gorby1
28.03.06, 23:01
Naczelna Rada Adwokacka uważa, że planowane przez resort sprawiedliwości
zaostrzenie nadzoru nad działalnością adwokatów i radców prawnych to "zamach
na samorządy zawodowe". Ministerstwo chce m.in. by za nieusprawiedliwione
niestawiennictwo na rozprawie nakładać na adwokatów i radców prawnych kary
pieniężne. Resort planuje też przeniesienie korporacyjnych sądów
dyscyplinarnych do sądów powszechnych. One decydowałyby o odebraniu uprawnień
wykonywania zawodu adwokata czy radcy prawnego. Jak pisze w swojej uchwale
NRA, plany ministerstwa są szkodliwe i godzą w podstawy demokratycznego
państwa prawnego oraz zmierzają "do podporządkowania instytucjom państwa
wszelkich przejawów społecznej aktywności i utrwalonych w Polsce struktur
społeczeństwa obywatelskiego". Autorzy uchwały podkreślają, że "obecny stan
prawny zapewnia zarówno ministrowi sprawiedliwości, jak i Sądowi Najwyższemu,
pełny nadzór nad korporacyjnym postępowaniem dyscyplinarnym."
Co do kar za nieusprawiedliwiona nieobecnosc w sadzie sie zgadzam. Czas
skonczyc z przeciaganiem procesow na koszt podatnikow i placeniem kar w
Strasburgu z tego powodu.Skutecznosc sadow korporacyjnych.. Mozna miec
watpliwosci. Nie darmo mowilo sie,ze korporacje to kliki.