Dodaj do ulubionych

Jacuś Żakowski - cudowny :))) o agentach na UJ i

16.03.06, 07:20
o upadku ruchu wydawniczego w skutek niskiej ceny podręczników :)) Co do
agentów - nie ważne co nauczyciel akademicki robił w przeszłości :))
Obserwuj wątek
    • rekontra Uniwersytet Humboldta 16.03.06, 07:40
      wywalono WSZYSTKICH, każdy musiał napisać OŚWIADCZENIE czy współpracował i
      ponownie przyjmowano.

      Spośród 780 profesorów 200 pracowało dla Stasi. Tylko dwóch z nich w
      OŚWIADCZENIACH nie przyznało się doagenturalnej przeszłości.

      prawda, jakie to proste?

      ps.

      Podaje przy tym przykład prowincjonalnego muzeum w okolicach Weimaru, w którym
      usunięto z funkcji kustosza byłego współpracownika STASI. Zdumionym przybyszom
      z Polski wyjaśniono, iż nie ma w tym nic dziwnego, bowiem ze szkolnymi
      wycieczkami nie może się kontaktować ktoś, kto w przeszłości postąpił tak
      haniebnie
      • homosovieticus To co się dzieje w Polsce otrzymało od Amerykanów 16.03.06, 07:58
        "zielone światło".Niepokoją sie tylko europejskie centra finansowe, którym nie
        bedzie tak łatwo robic interesy z polskimi władzami.
        Stare dziennikarskie trepy obawiają się,że ich zarobki i dalsza kariera
        zawodowa mogą stanąć pod znakiem zapytania z chwilą, kiedy likwidacja WSI
        (projekt już w Sejmie) stanie się faktem.Chodak Żakowski, reprezentuje typ
        intelektualnego dziennikarskiego trepa z wykoślawionym światopogladem, który
        On sam uważa za "naukowo udowodniony" a więc nie poddający się najmniejszej
        krytyce.
    • nfa05 lustracja środowiska akademickiego 16.03.06, 08:06
      W związku z informacjami medialnymi o nowym projekcie lustracji PiS Niezależne Forum Akademickie składa swoje generalne poparcie dla tego projektu. W czasie dyskusji nad nową ustawą o szkolnictwie wyższym NFA przedstawiło także posłom swoje stanowisko w sprawie lustracji środowiska akademickiego (obecnie dostępne pod adresem www.nfa.pl/articles.php?id=63), częściowo uwzględnione w ustawie.
      Naszym zdaniem jedynie ci pracownicy naukowi, którzy pozytywnie przejdą proces lustracyjny, mogliby pełnić funkcje kierownicze i decydenckie w środowisku akademickim, wliczając w to funkcje rektorów, prorektorów, dziekanów, prodziekanów, dyrektorów i kierowników zakładów, członków akademickich ciał kolegialnych, członków Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, Państwowej Komisji Akredytacyjnej. Ustawa lustracyjna winna obejmować także członków Centralnej Komisji ds. Tytułu i Stopnia Naukowego, członków Rady Nauki, dyrektorów i przewodniczących rad naukowych instytutów PAN i JBR oraz dyrektorów administracyjnych.

      Zatem zwracamy uwagę, że podany w mediach zakres lustracji środowiska akademickiego ( miałaby dotyczyć rektorów, dziekanów, profesorów i doktorów habilitowanych) uważamy za niewystarczający.Ponadto, uważamy, że w ramach postępowania lustracyjnego należy rozważyć możliwość odebrania stopni i tytułów naukowych otrzymanych z powodów politycznych, zwłaszcza w dziedzinach pseudonauk marksistowskich.

      Teksty i dyskusje sympatyków naszego forum dotyczące problematyki lustracji i inwigilacji środowiska akademickiego zebrane są na naszym portalu www.nfa.pl w temacie Czarna Księga Komunizmu w Nauce i Edukacji pod adresem
      www.nfa.pl/articles.php?topic=5
      • ab_extra Re: lustracja środowiska akademickiego 16.03.06, 08:14
        Ale zasób autorytetów moralnych by nam zmalał :)))
    • homosovieticus Studenci nie toleruja esbeków i TW na UJ 16.03.06, 08:22
      Prawie 130 studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie podpisało się pod
      petycją w sprawie odsunięcia od zajęć byłych współpracowników służb
      specjalnych, dziś pracowników tej uczelni. Wczoraj pismo osobiście przyjął
      rektor UJ. "Niepokoi nas relatywizm moralny, pod który próbuje się podciągnąć
      współpracę z SB" - napisali w liście do władz uczelni młodzi ludzie.
      - Publikacje prasowe pokazują, że na UJ jest środowisko byłych współpracowników
      SB. To skłoniło nas do wystosowania do rektora UJ listu z prośbą, by tacy
      ludzie, w ten sposób zhańbieni, zostali odsunięci od pracy z nami - powiedział
      nam Paweł Zyzak, student II roku historii na UJ. Jak podkreślił, studenci nie
      zamierzają bojkotować zajęć prowadzonych z byłymi współpracownikami SB, nie
      chcą też prowokować burd. - To jest poważna instytucja, z której jesteśmy
      dumni - dodał.
      W swoim liście studenci m.in. piszą: "niepokoi nas relatywizm moralny, pod
      który próbuje się podciągnąć współpracę z SB. Dla nas, młodych ludzi, ważne
      jest jednoznaczne postawienie sytuacji przez władze uczelni: albo to ofiary SB
      i tajnych współpracowników są ofiarami, albo to donosiciele są ofiarami
      obecnie, bo ktoś chce dać prawo inwigilowanym i historii do poznania prawdy.
      Współpracownicy policji politycznej mieli 16 lat, by dobrowolnie posypać głowę
      popiołem i zadośćuczynić krzywdom. Na co więc liczyli?". Młodzi ludzie
      przypominają, iż jedną z ofiar konfidentów było państwo. Zaznaczają, iż również
      obecnie byli współpracownicy funkcjonują w życiu publicznym, często
      jako "autorytety moralne", zaciekle zwalczając lustrację.
      List z rąk studentów osobiście odebrał prof. Karol Musioł, rektor UJ, który
      przypomniał stanowisko senatu UJ w tej sprawie. - Senat UJ potępia współpracę
      ze służbami PRL. Jednocześnie staramy się zachować zasadę domniemania
      niewinności. Oczekujemy także od osób, których nazwiska znalazły się na listach
      domniemanych współpracowników, iż zabiorą w tej sprawie głos - powiedział prof.
      Musioł. Dodał, że w ciągu najdalej dwóch tygodni na uczelni zostanie powołana
      komisja, która zajmie się zamknięciem spraw związanych z publikowaniem list
      tajnych współpracowników. Do komisji mają trafić także materiały dotyczące osób
      inwigilowanych, które mimo nacisków się nie ugięły. - Ta komisja zajmie się
      również aspektem oceny tych sytuacji z punktu widzenia kodeksu wartości
      akademickich. Przypomnę, że ze względów prawnych są to wszystko sprawy
      przedawnione i nie mieszczą się w kategorii karnej - powiedział rektor.
      Nazwiska tajnych współpracowników SB, związanych z krakowskim środowiskiem
      akademickim, pod koniec ubiegłego roku ujawniła Barbara Niemiec, emerytowany
      pracownik UJ, działacz "Solidarności". Na liście TW, przekazanej Barbarze
      Niemiec przez IPN jako osobie pokrzywdzonej, znalazły się m.in. nazwiska
      obecnych pracowników uczelni, jak również dziennikarzy.
      Marcin Austyn, Kraków
      • frau_blada Swietnie. Tylko, ze nie ma takiego prawa 16.03.06, 11:23
        ktore umozliwialoby Rektorowi zazadanie oswiadczen o wspolpracy.
        Studenci UJ i tak maja prosta sprawe, bo sposo publikacji i pracownikach i
        wykladowcow UJ sie ukazalo.
        Co maja powiedziec studenci innych szkol?
        Mam nadzieje, ze PiS niedlugi jednak zmieni ustawy o lustracji i zlustrowany
        powinien byc kazdy dziennikarz, wykladowca, prawnik, nauczyciel, a takze urzednik.

        --


        A tu jak zawsze Koniuchy, za ktore nie wiadomo, kiedy przeproszą...
        www.kpk.org/english/toronto/koniuchy.pdf
        • nfa05 Re: Swietnie. Tylko, ze nie ma takiego prawa 16.03.06, 12:04
          Oczywiście, że trzeba jak najszybciej zmienić prawo aby posprzątac ta stajnie
          Augiasza.
    • venus99 Re: Jacuś Żakowski - cudowny :))) o agentach na U 16.03.06, 17:59
      całe szczęście,że lustracja nie obejmuje księży.to przecież zupełnie inna kasta
      ludzi i w dodatku nie mają żadnego wpływu na swoje owieczki oprócz obdzierania
      ich ze skóry.
    • pandada Re: Jacuś Żakowski - cudowny :))) o agentach na U 16.03.06, 18:14
      Gnojki będą z przyczyn moralnych (?) ludzi zwalniać z pracy. Im się systemy porąbały.

      130 podpisało? Na szczęście to tylko muł, a nie główny nurt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka