Gość: Sluchacz Radia mar
IP: 62.199.8.*
07.12.02, 13:22
CZY RADIO MARYJA MA PLACIC PODATKI ZA TOWARZYSZY KAPITALISTÓW:
Minister skarbu Wieslaw Kaczmarek (SLD) przyznal Muzie SA wylacznosc na
negocjacje w sprawie zakupu pakietu akcji Wydawnictw Szkolnych i
Pedagogicznych, potentata na rynku podrecznikow (ok. 200 mln zl przychodu
rocznie; w 2001 r. - 5 mln dol. zysku). W porownaniu z WSiP Muza to mala
spolka, w dodatku przezywajaca klopoty finansowe, zwiazane z
wielomilionowymi zobowiazaniami spolek od niej zaleznych.
Klasyczny,
nomenklaturowy rodowod
Aby poznac tajemnice sukcesu Muzy w przetargu na akcje WSiP, trzeba siegnac
do jej rodowodu. Zalozyli ja m.in. Transakcja SA i Wiktor Pitus, ktory byl
jedna z szarych eminencji PZPR-owskiej sfery gospodarczej przelomu lat 80. i
90.
- Zasiadal we wladzach badz byl bezposrednio udzialowcem takich
nomenklaturowych podmiotow, jak Bank Inicjatyw Gospodarczych SA,
Eurotranspol Sp. z o.o., Filar Sp. z o.o., Medicat Sp. z o.o., Progres Sp. z
o.o. i Wspolnota Sp. z o.o. Towarzystwo mial nie byle jakie: Szmajdzinski,
Siwiec, Olechowski, Przywieczerski, Tolwinski czy Kott - mowi Jacek Molesta,
wspolautor (z Arnoštem Beèka) wydanego w zeszlym roku 'Sprawozdania
likwidatora majatku b. PZPR'.
Transakcja byla jedna z kluczowych spolek nomenklaturowych, ktore posluzyly
partyjnym aparatczykom do wytransferowania majatku PZPR. Powstala w 1988 r.,
jej zalozycielami byly RSW 'Prasa-Ksiazka-Ruch' oraz Akademia Nauk
Spolecznych przy KC PZPR, a siedziba miescila sie jakoby (w latach 90. nikt
jej tam nie widzial) przy Kruczej 36 w Warszawie, w jednym z rzadowych
gmachow (pozniejsze Ministerstwo Przeksztalcen Wlasnosciowych). Do rady
nadzorczej Transakcji weszli m.in. Wieslaw Huszcza - skarbnik partii, Marek
Siwiec (obecnie szef BBN) oraz Jerzy Szmajdzinski (obecnie minister obrony),
Pitus byl jej prezesem. 150 mln starych zlotych potrzebnych na rozruch
spolki wylozyla RSW. Juz w trakcie obrad Okraglego Stolu (kopie dokumentow
w 'Sprawozdaniu likwidatora') na polecenie KC PZPR na konto Transakcji
przepompowano z kasy RSW miliard st. zlotych (wtedy byly to ogromne
pieniadze), a w 1989 roku - kolejno 2,1 miliarda i 600 milionow. Po tej
operacji RSW sprzedala Komitetowi Centralnemu swoje udzialy w spolce po
cenie nominalnej (przy szalejacej inflacji oznaczalo to olbrzymia strate dla
RSW).
Transakcja zalozyla w calej Polsce siec spolek-corek, takich jak Transrad i
Transpol (w Radomiu), Krostrans (w Krosnie), Tarnotrans (Tarnobrzeg) czy
Transbiel (Bielsko-Biala), obsadzonych przez lokalnych prominentow
partyjnych, oraz np. Topexim i Muza. W wiekszosci przypadkow PZPR zdolala
przeniesc do tych spolek majatek Komitetow Wojewodzkich PZPR. I tak na
przyklad w Radomiu byly to maszyny do pisania, biurka, kopiarki,
kalkulatory, polonez i nysa, a nawet - jak podala prasa - partyjna stolowka.
W Krosnie - samochody warte 61 mln zl oraz wiata nad samochody.
Wiele wskazuje na to, ze wladze partii probowaly zbudowac na bazie
Transakcji potezny holding spolek. Po rozwiazaniu PZPR udzialy w Transakcji
przejela SdRP. Interesy Socjaldemokracji reprezentowal w spolce jednoosobowo
Leszek Miller. Gdy w sejmie rozgorzala dyskusja o odzyskaniu na rzecz skarbu
panstwa majatku b. PZPR, powolane przez nia spolki zaczely masowo zglaszac
upadlosc.
Niektore z nich spotkal jednak inny los. Wspolzakladana przez Transakcje
Agencja Muza sp. z o.o., zarejestrowana 30 czerwca 1989 r., dwa lata pozniej
zostala przeksztalcona w spolke akcyjna.
Zaplecze na Ordynackiej
Przez Muze przewijali sie ludzie zwiazani z aparatem dawnego Zrzeszenia
Studentow Polskich i Socjalistycznego Zrzeszenia Studentow Polskich. Dzis
tworza oni Stowarzyszenie 'Ordynacka' (nazwa pochodzi od adresu siedziby
centrali ZSP).
Wsrod osob, ktore zakladaly Muze, znalezli sie dzialacze ZSP Adam Kaczmarek
i Stanislaw Stepien. Wiceprezes Rady Naczelnej ZSP z lat 80. Wlodzimierz
Czarzasty byl natomiast niemal przez cale lata 90. prezesem zarzadu Muzy.
Czarzasty byl czlonkiem PZPR do konca jej istnienia. W ostatnich wyborach
parlamentarnych bez powodzenia ubiegal sie o mandat poselski z listy SLD w
wojewodztwie zamojskim. W 1999 roku zostal desygnowany przez prezydenta
Kwasniewskiego do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jest obecnie
najbardziej jej wplywowym czlonkiem. Czarzasty byl takze czlonkiem rady
nadzorczej (dzis ma w niej udzialy posrednio) powiazanej z Muza firmy
Euromedia TV, produkujacej filmy i programy telewizyjne dla TVP, RTL 7 i
Polsatu.
Czarzasty nie kryje, ze od czasow ZSP przyjazni sie z Wieslawem
Kaczmarkiem. 'GW' napisala, ze gdy Kaczmarek w 1989 r. kandydowal po raz
pierwszy do sejmu, Czarzasty pomagal mu w kampanii, jak mowi - rozwieszal
plakaty i wymyslal hasla wyborcze. Kaczmarek nominowal Czarzastego jako
przedstawiciela skarbu panstwa do rady nadzorczej Polskiego Radia. Teraz
Czarzasty i Kaczmarek wchodza do Rady Senatorow Stowarzyszenia 'Ordynacka'.
W radzie nadzorczej Muzy zasiadal zaufany Kaczmarka Ireneusz Nawrocki - na
przelomie lat 70. i 80. szef Rady Okregowej SZSP w Warszawie (w tym czasie
bojowki zwiazane z ta organizacja rozbijaly spotkania Towarzystwa Kursow
Naukowych oraz KOR), przewodniczacy rady nadzorczej Centrozapu, byly
przewodniczacy rady nadzorczej KGHM (powolany do niej przez ministra
Kaczmarka w 1994 r.) udzialowiec 'Polisy', prezes NFI Jupiter, a po
zwyciestwie wyborczym SLD - prezes PZU-Zycie i przewodniczacy rady
nadzorczej PSE (rowniez dzieki Kaczmarkowi). Gdy Muza weszla na gielde,
kierowany przez Nawrockiego NFI stal sie jej znaczacym akcjonariuszem.
Wczesniej, bo od 1989 do 1991 roku, Nawrocki byl wiceprezesem w firmie MarCo
Ltd. Jego wspolpracownikami byli dwaj inni eks-dzialacze SZSP, a pozniej
czlonkowie rady nadzorczej TVP zwiazani z prezydentem Kwasniewskim - Antoni
Dragan i Wojciech Jedrzejewski.
W sierpniu tego roku, po zlozonym przez Komisje Papierow Wartosciowych i
Gield zawiadomieniu o podejrzeniu manipulowania kursem akcji gieldowego
Instalu Krakow, prokuratura, CBS i ABW wszczely sledztwa w sprawie
nielegalnych operacji NFI Jupiter w latach 1999-2000, a wiec w czasie, gdy
prezesowal mu Nawrocki.
Czlonkiem rady nadzorczej Muzy byl takze Janusz Czarzasty, czlonek Zwiazku
Bankow Polskich, w latach 1990-1995 wiceprezes zarzadu Banku PEKAO SA, a
nastepnie wiceprezes banku Credit Lyonnais Bank Polska SA. Od 1983 do 1988,
a wiec w czasie funkcjonowania FOZZ, Czarzasty byl dyrektorem Wydzialu
Operacji Pienieznych i kapitalowych w Banku Handlowym International w
Luksemburgu, ktory obslugiwal wiekszosc operacji FOZZ. W 1997 r. Janusz
Czarzasty zostal czlonkiem zalozonej przez Aleksandra Gudzowatego Fundacji
Crescendum Est Polonia.
W latach 1998-2000 dwie funkcje: szefa redakcji edukacyjnej Muza SA oraz
wiceprezesa zarzadu w zaleznej od niej Muzie Szkolnej Sp. z o.o. piastowal
Andrzej Barcikowski, dzis - szef Agencji Bezpieczenstwa Wewnetrznego.
Czarzasty przygarnal bylego szefa doradcow premiera Cimoszewicza po
przegranych przez SLD wyborach w 1997 r., gdy - jak pisal w maju tego roku
zwiazany z SLD tygodnik 'Przeglad' - 'nastaly dla Barcikowskiego ciezkie
czasy'. Barcikowski rozkrecal Muze Szkolna, spolke, w ktorej 30 proc. objela
firma Fraszka Edukacyjna, powolana przez bylych wysokich pracownikow
konkurencyjnego WSiP. Jednym z nich byl Andrzej Chrzanowski, eks-prezes
WSiP, laczony z roztrwonieniem z kasy WSiP 14 mln zl na nieprzydatne uslugi
doradcze. Chrzanowski po wyborach w 2001 r. zostal - bez egzaminow na
czlonkow Korpusu Sluzby Cywilnej - p.o. dyrektora generalnego w Urzedzie
Regulacji Telekomunikacji i Poczty.
Po zrzeczeniu sie prezesury Muzy przez Wlodzimierza Czarzastego (w zwiazku z
wyborem do KRRiTV) stanowisko to objal jego zaufany, a prywatnie kuzyn -
Marcin Garlinski. Garlinski zostal przyjety do spolki przez Czarzastego
be