nurni
20.03.06, 10:37
wklejam przepyszny fragment z blogu Galby.
Donalda, który stanąwszy przed perspektywą spuszczenia łomotu Kaczorowi wziął
nogi za pas. Nie byłby jednak rasowym krzykaczem gdyby już z bezpiecznej
odległości nie wrzasnął – "masz szczęście, że nie mam czasu! w przyszłym
miesiącu zobaczysz!" – co wykrzyczawszy umknął do mamusi…
Baron Donald Munchausen
Przywódca PO, który z zapałem rzuca z sejmowej mównicy najcięższe oskarżenia
pod adresem rządu i PiSu, bez zahamowań porównuje obecną Polskę do kraju,
rządzonego przez komunistycznych bandytów, ostrzega przed czającą się za
rogiem katastrofą… dostawszy szansę na demokratyczne przejęcie władzy potrafi
stwierdzić jedynie "przepraszam, nie mam czasu, może jesienią". Cóż warte są
wczorajsze ale i zapewne przyszłe oratorskie popisy pana Tuska? Tyle mniej
więcej co bohaterskie historie autorstwa barona Munchausena. Chociaż ten
przynajmniej umiał bajać w sposób ciekawy…
galba.blox.pl/html