" na etat, zarabiaja po kilkaset zlotych.
Po wiecej -
www.maloca.com/polnie.htm