palnick
20.03.06, 14:29
1.
Tusk to marionetka pewnych ludzi (oligarchów i służb). Ktoś podstawił
Jarucką, ktoś zniszczył Cimoszewicza. Wybór Tuska spowodowałby, że rządzili
by ci ludzie, którzy spowodowali zwiększenie jego szans na urząd prezydenta.
2.
Sam fakt, że Tusk spotkał się 23 lutego 2005 r. w Zielonej Górze z Eriką
Steinbach przewodniczącą Związku Wypędzonych skreśla go całkowicie w moich
oczach. Uczynił to będąc wicemarszałkiem Sejmu, bez zgody i bez wiedzy
Prezydium Sejmu! Biorąc udział w dyskusji na temat rewizjonistycznych
pomysłów dotyczących odszkodowań ze strony polskiej dla Niemców i
upamiętniania cierpień niemieckich w postaci budowy Centrum Wypędzonych w
Berlinie uwiarygodnił działania Eriki Steinbach i skompromitował Polski Sejm.
Żaden SZANUJĄCY SIĘ polityk tak by nie postąpił.
3.
W czasie 10 lat zasiadania w parlamencie Tusk praktycznie wyłudzał diety za
nic, biorąc za to 3 mln zł!
Twardy opozycjonista z zasadami Donald Tusk w czasie czteroletniego pobytu w
Senacie w latach 1997-2001 zabierał głos w debacie.. 3 razy. Ani razu nie
wystąpił jako sprawozdawca komisji. Należał tylko do jednej - obrony
narodowej.
Jeden raz wystąpił jako przedstawiciel wnioskodawców projektu ustawy. W
internetowym archiwum Senatu odnotowane jest tylko 1 oświadczenie senatora
Tuska. Podczas ostatnich 4 lat nie zgłosił ani jednej interpelacji, ani
jednego zapytania, ani pytania. Nie wygłosił ani jednego oświadczenia i nie
był w żadnej komisji sejmowej.Za to teraz gęba mu się nie zamyka :) Krytykuje
PiS nakreślając obraz faszystowskiej, antydemokratycznej satrapii, ale kiedy
Kaczyński mówi - powtórzmy wybory on odpowiada nie! To jak do cholery jest
Łukaszenka oddaje władzę a opozycja odmawia? Tusk jest idiotą.
www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm
Tusk jest śmierdzącym leniem i OSZUSTEM. Nigdy ciężko nie pracował, na
kominie wisiał nie on tylko jego kolega!
Jako pracodawca nigdy nie zatrudniłbym Tuska, a jako pracownik nie chciałbym
mieć takiego kolegi.
4.
Co całkowicie go dyskredytuje - Tusk zarabia kosztem skrzywdzonych dzieci.
"Dar Gdańska" Fundacja Pomocy Dzieciom Skrzywdzonym
ul. Szeroka 121/122, Gdańsk
"Tusk jest jej szefem i załozycielem. Dlaczego użył jej do wydania
albumu "Był sobie Gdańsk" ? Pomógł tylko jednemu skrzywdzonemu dziecku -
sobie, kasując honorarium. Fundacja wydała jeszcze elementarz
kaszubski i słownik polsko - kaszubski. Tusk napisał do nich wstęp za
wynagrodzeniem. Nie byłoby w tym honorarium nic zdrożnego,
gdyby nie podawał:
www.senat.gov.pl/K4/DOK/DR/000/004.HTM
że jest działaczem SPOŁECZNYM udzielającym się w tej fundacji.
Tusk pojmuje działalność społeczną tak, że zakłada fundację o wzruszającej
nazwie a potem prywatnie na tym zarabia."
5.
Tusk jest awanturnikiem politycznym (dlatego tak chętnie by odwrócić uwagę
oskarża o to Kaczyńskiego) Knuł razem z Pawlakiem i Wałęsą nad obaleniem
rządu Olszewskiego.
www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=9677.
W Warszawie powstała koalicja SLD-PO niesławny "układ warszawski". Po serii
afer korupcyjnych Piskorskiego wysyła go w nagrodę do Europarlamentu.
Poglądy zmienia w zależności od koniunktury.
6.
Prowadzi wraz z Hanną Gronkiewicz-Waltz kampanię wyborczą w odrażający
sposób. Szkalowanie kontrkandydata w hospicjum i posługiwanie się
umierającymi w sytuacji, gdy w rządzonym przez PO Gdańsku wydaje się na
hospicja 15 tys (w Warszawie 680 tys) to naigrywanie się z wyborców.
7.
Tusk KŁAMIE, przyparty do muru przez studentów ODMÓWIŁ podpisania petycji o
zachowanie bezpłatnych studiów. Choć werbalnie to potwierdzał.
8.
Tusk był przewodniczącym KLD (wymazał to sobie z życiorysu!!!)najbardziej
aferalnej polskiej partii w histori IIIRP.
"Wówczas między innymi wymyślono i wprowadzono w naszym kraju ustawę (UWAGA!)
o ochronie przemysłu elektronicznego. Finezja tej "ochrony" polegała na tym,
że "niechcący" na 48 godzin całkowicie pozbawiono Polskę ochrony celnej w
elektronice. W ciągu tych dwóch dni do naszego kraju wjechała niezliczona
ilość pociągów i jeszcze większa ilość tirów po brzegi wypełnionych
wszelkiego rodzaju sprzętem elektronicznym.
Oczywiście nie muszę dodawać, że tą ogromną masę sprzętu na Zachodzie
przygotowywano do wysyłki "także przypadkowo" na wiele miesięcy wcześniej
przed "przypadkową" luką celną. Nie trudno zgadnąć, że taka ustawa o ochronie
przemysłu elektronicznego spowodowała jego natychmiastowy upadek, a tysiące
pracowników znalazło się na bruku, powiększając rzesze bezrobotnych.
W tym samym czasie wyjątkowo spęczniały portfele i konta kilku osobom do
dzisiaj chodzących w glorii wyjątkowo zdolnych polityków i biznesmenów."
To jedna z całego ciągu afer.
9.
Sprawa dziadka rozdmuchana przez sztab Tuska(sic!)
Dziadek w Wehrmachcie w rodowodzie to nie jest powód do dumy, a dla
większości Polaków dyskwalifikacja kandydata. Media muszą
robić cuda, żeby wyborcy przełkneli kandydata z rodziny volksdeutschów.
Ale załóżmy, że Polacy chętnie głosowaliby na kandydata z dziadkiem w
Wehrmachcie i nie byłby to problem. Chodzi o co innego.
Tusk KŁAMIE. W najbardziej ochydny sposób używając do tego m.in. matki.
Jest tak zakłamany i arogancki, że jest mu wszystko jedno, że tłumaczenia, że
nie wiedział o dziadku całkowicie go kompromitują jako historyka.
I ciągle wypływają na wierzch nowe kłamstwa. Dziadek nie został wcielony na
siłę. Dziadek nie zdezerterował. Został wzięty do niewoli.
10.
Tuska popierają bandyci!!!
hotnews.pl/artpolska-599.html
Te dane są porażające. Nigdy jeszcze żaden polityk nie cieszył się taką
miłością przestępców. Nie można tego tłumaczyć tylko strachem przestępców
przed Kaczyńskim, to są dane z I tury wyborów prezydenckich, gdzie było
mnóstwo kandydatów, ani naiwnością przestępców. Najwieksze poparcie Tusk ma
wśród bandziorów z najdłuższymi wyrokami, doskonale znających paragrafy i
zimno kalkulujących.
11.
Największym sukcesem mediów w kampani wyborczej było odwrócenie uwagi od
tego, że Tusk nie jest nowoczesnym, postępowym politykiem a wręcz przeciwnie
jest PRZEDŁUŻENIEM PANUJĄCEGO UKŁADU, który jest szkodliwy dla Polski -
świadczy o tym choćby jego poparcie ze strony lewicy (dla prawicy,
liberałów?????). Popierają go Wałęsa, Miller, Kwaśniewski, SDPL, SLD i Urban.
Jest jeszcze wiele innych powodów, ale praktycznie każdy z wymienionych
przeze mnie jest wystarczający aby panu Tuskowi podziękować. Wyłania się z
nich obraz człowieka tak nikczemnego i zakłamanego, że można tylko współczuć
ludziom, którzy mu uwierzyli.
Sam jestem zdziwiony ile rzeczy wyszło na jaw w czasie tej kampani. Jeszcze
niedawno pamiętałem go tylko z afer KLD i knucia z Wałęsą i Pawlakiem nad
obaleniem rządu Olszewskiego.
Myślę, że wiele osób zdawało sobie sprawę, że jest to mierny, nijaki kandydat
lansowany na siłę przez media, ale chciało koniecznie zagłosować przeciw
Kaczyńskiemu. To jak zmarnował niewielką wprawdzie ale szansę na POPiS oraz
ówczesne żądania kontroli nad resortami siłowymi przy braku zainteresowania
gospodarką potwierdzają jedynie cel w jakim przystąpił do wyborów -
konserwacja złodziejskiej niesprawiedliwej Polski, czułej tylko dla złodziei
i kolesi. Teraz zaś boi się przedterminowych wyborów i wie dlaczego...
Tuska najlepiej podsumowała własna żona:
"Mąż kiedy próbował naprawiać coś skomplikowanego to zostawiał to w stanie
gorszym niż przed naprawą. Wtedy wzywaliśmy
hydraulika."