kwakwa11
22.03.06, 16:25
Polska grozi restrykcjami władzom Białorusi
AFP
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potępiło w środę metody zastosowane
przez władze Białorusi w czasie kampanii wyborczej oraz wyborów prezydenckich.
Zagroziło, że Polska wprowadzi restrykcje wobec osób odpowiedzialnych za
fałszerstwa i łamanie praw obywatelskich.
W przekazanym PAP w środę oświadczeniu wezwano też do zaniechania represji
oraz zwolnienia więźniów politycznych. "Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP
stanowczo potępia metody zastosowane przez władze Republiki Białoruś w czasie
kampanii wyborczej oraz podczas samych wyborów prezydenckich 19 marca 2006, w
celu zastraszenia opozycji politycznej i sfałszowania rezultatów głosowania" -
oświadczyło MSZ.
Podkreśliło, że Polska podziela ocenę wyborów, wyrażoną przez międzynarodową
misję obserwacyjną OBWE oraz austriackie przewodnictwo UE.
"Wzywamy władze białoruskie do zaniechania represji i powrotu do polityki
respektowania podstawowych standardów demokracji. Oczekujemy natychmiastowego
zwolnienia wszystkich więźniów politycznych" - napisano w oświadczeniu.
"Skorzystamy z prawa do zastosowania restrykcji wobec osób odpowiedzialnych
za fałszerstwa i łamanie praw obywatelskich. Podejmiemy działania zmierzające
do zastosowania podobnych kroków przez wspólnotę międzynarodową" -
podkreślono.
MSZ poinformowało też, że Polska udzieli poparcia działaniom zmierzającym do
budowy na Białorusi społeczeństwa obywatelskiego i będzie podtrzymywać więzi
łączące narody Polski i Białorusi.
"Jesteśmy głęboko przekonani, że tylko poprzez pełne poszanowanie
podstawowych swobód obywatelskich oraz praw przysługujących każdemu
człowiekowi Białoruś może zająć należne jej miejsce w społeczności
europejskiej" - oświadczyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Niedzielne wybory prezydenckie wygrał prezydent Alaksandr Łukaszenka. Według
oficjalnych wyników zdobył on ponad 82 proc. głosów. Obserwatorzy OBWE
ocenili w poniedziałek w Mińsku, że wybory te nie były wolne i uczciwe.
Szefowie dyplomacji państw UE uznali zaś, że białoruskie wybory nie spełniły
demokratycznych standardów.