Dodaj do ulubionych

Kara śmierci

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 11:30
Kto jest za wprowadzeniem kary śmierci dla "poważnych" kryminalistów?
I kto z was czuje sie bezpiecznie po 22 na ulicy, pod blokiem itp?
Kiedy mnie ktoś spróbuje mocno uszkodzić (żadne tam daj 2 zł. na wino) to sie
zdziwi. Kto z was jest zwolennikiem czynnej i agresywnej (samo)obrony?
Przypuszczam, że wiekszość forumowiczów to ludzie inteligentni i
wykształcenia, a te przymioty ducha często nie idą w parze z siłą i
sprawnością fizyczną (nikogo nie chce obrażać itp. stwierdzam fakt).
ps. wolałbym by dyskusja nie dotyczyła mego ostatniego zdania
ale...zobaczymy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Oszołom z RM Re: Kara śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.02, 19:09
      czas ją przywrócic
    • Gość: ** Re: Kara śmierci IP: *.ipt.aol.com 10.12.02, 19:20
      Wzmocnic sluzby policyjne.Wprowadzic nocne patrole na osiedlach. Karac surowo
      poczawszy od przedszkola.. Kara smierci to kleska wychowania.To kleska
      spoleczna. Przyznanie sie do bezsilnosci wobec obywateli.
      Pomyslec ile panstwo wydaje na nauke religii w szkolach i co ona daje ? Nic.
      Pomyslec jak demoralizujacy wplyw na spoleczenstwo ma ukrywanie przestepstw w
      KK.
      • Gość: Oszołom z RM Re: Kara śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.02, 19:31
        Gość portalu: ** napisał(a):

        > Wzmocnic sluzby policyjne.Wprowadzic nocne patrole na osiedlach. Karac surowo
        > poczawszy od przedszkola.. Kara smierci to kleska wychowania.To kleska
        > spoleczna. Przyznanie sie do bezsilnosci wobec obywateli.
        > Pomyslec ile panstwo wydaje na nauke religii w szkolach i co ona daje ? Nic.
        > Pomyslec jak demoralizujacy wplyw na spoleczenstwo ma ukrywanie przestepstw w
        > KK.
        - tak miejmy odwagę się przyznać do tej klęski..a po za tym najbardziej mnie
        zdumiewa fakt ze często ci co są przeciw karze śmierci często przyzwalają na
        aborcję i eutanazję... a więc wg liberałów zabić mordercę źle zabić dziecko w
        łonie matki oraz niedołężną staruszkę dobrze..ot potętowa hipokryzja
        • Gość: ** Re: Kara śmierci IP: *.ipt.aol.com 10.12.02, 19:46
          Najwieksi hipokryci to tacy chrzescijanie jak ty. To wy ukrywacie bandziorow w
          sutannach. To wy okradacie skarb panstwa.
          Porownywanie eutanazji i aborcji do zabijania jest rowniez dowodem waszej
          hipokryzji i glupoty.
    • Gość: prowokat Re: Kara śmierci IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.12.02, 19:34
      Gość portalu: Radykał napisał(a):

      > Kto jest za wprowadzeniem kary śmierci dla "poważnych" kryminalistów?

      ja jestem

      > I kto z was czuje sie bezpiecznie po 22 na ulicy, pod blokiem itp?

      ja się czuję na moim osiedlu bezpiecznie (w miarę)

      > Kiedy mnie ktoś spróbuje mocno uszkodzić (żadne tam daj 2 zł. na wino) to
      sie
      > zdziwi. Kto z was jest zwolennikiem czynnej i agresywnej (samo)obrony?

      jestem za,


    • Gość: P-77 Re: Kara śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.02, 00:45
      Kara śmierci to barbarzyński anachronizm. Nie ma żadnych racjonalnych
      argumentów za jej utrzymaniem. Stosują ją tylko państwa szczególnej troski jak
      Chińska Republika Ludowa, Korea Północna, kraje muzułmańskie, Rwanda, Białoruś
      czy Stany Zjednoczone.
      Bez sensu jest argument, że kara śmierci ( i w ogóle surowsze kary) odstraszają
      przestępców. Zabójcy (bo o nich tu tak naprawdę chodzi) dzielą sie bowiem na
      trzy grupy - zabójców psychopatycznych, zabójców zawodowych i zabójców z
      przypadku. Ci perwsi kierują się anormalną motywacją. więc o lęku przed
      śmiercią w ogóle nie można mówić w ich wypadku. Ci drudzy są profesjonalistami
      a więc z założenia czują się bezkarnie, zresztą zabijają na zlecenie i dla
      ogółu społeczeństwa nie stanowią zagrożenia (z reguły działają w ramach
      porachunków mafijnych). Ci ostatni najczęściej zabijają z powodu jakiegoś
      motywu i najczęściej zabijają raz w życiu konkretną osobę, więc obawa
      popełnienia kolejnej zbrodni nie jest duża a długoletnie więzienie będzie
      stanowić wystarczająco dolegliwą karę. Zabójców w afekcie w ogóle nie biorę tu
      pod uwagę.
      Śmierć mordercy nie przywróci życia ofierze, zaś twierdzenia bliskich ofiar, iż
      jedynym źródłem ukojenia dla nich byłoby zobaczyć śmierć mordercy świadczą
      jedynie o wypaczonej psychice tych osób. Tm ludziom może pomóc jedynie
      skuteczna terapia psychologiczna, dzięki której mogą otrząsnąć się z
      nieszczęścia i wrócić do normalnego życia.
      O ryzyku pomyłki sądowej już nawet nie ma co wspominać.
      Jedyny argument za karą śmierci jaki może mieć zastosowanie do psychopatycznych
      morderców czy dewiantów seksualnych jest taki, że nawet odizolowani od
      społeczeńśtwa mogą uciec i ponownie kogoś zabić. Tyle, że jeśli są to osoby
      niepoczytalne, to nie można im przypisać winy za czyn i nie można ich zabić, c
      najwyżej umieścić w zakładzie zamkniętym. Oczywiście istnieje ryzyko, że z
      niego uciekną, tak samo jak istnieje np. ryzyko ucieczki dzikich zwierząt z
      ZOO. Czy to znaczy, że wszystkie dzikie zwierzęta należy profilaktycznie zabić?
      Uważam też, że broń palną powinni posiadać jedynie ludzie, którzy posiadają
      psychiczne predyspozycje. Najlepiej gdyby ograniczyć ten krąg tylko do
      wojskowych i policjantów. Cywil nauczy się celnie strzelać, ale nie nauczy się
      panować nad bronią. Prawdziwą sztuką jest posiadać broń i nie korzystać z niej
      a do tej sztuki mało kto dorósł. W przeciwnym razie to broń będzie posiadała
      człowieka a nie odwrotnie.
      Najlepszą obroną przed napstnikami jest ucieczka. Nie należy się stawiać ani
      tym bardziej ryzykować życie w obronie zegarka, wisiorka czy portfelu.
      Uregulowanie obrony koniecznej w polskim kodeksie karnym jest miom zdaniem
      słuszne. Warto przypomnieć, że sąd nie może orzec kary, gdy przekroczenie
      granic tejże obrony było spowodowane strachem lub wzburzeniem spowodowanym
      okolicznościami zamachu. Przyjęcie zasady, że np. każdy intruz na terenie
      posesji może zostać bezkarnie zabity prowadziłoby do tragicznych skutków.
    • Gość: P-77 Re: Kara śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.02, 00:53
      Tak przy okazji dziwi mnie udział oszołoma z RM w tym chórze.
      Tak jakby nie było 5 przykazania.
      Tak jakby papież wielokrotnei nie apelował o zniesienie kary śmierci.
      Tak jakby Katechizm Kościoła Katolickiego nie dopuszczał tej kary jedynie wobec
      zbrodni przeciwko ludzkości.
      Tak jakby Jezus nie kazał kochać nieprzyjaciół i przebaczać bliźnim.
      Tak jakby doktryna chrześcijańska nie dawała każdemu człowiekowi możliwości
      poprawy.
      Tak jakby Bóg dał ludziom władzę decydowania o cudzym życiu.
      Chyba że dla Oszołomów z RM Polska nie musi być chrześcijańska, ale musi być
      katolicka.
      A wtedy nie będzie wolno usunąć płodu trwale uszkodzonego (np. bez kory
      mózgowej), nie będzie można wykorzystywać zarodków do eksperymentów medycznych
      ale żywych ludzi będzie można zabijać w majestacie prawa.
    • ping-pong Re: Kara śmierci 11.12.02, 01:27
      Gość portalu: Radykał napisał(a):

      > Kto jest za wprowadzeniem kary śmierci dla "poważnych" kryminalistów?
      > I kto z was czuje sie bezpiecznie po 22 na ulicy, pod blokiem itp?

      Czy bedziesz sie czul bezpieczniej gdyby kara smierci byla przywrocona?
      Uzasadnij.
      • Gość: radykał Re: Kara śmierci IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 13:49
        Tu nie o to chodzi. Każdy czuje sie bezpiecznie z innego powodu (lub nie), nie
        oszukujmy się, że wprowadzenie kary śmierci podwyższy stan ogólnego społecznego
        poczucia bezpieczeństwa. Chciałem znać opinie i odczucia innych forumowiczów.
        Co do postów P-77. Wiesz, mówisz, że to barbarzyństwo. I może jest. Jednak
        każdy z nas jest barbarzyńcą, tam w środku gdzie nie dotarło wykształecenie,
        etyka ,społeczeństwo. Codzienie każdy z nas dostaje porcje informacji, która
        pokazuje jak bardzo otoczka cywilizacji jest cienka. I jak łatwo ją naruszyć.
        Ja nie chcę karać, ja chcę eliminować. Chcę by zabójca czuł strach, ból i
        poniżenie jakiego dośwadczyła jego ofiara. Ja chcę by cierpiał jeśli nie
        fizycznie to psychicznie. Sa kultury gdzie sędziami moga byc tylko członkowie
        rodziny zamordowanego. Dlaczego? Ponieważ tylko ich dotknęła strata . Bo
        obiektywizm to ułuda. Dopóki nie będziemy maszynami bez uczuć, obiektywizm
        będzie fikcją. Każdy kto mówi, że jest obiektywnym sędzią jest kłamcą. Powiesz
        może, że taki rodzaj sędziowania to okrutne i niemoralne, niecywilizowane
        postępowanie. Jednak to pomaga zagoić rany i zagłuszyć ból. I dopóki nie
        zmordują ci kogoś bliskiego, nie zgwałcą córki i nie zakopią na śmierć nie mów
        o psychologi czy humanitaryźmie. To rodzaj maski, którym lubimy się chwalić.
        Jednak bez wachania zrzucamy ją gdy zmuszą nas do tego okoliczności. A skoro to
        jest nasze prawdziwe oblicze to dlaczego mamy się bawić w hipokryzje.
        Dodam jeszcze, że nie zgwałcono mi córki ani nie zamordowano kogoś bliskiego.
        Myśle i wyciągam wnioski z doświadczeń swoich i cudzych.
        • Gość: Radykał Re: Kara śmierci IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 13:55
          Sory za błędy. Internet popsuł trochę moje zdolności ortograficzke i
          stylistyczne.
        • Gość: P-77 Re: Kara śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.02, 01:24
          Gość portalu: radykał napisał(a):

          > Tu nie o to chodzi. Każdy czuje sie bezpiecznie z innego powodu (lub nie),
          nie
          > oszukujmy się, że wprowadzenie kary śmierci podwyższy stan ogólnego
          społecznego
          >
          > poczucia bezpieczeństwa. Chciałem znać opinie i odczucia innych forumowiczów.
          A więc i ty uważasz, że kara śmierci nie jest sposobem na wzmocnienie poczucia
          bezpieczeństwa. Czy jest zatem sens wprowadzać ją w imię iluzji?
          > Co do postów P-77. Wiesz, mówisz, że to barbarzyństwo. I może jest. Jednak
          > każdy z nas jest barbarzyńcą, tam w środku gdzie nie dotarło wykształecenie,
          > etyka ,społeczeństwo. Codzienie każdy z nas dostaje porcje informacji, która
          > pokazuje jak bardzo otoczka cywilizacji jest cienka. I jak łatwo ją naruszyć.
          To prawda, że w człowieku drzemią pierwotne instynkty. Ale odpowiedz sobie na
          pytanie - czy mamy im ulegać?
          > Ja nie chcę karać, ja chcę eliminować.
          Tyle, że eliminacja nie opiera się na winie. Wielu tych, których my uważamy za
          zwyrodnialców, to są ludzie psychicznie chorzy. Łatwo można spotkać głosy, że
          skoro zabija się np. rozwścieczone dzikie zwierzęta to tym bardziej... No
          właśnie, lepiej nie kończyć...
          Chcę by zabójca czuł strach, ból i
          > poniżenie jakiego dośwadczyła jego ofiara. Ja chcę by cierpiał jeśli nie
          > fizycznie to psychicznie.
          Całkiem niedawno 35-letni sprawca okrutnego mordu został skazany na dożywcoie z
          możliwością ubiegania się ow arunkowe zwolnienie za 45 lat (kiedy będzie miał
          lat 80). Pomyśl, 45 lat w jednoosobowej celi, czy nie uważasz tego za
          wystarczającą udrękę psychiczną.
          Sa kultury gdzie sędziami moga byc tylko członkowie
          > rodziny zamordowanego. Dlaczego? Ponieważ tylko ich dotknęła strata .
          To prawda, kiedyś, jeszcze przed rozwojem państw uważano, iż pokrzywdzonym
          przysługuje wyłączne prawo do zemsty. Wystarczy przypomnieć choćby
          fragment "Krzyżaków" gdzie Zbyszko i Maćko z Bogdańca przyprowadzają do Juranda
          krzyżackeigo oprawcę a ten rozcina mu więzy. I morderca odchodzi wolno. Tyle,
          że to tylko literacki przykład, większość postąpiłaby inaczej.
          Bo
          > obiektywizm to ułuda. Dopóki nie będziemy maszynami bez uczuć, obiektywizm
          > będzie fikcją. Każdy kto mówi, że jest obiektywnym sędzią jest kłamcą.
          MAsz rację w sporze dobra ze złem trudno być oniektywnym. Jednak bałbym się
          sędziów ulegających uczuciom i emocjom.
          Powiesz
          > może, że taki rodzaj sędziowania to okrutne i niemoralne, niecywilizowane
          > postępowanie. Jednak to pomaga zagoić rany i zagłuszyć ból. I dopóki nie
          > zmordują ci kogoś bliskiego, nie zgwałcą córki i nie zakopią na śmierć nie
          mów
          > o psychologi czy humanitaryźmie. To rodzaj maski, którym lubimy się chwalić.
          > Jednak bez wachania zrzucamy ją gdy zmuszą nas do tego okoliczności. A skoro
          to
          >
          > jest nasze prawdziwe oblicze to dlaczego mamy się bawić w hipokryzje.
          Bliscy ofiar to także ofiary, tylko sami sobie z tego nie dają sprawy. W ogóle
          każdy okrutny mord zabija w każdym z nas cząstkę wiary w ludzką dobroć. A wtedy
          łatwo domagać się krwawego wyrównania krzywd.
          > Dodam jeszcze, że nie zgwałcono mi córki ani nie zamordowano kogoś bliskiego.
          I oby nigdy cię to nie spotkało.
          > Myśle i wyciągam wnioski z doświadczeń swoich i cudzych.
          Widzisz, ja też nie wymagam od nikogo wybaczenia ponieważ nie mam do tego
          prawa. Ale szanuję ludzi, którzy umieli się na to zdobyć.
          • Gość: radykał Re: Kara śmierci IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 00:11
            Hmm słuchaj, spór na słowa możemy prowadzic pewnie jeszcze ze 2 tyg. Ty masz
            inne podlądy ja inne. I na tym pozostańmy. Najbardziej nie lubie akademickich
            dyskusji i nie chcę by ta się w taką przerodziła. Proponuje remis techniczny, a
            resztę niech życie zweryfikuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka