Dodaj do ulubionych

odbyłem wycieczkę i mam pytanie do ekonomistów

25.03.06, 22:29

dzięki koleżance Wroclawskiej, która założyła wątek o kaczyzmie, byłem na
wycieczce w Wikipedii. Dotarłem do informacji która mnie zaskoczyła.
Kilkakrotnie czytałem na forum, że Adam Michnik nie przyjął udziałów w
Agorze. Był to często używany argument w polemikach forumowych, tymczasem
czytam:

"Udziały przyznane Michnikowi są przechowywane przez "Agorę"."

i moje pytanie do forumowiczów, znających tajniki spółek akcyjnych,
akcje na okazyciela odróżn iają od imiennych, zwykłe od uprzywilejopwanych,
potrafią zliczać walne głosy, sprawy papierów mają w małym paluszku,
a ekonomię w dwóch paluszkach.

Co się kryje pod tym dziwnym sformułowaniem - "udziały są przechowywane"?
Ma te udziały, czy też nie ma ? Jest akcjonariuszem, czy też nie jest?

pl.wikipedia.org/wiki/Michnik
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: odbyłem wycieczkę i mam pytanie do ekonomistó 25.03.06, 22:32
      rekontra napisał:

      >
      > dzięki koleżance Wroclawskiej, która założyła wątek o kaczyzmie, byłem na
      > wycieczce w Wikipedii. Dotarłem do informacji która mnie zaskoczyła.
      > Kilkakrotnie czytałem na forum, że Adam Michnik nie przyjął udziałów w
      > Agorze. Był to często używany argument w polemikach forumowych, tymczasem
      > czytam:
      >
      > "Udziały przyznane Michnikowi są przechowywane przez "Agorę"."




      Mam nadzieję, że to jakaś pomyłka bo w sprawie akcji Michnika toczyłam tu
      wielkie boje. Nie chciałabym, żeby się okazało, że w tym też się myliłam jak
      frajerka.
      • rekontra ewenement Michnik 25.03.06, 22:36
        kataryna.kataryna napisała:


        > Mam nadzieję, że to jakaś pomyłka bo w sprawie akcji Michnika toczyłam tu
        > wielkie boje. Nie chciałabym, żeby się okazało, że w tym też się myliłam jak
        > frajerka.


        przeciwko mnie kilkakrotnie użyto argumentu "akcji Michnika", kótrych
        szlachetnie nie przyjął. Pierwsza część informacji jest zadziwiająca i
        nielogiczna:

        Sam Adam Michnik nie objął – według znanych oświadczeń udzielanych w wywiadach
        prasowych – ani jednego udziału w spółce "Agora", nie piastuje też, oprócz
        redaktora naczelnego, żadnego stanowiska zarządczego w tej spółce, co jest
        ewenementem w polskim życiu gospodarczym.

        a potem dopiero:

        Udziały przyznane Michnikowi są przechowywane przez "Agorę".


        na czym więc ma polegać objęcie udziałów, a na czym przechowywanie komuś
        udziałów ? O co chodzi?

        :)

      • pan.nikt Re: odbyłem wycieczkę i mam pytanie do ekonomistó 25.03.06, 22:36
        Jestem zdziwiony.
        Od lat wiadomo, że akcje Michnika są przechowywane w kasie pancernej "Agory".
        Mówiłą też o tym Pani Rapaczyńska zeznając przed komisją śledczą.
        (kurcze, nie dam głowy, czy Rapaczyńska, czy Łuczywo, ale chyba jednak ta
        pierwsza)
        • rekontra Re: odbyłem wycieczkę i mam pytanie do ekonomistó 25.03.06, 22:39
          pan.nikt napisał:

          > Jestem zdziwiony.
          > Od lat wiadomo, że akcje Michnika są przechowywane w kasie pancernej "Agory".
          > Mówiłą też o tym Pani Rapaczyńska zeznając przed komisją śledczą.
          > (kurcze, nie dam głowy, czy Rapaczyńska, czy Łuczywo, ale chyba jednak ta
          > pierwsza)


          nie pamiętam, a słuchałem wyjątkowo uważnie obu Pań od deski do deski :)
          Jaki ma sens przechowywania udziałów? Czy chodzi o to, że on na niby nie ma,
          a nie można nikomu dać ni stąd ni zowąd akcji wartych kilkkadziesiąt milionów,
          więc są przechowywane i taka wersja obowiązuje? czekam na fachowca od akcji
          • pan.nikt Re: odbyłem wycieczkę i mam pytanie do ekonomistó 25.03.06, 22:46
            Ma sens PO;ITYCZNO-EKONOMICZNY.
            Michnik nie obejmując akcji, mógł mówić, że jest NIEZALEŻNY.
            Taka figura polityczno-retoryczna.

            Jego akcje schowane w sejfie, były jednocześnie zabezpieczeniem jego praw
            majątkowych.

            To tak trochę, jakby "częściowo nie być w ciąży".
            Teoria tego sejfu jest też trochę podobna do słynnej teorii "chińskiego muru"
            wg Pani Rapaczyński.
    • frank_drebin Na moje to dosc proste. Nadredaktor 25.03.06, 22:41
      "wspanialomyslnie" "odrzucil" przyjecie akcji. Agora i tak mu przyznala akcje a
      poniewaz "odrzucil" to leza gdzies tam sobie i czekaja na wypadek, gdyby
      Nadredaktor mial jakies klopoty finansowe. Ot taka "lokata" ;) Nadredaktor i
      tak wie, ze w razie czego czeka na niego okragla sumka. Wiec ogolnie to takie
      zwykle "odrzucenie" na pokaz.
      • kropek_oxford Raczej splata cichej pozyczki od Bartelsmanna;) 26.03.06, 00:38
        Szukacie dziury tam, gdzie jej nie ma, ale nie widzicie istniejacych przepasci.
        Coz, Polacy...
    • rekontra Adama Michnika niezależność ?? 25.03.06, 22:49
      Filantropi od Michnika

      www.kurier.wzz.org.pl/kz/kz111/4.shtml
      Do tych, którzy posiadają najwięcej należą: Piotr Niemczycki akcje o wartości
      około 182 mln złotych (42 mln USD), prezes Zarządu "Agory Wanda Rybczyńki i
      Helena Łuczywo zastępca redaktora naczelnego Adama Michnika, mają po około 130
      mln złotych każda. Nieco mniej mają między innymi: Piotr Pacewicz, Ernest
      Skalski i Seweryn Blumsztajn.

      Jak oświadczył Adam Michnik sam nie posiada udziałów w spółce. Twierdzi, że
      pozwala mu to zachować niezależność.


      czy to jest wiarygodna informacja?
    • p.s.j Re: odbyłem wycieczkę i mam pytanie do ekonomistó 25.03.06, 22:59
      1-o: jak spółka akcyjna, to nie można w niej objąć udziałów, bo S.A. udziałów
      nie posiada. Miast nich emituje sobie akcje.

      2-o: jak są na okaziciela i nie ma ich tenże okaziciel w łapie, to może mieć
      problem z wykonywaniem prawa głosu na WZA, gdyż trzeba na tydzień przez WZA
      najpóźniej akcje złożyć w siedzibie spółki i ich stamtąd nie ruszać. Ale skoro
      Michnik te akcje i tak w siedzibie spółki trzyma, to diabli wiedzą, czy moze
      prawo głosu z nich wykonać, czy nie...?
      • rekontra bambuko? 26.03.06, 08:48
        dzięki za informację, jeszcze jedno pytanie, zasadnicze:
        W notatce jest informacja, że "nie objął" ani jednego udziału, natomiast
        udziały są mu "przyznane" i "trzymane" w siedzibie.

        Cz należy sądzić, że Michnik świadomie wprowadzał w błąd?
        Ma w sejfie, ale nie miał w ręku, więc twierdzi, że nie ma
        i nie istnieją, ale ..... w sejfie?

        Czy jest posiadaczem, czy też nie ? Jeżeli zostaną mu przekazane to w jakiej
        formie?

        darowizna? oddanie depozytu? dopiero wówczas stanie się właścicielem?

        czyli pisząc wprost. Jeżeli prawdą jest, że udziały mu przyznano i są trzymane
        w siedzibie, to po prostu cimoszenkuje, mówiąc, że ich nie objął?
        robi swoich wyznawców rónież w tym punkcie w bambuko?

        • p.s.j Re: bambuko? 26.03.06, 10:57
          Nie do konca... jeżeli jest tak, że Agora tylko odłożyła dla niego te akcje,
          tzn. leżą sobie one w sejfie i Michnik niegdy nie został ich właścicielem, tzn.
          nie objął tychże akcji np. na podstawie umowy sprzedaży, albo darowizny, albo
          diabli wiedzą czego, to nie może z nich egzekwować prawa głosu. Może Agora po
          prostu czeka, aż on je raczy kupić. Problem jest taki, że nie mogą sobie tak
          długo leżeć akcje nieobjęte, więc ktoś musi być ich właścicielem i musiał je
          pokryć własną kasą do ich nominalnej wartości (innymi słowy, jeżeli leży w tym
          sejfie 1000 akcji po 50 zł każda, to ktoś musiał za to zabulić 50 000 zł, i stać
          się ich właścicielem). Najprostszysposób to chyba odpis z KRS, z którego powinno
          dać się wyciągnąć znaczących akcjonariuszy, najlepiej z przejrzeniem umowy
          spółki, która w aktach KRS znajduje się.
      • x2468 Re: odbyłem wycieczkę i mam pytanie do ekonomistó 26.03.06, 11:01
        Nie moze poniewaz aby moc musi okazac sie akcjami.
    • ppppp7 Re: odbyłem wycieczkę i mam pytanie do ekonomistó 26.03.06, 01:54
      O ile dobrze pamiętam prospekt emisyjny to jest Agora SA i jest spółka matka,
      która dysponuje akcjami, które nie są w obrocie publicznym.
      • rekontra czy Michnik jest właścicielem akcji, czy też nie ? 26.03.06, 08:51
        ppppp7 napisał:

        > O ile dobrze pamiętam prospekt emisyjny to jest Agora SA i jest spółka matka,
        > która dysponuje akcjami, które nie są w obrocie publicznym.


        jest właścicielem akcji, czy też nie ?

        jaki tu jest kruczek? nieudolna żonglerka słowami - objął, ma, posiada, są
        przyznane, przechowywane, paragraf 22?
        • p.s.j Re: czy Michnik jest właścicielem akcji, czy też 26.03.06, 11:00
          posiadanie to stan faktyczny, tzn kto ma je w rękach, kto może pocierac nimi po
          swoim ciele, itp.

          własność to stan prawny, kto ma do nich tytuł, kto np. może domagać się ich wydania.

          Np jeżeli ktoś buchnie twój samochód, to ty jesteś właścicielem, a złodziej
          tymczasowo posiadaczem (w złej wierze).

          objęcie akcji - tak naprawdę to opłacenie akcji do ich nominalnej wartości i
          przejęcie ich na własność. Potem własność akcji można przenieść, albo i nie, w
          zależności od kilku czynników (statut, ewentualny obrót publiczny itp.).
          • x2468 Re: czy Michnik jest właścicielem akcji, czy też 26.03.06, 11:05
            Jesli akcje sa na okaziciela to ich niema.Jak sama nazwa mowi so wlasnoscia
            okaziciela.czyli w tym wypadku kogos kto trzyma klucz od szafa z nimi.Aby miec
            prawo glosu musi okazac sie akcjami.Jesli ich nie objal,to niema prawa glosu.
            • p.s.j Re: czy Michnik jest właścicielem akcji, czy też 26.03.06, 11:18
              > Jak sama nazwa mowi so wlasnoscia
              > okaziciela.czyli w tym wypadku kogos kto trzyma klucz od szafa z nimi.

              nei, nei, nei... jest domniemanie, że posiadacz jest właścicielem, ale to tylko
              domniemanie, obalalne. Akcje na okaziciela nie muszą być wpisywane do listy
              akcjonariuszy spółki, są szybsze w obrocie (giełdowym, na ten przykład),
              natomiast faktycznie, wykonywanie z nich prawa głosu przez właściciela wymaga
              ich posiadania. A konkretniej, złozenia w siedzibie spółki przed WZA, właśnie po
              to, by w dzień WZA n ie zmieniły właściciela, który wniesie potem pozew o
              unieważnienie uchwały WZA, podjętej bez jego udziału.
          • no.mercy zamiast tworzyc kolejne maniakalne watki, 26.03.06, 11:06
            wystarczy tylko kliknac.Ale nie byloby frajdy z dokopania komus po polsku.Tak
            bezinteresownie,no nie ?

            gospodarka.gazeta.pl/gielda/1760371,49607.html?xxsp=57&_typ=a
    • maaac Tu coś do tematu 26.03.06, 11:07
      www.agora.pl/agora_pl/1,66410,2853147.html
      Zawsze jakiś przyczynek.
    • asienka32 A to mnie zaskoczyłeś 26.03.06, 11:22
      podejrzewalam, ze z tym szlachetnym gestem jest coś nie tak, ale zeby w
      Wikipedii napisane bylo wprost i nikt się tym nie zainteresował???
      • x2468 Re: A to mnie zaskoczyłeś 26.03.06, 11:32
        Widac ze jednak wiekszosc to ludzie normalni.Normalni interesuja sie swoimi nie
        cudzymi sprawami.
        • asienka32 Re: A to mnie zaskoczyłeś 26.03.06, 11:34
          x2468 napisał:

          > Widac ze jednak wiekszosc to ludzie normalni.Normalni interesuja sie swoimi
          nie
          > cudzymi sprawami.

          Mnie nie interesue majątek pana Michnika, ale jak redaktor naczelny gazety
          kłamie publicznie i beszczelnie w oczy zeznajac przed komisja /transmisja na
          żywo w TV/ to utwierdza mnie to tylko w przekonaniu o wiarygodności zawartości
          tejze Gazetki.
          • ayran Re: A to mnie zaskoczyłeś 26.03.06, 11:40
            Co mianowicie nieprawdziwego powiedział, a co powinien był powiedzieć, żeby było
            "szczelnie"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka