Dodaj do ulubionych

łze-media szczekaja, zlotowka sie umacnia !!!

14.03.06, 17:04
Zycie pisze zadziwiajace scenariusze, jakze rozne od tych w jakie kaza nam
wierzyc szczekaczki i pismaki z medialnego monopolu. Od czasu jak wybrani w
demokratycnych wyborach poslowie Sejmu odwazyli sie stanac w obronie
narodowego interesu przeciw Swietej Krowie, ktora od 16 lat niszczy nasza
gospodarke, rozpoczela sie histeryczna nagonka z grozbami obiecujacymi, ze
spekulacyjny kapital kontrolujacy nasze banki zemsci sie rujnujac nasza
walute. Histeria sie wzmaga bo Sejm wlasnie decyduje sie na powolanie
Komisji, ktora ma zbadac wystepki tej Swietej Krowy, ktory dzis jak Drakula
wysysa krew z Narodowego Banku Krwi.
No ale zycie sprawia zaskakujace psikusy medialnym "ekspertom". Dokladnie
zaraz po "debacie" w TVN-24 kiedy dwie Gadajace Glowy wylewaly pomyje na rzad
PiS i przewidywaly zawalenie sie naszej waluty, informacja biznesowa pokazala
plansze gdzie nasza waluta UMOCMNILA SIE o pelny grosz w stosunku do dolara
i euro. !!!!
Co nie oznacza, ze pewne oslabienie sie zlotowki nie byloby wskazane dajac
dodatkowy impuls dla eksporterow. Ja sam czekam na oslabienie zlotowki by
zamienic swoje kanadyjsklie dolary i wreszcie zbudowac moj dom pod Warszawa.
Obserwuj wątek
    • colaborator TVN cenzuruje debate Sejmowa 14.03.06, 19:03
      Ironicznie brzmia okrzyki Tuska o "wolnych mediach" kiedy te media wypelniaja
      zamowienie polityczne swoich mocodawcow. Przyklad "niezaleznosci" pokazala TVN-
      24, ktora przerwala przemowienie poslanki z LPR. Wy=raznie nie spodobaly sie
      TVNowi wypowiedzi o tym jak bronia swoj sektor bankowy "azjatyckie tygrysy". W
      zamian ta stacja zaoferowala kilkakrotna powtorke belkotu Tuska z jego
      okrzykami o Lepperze. Widac jak media pomagaja PO krzewic Leperofobie.
      Wystapienie Samoobrony w porownaniu do jazgodu Tuska bylo az nudne w swojej
      merytorycznosci.
      • x2468 Re: TVN cenzuruje debate Sejmowa 14.03.06, 19:04
        A ty sluchales uwaznie tego belkotu? Podziwiam.
        • colaborator Re: TVN cenzuruje debate Sejmowa 14.03.06, 19:27
          x2468 napisał:

          > A ty sluchales uwaznie tego belkotu? Podziwiam.
          Belkotu sluchamem poczatkowo z wyraznym humorem ale po kilku powtorkach TVN
          chcialo mi sie juz wymiotowac.
          Poslance LPR ucieto przemowienie wlasnie jak podawala statystyki z Singapuru i
          Korei Poludniowej. Bede muzial sam znalesc je teraz w internecie bo "media"
          wola powtarzac pokaz pieniactwa niz dane informacyjne.
      • potodno Re: TVN cenzuruje debate Sejmowa 14.03.06, 20:56
        WOT tez
        Begrowej juz nie dali
    • x2468 Re: łze-media szczekaja, zlotowka sie umacnia !!! 14.03.06, 19:07
      Rozumiesz slowo pisane? To zobacz jak sie "umacnia" notowania.pb.pl/
    • cimoszenka Ignorancie ekonomiczny 14.03.06, 19:09
      We wtorek ceny obligacji i złoty wzrosły, ponieważ inwestorzy doszli do
      wniosku, że po ostatniej serii spadków ceny polskich aktywów znów
      znalazły się na atrakcyjnych poziomach. Ceny wsparły również oczekiwania na
      jutrzejszą publikacją danych o inflacji, powiedzieli dealerzy.
      "Poranne osłabienie złotego zostało wykorzystane przez część zagranicznych
      inwestorów do ponownego wejścia na rynek" - powiedział szef dealerów obligacji
      w Banku Pekao SA Maciej Słomka.
      Jeszcze rano euro wzrosło do najwyższego od ponad trzech i pół miesiąca poziomu
      3,9505 złotego. Jednak potem kurs polskiej waluty zaczął odrabiać straty i
      notowania zakończył blisko jednoprocentową zwyżką. Rentowność obligacji spadły
      o 5-6 punktów. Tak jak w ciągu ostatnich kilku dni złoty porusza się dziś w
      ślad za węgierskim forintem. Za sprawą obaw związanych z wysokim deficytem
      obrotów bieżących i pogarszającą się sytuacją fiskalną kraju węgierska waluta
      spadła do najniższego poziomu od dwóch lat.
      Jednak potem forint odbił się o 1,5 procent. "Ta korelacja potwierdza, że
      najistotniejsze znaczenie dla rynku ma obecnie czynnik zaufania do całego
      regionu" - powiedział dealer Banku BPH, Andrzej Krzemiński.
      Nastrojom pomogły opublikowane we wtorek dane o bilansie płatniczym Polski,
      które pokazały, że fundamenty gospodarcze kraju są mocne - rośnie eksport, a na
      rachunku handlowym w styczniu wypracowana została nadwyżka.
      Polskiemu rynkowi obligacji pomogła dziś również wyraźna poprawa nastrojów na
      światowych rynkach papierów dłużnych, skąd w ostatnim czasie pochodził główny
      impuls do wyprzedaży aktywów rynków wschodzących.
      "Wydaje się, że większość złych informacji została na razie zdyskontowana i
      rynek kończy sesję w wyraźnie lepszych nastrojach" - powiedział dealer
      obligacji jednego z zagranicznych banków w Warszawie.
      Gracze czekają obecnie przede wszystkim na publikacją danych o inflacji w
      lutym. Informacje zostaną ogłoszone w środę o godzinie 14.00. Główny Urząd
      Statystyczny (GUS) dokona też corocznej rewizji koszyka cen.
      "Dzisiejsza zwyżka może być elementem gry pod inflację. Rynek oczekuje, że
      będzie ona niska, co zawsze stanowi pozytywny impuls do kupna papierów
      dłużnych" - powiedział dealer obligacji w Rabobanku Olgierd Ziębliński.
      Z prognoz analityków ankietowanych przez Agencję Reutera wynika, że inflacja
      wyniosła w ubiegłym miesiącu 0,8 procent.
      WARSZAWA, 14 marca (Reuters)
      • mirmat1 Korekta ! Wzmocnienie zlotowki znacznie silniejsze 14.03.06, 20:26
        Histeryczne okrzyki Tuska wzmocnione przez jego zagranicznych sponsorow w polko-
        jezycznych mediach rozproszyly w istocie moja uwage. Po sprawdzenia wynikow
        wartosci walut na czas zamkniecia dzisiejszych tranzakcji okazalo sie, ze zloty
        wzrosl nie o jeden grosz jak pisalem ale o 5,33 grosza wobec dolara i 3,09
        grosza wobec euro.
        Nie zmienia to mojego pogladu, ze dalsze wzmocnienie naszej waluty jest
        szkodliwe dla naszych eksporterow jak i inwestorow, dla ktorych przy tak silnej
        zlotowce bedzie sie oplacalo inwestowac gdzie indziej, gdzie sila robocza
        bedzie tansza. Ja wstrzymac sie musze z moja budowa pod Warszawa az histeria
        Tuskowatych okaze sie choc troche prawdziwa i pozwoli mi na wymiane moich
        kanadyjskich dolarow po kursie sprzed kilku lat.
    • dox1 łze-media szczekaja, zlotowka sie umacnia !!!AJ 14.03.06, 20:55
      mirmat1 napisał:

      > Zycie pisze zadziwiajace scenariusze, jakze rozne od tych w jakie kaza nam
      > wierzyc szczekaczki i pismaki z medialnego monopolu. Od czasu jak wybrani w
      > demokratycnych wyborach poslowie Sejmu odwazyli sie stanac w obronie
      > narodowego interesu przeciw Swietej Krowie, ktora od 16 lat niszczy nasza
      > gospodarke, rozpoczela sie histeryczna nagonka z grozbami obiecujacymi, ze
      > spekulacyjny kapital kontrolujacy nasze banki zemsci sie rujnujac nasza
      > walute. Histeria sie wzmaga bo Sejm wlasnie decyduje sie na powolanie
      > Komisji, ktora ma zbadac wystepki tej Swietej Krowy, ktory dzis jak Drakula
      > wysysa krew z Narodowego Banku Krwi.
      > No ale zycie sprawia zaskakujace psikusy medialnym "ekspertom". Dokladnie
      > zaraz po "debacie" w TVN-24 kiedy dwie Gadajace Glowy wylewaly pomyje na rzad
      > PiS i przewidywaly zawalenie sie naszej waluty, informacja biznesowa pokazala
      > plansze gdzie nasza waluta UMOCMNILA SIE o pelny grosz w stosunku do dolara
      > i euro. !!!!
      > Co nie oznacza, ze pewne oslabienie sie zlotowki nie byloby wskazane dajac
      > dodatkowy impuls dla eksporterow. Ja sam czekam na oslabienie zlotowki by
      > zamienic swoje kanadyjsklie dolary i wreszcie zbudowac moj dom pod Warszawa.

      Taki sam jak ten tego pana:tinyurl.com/sy469 Cholera a moze i lepsy!
      • mirmat1 Re: łze-media szczekaja, zlotowka sie umacnia !! 15.03.06, 03:11
        dox1 napisał:
        > mirmat1 napisał:
        > > Co nie oznacza, ze pewne oslabienie sie zlotowki nie byloby wskazane dajac
        > > dodatkowy impuls dla eksporterow. Ja sam czekam na oslabienie zlotowki by
        > > zamienic swoje kanadyjsklie dolary i wreszcie zbudowac moj dom pod Warszawa.
        >
        > Taki sam jak ten tego pana:tinyurl.com/sy469 Cholera a moze i lepsy!
        CZY TY COS WIESZ CZEGO JA NIE WIEM ??????????????
    • gurru Niech mafie zniszcza nasza walute, one same 15.03.06, 04:31
      najwiecej na tym straca, a my odzyskamy Polske przepedzajac tych gangsterow na
      wszystkie strony swiata. Nie moze byc, zeby mafie terroryzowaly caly narod.
      Dosc tego. Ameryka poludniowa przepedzila mafie, przepedzmimy i my. Do boju
      rodacy!
      • mirmat1 Belkot Tuska wzmocnia zlotowke za duzo ! 15.03.06, 23:32
        gurru napisał:
        > najwiecej na tym straca, a my odzyskamy Polske przepedzajac tych gangsterow
        na wszystkie strony swiata. Nie moze byc, zeby mafie terroryzowaly caly narod.
        > Dosc tego. Ameryka poludniowa przepedzila mafie, przepedzmimy i my. Do boju
        > rodacy!
        Zastanawia mnie o co chodzi Tuskowi z tym straszeniem Polakow bo za kazdym
        razem kiedy obwiesza krach naszej waluty zloty wzrasta w sile w stosunku do
        dolara i euro. Po wczorajszym wzroscie o poinad 5 groszy do dolara dzis po
        kolejnym napadzie histerii Tuska mamy nastepne umocnienie sie naszej waluty.
        Takie zmiany sa niezwykle grozne dla Polskiego eksportu choc musze przyznac
        silna zlotowka zadowala speokulantow jacy wyciagaja z Polski zrabowany lut.
        Chcialbym widziec jak najszybciej obiecany przez Marcinkiewicza kurs 4 do 4,2
        zlote za euro.
        • sierzant_nowak dowiesz sie za pare miesiecy... 21.03.06, 13:07
          gracze na gieldzie sa twardzi i graja do konca :-) Ale dowiesz sie prawdy wtedy, gdy Lepperowi uda sie chociaz czesc ze swoich postulatow (np. zwiekszania zadluzenia panstwa) wykonac. Co ciekawe - poczatkowo rzeczywiscie zaowocuje to wzrostem wartosci zlotowki (bo zeby wiecej pozyczyc beda musieli zwiekszyc rentownosc obligacji tym samym podkrecajac wartosc zlotego). Ale jak sie to pier...lnie, to bedzie wesolo. A my, lumpenliberalowie :D szydzic bedziemy z wyborcow PiSu, ktorych oszczednosci, renty i emeryturki szlag jasny trafi :]
    • dr.szfajcner Dowiedz sie co to znaczy " realizacja zyskow" 15.03.06, 23:42
      • mirmat1 Dowiedz sie co to znaczy "slaba waluta" 16.03.06, 03:10
        Nazwisko Georga Sorosa przez lata bylo postrachem wielu narodowych bankow i to
        krajow o uznanym "liberalnym" rodowodzie. Ten "dzentelmen" za swoje finansowe
        rozboje ma wyrok w Malaezji, gdzie jest scigany listem gonczym. Fortune jaka
        zakumulowal w czesci przeznacza na polityczne intrygi czemu maja sluzyc roznego
        rodzaju "liberalne" czy kosmopolityczne fundacje jak chocby ta w Polsce -
        Fundacja Batorego. Ideowo to sojusznik Balcerowicza i Platformy a jego Fudacja
        wielokrotnie "ganila" PiS i strone patriotyczna za "ksenofobie".
        Zniszczenie zlotowki to by byla dla Sorosa szczegolna gratka, zwlaszcza, ze
        ostatnia eskapada przeciw prezydentowi Bushowi zakonczyla sie klapa.
        Ale chciec to wcale nie znaczy MOC ! Pytanie retoryczne: dlaczego sily wrogie
        Kaczynskiemu nie moga spelnic marzen Tuska i zniszczyc Polska walute ku uciesze
        twojej i calego POstKomunistycznego obozu? Przeciez Polska gospodarka podobno
        sie wali ! A tu gielda podskoczyla nie mowiac o tym, ze drugi dzien z rzedu
        zloty rosnie w sile (za duzo na moj gust). Moze inwestorzy ( a nie spekulanci)
        wiedza cos o czym nasze lze-media nie chca pisac ? Znow pytanie retoryczne bo w
        tej sprawie nie ma zadnej konspiracji. Program gospodarczy Kaczynskich jest
        jasny i przewidywalny tak jak byly programy innych krajow gdzie rynek w
        gospodarce nie jest otwarty na anarchiczne zachowania. Soros (i jemu podobni)
        wie, ze jakakolwiek spekulacja waluta kraju gdzie rzad ma determinacje by
        interweniowac, moglaby sie skonczyc strata i kompromitacja. Spekulanci szaleja
        w anarchicznej gospodarce, ktorej rynek dziala na zasadzie wolnej amerykanki.
        Dzis spekulanci ciesza sie, ze moga wyciagac zyski przy silnej zlotowce i tyaka
        im pasuje. I to jest dla nich wazniejsze niz los ich protegowanych, Tuska czy
        Balcerowicza.
        • sierzant_nowak no to pytanie techniczne :] 21.03.06, 13:11
          > gospodarce nie jest otwarty na anarchiczne zachowania. Soros (i jemu podobni)
          > wie, ze jakakolwiek spekulacja waluta kraju gdzie rzad ma determinacje by
          > interweniowac, moglaby sie skonczyc strata i kompromitacja.

          To powiedz ty mi misiu jakiego rodzaju narzedzia ma rzad do walki z atakiem spekulacyjnym na walute (np. takim, jaki nie tak dawno temu zachwial funtem)? :D Zamieniam sie w sluch...
          • sierzant_nowak no? Mirmacik? Slucham? 21.03.06, 14:41
            Jakich to srodkow moze uzyc rzad do zwalczania spekulacyjnego ataku?
    • mirmat1 Czy spekulanci chca zniszczyc nas zasilna zlotowka 18.03.06, 06:50
      Powaznie, to co sie dzieje na rynku walutowym zaczyna byc rzeczywiscie grozne.
      Optymalny kurs zlotego przy obecnej inflacji powinien byc okolo 4,2 do 4,4 zl
      do euro. Spekulaci widza, ze nie moga doprowadzic do krachu zlotego wiec
      wzmacniaja do poziomu zagrazajacego naszym eksporterom.
      • smok5 Też tak to odbieram 18.03.06, 06:53
        tym bardziej,że jestem eksporterem:(
        • cimoszenka Znowu spisek 18.03.06, 07:08
          Dla Was bolszewików dzień bez spisku to dzien stracony.
    • cyber.wernyhora Re: łze-media szczekaja, zlotowka sie umacnia??? 18.03.06, 07:59
      I znowu agitujący „ludzie o oczach gorejących” (Smok5, Mirmat1 et consortes)
      przerwali mi moje medytacja nad przyszłymi losami naszego Kraju. Muszę się
      więc odezwać.

      Czy Wy Szanowni Państwo wiecie jak działa gospodarka? Polska ma (jak na razie),
      w miarę niezłe tzw. fundamenty. W miarę dobrze prosperującą gospodarkę,
      (powtarzam, w miarę), członkostwo w UE, stabilną walutę (no, dzięki czyjej
      polityce????). Obustronne podniecanie się, że kryzys tuż, tuż, albo, że „rynki”
      kochają PiS jest błędne. Jest to po prostu retoryka.

      Gospodarka ma swoje opóźnienia, cykle, warunki zewnętrzne. Mówiąc otwarcie. To
      też nie jest jedynie zasługa rządów Belki, ale przecież rząd PiS poza sporem o
      banki i sposobem zastępowania Balcerowicza zgodnym frazeologią Leppera, na
      razie w sprawie gospodarki nie ZROBIL NIC!!!! Ani dobrego, ani złego!

      Nie lubię się powtarzać, ale muszę. Obecne deklaracje oraz działania polityków
      o przyszłości mogą budzić niepokój. Jeśli obecny rząd wykona naprawdę duży
      błąd, a tutaj wiele to zapowiada – beztroska wobec budżetu, zapowiedzi (jak na
      razie) o nagonce na prywatyzację, re-nacjonalizacja banków, brak reformy
      podatków, itp., to wtedy może się zacząć. Tutaj trzeba ostrzegać. Nawet na
      wyrost, stąd też niektórzy mówią o Argentynie.

      Nasz kraj ze względu na stadium rozwoju jest podobny do krajów rozwijających
      się („emerging market”) (jak ktoś napisze, że bylibyśmy dużo dalej, gdyby nie
      Balcerowicz, to czekam na argumenty). W przypadku znaczących błędów rządu,
      które są, niestety, dosyć prawdopodobne, nasz system finansowy może wpaść w
      kryzys dosłownie w ciągu kilku dni. My jesteśmy słabi wobec tzw. „rynków”.
      Płytki FOREX, zadłużenie, niekonkurencyjna struktura gospodarki, etc.

      „Rynki” na razie robią swoje. Zarabiają na cyklach, przenoszą środki z miejsca
      na miejsce, itp. Więc to czym się ekscytujecie, zwolennicy PiS o „oczach
      gorejących” to są po prostu fluktuacje. A jeśli naprawdę obecna ekipa zrobi
      duży błąd, co jest b. prawdopodobne – przynajmniej na podstawie obecnej
      retoryki, to wtedy wszyscy zobaczymy. Stąd też trzeba ostrzegać.

      Co do kursu złotówki. Rzeczywiście jest chyba zbyt silna, ale nie wiadomo o
      ile. Problemem mogą zaś być owe fluktuacje, na których po prostu ktoś zarabia –
      i spekulanci i ludzie kupujący mieszkania za kredyty dewizowe.

      Do lez rozbawic może demonizowanie Sorosa. Przecież wystarczy przeczytać jakieś
      podręczniki z finansów międzynarodowych. Soros oczywiście próbował wplywac,
      ale jest tylko jednym z graczy, obecnie mniej znaczącym. Ale coz, fundusze
      hedgingowe, czy inwestorzy instytucjonalni, to brzmi abstrakcyjnie, a wiecie….,
      no ten tam….. , no ten, wiecie, rozumiecie, ….Soros, jest łatwiejszy do pomocy
      w zrozumieniu jakze skomplikowanego swiata.

      I na koniec znowu do ludzi „o oczach gorejących”. Jest to dla mnie fascynujące
      obserwować, ile czasu można spędzać przy komputerze pisząc tak jednostronnie.
      Czasami myślę, że są to jakieś „spółdzielnie” wielu osób piszące 48 godzin na
      dobę pod jednym nickiem. Takiego bezkrytycznego jednostronnego zapamiętania nie
      rozumiem w demokracji. Czegoś takiego nie było chyba od czasów młodych
      fanatyków faszyzmu, komunizmu, etc., którzy często, po opamiętaniu się,
      kończyli jako dysydenci, samobójcy, albo wrogowie wewnętrzni. Ostoją demokracji
      jest (samo) krytycyzm.

      .
      • p.smerf Re: łze-media szczekaja, zlotowka sie umacnia??? 18.03.06, 08:12
        > I na koniec znowu do ludzi „o oczach gorejących”. Jest to dla mnie
        > fascynujące obserwować, ile czasu można spędzać przy komputerze pisząc tak
        > jednostronnie. Czasami myślę, że są to jakieś „spółdzielnie” wielu osób
        piszące > 48 godzin na dobę pod jednym nickiem.

        Pozwolisz, że się pod tym podpiszę. Z tym że z tymi wspólnymi nickami to nie
        jest chyba tak, bo każdy z nich ma specyficzny "styl" i słownictwo wzorowane raz
        na propagandzie partyjnej lat 50. a raz 60 lub 70.
        Jestem raczej zdania że redaktorzy prowadzący są ci sami.
      • mirmat1 Czekasz na argumenty? Masz argumenty ! 18.03.06, 08:48
        cyber.wernyhora napisał:
        Czy Wy Szanowni Państwo wiecie jak działa gospodarka? Polska ma (jak na razie),
        w miarę niezłe tzw. fundamenty. W miarę dobrze prosperującą gospodarkę,
        (powtarzam, w miarę), członkostwo w UE, stabilną walutę (no, dzięki czyjej
        polityce????).
        Mirmat: UUUUps! nasz ekspert zapomnial odwoch czynnikach - zadluzeniu i 18%
        (najwiekszym w UE bezrobociu). No i o fakcie, ze wiele decyzji ekonomoicznych
        podejmuje sie poza granicami Rzeczypospolitej.
        cyber.wernyhora: Gospodarka ma swoje opóźnienia, cykle, warunki zewnętrzne.
        Mówiąc otwarcie. To też nie jest jedynie zasługa rządów Belki, ale przecież
        rząd PiS poza sporem o banki i sposobem zastępowania Balcerowicza zgodnym
        frazeologią Leppera, na razie w sprawie gospodarki nie ZROBIL NIC!!!! Ani
        dobrego, ani złego!
        Mirmat: pozostawmy Lepperofobie na strone. Remont w mieszkaniu zaczyna sie od
        usuwania gruzu i eliminowania scian ktore moga sie w kazdej chwili zawalic. Tu
        chodzi o korupcje i powiazanie PostKomunistow z ukladami mafijnymi. Biorac pod
        uwage, ze PiS ma tylko 26% mandatow to poczyna sobie WYJATKOWO szybko.
        cyber.wernyhora: Nie lubię się powtarzać, ale muszę. Obecne deklaracje oraz
        działania polityków o przyszłości mogą budzić niepokój. Jeśli obecny rząd
        wykona naprawdę duży błąd, a tutaj wiele to zapowiada – beztroska wobec
        budżetu, zapowiedzi (jak na razie) o nagonce na prywatyzację, re-nacjonalizacja
        banków, brak reformy podatków, itp., to wtedy może się zacząć. Tutaj trzeba
        ostrzegać. Nawet na wyrost, stąd też niektórzy mówią o Argentynie.
        Mirmat: no wlasnie ! co z ta Argentyna. Przeciez krach tam wydarzyl sie po tym
        kiedy Tuskowaci i Balcerowiczowscy wprowadzili wolna amerykanke. Teraz kiedy
        wyproszono "liberalow" waluta powoli sie wzmacnia i gospodarka rosnie !

        cyber.wernyhora: Nasz kraj ze względu na stadium rozwoju jest podobny do krajów
        rozwijających się („emerging market”) (jak ktoś napisze, że bylibyśmy dużo
        dalej, gdyby nie Balcerowicz, to czekam na argumenty). W przypadku znaczących
        błędów rządu, które są, niestety, dosyć prawdopodobne, nasz system finansowy
        może wpaść w kryzys dosłownie w ciągu kilku dni. My jesteśmy słabi wobec
        tzw. „rynków”.
        Mirmat: uwielbiam temat „emerging market” bo tu "liberalowie przegrywaja z
        kretesem. Moim wzorcem postepowania jest blisko mojemu sercu II RP a
        wspolczesnie Azjatyckie tygrysy. Wspolnym mianownikiem sukcesow II RP i krajow
        Dalekiego Wschodu jest INTERWENCJONIZM PANSTWOWY!!!! Wiem cos o tym bo
        zainwestowalem z sukcesem w panstwowo-prywatne firmy w Sigapurze. Podobnie
        wyglada polityka Tajwanu, Korei Poludniowej czy Malaezji. Panstwo tam sie nie
        bawi ele silnie pomaga rodzimemu kapitalowi. Tak bylo w II RO kiedy zbudowano
        Centralny Okreg Przemyslowy, przemysl chemiczny, Gdynie, magostrale Slask-
        Porty, Cegielskiego. Co nam dalo 16 lat Balcerowiczowania ? 18% bezrobocie,
        ogromny dlug i zalkowite uzaleznienie sie od obcego kapitalu. Sama zapowiedz
        zmian nastrajja inwestorow optymistycznie.

        cyber.wernyhora: Do lez rozbawic może demonizowanie Sorosa. Przecież wystarczy
        przeczytać jakieś podręczniki z finansów międzynarodowych. Soros oczywiście
        próbował wplywac, ale jest tylko jednym z graczy, obecnie mniej znaczącym.
        Mirmat: Na szczescie !!! Ale ktos musial obciac tej chydrze glowe. Jego kapital
        sie kurczy szybko co nie znaczy, ze mozna go zlekcewazyc. Amerykanska prawica
        potraktowala go powaznie i dlatego przegral w ostatnich wyborach. Jestem
        optymistom. Polska jest doskonalym miejscem do inwestowania i inwestorzy to
        widza. Szczegolnie jak sie popatrzy na to co sie dzieje we Francji czy innych
        krajach "jadra" Eurokolchozu. Ale nasze kozyci moga sie tylko skapitalizowac
        jezeli bedziemy mieli twardy rzad dbajacy BEZWGLEDNIE o narodowy interes. Taki
        jak w krajach Azjatyckich Tygrysow.
        • cyber.wernyhora Re: Wiec dalej o argumentach 18.03.06, 11:26
          No musze troche moja cyber-lire nastawic na przyspieszony rytm, gdyz mam
          argumenty od Mirmat1, które sa warte myslenia.

          A wiec po kolei. Argument nr zerowy.

          Staram się nie być stronniczym, ale to nie oznacza, ze mogę być bezstronny. W
          takich dyskusjach jest to niemożliwe. Ale nawet broniac swych argumentow można
          starac się być obiektywny. Teraz do rzeczy.

          1. 18% bezrobocie. Z tym bezrobociem to cala Europa ma problem. USA maja
          mniejsze, bo NIE MAJA INTERWENCJONIZMU państwowego i stwarzaja „tanie” miejsca
          pracy, których w Europie by nikt nie tworzyl – cos dla new immigrants, illegals
          and youngsters. Przy okazji mamy (prawie) z glowy Twoja pochwale
          interwencjonizmu. My mamy jeszcze „echo wyżu” – już się konczy i zbyt malo
          zakumulowanego kapitalu – na to trzeba ok. 60 – 100 lat albo duzo FDI.
          2. Zadłużenie. To jest raczej wlasnie efektem tego, ze było i jest zbyt
          duzo panstwa. Oczywiście można powiedziec, ze czesc rozkradziono, ale my
          jednoczesnie mamy najmniej zatrudnionych w Unii (bezrobocie + renty, etc.). Do
          tego liczba urzędników wzrosla. Tak zas lejac wode na Twój młyn, to tez się
          zastanawiam, ze w swiecie wiekszosc krajow jest zadluzona, na czele z USA! Cos
          tam się ponoc teraz z tym dzieje, ale to another story.
          3. Suwerenność ekonomiczna. W swiecie NIE MA kraju suwerennego
          ekonomicznie (nawet USA). Jeśli ktos chciałby Polske taka czynic, to się nie
          uda, to sa mrzonki. To jest efekt globalizacji, przede wszystkim finansowej.
          Mogę się założyć, ze jeśli nasi dążący do „niezależności ekonomicznej” rządzący
          pojda za daleko, to dostana odpowiedni sygnal od „rynkow finansowych” i chyba
          nawet bracia K. kucną. Zreszta to widac, ze tam, gdzie trzeba to kucaja –
          obrona, MSZ.
          4. Korupcja. Jest faktem, ze w Polsce się zle probilo i SLD zapłaciło za
          to odpowiednia cene. Ale nie można redukowac polityki gospodarczej tylko do
          tego jednego. To jest zreszta moim zdaniem to, co na razie w sferze deklaracji
          zdobywa PiS-owi popularnosc. Tutaj tez nasi nowi władcy dojda do granicy
          możliwości, szybciej niż myslisz i albo znowu kucna, albo poleca w polityczny
          niebyt. Ale z korupcja jest tez cos innego. U nas jako dziedzictwo real
          socjalizmu rosnie nam MLODE pokolenie, które tez wykazuje podobne cechy. Widze
          to realu to rosnące pokolenie z zylka do kombinatorstwa – nie wszyscy,
          oczywiscie. Dlatego tez czasami zbyt twarda walka z inflacja w wykonaniu Leszka
          B. była odpowiedzia na „kulturowa tendencje” do korupcji. A pamiętaj Mirmacie1,
          ze w zderzeniu z pieniędzmi i wladza, (prawie) każdy heros mieknie. Iluz to
          rewolucjonistow, albo ich dzieci utuczylo się kawiorem po zwycięstwie.
          5. Daleki Wschod. Twoje uwielbienie dla anty-liberalizmu jest troche
          wybiorcze. Tak, tam panstwo chronilo wewnetrzne rynki, ale powiem Ci, ze to
          wlasnie liberalizm (cokolwiek to jest) winiony jest za to, ze tam była i jest
          KORUPCJA, wyzysk nisko oplacanej sily roboczej, etc. Teraz się dorobili, wiec
          jest lepiej. Rozwijajac Twoje myslenie powiem, ze proponujesz, abyśmy
          wprowadzili interwencjonizm państwowy wprowadzając dalekowschodnie prawo pracy –
          Amigo!!! Polska miedzywojenna – odrębny watek bylby potrzebny.

          Nie chce mi się już dalej polemizowac o szczegółach. Cenie pewne Twoje
          argumenty, ale o czym trzeba pamiętać.

          1. Obecny problem z polityka gospodarcza polega na tym, ze proponuje się
          nam zbyt duzo demagogii. Na razie (na szczescie) wladze się z tego wycofuja –
          wiec po co gadac? Miała być lustracja majatkowa, re-nacjonalizacja, przyjrzenie
          się bankom, etc. Zgadzam się, pewne sprawy trzeba porzadkowac, ale nie po
          bolszewicku a rebours. Na razie sa to tylko takie radykalne pokrzykiwania.

          2. Pisałem już o tym w innym watku - Balcerowicz. Nie jestem jego ślepym
          stronnikiem, ale uwazam, ze tak się złożyło, ze to wlasnie dzieki polityce,
          która uosabia, nie bez błędów, mamy dosyc dobra sytuacje gospodarcza. A
          mowienie, co by było gdyby jest mniemanologia. Obecny problem z Balcerowiczem
          nie polega na tym, ze musi odejść. Pisalem, jest śmiertelnikiem. Chodzi o styl
          w jaki probuje się ukazac jego dzialanie i odejście.

          3. Brak czasu i miejsca, wiec krotka synteza. Obecnie zaniepokojenie
          budzic może to, ze zaczyna się lansowac dla ludzi prostych wizje gospodarczego
          cudu, który nastapi, jak tylko pozbędziemy się korupcji (to trzeba zrobic, ale
          o tym już było wyzej), Balcerowicza, pijawek w rodzaju Sorosa et consortes
          (tutaj zbyt często padaja nieciekawe aluzje kulturowo-etniczne), nie wejdziemy
          do strefy euro, etc.

          4. I teraz pytanie – jak i po co to robic. Przeciez jest to folklor
          ekonomiczny. Nie lubie slowa „populizm”. Oczyma duszy widze kilka miejsc w
          Washington D.C., albo w Frankfurcie, czy Brukseli gdzie nasi spece od finansow
          pojada i zaczna wolac – precz z MFW, precz z euro, niech zyje Polska suwerenna
          ekonomicznie!

          5. Skonczy się to tak, ze jak taki tam pojedzie to kucnie. Albo zrozumie,
          ze czyni blad, a jak jest cynikiem i karierowiczem, to np. w zamian za etat w
          takiej instytucji dla siebie, albo dla kogos z rodziny. Wtedy skonczy się zloty
          sen. A jeśli będzie dalej takie rzeczy gadal, i co gorsza, robil w kraju, to
          zostanie załatwiony rekami ludzi, którzy musieliby czekac pod bankami na zwrot
          skromnej czesci swych utraconych oszczędności.

          To by było na razie tyle. Nie mam czasu na dlugie polemiki, ale dziekuje za
          inspiracje.
          • mirmat1 Wybiorczo o inspiracjach. 19.03.06, 05:58
            Problem z dyskusja na forum polega na tym, ze kazdy temat wymaga kilku tomowego
            opracowania a tu trzeba sie zmiescic w zdaniu. Ale sprobuje bo sprawa wazna:
            Ad 1. cyber.wernyhora: 18% bezrobocie. Z tym bezrobociem to cala Europa ma
            problem. USA maja mniejsze, bo NIE MAJA INTERWENCJONIZMU państwowego i
            stwarzaja „tanie” miejsca pracy, których w Europie by nikt nie tworzyl – cos
            dla new immigrants, illegals and youngsters. Przy okazji mamy (prawie) z glowy
            Twoja pochwale interwencjonizmu.
            Mirmat: masz problem, bo zyje (w Toronto) tuz za miedza USA a spedzam wiele
            czasu na Florydzie wiec moje obserwacje sa prosto z zycia. Obecnie Kaczynskich
            POstKomuna oskarza o "socjalizm". Gdyby PiS prowadzi polityke Amerykanskich
            Republikanow to oskarzono by ich o KOMUNIZM. Cala polityka monetarna
            Amerykanskiego Banku Centralnego jest PRZECIWIENSTWEM polityki Balcerowicza.
            Amerykanie "bezczelnie" obnizyli po 9/11 dolara o 40% procent w stosunku do
            Euro. Amerykanie stosuja ogromna pomoc dla rolnictwa, przemyslu samolotowego
            nie mowiac o progarmach rzadowych dla wysokiej techniki. Programy wojskowe daja
            setki MILIARDOW $ z kieszeni podatnika do przemyslu. Tak zgoda. Po Twopim
            przykladzie "mamy (prawie) z glowy Twoja krytyke interwencjonizmu".


            Ad 2. Zadłużenie. cyber.wernyhora: To jest raczej wlasnie efektem tego, ze było
            i jest zbyt duzo panstwa. Oczywiście można powiedziec, ze czesc rozkradziono,
            ale my jednoczesnie mamy najmniej zatrudnionych w Unii (bezrobocie + renty,
            etc.). Do tego liczba urzędników wzrosla. Tak zas lejac wode na Twój młyn, to
            tez się zastanawiam, ze w swiecie wiekszosc krajow jest zadluzona, na czele z
            USA! Cos tam się ponoc teraz z tym dzieje, ale to another story.
            Mirmat: samo zadluzenie nie bylo by tragedia ale zadluzenie jakie spowodowala
            polityka Balcerowicza JEST KRYMINALEM. Polska nie ma z tych pozyczonych
            pieniedzy autostrad, nowych technologii, nowych fabryk, mieszkan dla Polakow.
            Ma TYLKO 18% BEZROBOCIE !!!!!!
            Ad 3. Suwerenność ekonomiczna. cyber.wernyhora; W swiecie NIE MA kraju
            suwerennego ekonomicznie (nawet USA). Jeśli ktos chciałby Polske taka czynic,
            to się nie uda, to sa mrzonki. To jest efekt globalizacji, przede wszystkim
            finansowej.
            Mirmat: Jest roznica kiedy 20% bankow nalezy do kapitalu zagranicznego a kiedy
            70% bankow zostalo przekazane za bezcen obcym. Jest roznica kiedy kapital
            Niemiecki inwestuje we Francji a Francuski inwestuje w Niemczech a kiedy Polski
            kapital jest NISZCZONY PRZEZ WLASNY BANK CENTRALNY !!!!

            4. Korupcja. cyber.wernyhora: Jest faktem, ze w Polsce się zle probilo i SLD
            zapłaciło za to odpowiednia cene. Ale nie można redukowac polityki gospodarczej
            tylko do tego jednego. To jest zreszta moim zdaniem to, co na razie w sferze
            deklaracji zdobywa PiS-owi popularnosc. Tutaj tez nasi nowi władcy dojda do
            granicy możliwości, szybciej niż myslisz i albo znowu kucna, albo poleca w
            polityczny niebyt.
            Mirmat: traciles niechcacy sedna sprawy. Zniszczenie ukladow JESTWARUNKIEM
            POPRAWY GOSPODARKI. Jezeli stanie sie tak jak piszesz to "good by Poland". Ale
            sadze, ze nie masz racji. PiS zlamie korupcje albo korupcja zlamie Polske.
            AD 5. Daleki Wschod. cyber.wernyhora: Twoje uwielbienie dla anty-liberalizmu
            jest troche wybiorcze. Tak, tam panstwo chronilo wewnetrzne rynki, ale powiem
            Ci, ze to wlasnie liberalizm (cokolwiek to jest) winiony jest za to, ze tam
            była i jest KORUPCJA, wyzysk nisko oplacanej sily roboczej, etc. Teraz się
            dorobili, wiec jest lepiej. Rozwijajac Twoje myslenie powiem, ze proponujesz,
            abyśmy wprowadzili interwencjonizm państwowy wprowadzając dalekowschodnie prawo
            pracy –Amigo!!!
            Mirmat: TAK ale przy ochronie wlasnego kapitalu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            cyber.wernyhora napisał: Polska miedzywojenna – odrębny watek bylby potrzebny.
            Mirmat: a szkoda bo jest to najwspanialsza (pozytyna) lekcja i najbardziej
            adekwatna bo pokazuje, ze POLAK POTRAFI JAK SIE NIE DA WYKIWAC.

            cyber.wernyhora To by było na razie tyle. Nie mam czasu na dlugie polemiki, ale
            dziekuje za inspiracje.
            Mirmat: Porozmawialbym z checia o naszych doswiadczenioach w II RP.
            • mirmat1 GPW trzyma sie doskonale 21.03.06, 08:40
              Spolki jakie kupilem przed krachem jaki zafundowal nam Balcerowicz powoli
              podnosza sie ostatnio z upadku. Od objecia wladzy przez Kaczynskich odrobilem
              20% strat jakie ponioslem za czasow przekretow Balcera. Dobrze, ze nie
              sprzedalem wtedy z strata.
              • x2468 Re: GPW trzyma sie doskonale 21.03.06, 09:56
                Zlotowka sie umacnia,poniewaz rzad kaczystow zaciagnal nastepna pozyczke ,a
                rynek sie zorientowal ze kaczor moze Balcerowiczowi co najwyzej na pukiel skoczyc.
              • no.mercy czlowieku nie belkocz.O jakim krachu mowisz??? 21.03.06, 13:01
                O trzyletniej,najdluzszej hossie ??? Ktora teraz sie zalamuje,gdy dotarlo do
                ludzi ze PiS to tylko pusty belkot???
                • snajper55 Re: czlowieku nie belkocz.O jakim krachu mowisz?? 21.03.06, 13:07
                  no.mercy napisała:

                  > O trzyletniej,najdluzszej hossie ??? Ktora teraz sie zalamuje,gdy dotarlo do
                  > ludzi ze PiS to tylko pusty belkot???

                  To przecież kretyn.

                  S.
                • no.mercy zlotowka mu sie umacnia.nawet nie spojrzy do tabel 21.03.06, 13:12
                  ki,ktora ma na dwa klikniecia na stronie gazety.
                • mirmat1 Wiem co mowie bo przezylem Balcerowiczowska besse. 21.03.06, 18:06
                  no.mercy napisała:
                  > O trzyletniej,najdluzszej hossie ??? Ktora teraz sie zalamuje,gdy dotarlo do
                  > ludzi ze PiS to tylko pusty belkot???
                  Mirmat: W Okresie kiedy Balcerowicz byl ministrem finansow (1997-2000) na
                  gieldach zachodnich panowal szal zakupow. Ja powodowany patriotyzmem
                  inwestowalem na GPW. Zapomnialem, ze uklad zaciecie niszczy Polska
                  przedsiebiorczosc (przyklad Romana Kluski jest tylko jednym z wielu tragedii).
                  Kupilem na przyklad Elektrim - spolke, ktora biorac pod uwage zasoby w swoim
                  posiadaniu, miala doskonala przyszlosc. No i padlem ofiara spekulacji miedzy
                  dwoma zagranicznymi "inwestorami". Nie sprzedalem Elektrimu i dzis powoli
                  widze, ze sie podnosi. Mam nadzieje, ze Era zostanie w rekach polskiego
                  kapitalu.
              • cimoszenka Kłamiesz jak bura suka. GPW nie trzyma sie 21.03.06, 14:35
                doskonale. A takie pierdoły jak to, że odrobiłeś 20 % straty to możesz
                pisowskiej bolszewickiej hołocie wciskać. Popatrz sobie na indeksy kiedy
                piszesz słowo "giełda". Gdybyś podał nazwy spółek z zaznaczeniem, że poprawa
                dotyczy tylko tych spółek to zachowałbyś odrobinę przyzwoitości. Jednak Ty
                nadal uprawiasz bolszewicką retorykę. Masz tutaj przykład. W piątek 17.03.2006
                wartość obrotów ogółem to ponad 2 mld złotych. Wartość obrotów ogółem w
                poniedziałek zaledwie ponad 0,6 mld złotych. WIG w piątek spadł ze względu na
                Dzień Trzech Wiedźm. W poniedziałek poleciał na dół, aczkolwiek niedużo ze
                względu na sytuację polityczną w Polsce. A teraz spieprzaj dziadu i możesz
                dalej kłamać jak bura suka.
                • no.mercy przeciez to tylko pozer,ktory wylowil wyraz gielda 21.03.06, 14:41
                  tu na forum i teraz sie popisuje
                  • mirmat1 Debilku,gralem na gieldzie kiedy tys w pieluszkach 21.03.06, 18:13
                    no.mercy napisała:
                    > tu na forum i teraz sie popisuje
                    Mirmat: Dla ludzi, ktorzy wierzyli w wolnosc inspiracja do inwestowania bylo
                    zwyciestwo Ronalda Reagana w USA. I nie sluchalem sie Lze-Ekspertow, ktorzy
                    nazywali polityke ekonomiczna Reagana "voodu-economics". Kazdy, kto potrafi
                    cztac wiecej niz marksistowskie brednie wie jak Wall Street powszybowal w gore
                    za Roniego. No ale "eksperci" straszyli, straszyli !!!
            • cyber.wernyhora Re: Wybiorczo o inspiracjach - do mirmat1 21.03.06, 10:43
              Oczywiście można dlugo, ale tez synetycznie.

              1. Interwencjonizm w USA.

              Mnie się tak złożyło, ze nie mogę koic swych krzywd od komuny na Florydzie, ale
              tez znam troche swiata.
              Masz racje, USA temu zaprzeczaja, ale tez stosuja rozne formy interwencjonizmu
              panstwa. Ma on bardziej wyrafinowany charakter. Tutaj u nas w RP naiwni probuja
              przeciwstawiac sobie interwencjonistyczny „eurokolchoz” „swobodnej” gospodarce
              USA. Rozni się to tym, ze w USA interwencjonizm polega na OGRANICZONEJ
              interwencji w rynek. W Europie sa to podatki, standaryzacje, komisje, koncesje,
              etc. A u nas? PiS na razie jeszcze nie zrobilo wiele w gospodarce, wiec nie
              masz co ich bronic. Oni się sami bronia przez brak działań – sa zbyt krotko,
              tutaj oddaje sprawiedliwosc. USA na swój „interwencjonizm” maja srodki. A u nas
              mowi się (na razie) o rozdawnictwie, nie pozostawieniu poza kontrola panstwa
              zadnej „ziemi niczyjej”. Tutaj bym na razie „wait and see”. Na razie zapowiedzi
              w RP sa nieciekawe. Poza tym, co często podkreślam, czesc ludzi, która glosi
              takie tezy po prostu nie rozumie ekonomii.

              2. Zadłużenie.
              To mnie tez intryguje i jest to do dyskusji poza FK. Szczególnie ciekawym jest
              zadłużanie się prawie WSZYSTKICH panstw na swiecie. Kto jest wiec wierzycielem –
              Japonia, Chiny, Niemcy, prywatni bankierzy? Nawet w USA, wielu wpływowych
              ekonomistow (mainstream economists) zaczyna się tym martwic, chociaż USA maja
              wielka gospodarke, ale nigdy nie zyli tak mocno ponad stan jak obecnie.
              Sytuacja w Polsce odpowiada ogolnemu trendowi.
              Przeciez trzymając rezerwy w US Treasury Bonds Polska jest wierzycielem USA!!!
              Wiec stad możliwość subsydiow w USA. Ja za to nie winie
              Balcerowicza. „Przejadaly” to kolejne rzady – armia urzędników, marnotrawstwo.
              Krytykując zadłużenie demokratycznej Polski dolaczasz do chwalcow Gierka –
              zostal przemysl, który prywatyzowaliśmy, i z którego nas „ograbiono”, CMK,
              etc., Ale jak pisałem, jest to jakis szerszy element całości wynikający z
              nowych trendow globalizacyjnych. Polska nie jest wyjątkiem i nie zrobil tego
              Balcerowicz.
              Bezrobocie – już pisałem. Tak, w polaczeniu z zadłużeniem, jest to ciekawe, ale
              wymaga badan, a nie „walenia” w Balcerowicza.

              3. Niszczenie polskiego kapitalu przez Bank Centralny. Ze struktura
              własności bankow sam tez mam zagadke. Nie wierze w to, ze polskie banki trzeba
              było dokapitalizowywac. Tylko w pewnym zakresie. Zagraniczni raczej przejeli
              siec dystrybucji i korzystaja na tym. Ale znowu. Przeciez mielismy kolejne
              rzady, nie tylko był to LB. Wczoraj na TVP2 był program o bankach. Z wielu
              watkow zastanowilo mnie to, jak Nowakowski, onczas doradca Buzka, obecnie anty-
              Balcerowiczowski, „pragmatyzowal” prywatyzacje BPH. Jest to gosc inteligentny,
              ale widac było, ze „szklil”.
              Czy musieliśmy tyle sprzedac. Nie wiem, trendy sa rozne. Polska była krajem
              zadłużonym, dostala dwie restrukturyzacje długu gierkowskiego (korzystne, wiem
              cos o tym). Czasami mysle, ze była to być może jakas koncesja za powyższe. Ale
              nie zgodze się z haslem, ze Bank Centralny rabuje polski kapital. Ilez jest
              teraz glosow w USA, ze poprzez import z Chin i sprzedaz nieruchmosci
              zagranicznym właścicielom, USA uzależniają się od innych i tez sa rabowane.
              Wiec widac, ze wszyscy się rabuja i wszyscy sa rabowani.

              4. Korupcja i układ. Z korupcja – wyjaśniłem, zle się dzialo i SLD za to
              zapłaciło. Ale nie można redukowac zycia gospodarczego tylko do tego. Gdzie
              indziej pisze, ze we Wloszech było kiedys gorzej, gdyz były zabójstwa
              polityczne i mafia. Jakos wyszli z tego. Podobniez w USA. Kapitalizm
              amerykanski w I pol. XX wieku nie był sielanka. A lata 30. w Chicago i NY? Tez
              z tego wyszli.
              5. U nas nie można redukowac zmian gospodarczych do jednego elementu –
              walki z ukladem. PiS zdobyl sobie poparcie obiecując walke z korupcja,
              nepotyzmem, etc. A teraz, gdy czasami nie idzie i złych kolesi zastępują
              dobrymi kolesiami padaja argumenty – SLD tez tak robilo. Ale przeciez nie o to
              chodzilo. Poparcie można stracic szybko, gdyz ludzie zrozumieja, ze nie o to
              chodzi i ze obietnice były bez pokrycia. Tylko nie mowmy, ze opozycja i media
              przeszkadzaja. Nie można mowic, ze spelnie obietnice, jak nikt nie będzie się
              sprzeciwial.
              6. UKŁAD. Tutaj mógłbym wiele pisac. Dwie kwestie. Po pierwsze uwazam, ze
              to brzmi paranoidalnie. Społeczeństwo jest zbyt złożone. Tutaj znajduje
              potwierdzenie stalinowska teza o narastaniu walki klasowej w miare rozwoju
              komunizmu. Czym dłużej trwa demokracja i rynek, tym układ się rozrasta! Idea
              ograniczenia korupcji jest sluszna, ale obecne dzialania pokazuje, ze
              redukowanie tego do jakiegos mitycznego układu, który powoli obejmuje wszystko,
              co ze mna się nie zgadza sprawia, ze UKŁAD będzie się stale rozrastal, ad
              infinitum.
              Wtedy, ale to już jest psychologia kliniczna, nagle ktos stwierdza przed
              lustrem, ze ONI już i w niego weszli i ze zona od dawna już truje go zupa
              grzybowa i zalewajka.

              Na watek o międzywojennej RP nie mam teraz czasu. Może kiedys?

          • gniewko_syn_ryba Re: Wiec dalej o argumentach 21.03.06, 12:58
            cyber.wernyhora napisał:

            > 1. 18% bezrobocie. Z tym bezrobociem to cala Europa ma problem. USA maja
            > mniejsze, bo NIE MAJA INTERWENCJONIZMU państwowego i stwarzaja „tanieR
            > 21; miejsca pracy, których w Europie by nikt nie tworzyl – cos dla new
            immigrants, illegals and youngsters.

            Nie zauważasz sprzeczności w tym stwierdzeniu ?... Bo skoro USA NIE MAJĄ
            INTERWENCJONIZMU, to KTO tworzy te "tanie miejsca pracy" ???... Przecież żadna
            prywatna firma nie zainwestuje w całkowicie bezproduktywnych (Z ZAŁOŻENIA !)
            pracowników w rodzaju Murzyna, który stoi na peronie stacji metra i robi za...
            megafon (zapowiada, tzn. wykrzykuje przyjazdy i odjazdy pociągów, informuje o
            awariach i objazdach etc.), czy panienki stojącej na lotnisku i wykrzykującej
            "Obywatele na prawo, goście na lewo" !!! A tak właśnie te "tanie miejsca pracy"
            w USA wyglądają i dzięki temu mają takie niskie bezrobocie, co zakrawa na
            paradoks w kraju o najbardziej rozwiniętej technologii...
            • no.mercy bzdury.Firmy sie rozwijaja wiec potrzebuja ludzi. 21.03.06, 13:04
              Na kazdej ulicy ,na kazdej wystawie,w kazdej knajpie wisza ogloszenia o
              pracy.Sa jak u nas w prasie i internecie.Praca jest dla kazdego,kto chce.Nie
              ma ,bo nie potrzeba,zadnego panstwowego interwencjonizmu.Panstwo jest po
              to,zeby STWARZAC WARUNKI.Uruchamiac mechanizmy.Reszte zrobi wolny rynek
              • teen69 Re: bzdury.Firmy sie rozwijaja wiec potrzebuja lu 21.03.06, 13:11
                Za 500 zl na pół etatu , Murzyńskie pensje a wymogi: praktyka , wiek do 25
                lat, dyspozycyjność, dwa jezyki biegle, trzy miesiace na czarno a potem wynocha.
                I nastepni frajerzy wystap.
                • no.mercy tak sie teraz zrobilo.Wiec trzeba sie uczyc 21.03.06, 13:20
                  i nie podpisywac na czarno.I od czegos zaczac.Kto ma ci uwierzyc,ze jestes
                  genialny,jesli tego nie pokazesz??? Kto ma ci zaplacic i za co duzo kasy,skoro
                  nic jeszcze nie umiesz??
                • sierzant_nowak Re: bzdury.Firmy sie rozwijaja wiec potrzebuja lu 21.03.06, 13:24
                  tak? Nie zauwazylem... Nie zauwazylem, zeby narzekali moi znajomi, ktorzy skonczyli inzynierie ladowa, medycyne, informatyke, porzadna ekonomie... Kolega pracujacy jako zastepca kierownika budowy nie zauwazyl tez, zeby problemy ze znalezieniem pracy mieli wykwalifikowani robotnicy - murarze, posadzkarze, spawacze...

                  Bylo takie powiedzenia - "Nie chcialo sie za mlodu nosic teczki - teraz nosic trza woreczki" :D
                  • no.mercy dokladnie!!!! 21.03.06, 13:57
            • cyber.wernyhora Re: Wiec dalej o argumentach 21.03.06, 13:56
              Do Gniewka:

              To o krachu, to chyba nie do mnie. Ktos inny chyba o tym belkocze. Ja tylko
              powtarzam teze, ze w takim kraju jak nasz nie można bez konca bawic się w igrce
              polityczne bez negatywnych konsekwencji dla gospodarki. A GPW to dosyc jeszcze
              daleko do tego, aby była soczewka gospodarki, chociaż niech rosnie zdrowo.

              A co do tanich miejsc pracy, czyli Europa vs. USA.

              Jest takie powiedzenie. W Europie jest trudno uzyskac prace, ale i trudno ja
              stracic – ochrona, przywileje, związki, etc. W USA jest prace latwo stracic,
              ale latwiej ja dostac.

              Prace, o których mowisz w USA nie tworzy panstwo. Tam ktos dostaje cos takiego,
              np. part time, albo nielegalnie (oczywiście nie w metrze, czy na lotnisku) i
              jakos to dziala. Jeśli to robi miasto, czy inny organ publiczny (lotnisko), to
              inna bajka. Jeśli praca jest nie na czarno, to z kolei wystarczy opłacić pewne
              minimum, zarejestrowac w SocSecurity i wio. A ubezpieczenie to się bracie martw
              sam. Oczywiście, upraszczam.

              Mam konkretny przykład z sieci handlowych, ktore w USA zatrudnialy jako
              pakowaczy klientom towarow z wozka do „brown bags” młodzież (legalnie) oraz
              (ponoc czasami) nielegalnych. Ktos tego próbował w Europie, ale nie wyszlo,
              gdyz dodatkowe narzuty czynily taka prace zbyt kosztowna. Zreszta, wtedy w
              bogatej Europie zamiast takiej pensji oplaca się brac zasilek.

              W Japonii, gdzie władzom zalezy na niskim bezrobociu sam widzialem, jak z
              wycieczka jechalo zamiast 2 osob (kierowca + przewodnik) 4 osoby (dodatkowo
              dwie mlode dziewczyny-hostessy, które mialy jedno zadanie: mowic dzien dobry i
              do widzenia wchodzącym), osoby jedynie permanentnie zamiatajace najdrobniejszy
              kurz na budowie (tłumaczono mi, ze ponoc taki zwyczaj?), chmare obsługi w holu
              hotelowym (na oko ze trzy razy wiecej, niż w takiej samej klasy hotelu gdzie
              indziej), etc., Oczywiscie, to sa pojedyncze przykłady. Ktos znający Nippon
              lepiej może nam to wyjaśnić, jak to dziala i kto to subsydiuje? Nie wiem, w
              każdym razie bezrobocie maja niskie.

              W Europie – masz dodatkowe narzuty w rodzaju naszego ZUS, wysokie podatki, inne
              ubezpieczenia, minimalny termin umowy, ochrone związków zawodowych. To widac w
              innych krajach Unii i o to wlasnie trwa walka – Niemcy, ostatnio Francja. Tutaj
              wlasnie lezy roznica. Nazywa się to „elastyczność siły roboczej”, albo „zasobów
              ludzkich”. W Unii jest ona dosyc niska.

              My wlasnie chcielibyśmy, aby w Unii elastyczne „zasoby ludzkie” mogly sobie
              swobodnie przepływać (hydraulicy, eksport bezrobocia?), a pieniadze już nie
              (precz z fuzjami i wyzyskiem kapitałowym). A oni, przynajmniej ta bogatsza
              czesc – Niemcy, Austria, Wlochy, czy Francja (poza UK), odwrotnie. Dodam tylko.
              Z powyższego nie wynika zacheta do nadużywania ludzi - sam nie lubie
              tego "zasoby ludzkie", gdy bezrobocie wysokie. A naprawde dobrych pracownikow
              to w RP brakuje.


              • mirmat1 Historia lubi sie powtarzac. Pamietasz Reagana ??? 21.03.06, 18:20
                cyber.wernyhora napisał:
                Do Gniewka:
                To o krachu, to chyba nie do mnie. Ktos inny chyba o tym belkocze. Ja tylko
                powtarzam teze, ze w takim kraju jak nasz nie można bez konca bawic się w igrce
                polityczne bez negatywnych konsekwencji dla gospodarki. A GPW to dosyc jeszcze
                daleko do tego, aby była soczewka gospodarki, chociaż niech rosnie zdrowo.

                Mirmat: Blazenstwa "ekspertow" maja dluga historie i wypisz wymaluj histerie
                jaka proponuja Polakom jest identyczna do tej jaka aplikowano Amerykanom po
                dojsciu Ronalda Reagana do wladzy w USA.
                Biedni "ekonomisci" nie mogli uwierzyc, ze mimo opluwania roznymi inwektywami
                (voodu economics bylo najprzyzwoitszym okresleniem) Wall Street rosl bez
                przerwy z okolo 1000 do 7000 punktow.
                Ale lze media dalej promoja przegranych "ekspertow".
        • sierzant_nowak Re: Czekasz na argumenty? Masz argumenty ! 21.03.06, 13:13
          > potraktowala go powaznie i dlatego przegral w ostatnich wyborach. Jestem
          > optymistom.

          jestes tez osobom nad wyraz inteligentnom :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka