Dodaj do ulubionych

Światem zaczęła rządzić wiosna.

    • cerise.a Jeszcze kika dni ...i będzie z nami lato. 30.05.06, 14:35

      Ile razem dróg przebytych?

      Ile razem dróg przebytych?
      Ile ścieżek przedeptanych?
      Ile deszczów, ile śniegów
      wiszących nad latarniami?

      Ile listów, ile rozstań,
      ciężkich godzin w miastach wielu?
      I znów upór, żeby powstać
      i znów iść, i dojść do celu.

      Ile w trudzie nieustannym
      wspólnych zmartwień, wspólnych dążeń?
      Ile chlebów rozkrajanych?
      Pocałunków? Schodów? Książek?

      Ile lat nad strof stworzeniem?
      Ile krzyku w poematy?
      Ile chwil przy Beethovenie?
      Przy Corellim? Przy Scarlattim?

      Twe oczy jak piękne świece,
      a w sercu źródło promienia.
      Więc ja chciałbym twoje serce
      ocalić od zapomnienia.


      Konstanty Ildefons Gałczyński
      • cerise.a Re: Jeszcze kika dni ...i będzie z nami lato. 30.05.06, 15:56
        Prośba o wyspy szczęśliwe

        A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
        wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
        ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
        we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

        Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
        rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
        dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
        myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.


        Konstanty Ildefons Gałczy
        • cerise.a Re: Jeszcze kika dni ...i będzie z nami lato. 30.05.06, 20:02
          ***

          Pokochałem ciebie w noc błękitną,
          w noc grającą, w noc bezkresną.
          Jak od lamp, od serc było widno,
          gdyś westchnęła, kiedym westchnął.

          Pokochałem ciebie i boso,
          i w koronie, i o świcie, i nocą.

          Jeśli tedy kiedyś mi powiesz:
          Po coś, miły, tak bardzo pokochał?
          Powiem: Spytaj się wiatru w dąbrowie,
          czemu nagle upadnie z wysoka
          i obleci całą dąbrowę,
          szuka, szuka: gdzie jagody głogowe?


          Konstanty Ildefons Gałczyński
          • cerise.a Re: Jeszcze kika dni ...i będzie z nami lato. 30.05.06, 20:29

            Ogród przedziwny

            W przedziwnym mieszkam ogrodzie,
            Gdzie żyją kwiaty i dzieci
            I gdzie po słońca zachodzie
            Uśmiech nam z oczu świeci.

            Wodotrysk bije tu dziwny,
            Co śpiewa, jak śmiech i łkanie;
            Krzew nad nim rośnie oliwny
            Cichy jak pojednanie.

            Różom, co cały rok wiernie
            Kwitną i słodycz ślą woni,
            Obwiązujemy lnem ciernie,
            By nie raniły nam dłoni.

            Żywim rój ptaków, co budzi
            Ze snu nas rannym powiewem,
            Ucząc nas iść między ludzi
            Z dobrą nowiną i śpiewem.

            I mamy ule bartnicze,
            Co każą w pszczół nam iść ślady
            I zbierać jeno słodycze
            Z kwiatów, co kryją i jady.

            I pielęgnujem murawę,
            Plewiąc z niej chwasty i osty,
            By każdy, patrząc na trawę,
            Duszą, jak trawa, był prosty.


            Leopold Staff
            • cerise.a Re: Jeszcze kika dni ...i będzie z nami lato. 30.05.06, 20:39

              ***

              Niebo złote ci otworzę,
              w którym ciszy biała nić
              jak ogromny dźwięków orzech,
              który pęknie, aby żyć
              zielonymi listeczkami,
              śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
              aż ukaże jądro mleczne
              ptasi świst.

              Ziemię twardą ci przemienię
              w mleczów miękkich płynny lot,
              wyprowadzę z rzeczy cienie,
              które prężą się jak kot,
              futrem iskrząc zwiną wszystko
              w barwy burz, w serduszka listków,
              w deszczów siwy splot.

              I powietrza drżące strugi
              jak z anielskiej strzechy dym
              zmienię ci w aleje długie,
              w brzóz przejrzystych śpiewny płyn
              aż zagrają jak wiolonczel
              żal - różowe światła pnącze,
              pszczelich skrzydeł hymn.

              Jeno wyjmij mi z tych oczu
              szkło bolesne - obraz dni,
              które czaszki białe toczy
              przez płonące łąki krwi.
              Jeno odmień czas kaleki,
              zakryj groby płaszczem rzeki,
              zetrzyj z włosów pył bitewny,
              tych lat gniewnych
              czarny pył.


              Krzysztof Kamil Baczyński
              • cerise.a Re: Jeszcze kika dni ...i będzie z nami lato. 30.05.06, 23:37

                List

                Pytasz mnie, jak sie czuję. Tak, jak czuć się może
                Człowiek dość pełnoletni w końcu listopada,
                Gdy w niebie zmierzch pochmurny i błoto na dworze,
                A za oknem bez przerwy deszcz ze śniegiem pada.

                Lecz zbyt o dnia i roku nie troszcząc sie porę,
                Bo po słocie pogoda idze wieczną zmianą,
                Więc też o wschodzie słońca wiersz piszę wieczorem,
                A nokturny w słoneczne grywam tylko rano.

                I jestem zawsze ufny i pełen pewności
                Czekając niezachwianie tej chwili jedynej,
                Gdy ujrzę, że na świecie są same radości,
                I zegar na raz wszystkie wskazuje godziny.


                Leopold Staff
                • cerise.a Re: Jeszcze kika dni ...i będzie z nami lato. 30.05.06, 23:42

                  * * *

                  Gdybyś mnie kiedyś miała przestać kochać,
                  nie mów mi tego. Bóg tego także nie czyni.
                  Gdy ma zesłać zarazę i głód, On ciągle się śmieje z wysoka,
                  choć dobrze wie, że oazy przemieni w pustynię.


                  Konstanty Ildefons Gałczyński
                  • cerise.a Re: Jeszcze kika dni ...i będzie z nami lato. 30.05.06, 23:50
                    ***

                    A kiedy noc otworzy się jak brama
                    i sennych rzeźb rozwinie wzór na bramie,
                    ty będziesz znów jak wczoraj taka sama,
                    zadźwięczy glos, który nie kłamie.

                    Na jasną dłoń upadnie ciemność słodka
                    i włosów puch dębowych liści dotknie
                    Pochwalmy noc, że jest jak otchłań,
                    że spadać w nią jest tak cudownie.

                    A kiedy świt zastanie nas znużonych,
                    bitych przez wiatr i chorych jak od wina,
                    znów jak fortepian będzie potłuczony
                    ta noc, ta noc, wciąż rwąca rana.


                    Konstanty Ildefons Gałczyński
                    • cerise.a Re: Jeszcze kika dni ...i będzie z nami lato. 31.05.06, 00:44
                      Julian Tuwim

                      Kocham w Tobie to zmiecrzchowe


                      Kocham w Tobie to zmierzchowe
                      Zadumanie, zamyślenie,
                      Kiedy smętnie schylasz głowę
                      W wieczorowe patrząc cienie...

                      Kocham myśli twe tajone
                      I tęsknotę co ulata
                      W nieznajomą jakąś stronę,
                      Kedyś w dal - na krańce świata...

                      A choć wiem, że twa tęsknota
                      Szuka róż - na dawnym grobie,
                      Że do tamtych dni ulata...

                      I to jednak kocham w Tobie

                      • krykucha Re: Jeszcze kilka dni ...i będzie z nami lato.Oby! 31.05.06, 01:36
                        Modlitwa ślepego lunatyka

                        Który kwiatom woń dajesz, uśmiechy owocom,
                        dniom jasność, zasię ciemność przeraźliwą nocom -
                        oddaj mi oczy moje, oczy zamyślone,
                        wiecznie w księżyc patrzące i wiecznie zielone.

                        KIG
                        • rodzynka.sardynka oczy zamyślone i wiecznie zielone 31.05.06, 10:34

                          Siedząc przy komputerze
                          wzrok tracicie i wiosenną młodość,
                          która niedługo zacznie dogorywać.
                          Dam głowę, że się garbicie,
                          i chłopców, wątpię, czy jeszcze
                          potraficie podrywać.

                          Ale co ja o źdźble trawy w cudzym oku,
                          gdy sama mam już uszczerbek na
                          wzroku.
                          Bujną zielenią cieszyć me oczy
                          powinnam nieustannie.
                          ---
                          A może wreszcie wezmę się
                          za sporty ekstremalne?
                          -co sobie postanowiłam
                          od nowego roku
                          i w tym kierunku nie zrobiłam
                          jeszcze ani jednego kroku.

                          Tak strasznie jestem
                          niezorganizowana
                          w sposób niemodny,
                          że zaczynam wątpić,
                          czy jest ktoś jeszcze,
                          co z czasu zrobić dziurę
                          umie w sposób podobny.
                          „Weź się w garść dziewczyno”
                          to słowa mojej matki.
                          Tak pewnie mówiły
                          przez pokolenia
                          wszystkie matki, babki, prababki.
    • cerise.a Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 31.05.06, 02:32
      Zasypiamy w słowach

      Zbigniew Herbert

      Zasypiamy na słowach
      budzimy się w słowach

      czasem są to łagodne
      proste rzeczowniki
      las albo okręt

      odrywają się od nas
      las odchodzi szybko
      za linię horyzontu

      okręt odpływa
      bez śladu i przyczyny

      niebezpieczne są słowa
      ktore wypadły z całości
      urywki zdań sentencji
      początki refrenu
      zapomnianego hymnu

      "zbawieni będą ci którzy..."
      "pamietaj abyś..."
      lub "jak"
      drobna i kłująca szpilka
      co spajała
      najpiękniejszą zgubioną
      metaforę świata

      trzeba śnić cierpliwie
      w nadziei że treść się dopełni
      że brakujące słowa
      wejdą w kalekie zdania
      i pewność na którą czekamy
      zarzuci kotwicę

      • rodzynka.sardynka Cerisie dorzucę 31.05.06, 10:43
        Z repertuaru Hanki Ordonówny

        Śpiewać należy koniecznie
        z owiniętą boa szyją,
        przed ogromnym lustrem
        z ogromną gracyją.

        „Miłość Ci wszystko
        wybaczy
        smutek zamieni Ci w śmiech.

        Miłość tak pięknie
        tłumaczy:
        zdradę (z ekspresją)
        i kłamstwo (twardo)
        i grzeeeech !? (trochę niewinnie)

        Choćbyś ją przeklął
        w rozpaczy,
        że jest okrutna i złaaaa!?

        Miłość Ci wszystko
        wybaczy. (przekonywująco)
        Bo miłość mój miły
        to ja a! (ze szczerym wyznaniem)

        • cerise.a Re: Cerisie dorzucę 31.05.06, 14:27
          Adam Asnyk

          Miłość jak słońce

          Miłość jak słońce: ogrzewa świat cały
          I swoim blaskiem ożywia różanym,
          W głębiach przepaści, w rozpadlinach skały
          Dozwala kwiatom rozkwitnąć wiośnianym
          I wyprowadza z martwych głazów łona
          Coraz to nowe na przyszłość nasiona.

          Miłość jak słońce: barwy uroczemi
          Wszystko dokoła cudownie powleka;
          Żywe piękności wydobywa z ziemi,
          Z serca natury i z serca człowieka
          I szary, mglisty widnokrąg istnienia
          W przędzę z purpury i złota zamienia.

          Miłość jak słońce: wywołuje burze,
          Które grom niosą w ciemnościach spowity,
          I tęczę pieśni wiesza na łez chmurze,
          Gdy rozpłakana wzlatuje w błękity,
          I znów z obłoków wyziera pogodnie,
          Gdy burza we łzach zgasi swe pochodnie,

          Miłość jak słońce: choć zajdzie w pomroce,
          Jeszcze z blaskami srebrnego miesiąca
          Powraca smutne rozpromieniać noce
          I przez ciemność przedziera się drżąca,
          Pełna tęsknoty cichej i żałoby,
          By wieńczyć śpiące ruiny i groby.
        • cerise.a Z repertuaru Hanki Ordonówny: 31.05.06, 21:04
          Na pierwszy znak

          Trudno serce okłamywać,
          Bo mądrzejsze jest niż Ty,
          Trudno sercu się sprzeciwiać,
          Gdy wyrywa się i drży.
          Jeszcze nie wiesz , kto on taki,
          Ten twój miły, ten twój ktoś,
          A już miłość daje znaki,
          Że się wżyciu stało coś.
          Pierwszy znak, gdy serce drgnie,
          Ledwo drgnie, a już się wie,
          Że to właśnie ten, tylko ten.
          Drugi znak, to słodki lęk,
          Trzeci znak, piosenki dźwięk,
          Co się wplątał w sen, złoty sen.
          J tylko oczy zamglone pokaż,
          Wtedy na pewno już wiem, że kochasz
          Na pierwszy znak, gdy serce drgnie,
          Ledwo drgnie, a już się wie,
          Że to właśnie ten, tylko ten
    • springtime3 Wiosenne ogrody.. 31.05.06, 03:12
      Najcudowniejsze są wiosenne ogrody
      Krzewy kwitną wtedy ptasim chórem
      Wielogłosym
      Wielobarwnym
      Wilgotnym
      Synchronicznym
      Kakofonią symboli i feromonów
      Tajemną, lecz jakże zrozumiałą
      Zbłąka się tam czasem słowo człowieka
      Niepojęte
      Obce
      Zimne
      Odpychające
      Ostateczne
      Lecz czarodziejka wiosna
      Tłumaczy je na język
      Ciepła
      Bliskości
      Swojskości
      Może fałszuje?
      Lecz dlatego jest życie
      Wieczne...


      • krykucha Re: Wiosenne ogrody.. 31.05.06, 10:02
        Springtime3 -
        kto jest autorem Wiosennych Ogrodow?

        ======================================
        Zaproszenie na wycieczke
        I
        Sobota. Godzina trzecia.
        Ach, jaki piękny świat!
        Motyl z szuflady wyleciał
        i wietrzyk przez okno wpadł.

        Piosenka w szalonej głowie
        szumi jak młody las.
        Za miasto, za miasto, panowie,
        wędrujmy w majowy czas.

        "Na majową wycieczką!"
        śpiewaj ze mną i mrucz.
        Zostaw suszkę i teczkę,
        zamknij biurko na klucz;
        popatrz tylko na drzewa,
        na te brzozy i bzy;
        bez kwitnie, wilga śpiewa,
        kwitnij, śpiewaj i ty.

        II
        Na szosie, szerokiej szosie
        ileż młodzieńczych snów!
        Boso pójdziemy po rosie,
        kapelusz rzucimy w rów.

        Z odkrytą głowa na wietrze
        miło tak razem iść.
        Pachnie majowe powietrze.
        Tańczy brzozowy liść.

        "Na majową wycieczką!"
        śpiewaj ze mną i mrucz.
        Zostaw suszkę i teczkę,
        zamknij biurko na klucz;
        popatrz tylko na drzewa,
        na te brzozy i bzy;
        bez kwitnie, wilga śpiewa,
        kwitnij, śpiewaj i ty.

        III
        A kiedy wieczór odświeży
        łąkom rozgrzane źdźbła,
        do romantycznej oberży
        zawiedzie nas ścieżka pstra.

        Świerszczyk zaćwierka w kominie.
        Nietoperz wzleci nad mur.
        I pełny księżyc popłynie,
        jak okręt przez porty chmur.

        "Na majową wycieczką!"
        śpiewaj ze mną i mrucz.
        Zostaw suszkę i teczkę,
        zamknij biurko na klucz;
        popatrz tylko na drzewa,
        na te brzozy i bzy;
        bez kwitnie, wilga śpiewa,
        kwitnij, śpiewaj i ty.

        KIGałczyński
    • cerise.a Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 31.05.06, 21:37
      (mój ulubiony)

      Znów wędrujemy

      Znów wędrujemy ciepłym krajem,
      malachitową łąką morza .
      (Ptaki przydrożne umierają ,
      wśród pomarańczy , na rozdrożach)

      Na fioletowo szarych łąkach,
      Niebo rozpina płynność arkad.
      Pejzaż w powieki miękko wsiąka,
      zakrzepła sól na nagich wargach.

      A wieczorami w prądach zatok,
      noc liże morze słodką grzywą.
      Jak miękkie gruszki obrzmieje lato
      Wiatrem sparzone jak pokrzywą.

      Przed fontannami perłowymi,
      noc winogrona gwiazd rozdaje.
      Znów wędrujemy ciepłą ziemią,
      znów wędrujemy ciepłym krajem

      K.K.Baczyński
    • nenufaria wsród świetlików słów... 01.06.06, 06:58
      Noc ogrodowa wiosenna welonna
      pijana uwerturą letniego koncertu
      śpi cicha…
      cykady świerszcze ikarowe płomyki
      śpijcie, jeszcze nie pora
      za dzień, dwa zbudzi was lato
      gorącym pocałunkiem zmusi
      do tanga erosa i śmierci
      śpijcie, jeszcze nie pora…
      słychać tylko rozmowy liści
      klony, dęby, platany plotkują z jodłami
      o życiu, miłości, śmierci, pamięci?
      a może tylko o letnich sukienkach?
      niepokorne języki świec ultradźwięcznie szepczą
      gorącą różą, lotosem, soczystą brzoskwinią
      jak nietoperze niosą
      myśli niespokojne ku dalekiej krainie
      w dolinie śmierci, dolinie życia
      może to jedno?
      gdzie ta dusza, ćma bolesna
      niestrudzenie światła szukająca
      i smutnego ciepła
      może tańczy dziś wśród nenufarów
      wsród świetlików słów
      które nie gasną?

      • rodzynka.sardynka Re: wsród świetlików słów... 01.06.06, 15:56
        „Słowa, słowa,
        tylko w czynach
        chwała”. George G. Byron (z Giaura)
        Więc niech to lato
        się nie przechwala,
        tylko niech szybko
        przybywa i nas ogrzewa.
        Każdy z nas tego się
        właśnie po lecie
        spodziewa.
        • nenufaria kwiaty paproci… 02.06.06, 02:18
          W moich stronach lato się spieszy
          nie wiedzieć do czego
          słowiki i przedrzeźniacze
          już tenorują księżycowe arie
          nocy kupały
          i nabrzmiewają słodkim światłem
          kwiaty paproci…

    • krykucha "Słońce" 02.06.06, 19:40
      Oświeć mi serce, oświeć mi duszę,
      Jako oświecasz jabłonie, grusze,
      Tako oświecasz kwitnące śliwy
      Na krótkotrwały żywot szczęśliwy.

      Niech serce poi chwila radosna,
      Cudna jak wiosna, krótka jak wiosna,
      Zanim jesienna przyjdzie szaruga
      Jak wieczność smutna, jak wieczność długa.





      Leopold Staff


      • rodzynka.sardynka a może na zasmarkanej wiosny 04.06.06, 23:10
        tej koniec jeszcze grechutki?

        „Już tyle dni Ciebie u mnie nie było I przez ten czas nic się nie wydarzyło”

        Prócz tego, że za góralem oszalałam.

        Co z tego,że Sebastiana zobaczyłam,wysłuchałam.
        Ja bym za jego „Dzikie wino” do piekła poszła.
        Nawet jak bym po .... dostała.
    • sklerotycznylud Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 04.06.06, 23:11
      i z wiosna porzadki w kraju nastaja.
      • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 05.06.06, 20:42
        Kantyczka


        Chwalcie łąki umajone,
        Góry, doliny zielone,
        Wielki kościół pod obłokiem,
        Brzozową ziemię musującą sokiem,
        Drzewa, co na Zielone Świątki
        Sprzątają w gałęziach, robią porządki,
        I astry, i cynie, i pierwsze petunie,
        Gdy rankiem biegną na pierwszą komunię,
        I zgiełk w ogrodzie, i tumult w warzywach,
        W rzodkiewkach, marchewkach, a także pokrzywach,
        Czerwone ptaki, złociste trzmiele,
        Radość wszelkiego stworzenia,
        I wiatr na dzisiaj, i na niedzielę,
        Unisono istnienia.





        Kazimierz Wierzyński

    • rodzynka.sardynka "I Ty, tylko Ty, będziesz moją panią 05.06.06, 22:24
      I Ty,tylko Ty, będziesz moją damą".

      "Hej góral ja ci góral.
      Hej spod samiućkich Tatyr.
      Hej wykąpał mnie descyk.
      Hej wykołysał wiatyr"
    • nenufaria Ptaki spieszą się... 06.06.06, 00:44
      Spójrz…
      włosy traw
      chorofilodumne
      tańczą upojne wiatrem
      jeszcze wiosennym
      już brzemiennym mistyką lata
      motyle w walcu menage a trois
      wirują drżącymi sukienkami
      białe, niewinne, komunijne
      już wiedzą co to miłość i zazdrość
      kto zwycięży?
      rozstrzygnie się poza naszą świadomością

      Patrz…
      ptaki spieszą się zalotnie
      przekrzykują się, droczą, szpanują
      zaraziły się od nas wyścigiem szczurów
      jakby wiedziały, że zabraknie czasu
      na miłość, czułość, życie
      jakby wyczuwały w globalnym cieple
      próżnię kosmicznej zimy
      w której nie ma molekuł miłości…
      mówią - słuchajcie ptaków...
      lecz czy wiedza co mowią?

    • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 06.06.06, 00:56
      Płaczącej


      Ty płaczesz, dziewczę? Łez twoich szkoda,
      Na te łzy gorzkie jeszcześ za młoda,
      Otrzyj swe oczy,
      Świat tak uroczy,
      Na niebie jasna pogoda!

      Wszak najpiękniejsze z wszystkich niebianek,
      Młodość i wiosna wiją ci wianek...
      A ty w łzach przecie
      Niedobre dziecię,
      Jak chmurny maja poranek.

      Jakaż to boleść czoło ci chmurzy?
      Możeś się pączkiem ukłuła róży?
      Lub pragniesz skrycie
      Gwiazdki w błękicie
      I nie chcesz czekać już dłużej?

      Może ci wietrzyk przyniósł majowy
      Szept podsłuchanej kwiatów rozmowy?...
      Utul się w żalu...
      Na ust koralu
      Niech uśmiech zabłyśnie nowy!

      Możeś na kogo dziś się zgniewała,
      I stąd ta chmurka przebiegła mała?
      Chmurka się zmieni
      W siatkę promieni,
      I tęczę będzie jaśniała.

      Choćby cię większa dotknęła strata,
      Przyszłość dla ciebie w uśmiech bogata...
      Prędko się zgoi
      Ból w piersi twojej
      Łzy schowaj na dalsze lata!




      Adam Asnyk

    • rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 06.06.06, 09:23
      Jakie to strony?
      Jaki to kraj ?
      Gdzie -
      ( którego jeszcze
      nie widziałam )
      - kwiat paproci
      ponoć odurzyć potrafi,
      zauroczyć.
      • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 06.06.06, 10:13
        rodzynka.sardynka napisała:

        > Jakie to strony?
        > Jaki to kraj ?
        > Gdzie -
        > ( którego jeszcze
        > nie widziałam )
        > - kwiat paproci
        > ponoć odurzyć potrafi,
        > zauroczyć.

        jest taki kraj, gdzieś między Wisłą a Odrą,
        w którym w noc świętojańską zakwita kwiat paproci.
        I temu , kto go znajdzie , da szczęcie.
        Tak jak w Irlandii czterolistna koniczyna a w Szkocji biały wrzos.


        ================================================================================
        ==
        Kwiat paproci
        Asnyk Adam




        Zakwita w puszczach dziwny kwiat paproci,
        Na jedna chwile w tajemniczym cieniu
        Caly świat blaskiem czarodziejskim złoci,
        Lecz można tylo dotknąć go w marzeniu.

        Młodość, co wierzą sama cuda tworzy,
        Umie go dojrzeć w cudowności lesie,
        Żadne widziadło w biegu jej nie strwoży
        Pewnej, że skarb ten na sercu uniesie.

        A choć nie uszczknie kwiecia ideału,
        Co pod jej ręką jako sen przepada,
        Jednak ma chwilę ekstazy i szału,
        W której jest pewną, że niebo posiada,

        Gdy się dwa serca spotkają tęskniące,
        Pełne nadziemskiej piękności i żalu,
        Gdy objawienie miłości jak słońce
        Na ust spłonionych zabłyśnie koralu;

        Gdy po raz pierwszy drżące a wstydliwe
        Te usta w jeden pocałunek spłyną,
        Gdy przez nie dusze połączyć się chciwe
        Jako dwie fale w oceanie giną -

        Natenczas w uczuć wezbranych powodzi,
        W tej błyskawicy duchów idealnej,
        Kwiat ów cudowny tajemniczo wschodzi
        I w pocałunku kwitnie niewidzialny!

        Tyle też jego trwania. Gdy z zachwytu
        Zbudzina dusza chce go ująć w dłonie -
        Zniknął bez śladu... Tylko wśród błękitu
        Zostały po im jakieś dziwne wonie.

        kartki.onet.pl/1320,kartki.html
    • rodzynka.sardynka Uczucia wiosną 06.06.06, 14:48
      Jan Kochanowski

      Do Krokalidy

      Słodkie są jabłka i gruszki,
      figi i cukry i miody...
      Wonny – rozmaryn i balsam,
      a róża – wdzięcznej urody.

      Lecz figi, jabłka ni gruszki
      ni czary miodem nalane
      ni cukry – nie są tak słodkie,
      jak twe usteczka różane...

      Rozmaryn, róża i balsam
      z tak miłej woni nie słyną-
      jak wonnym jest pocałunek
      usteczek twoich – dziewczyno

      Julian Ejsmond
    • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 08.06.06, 14:54
      W ogrodzie


      Pójdź, laleczko, do ogrodu,
      Słonko cudnie dziś przygrzewa!
      Znać i kochać trzeba z młodu
      Nasze kwiaty, nasze drzewa!
      To jest, widzisz, śliczna róża:
      Masz, powąchaj! Hop do góry!
      jak urośniesz, będziesz duża,
      To dostaniesz kwiatek który.
      Tutaj pod nią stokroć świeci
      I fijołki patrzą z trawki;
      Bardzo brzydko, kiedy dzieci
      Depcą kwiaty dla zabawki!
      One wszystkie czują, żyją,
      A ten zapach - to ich dusza.
      Taką łapkę zaraz bija,
      Co to każdy kwiatek rusza.
      Patrz! Tu rosną tulipany,
      A tam znów narcyzy kwitną,
      A tu bratek główkę wznosi,
      Główkę śliczną, aksamitną.
      Dalej, w sadzie, jabłoń stoi,
      Stoją grusze w białym kwiecie,
      Nasza wiosna je tak stroi,
      Najpiękniejsza wiosna w świecie.
      Zapamiętaj dobrze sobie,
      Na co patrzysz, lalko miła,
      Żebyś mi też potem w mieście
      Wstydu kiedy nie zrobiła!
      - A co też tam na wsi rośnie? -
      Za powrotem kto zapyta;
      A tu panna palec w buzię
      I nic nie wie... - Wstyd, i kwita!




      Maria Konopnicka

    • nenufaria Gdzie gwiazdy wonne migocą 10.06.06, 04:51
      Kwiat tajemny paproci…
      To się brylanci się, to złoci
      To znika, to znów się jawi
      Jak stado srebrnych żurawi
      Przyjdź świętojańską nocą
      Gdzie gwiazdy wonne migocą
      Zaczekaj na mnie w gaju
      Przy omszałym ruczaju
      Diadem świetlny we włosach
      Suknia w rosistych kłosach
      Przetkanych duszy granatem
      Będę paproci kwiatem...





    • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 10.06.06, 20:10
      Zielono mam w głowie


      Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną,
      Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
      Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
      I które mi świeci bez trosk i zachodu.

      Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
      Rozdaję wokoło i jestem radosną
      Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
      Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną

      Kazimierz Wierzyński
      • palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 13.06.06, 10:11
        MAGDA UMER - JUŻ SZUMIĄ KASZTANY

        Już szumią kasztany i pachnie już wiosna
        Pamiętaj kochany by jakąś radosną
        By jakąś radosną na wiosnę mieć minę
        I wiosnę przywitać jak ładną dziewczynę
        Za wszystko, co było głupie i złe
        Za wszystko, co było przepraszam Cię

        Nie gniewaj się za wszystkie moje żale
        Zapomnij o tym, czego nie było wcale
        Zapomnij o głupich uwagach przy stole
        Już nie myśl o żartach zupełnie nie w porę
        Przepraszam za słońce przepraszam za deszcz
        Za wszystko, za co tylko chcesz

        Już szumią kasztany, kasztany i bzy
        Pamiętaj kochany pamiętaj, że ty
        Że w związku z tą wiosną, co może przyjść jutro
        Uśmiechnij się trochę i nie patrz tak smutno
        O wszystkim, co było głupie i złe
        Zapomnij, zapomnij przepraszam cię

        Nie gniewaj się za wszystkie moje żale
        Zapomnij o tym, czego nie było wcale
        Zapomnij o głupich uwagach przy stole
        Już nie myśl o żartach zupełnie nie w porę
        Przepraszam za słońce przepraszam za deszcz
        Za wszystko, za co tylko chcesz
    • rodzynka.sardynka Abe, Abe, Abe` lard i Heloiza 13.06.06, 10:33

      jaka to trudna miłość była,
      szczególnie ta miłość, była to pisanina .
      Po głowie mi chodzi, co by to było
      gdyby Abe`lard swej nie utracił męskości
      a Heloiza wdziewając habit,
      nie utraciła swej wolności.
      Czy z tej miłości nie zrodziłby się banał.
      Czy z czasem nie weszliby w codzienności kanał?
      Ale co to ma wspólnego z wiosną?
      Ma. Bo wiosną kwiatki na wolności rosną.
      A przez pozostałe roku miesiące
      w niewoli, pod szkłem, nie widząc nieba i chmurek,
      a jest tych zniewolonych kwiatków tysiące.
      • krykucha "Wiosna i wino" 17.06.06, 01:04



        Wiosna i wino: dwa płuca oddechem
        Młodym wezbrane i w ślepym zachwycie
        Wyśiewujące pogańskim swym śmiechem
        Ziemię, panteizm, człowieka i życie.

        Wiosna i wino: dwie wargi, co swymi
        Pocałunkami mieszają sny w głowie,
        Że się zawraca do góry i dymi!...
        O, przyjaciele! Piję wasze zdrowie!





        Kazimierz Wierzyński

        • ira22 Re: "Wiosna i wino" 17.06.06, 12:49
          SOKRATES TAŃCZĄCY

          Prażę się w słońcu, gałgan stary,
          leżę, przeciągam się i ziewam.
          Stary ja jestem ale jary -
          jak tęgi łyk pociągnę z czary
          to śpiewam.

          Słońce mi grzeje stare gnaty
          i mądry, siwy łeb kudłaty.
          A w mądrym łbie, jak wiosną las,
          szumi i szumi mędrsze wino.
          A wieczne myśli płyną, płyną...
          jak czas.

          - - - - - - - - - - - - - -

          Bo cóż jest słowem a co czynem?
          Bo co jest dobro a co zło,
          kiedym się złotym upił winem
          i mam kudłatą mordę psa,
          a w głowie zamęt opętańczy.
          Wy patrzcie jak filozof tańczy -
          Hopsa, hopsa, hopsasa!

          - - - - -
    • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 18.06.06, 09:46
      Za moich młodych lat

      Za moich młodych lat
      Piękniejszym bywał świat,
      Jaśniejszym wiosny dzień!
      Dziś nie ma takiej wiosny,
      Posępny i żałosny
      Pokrywa ziemię cień.
      Za moich młodych lat
      Wonny miłości kwiat
      Perłowym blaskiem lśnił -
      Dziś blaski te i wonie
      Na próżno sercem gonię...
      Czarny je obłok skrył.


      Adam Asnyk
      • rodzynka.sardynka Ostatnie (wczoraj jeszcze upalne) podrygi 18.06.06, 11:10
        Młodości,
        Ty nad poziomy se wzlataj
        i nic sobie nie rób
        z klamliwych prognoz
        na temat tego lata.
        Najwyżej spędzimy
        to lato w pubach.
        • krykucha Re: Ostatnie (znowu upalne) podrygi wiosny 19.06.06, 21:15
          Jaśmin

          Patrz, już opada jaśmin,
          który w ręku niosę -
          lecz w twych ustach płatki jaśminu
          oparte na liściu z karminu
          zwyciężą jeszcze wiele wiosen...

          Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
          • krykucha Re: Ostatnie (znowu upalne) podrygi wiosny 20.06.06, 12:35
            Wiosna do poety

            Pójdź, pójdź, poeto!
            Pójdziemy na pole,
            Jak skowronkowi, skrzydła ci rozwinę,
            Jak rybkę, puszczę na wodną głębinę,
            Jak bujnym wiatrom, dam taką ci wolę!
            Będziemy słuchać, jak zboża szum rośnie,
            W błękit wpatrzeni i w chmurek przeloty,
            Jak muszka brzęczy, jak huczy żuk złoty,
            Jak dzięcioł puka w gęstwinie na sośnie...
            Nad jasną strugą siądziemy na trawie,
            Kędy się niebo w wód dwoi przeźroczu;
            Ty będziesz patrzał, jak ciągną żurawie,
            Ja, jak łzy jasne padają ci z oczu.
            Będziesz mi śpiewał, śpiewał...
            Wszystkie głosy
            Dam fletni twojej, słowiki uciszę,
            By gaje drżały srebrzyste od rosy,
            Gdy nimi pieśń twa, jak wiatr, zakołysze.
            Miesięczną pełnię wyzłocę dla ciebie,
            Rankom dam świeżość, a nocom tęsknotę
            I takie gwiazdy rozpalę ci złote,
            Jakie świeciły na młodym twym niebie.
            Brzozom twym srebrne warkocze rozczeszę,
            Z ziół wonnych stopom zaścielę kobierce,
            Wszystko ożywię, rozbudzę i wskrzeszę...
            Pójdź, pójdź, poeto! -

            Poeta
            A wskrzesisz ty serce?...


            Maria Konopnicka
            • rodzynka.sardynka Niebawem Noc nad noce, jedyna w roku 20.06.06, 13:00
              będziemy hulać do rana
              i będziemy już dziś czekać następnego
              roku.
              A wszystkim, co się do Wiosny tej wpisali
              naukę pocałunku abe
              wszyscy byli szczęśliwi
              dedykuję:

              Olivier de Magny
              Do Anny o całowaniu

              Anno, zaklinam, naucz się
              całować,
              Całować naucz się, Anusiu, proszę,
              Bo umiejętność w tej sztuce
              rozkosze
              Ustokrotnione potrafi darować.

              Nie mnie jednemu przychodzi
              dziwować,
              Że usta mając nad maliny słodsze,
              I oddech wonny jak pachnący
              groszek,
              Pocałowaniem tyle możesz psować.

              Bo nie wystarczy wargi do warg
              ruchem
              Zbliżyć łaskawym, zamknione
              i suche,
              Trzeba, by jeden język z drugim
              igrał:

              Pierwej w kochanka ustach twój
              a potem
              Jego w swe usta przyjmując
              z powrotem,
              Pieść, ssij, pogryzaj, całkiem gdyby
              migdał.

              Jerzy Lisowski


              • krykucha Re: Niebawem Noc nad noce, jedyna w roku 20.06.06, 19:35
                Gdy słońce Raka zagrzewa,
                A słowik więcej nie śpiewa,
                Sobótkę, jako czas niesie,
                Zapalano w Czarnym Lesie.

                J. Kochanowski, Pieśń świętojańska o sobótce /1.zwrotka/
                • krykucha Re: Niebawem Noc nad noce, jedyna w roku 20.06.06, 19:38
                  Teraz ten wieczór sławny
                  Święćmy jako zwyczaj dawny,
                  Niosąc ognie do świtani,
                  Nie bez pieśni, nie bez grania!

                  autor ten sam
                  • krykucha Re: Niebawem Noc nad noce, jedyna w roku 20.06.06, 19:46
                    "Jest w naszej słowiańskiej kulturze święto miłości, przy którego ognisk i
                    słońca blasku, światło Walentynkowych świec zdaje się być śmiesznym ognikiem
                    zaledwie. Jest takie święto miłości w czasie bardziej jej sprzyjającym niźli
                    Walentynkowe lutowe mrozy. Jest to też święto ognia, wody, czarów i magii
                    przypominające o nierozerwalnych związkach człowieka z rytmem natury. A
                    wszystko to w jednym, choć pod różnymi nazwami znanym święcie. Kupalnocka,
                    Święto Kupały, Palinocka, Sobótki, Noc Świętojańska czy wreszcie Wianki, to
                    pradawny słowiański zwyczaj..."

                    autor: ooops
                    • rodzynka.sardynka Re: Niebawem Noc nad noce, jedyna w roku 20.06.06, 23:02
                      "...
                      bo po to Bóg stworzył Świat,
                      żeby nam dać tę noc"
                    • rodzynka.sardynka Re: Niebawem Noc nad noce, jedyna w roku 20.06.06, 23:08
                      Konstanty Balmont
                      Igrającej w gry miłosne

                      Są pocałunki - jak sny swobodne,
                      Jaskrawo-cudne, dziko-szczęśliwe,
                      Są pocałunki - jak śniegi chłodne,
                      Są pocałunki -dumnie-wzgardliwe!

                      I zwrotka
                      • krykucha Re: Niebawem Noc nad noce, jedyna w roku 20.06.06, 23:52
                        Dla wszystkich starczy miłości...
                        Ziemianin Adam




                        Dobrze się idzie
                        krajem nieba polnego
                        i krajem wiosennego lasu

                        Wtedy słyszysz
                        jak storczyki
                        krzyczą wniebogłosy:
                        Kochaj - tylko kochaj
                        dla wszystkich
                        starczy miłości

                        Mnie nie trzeba
                        dwa razy powtarzać

                        • krykucha Re: Niebawem Noc nad noce, jedyna w roku 21.06.06, 00:00
                          Na pocałunki miłej

                          Kedyś się, moja miła, pocałunków uczyła?

                          Iż takie są upojne, wonne i sycące...

                          Żali ci mistrzem było płomienne lata slońce?

                          Żądz krąży w nich i górę słoneczna moc opita?...



                          Pożywam z ust twych, miła, piję z warg twych, miła,

                          A oto spichrz są wieczny i zródlo bez końca...

                          Kedyś się, moja miła, pocałunków uczyła,

                          Iż takie są upojne, wonne i sycące...



                          Znad jakkiej-żes to wody, rodzącej sny, przybyła?

                          Na jakiej, śród uroczysk uśpionej, kwiatów łące

                          Zebrałas woń, od której do dna się szałem mącę...

                          Skądze, mów, ust twych słodki, przemożny czar, skąd siła?...

                          Kedyś się, moja miła, pocałunków uczyła?


                          Józef Ruffer
                          • rodzynka.sardynka No to o pocałunkach c.d. 21.06.06, 07:25
                            II zwrotka

                            Konstany Balmont

                            O, pocałunki - gwałtem oddane,
                            w których się zemsta okrutnie iści,
                            Jakże palące i rozedrgane
                            Wybuchem szczęścia i nienawiści!

                            • rodzynka.sardynka Re: No to o pocałunkach c.d. 21.06.06, 07:28
                              III zwrotka

                              Konstanty Balmont

                              Więc strzeż się szału rozcałowania!
                              Sny me bezkresne są bez imienia!
                              Jam dziś potężny - wolą kochania
                              I bezczelnością, i oburzenia!

                              Julian Tuwim
                            • rodzynka.sardynka Między pocałunkami wtręt jeszcze o wiośnie 21.06.06, 07:33
                              A.Mickiewicz
                              Pan Tadeusz

                              O wiosno, kto cię widział, jak byłaś kwitnąca
                              Zbożami i trawami, a ludźmi błyszcząca,
                              Obfita we zdarzenia, nadzieją brzemienna!
                              Ja ciebie dotąd widzę, piękna maro senna.
                              • rodzynka.sardynka O pocałunkach 21.06.06, 07:40
                                Charles Baudelaire
                                Lesbos

                                Matko uciech łacińskich i greckich
                                szalonych,
                                Wyspo, gdzie pocałunki wrące,
                                pełne mocy,
                                Gorące niczym słońca, świeże jak
                                kawony,
                                Są ozdobą rozkosznych dni
                                i dzikich nocy,
                                Matko uciech łacińskich i greckich
                                szalonych.

                                Wyspo, gdzie pocałunki są niczym
                                kaskady,
                                Co rzucają się śmiało w otchłanie
                                bezdenne
                                I płyną szlochające i pełne
                                przesady,
                                Krzyczące i sekretne, burzliwe
                                i senne -
                                Wyspo, gdzie pocałunki są niczym
                                kaskady. [...]

                                Maria Leśniewska
                                • henryk_log Re: O pocałunkach 05.10.06, 23:24
                                  "Nawet nie wiesz Pan, panie Sil,
                                  jak Pana grzeczność i wdzięk i charme
                                  dodaje mi skrzydeł,.."
                                  • rodzynka.sardynka Autorze kitopie, gdzie Pan się wtedy skrył ? 05.10.06, 23:50
                                    Przeżyliśmy silnych i zwartych,
                                    przeżyliśmy głupich i upartych,
                                    może dobry Bóg pozwoli
                                    przeżyć i głupoli!
                                    Autor: kitop

                                    Bo to nie tylko zależy od tego,
                                    ile macie lat ?
                                    Przeżyjecie młodszego głupola
                                    pierniki, „złomy”,
                                    jeśli głupol np. pod pociąg by wpadł.
                                    I nie wątpię w to,
                                    że pomożecie, (ile przeżyliście?)
                                    towarzysze, głupolowi tam wpaść.

    • rodzynka.sardynka Pocałunki 21.06.06, 07:52
      to nie wolski ani polski,
      ale mój kochany Majakowski

      Obłok w spodniach
      (fragmenty)

      [...] O Mario, bliżej!Czy w nagim bezwstydzie,
      czy trwożna i drżąda,
      lecz daj mi całować twych warg
      wonne kwiecie!
      Jam z sercem swym nigdy do maja nie dożył,
      a w życiu, w miesiącach co setny był kwiecień
      [...]

      O Boże! wymyśliłeś parę rąk,
      za Twoją sprawą
      każdemu dana jest głowa -
      dlaczegoś tak nie uczynił,
      aby można było bez mąk
      całować, całować, całować?!
      [...]

      Julian Tuwim
      • krykucha Mamy lato 21.06.06, 17:08
        Tegoroczne lato rozpoczęło się 21 czerwca o 8:46 i potrwa do 23 września do
        0:24. Najkrótsze noce rozjaśni dodatkowo Księżyc, który pełnię osiągnie 22
        czerwca o 6:14.

        21 czerwca to najdłuższy dzień roku. W południowej Polsce (Zakopane) trwa on od
        4:34 do 20:50 (16 godzin i 16 minut), w centralnej (Łódź) - od 4:23 do 21:05
        (16 godzin i 42 minuty), a w północnej (Gdańsk) - od 4:10 do 21:24 (17 godzin i
        14 minut).

        Dni zaczną się teraz powoli skracać, aby zrównać z nocami kilka dni po
        równonocy jesiennej, wypadającej w tym roku 23 września. Najcieplejsze dni,
        miejmy nadzieję, jeszcze przed nami.

        Lato rozpoczyna się osiągnięciem przez Słońce punktu Raka, najbardziej na
        północ wysuniętego punktu ekliptyki. Znajduje się on w Byku, tuż przy granicy
        tej konstelacji z Bliźniętami. Na skutek precesji powoli przemieszcza się.
        Jeszcze 15 lat temu był w Bliźniętach!

        W dniu letniego przesilenia Słońce góruje w zenicie ponad Zwrotnikiem Raka,
        równoleżnikiem przecinającym Saharę, Półwysep Arabski, Indie, Chiny, Tajwan,
        mijającym w niewielkiej odległości Hawaje, przechodzącym przez Półwysep
        Kalifornijski, Meksyk, Zatokę Meksykańską i ocierającym się o Kubę.

        Wypadająca 22 czerwca pełnia rozjaśni nieco nocne niebo, ale nie będzie to
        wpływ duży. Księżyc góruje w połowie nocy na wysokości zaledwie 10 stopni.
        Warto jednak mieć świadomość, że to najjaśniejsza noc w roku - blask Księżyca i
        rozproszone w atmosferze resztki światła Słońca schowanego nisko pod horyzontem
        sumują się. Efekt będzie szczególnie silny nad Bałtykiem.
        • krykucha Lato czeka 21.06.06, 17:14
          Już za parę dni, za dni parę
          Weźmiesz plecak swój i gitarę
          Pożegnania kilka słów
          Pitagoras bądźcie zdrów
          Do widzenia wam canto, cantare

          Lato, lato, lato czeka
          Razem z latem czeka rzeka
          Razem z rzeką czeka las
          A tam ciągle nie ma nas

          Lato, lato, nie płacz czasem
          Czekaj z rzeką, czekaj z lasem
          W lesie schowaj dla nas chłodny cień
          Przyjedziemy lada dzień

          Lato, lato, mieszka w drzewach
          Lato, lato, w ptakach śpiewa
          Słońcu karze odkryć twarz
          Lato, lato, jak się masz
          Lato, lato, dam ci różę
          Lato, lato, zostań dłużej
          Zamiast się po krajach włóczyć stu
          Lato, lato, zostań tu
      • henryk_log Pocałunki... 05.10.06, 23:56
        Jeszcze Polska nie zginęła..

        rodzynka.sardynka napisała:

        > to nie wolski ani polski,
    • palnick Przedwiośnie 28.02.07, 18:15
      Urodziło się pod krzakiem przedwiośnie
      całkiem małe, maciupieńkie - i rośnie.
      Wydłubało drobne kiełki spod ziemi
      ochuchało, by im dodać zieleni.

      Przedwiośnie, przedwiośnie, przedwiośnie
      wiosnę przyprowadzi
      a wiośnie, a wiośnie, a wiośnie
      wszyscy bardzo radzi!

      Wydobyło w śniegu kwiatek patykiem
      i podparło go słonecznym promykiem,
      obudziło parę żuczków nad ranem
      pocierają żuczki oczka zaspane.

      Przedwiośnie, przedwiośnie, przedwiośnie
      wiosnę przyprowadzi
      a wiośnie, a wiośnie, a wiośnie
      wszyscy bardzo radzi!

      Hanna Łochocka
      • obrobka_skrawaniem Przedwiośnie 04.03.07, 22:07
        Przedwiośnie

        Pora szara, niewesoła,
        Mży prążkami przedmrok siny,
        Ty po skwerku dookoła
        Krążysz smutny od godziny.

        Chodzisz cieniem i niesobą,
        Urzeczony przykrą ciszą.
        O, nadziejo! o, żałobo!
        Na gałęziach wróble wiszą.

        Kwilą szybko, gorączkowo,
        Recytują jak najęte
        Swoje ptasie to i owo,
        Jakieś wieści niepojęte.

        O czym? O tym: żeś tak ciekaw
        Baśni wiecznej, wróblej waśni,
        Że tak krążysz, że tak czekasz...
        Na co? Na to. Wiesz już? Właśnie.

        Julian Tuwim
        • bim.bam.bom Piosenka przedszkolaczków 04.03.07, 22:34
          Bo zima, bo zima każdemu obrzydła.
          Niech słońce da jej pstryczka w nos!
          Niech wiosnę, niech wiosnę przyniosą na skrzydłach,
          bociek, jaskółka, szpak i kos.
          • szpony_wrony Piosenka na wiele głosów 04.03.07, 22:53
            Panie Janie,
            panie Janie,
            niech pan wstanie,
            niech pan wstanie,
            wszystkie dzwony biją,
            wszystkie dzwony biją:
            BIM BAM BOM
            BIM BAM BOM
            • bim.bam.bom I wierszyk na dobranoc 05.03.07, 00:28
              W powietrzu roziskrzonym
              siedzą na drzewie wrony,
              trzyma je gałąź gruba;
              śnieg właśnie zaczął padać,
              wronom się nie chce latać,
              śnieżek wrony zasnuwa.
              Tuż pole z krętą rzeczką,
              w dali widać miasteczko
              uprzemysłowione -
              a wrony, jak to wrony,
              patrzą okiem szalonym,
              wrona na wronę.
              Gdyby je zmienić w nuty,
              dźwięczałyby dopóty,
              dopóki strun choć czworo -
              a tak, na wronią chwałę,
              siedzą czarne, zdrętwiałe
              in saecula seaculorum.
              Nocne niebo już kwitnie,
              Wszystko świeci błękitnie:
              Noc, wiatr, wronie ogony;
              Zaśnij, strumieniu wąski -
              dobrej nocy gałązki,
              dobranoc, wrony.

              Konstanty Ildefons Gałczyński
      • szpony_wrony Re: Przedwiośnie 06.03.07, 06:37
        Do Id marcowych jeszcze trochę,
        a już przedwiośnie podnieca Zochę.
        Nawet nie wiecie,
        co wyobraźnia jej plecie.
        Ma zamiar zrobić to w najbliższą sobotę.
        • bim.bam.bom Re: Przedwiośnie 06.03.07, 15:38
          Nie masz takiej zimy,
          Ni takiej zawiei,
          W której by dla szczęścia
          Zabrakło nadziei.
          Jeszcze chłód.. i promień
          Słońca mknie ukośnie,
          Lecz trwajmy w pokoju,
          Bo to już przedwiośnie.

          z Konstantego Ćwierka
    • obrobka_skrawaniem Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 06.03.07, 21:30
      Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic

      Myślę sobie, że
      Ta zima kiedyś musi minąć
      Zazieleni się
      Urośnie kilka drzew
      Niedojedzony chleb
      W ustach zdąży się rozpłynąć
      A niedopity rum
      Rozgrzeje jeszcze krew.

      Zimny poniedziałek
      Gorącą stanie się niedzielą
      To co nie pozmywane
      Samo zmyje się
      Nieśmiały dotąd głos
      Odezwie się jak dzwon w kościele
      A tego, czego mało
      Nie będzie wcale mniej...

      Choć mało rozumiem
      A dzwony fałszywe
      Coś mówi mi, że
      Jeszcze wszystko będzie możliwe

      Nim stanie się tak
      Jak gdyby nigdy nic nie było
      Nim stanie się tak
      Jak gdyby nigdy nic.


      muzyka i słowa: Wojciech Waglewski
    • szpony_wrony Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 06.03.07, 22:45
      Nikola w wieży przebywa,
      Sklepiona izba ją skryła;
      Tę zdobi sztuka przedziwna;
      Rzeźb cuda i malowidła.
      Na okna z marmuru płytach
      Oparła kibić dziewczyna,
      Nad czołem jej jasna grzywa,
      A brew się w miękki łuk zgina;
      Twarz jasna i urodziwa,
      Nigdyś piękniejszej nie widział.
      Spojrzała w dół na wiryndarz,
      Widzi jak róża rozkwita,
      Jak ptaków świergoce ciżba.

      Z oryginalnej miniatury starofrancuskiej
      przełożyła Anna-Ludwika Czerny
      • bim.bam.bom "i w słońcu pachnie już Józefem... 07.03.07, 10:27
        Przemija szarość wielkopostna,
        Budzi się ziemia letargiczna.
        Połowa marca.
        Idzie wiosna,
        Nie tylko już astronomiczna.
        Po gorzkich żalach wnet się ocknie
        Świat długo chmur okryty kwefem.
        Lśnią szyby czyste wielkanocnie
        I w słońcu pachnie już Józefem:
        Józefem, lilia i bocianem,
        Który coroczną wróci drogą
        I na swem kole odzyskanem
        Stanie chorągwią laskonogą.

        Leopold Staff
    • obrobka_skrawaniem Nie było już śniegu 07.03.07, 21:21
      Nie było już śniegu

      W mieście
      nie było już zimy
      tu w górach
      śnieg wskazuje mi jeszcze
      twe błękitne ślady
      i tropię cię jak sarnę
      i pędzisz i nie wiem
      czy to chmury skłębione
      czy włosy twoje

      I przystajesz schwytana
      jak łania
      w jodłowe gałązki
      pożądań

      I piersi twe
      przedwiośniem są ciężkie

      Lecz ty wiesz
      i ja wiem
      że mogę cię dotknąć
      tylko wierszem


      Jerzy Harasymowicz
      • bim.bam.bom wiersz blogowiczki 07.03.07, 21:52


        Koniec z beztrawiem! Koniec z bezliściem!

        Niechby tę szarość już diabli wzięli!

        Niech ziemia, deszczem zlana rzęsiście,

        kiełkami w górę młodymi strzeli!


        Dość już bezkwiecia i błotliwości,

        łysych drzew koron, nagich gałęzi,

        czas wezwać wiosnę do aktywności,

        czas spuścić życie z mroźnej uwięzi…


        Spójrz wokół! Ten dziś widok żałosny

        jutro, pojutrze zieleń przykryje,

        depresję przegna nam tchnienie wiosny

        i znów poczuje każdy, że żyje!




        12:40, annajedi
    • palnick Światem zaczął rządzić Dzień Kobiet :-) 08.03.07, 19:06
      Dziś do szparek z siłą Tsunami
      pędzi, leci Palnick z kwiatami.
      To miłości oznaka,
      przy tym nie byle jaka,
      bo pisuję tu z super-babkami.
      • nenufaria Re: Światem zaczął rządzić Dzień Kobiet :-) 08.03.07, 20:34
        a fuj, co za paskudny seksizm, zeby nazywac kobiety szparkami.

        powinno byc :
        "Dzis do wod zycia z sila tsunami...
        dalej moze byc.
        Kobiety sa przeciez woda zycia, nieprawdaz Palnicku?:))
        • palnick Re: Światem zaczął rządzić Dzień Kobiet :-) 09.03.07, 18:14
          nenufaria napisała:

          > a fuj, co za paskudny seksizm, zeby nazywac kobiety szparkami.
          >
          > powinno byc :
          > "Dzis do wod zycia z sila tsunami...
          > dalej moze byc.
          > Kobiety sa przeciez woda zycia, nieprawdaz Palnicku?:))

          -------
          Aqua vitae? To mi się dziwnie łączy z okowitą :-)
          • nenufaria Re: Światem zaczął rządzić Dzień Kobiet :-) 09.03.07, 19:03
            i slusznie sie kojarzy. Okowita naprawde ratowala zycie ludziom z zatruciem
            pokarmnwym i byla pierwszym anestetykiem. Jesli jednak nie podoba Ci sie
            porownywanie kobiet pokowita, napiszmy:

            Dzis do ambrozji zycia....itd:))
    • palnick Martwy przebiśnieg 11.03.07, 22:02
      Na polanie gdzieś aż w Kołobrzegu,
      dupa leśnik siadł na przebiśniegu.
      Myślał, że to jest pień,
      padł więc na niego cień.
      Pośmiewiskiem jest wśród kolegów.
      • bim.bam.bom Re: Martwy przebiśnieg 12.03.07, 00:00
        No i co ,że ptacy wrócili?
        No i co , że fruwają w parkach?
        -tyle że w jakich drzewach czy hebziach
        z przeproszeniem złożą swe jajka
        Te zającki, królicki, kacuski
        wszędzie- w lasach, po łąkach, po domach
        Mam się cieszyć, że "budzi się życie"
        - mam się cieszyć, że budzi się komar?

        urywek z wiersza Andrzeja Poniedzielskiego
        • obrobka_skrawaniem Wiosenna Pieśń Radości 12.03.07, 17:29
          WIOSENNA PIEŚŃ RADOŚCI

          Idzie sobie wiosna,
          słychać świergot ptaka,
          ładna to piosenka
          tylko głupia taka.

          Już przyleciał bocian
          i w kałuży dłubie,
          mi to nie przeszkadza
          dalej będzie głupiej.

          A aaaaa już jest wiosna,
          A aaaaa dłuższe dnie,
          A aaaaa kwiaty rosną,
          A aaaaa głupie, nie?

          Słońce raźniej świeci,
          dym się w polu snuje,
          - zupełnie bez sensu,
          ale się rymuje.

          Budzi się przyroda,
          już zielono wszędzie,
          bać się nie ma czego -
          znowu refren będzie:

          A aaaaa już jest wiosna...

          Rozmarzają rzeki,
          płynie kra do morza
          - zwrotka nienajgorsza,
          tylko rymu nie ma.

          Drzewa mają pączki,
          w jajkach są pisklęta,
          przyroda jak zwrotka
          - niedorozwinięta!

          A aaaaa już jest wiosna...

          Wiosna jest po zimie
          w myśl ludowych przysłów,
          ja już nie mam zdrowia
          do tych idiotyzmów.

          Kończy się piosenka,
          śniegu nie ma prawie.
          Pisać głupie teksty
          nawet ja potrafię!


          Władysław Sikora
          • bim.bam.bom Re: Wiosenna Pieśń bez Radości 12.03.07, 19:17
            Tak źle, tak głupio mi dzisiaj, jak nigdy jeszcze nie było -
            wciąż jakieś "wczoraj" wspominam, które się nigdy nie wróci,
            wciąż "jutra" czekam złotego, co mi się kiedyś wyśniło,
            a wiem, że jutro nadejdzie i tak jak dziś mnie zasmuci...

            Tak źle mi dzisiaj i smutno; - coraz smutniej już co dzień...
            czegoż i kogoż ja szukam, łażąc z rękami w kieszeni? -
            ludziom zaglądam do oczu? - ot - głupi miejski przechodzeń:
            szukam przyjaznych uśmiechów w złych, obojętnych spojrzeniach.

            Niechże już przyjdzie ta wiosna z jałmużną kwiatów pachnących,
            niechże już coś się odmieni, niech już coś się ze mną stanie!
            Serce mam pełne płomieni i skier żarkich i tlących,
            i dręczę się, wciąż czekając na wielkie, wielkie kochanie.

            Władysław Broniewski
    • nenufaria Wiosna jest... 12.03.07, 20:48
      Wiosna jest...
      gdy serce odmawia pokorności
      zaczyna rozumieć mowę fiołków
      fałszując wtrąca się w pszczele symfonie
      i przepełnione arogancją wie
      na pewno...
      w czasie powszechnej wątpliwości.
      • palnick Jaskółka 16.03.07, 10:21

        Napłynęła na mnie fala miłosna,
        jak powódź, co lody znosi.
        Ty nie jesteś już taka młoda, jak wiosna,
        i kto ciebie o to prosił?

        Może moje serce prosiło na klęczkach
        w rozmaitych rozpaczach i klęskach,
        całując z rozpaczą na spółkę
        ciebie - jaskółkę?

        A może te jaskółki w niebie,
        podobne do ciebie,
        latały, kwiliły i wylatały,
        żebym był radosny i śmiały?


        Władysław Broniewski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka