Dodaj do ulubionych

Czyja jest Polska?

28.03.06, 22:11

4 czerwca 1992 r. obalany premier Jan Olszewski pytał w Sejmie: „Czyja będzie Polska?”. Nie chodziło mu wyłącznie o to, kto będzie rządził dalej w Polsce, ale o to, jak ukształtują się stosunki własnościowe. Premier zadawał to pytanie wiedząc, jakie są naciski na polski rząd, aby nie interweniował w układ Okrągłego Stołu, na mocy którego komuniści oddali władzę, ale mieli przejąć narodową własność.

radiopomost.com/index.php?option=news&task=viewarticle&sid=5163
Obserwuj wątek
    • dwiekaczki Re: Czyja jest Polska? 28.03.06, 22:23
      Jeśli mnie pamięć nie myli, to Kaczyńscy obaj siedzieli przy Okrągłym Stole, a
      ponadto zaraz po powołaniu rządu Olszewskiego, pojechali mu z grubej rury
      kwk.t35.com
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Czyja jest Polska? 28.03.06, 22:27
      emeryt.z.mojrzeszowa napisał:

      >
      > 4 czerwca 1992 r. obalany premier Jan Olszewski pytał w Sejmie: „Czyja bę
      > dzie Polska?”.

      Nie przytaczaj tego nieudacznika z Bezruchu Odbudowy Polski.
      • emeryt.z.mojrzeszowa Re: Czyja jest Polska? 29.03.06, 06:28

        Czyzby Polska nadal nalezala do ludzi Jaruzela?
        • kwakwa11 Re: Czyja jest Polska? 29.03.06, 06:30
          jestes wierny, zniesiesz wiele oszustw. jak wierni Stalina znoslili klamstwa
          watazki i nawet pracowali nad apologeza.
    • kropek_oxford W 1991 roku premier Olszewski byl masonem, i to 29.03.06, 06:33
      bardzo wysoko postawionym (Wielki Przysposobiciel Wielkiej Loży Narodowej
      Polski). Coz, po obaleniu jego rzadu Polska napewno nie stala sie MASONSKA (i
      zkoda); za to jest KATOLICKA.
      pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Olszewski
    • p.smerf Re: Czyja jest Polska? 29.03.06, 06:39
      Nikt nie był tak konsekwentny jak premier Olszewski. Przez wszystkie kadencje
      Sejmowe we wszystkich wystąpieniach był konsekwentny. Zawsze zaczynał swoje
      przemówienie, tłumacząc, że przedstawiony projekt jest genialny, wyjaśniał
      dlaczego a na koniec dodawał, że będzie głosował zdecydowanie przeciw.
      • emeryt.z.mojrzeszowa Dlaczego Polska nie jest nasza? 29.03.06, 07:05

        Dlaczego Polska nie jest nasza?

        Oto skrót analizy dotyczącej sytuacji państwa, dokonanej przez informatyka Piotra Piętaka, który jeszcze do niedawna był doradcą wicepremiera Dorna, ale zrezygnował, bo napotkał mur, przez który nie mógł się przebić.

        Mur ten zbudowano jeszcze za ekipy Belki, której zadaniem było wprowadzenie takich zmian w administracji państwowej, aby "system" dalej miał na nią wpływ, nawet gdyby przegrał wybory. To za rządów Belki przepchnięto przez parlament ustawę o stanowiskach kierowniczych, dzięki której z około stu kluczowych posad w ministerstwach i urzędach centralnych nie można odwołać ludzi nominowanych przez "system". W rezultacie - jak twierdzi Piętak - rząd Marcinkiewicza ma 50 razy mniej władzy niż miały ekipy Belki, Millera czy Buzka.

        Jak to działa? Oto przykład. PiS za rządów Millera, dzięki wielkiemu wysiłkowi swoich ekspertów, utrącił "systemowy" projekt powołania Centralnej Bazy Danych Geodezyjnych. Co w tej sytuacji zrobili autorzy utrąconego projektu? Główny geodeta kraju, przy aprobacie podsekretarza stanu w MSWiA, w pierwszych pięciu miesiącach rządów PiS wprowadził w życie 80 procent zawartych w projekcie regulacji, wykorzystując fakt, iż nowa władza zajęta była najpierw konstytuowaniem się, a potem odpieraniem ataków opozycji i mediów.

        Zasadniczy problem z tego typu projektami w Polsce polega na tym, że zarządzając taką bazą danych (np. o działkach, czy o księgach wieczystych) ma się cenną, biznesową wiedzę, która może posłużyć do robienia wielkich interesów. A ponieważ większością informatycznych baz danych w Polsce, czy to jest PESEL, czy CEPiK, zarządzają nie urzędnicy państwowi, ale "systemowe" firmy, prowadzone przez byłych eSBeków i WSIowych, oznacza to, że państwo nie ma kontroli nad tymi bazami i danymi. Kontrolują je i dysponują nimi zewnętrzne osoby, i firmy, np. w przypadku CEPiK-u są to dwie firmy Ryszarda Krauzego z Prokomu. Ten ostatni ma ponoć ogromny wpływ na rząd Marcinkiewicza poprzez Walendziaka, którego zrobił dyrektorem w jednej ze swoich spółek.

        Dziś problemem polskiej administracji - twierdzi Piętak - jest to, że wielu urzędników państwowych, choć starają się pracować uczciwie, znajduje się pod presją "systemu". Oni wiedzą, że tak naprawdę w ich resorcie nie rządzi minister czy dyrektor, ale pan Krauze i jemu podobni. Panowie ci strzegą wiedzy o kontrolowanych przez siebie bazach. Upoważniony informatyk z ministerstwa nie jest w stanie się dowiedzieć jak są skonstruowane i jak działają bazy danych PESEL czy CEPiK, bo firmy zarządzające nimi wiedzy tej nie chcą udostępnić. Zewnętrzne firmy zawłaszczyły wiedzę, która przynależy państwu i jego administracji. To te firmy - a nie minister i urzędnicy - wiedzą tak naprawdę wszystko o obywatelach, o ich samochodach, o ich działkach i to one mają na wyłączność na wiedzę, jak z tych informacji korzystać.

        Zdaniem Piotra Piętaka, aby odzyskać władzę nad Polską nie wystarczy wygrać wybory. Dziś trzeba wprowadzić nowy plan informatyzacji państwa, zastąpić zrealizowany w 1986 roku przez ludzi Kiszczaka system PESEL nowym systemem, kontrolę nad którym przejmie administracja państwowa, a nie "systemowe" firmy. Podobnie trzeba zrobić z innymi bazami danych. W przeciwnym razie nasz wyborczy trud będzie daremny


        A tu jest calosc do posluchania:

        prawica.net/index.php?q=node/3085
        • kwakwa11 Re: Dlaczego Polska nie jest nasza? 29.03.06, 07:09
          tpo rzad zrobilby lepszy od biznesu uzytek z tej wiedzy? komusze tesknoty,
          panie emeryt?
          Na szczescie kupilismy sobie kapitalizm i tak narazie zostanie. na nowa
          rewolucje komusze palanty nie maja kasy. i nie dostana jej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka