Dodaj do ulubionych

IPN manipulował i manipuluje?

05.04.06, 10:01
Kto w IPN wiedział i nie powiedział, że jest instrukcja o podsłuchch? Co się
dzieje, że dziś ipeenowscy historycy mówią, że o niej nie wiedzieli. To kto
wiedział i od kiedy?
Już przy sprawie o. Hejmo wyłowiłem z żarynowego raportu zdanie o tym, że o.
Hejmo był podsłuchiwany i krytykowałem raport, że nie podaje się w nim, co
uzyskano z podsłuchu a co zdaniem historyków miał bezpośrednio donosić
zakonnik. Jeśliby okazało się, że wiedzieli o tej instrukcji autorzy raportu
i specjalnie tę wiedzę utajnili, aby ich donos na donosy o. Hejmo był
bardziej jednoznaczny i efektowny, to trzech autorów tego raportu powinno być
postawionych pod publicznym pręgierzem.
Znacie moje opinie wypisywane o IPN na forum. Dlatego pewnie nie zdziwicie
się mojej opinii, że uważam, iż niektóre osoby w IPN od dawna o tej
instrukcji wiedziały, ale ukryły go aby nie komplikował im pogodni za tajnymi
współpracownikami w wypełnianiu misji dziejowej polityki historycznej.
Obserwuj wątek
    • 9111951u Re: IPN manipulował i manipuluje? 05.04.06, 10:03
      Kochany nasz frankista Kieres.
    • bratek4 odpowiedz oczywista: szpieg z Ukladu 05.04.06, 10:05
      W IPN siedzi szpieg z Ukladu i dlatego Srawo i Srawiedliowsc ponosi kleska za
      kleską.
      • leszek.sopot układ krakowski? 05.04.06, 10:06
        a ja stawiam na specjalistów od układów - tym razem nie związanych z mostami
        ale z Krakowem.
        • ewa9823 prawda UB-ecka 05.04.06, 10:54
          nadal nie rozumiem dlaczego UB i SB-ecy zostali nagrodzeni za swoją pracę
          wysokimi emeryturami a ich ofiary często żyją w nędzy .. nadal zadziwia mnie
          fakt, że ludzie, którzy walczyli o wolność Polski, byli aresztowani i
          prześladowani, muszą się tłumaczyć, że SB i UBecy założyli im teczki.. żal mi
          Niezabitowskiej .. została skrzywdzona przez SB i obecnie historyków IPN
          • jhbsk Re: prawda UB-ecka 05.04.06, 11:10
            I wszędzie szuka się agentów, a ubecy mają się dobrze.
          • leszek.sopot Re: prawda UB-ecka 05.04.06, 13:38
            ewa9823 napisała:

            > nadal nie rozumiem dlaczego UB i SB-ecy zostali nagrodzeni za swoją pracę
            > wysokimi emeryturami a ich ofiary często żyją w nędzy ..


            Ponieważ są włożeni do jednego worka z innymi w ramach tzw. emerytur
            mudurowych, której to regulacje ustawy mają wpływ także na obecnie pracujących
            w tych służbach. Jest źle, gdy ci, którzy przynosili chańbę mundurowi mają
            takie same prawa emerytalne i wysługi lat, jak ci, którzy pracę w milicji,
            straży granicznej itp. traktowali rzetelnie. Według mnie byłym pracownikom SB i
            wojskowym tajniakom należy się emyrutara, nie zabierałbym im prawa do niej, ale
            wszystkim bym przydzielił taką samą - najniższą z możliwych, a długość pracy w
            instytucjach chańby narodowej powinna przyczyniać się do zmniejszania a nie
            zwiększania emerytury, gdyż im ktoś tam dłużej pracował tym większą
            odpowiedzialność za chańbę ponosi. Wychodzi mi więc na to, że taki Milewski czy
            Kiszczak powinni mieć emerytury w wysokości co najwyżej zasiłku dla
            bezrobotnych. Przecież ich praca nie przyniosła Polsce żadnego pożytku.


            > nadal zadziwia mnie fakt, że ludzie, którzy walczyli o wolność Polski, byli
            aresztowani i prześladowani, muszą się tłumaczyć, że SB i UBecy założyli im
            teczki.. żal mi Niezabitowskiej .. została skrzywdzona przez SB i obecnie
            historyków IPN



            To już inna para kaloszy. Po prostu lustracja została podporządkowana walce i
            propagandzie politycznej, a wielu "historyków" z IPN pełni nie obowiązki
            nałożone na IPN przez ustawodawcą, ale czuje w sobie powołanie do krucjaty w
            imię "oczyszczenia" i plitycznej historii.
        • haen1950 Re: układ krakowski? 05.04.06, 11:14
          Panie Leszku, zastanówmy się trochę. Jestem zdeklarowanym wrogiem komuchowego
          widzenia na Polskę. Tyle lat mineło, od Gierka począwszy,ludzie nie wierzyli w
          żaden komunizm, tylko dostosowywali się do systemu. Ja osobiście żadnego
          komunisty ideowego nie spotkałem. Trochę żyję na tym świecie i wiem co piszę.
          Ta cała martyrologia związana z walką o obalenie komunistycznego ustroju jest
          nikomu niepotrzebna, komunizm sam zniknął, stanęło zwyczajne pytanie o kształt
          nowej demokratycznej Polski. Jedni proponowali carte blanche, inni normalnie po
          chrześćijańsku chcą zemsty. Napędza ten interes nasz kościół katolicki,
          wystawia też nam ogromny rachunek do zapłacenia za swoje niewątpliwie
          poniesione od komunistów krzywdy. Widzę, jak ten kraj dryfuje z jednej
          skrajności w drugą. To tylko kilka zdań, ale kiep ten, co tego nie widzi.
          Ile Polskę kosztuje ta zemsta? Ktoś to kiedyś policzy i wystawi rachunek.
          Wypadnie po 100 tysięcy zł na jednego upokorzonego, a może milion?
          • leszek.sopot Re: układ krakowski? 05.04.06, 13:48
            Zgrabnie to pan napisał, ale włos się jeży na głowie, gdy się czyta o
            tej "normalnej chrześcijańskiej zemście"... Przecież nic takiego w nauczaniu
            Kościoła nie ma, a jednocześnie w postępowaniu tzw. katolików jest jej tak
            wiele:(
            Lustracja dokumentów moim zdaniem jest niezbędna, ale związana z tym nagonka na
            ludzi, prowadzenie krucjaty w imię jakiejś zemsty jest wstrętne. Posługują się
            tym mali ludzie, choć pewnie robią to z różnych powodów. Zgaduję,
            że "historycy" z IPN pewnie dla wykazania się i kariery, ich zwolennicy z
            powodów politycznych. Przecież dla nich to narzędzie do dzielenia, oceniania i
            szkalowania swoich przeciwników. A jeżeli już lustracja miałaby do czegoś
            służyć to tylko do pogodzenia, uspokojenia nastrojów - ma po prostu głównie
            zadanie moralnej naprawy, a ta nie nastąpi gdy wzbudza się negatywne emocje. Ze
            zła należy wyciągać dobro i prawda musi służyć dobru a nie do rosiewania bardzo
            złych emocji.
            • kol.3 Re: układ krakowski? 06.04.06, 19:16
              Mają chłopcy zabawki,a że drogie to co z tego? Kto lubi tanie zabawki?
      • p.smerf Re: odpowiedz oczywista: szpieg z Ukladu 05.04.06, 10:51
        Nie. To jest szpieg z Krainy Dreszczowców.

        Właśnie wykrył, że w pracy operacyjnej b. często przykrywa się zastosowane
        środki techniczne, rzekomymi zeznaniami, rzekomych ludzi. Oficjalne zastosowanie
        środkow technicznych wymaga oficjalnie specjalnych zezwoleń i rejestracji. A
        więc w praktyce jest bardzo niewygodne. Natomiast zamiana wyników takich
        operacji na informacje ustne jest łatwa i przyjemna. Można zresztą przeczytać o
        tym, w niezliczonych książkach sensacyjno-szpiegowskich.
        Albo więc w IPN siedzą niedojdy (co nie jest wykluczone), albo tak miało być, i
        jakiś świadek popsuł im całą robote.
    • sodoma4 Re: IPN manipulował i manipuluje? 05.04.06, 10:56
      Gdy PIS robi czystkę z esbeków to Instrukcja Kiszczaka 0018 jest już
      bezużyteczna, tak można zrozumieć ujawnienie przez GW tej informacji.
      Za poprzedniego prezesa IPN Leona Kieresa dokumenty o UB były niszczone
      znajdowały się w pudle przeznaczonym na śmieci.

      • p.smerf Re: IPN manipulował i manipuluje? 05.04.06, 11:05
        A czy mógłbyś nam zdradzić zawartość tych pudeł?
      • leszek.sopot Re: IPN manipulował i manipuluje? 05.04.06, 13:49
        To jakaś nowość. Czy coś więcej na ten temat możesz napisać?
        • a.adas Kataryna 05.04.06, 19:13
          poniedziałek, 20 marca 2006
          Lustracyjny skandal w IPN-ie

          Newsweek: "W Instytucie Pamięci Narodowej odnalazły się oryginalne dokumenty
          składające się na teczkę Małgorzaty Niezabitowskiej. (...) Na ich podstawie
          PRL-owskie służby specjalne sporządziły mikrofilm. I to on został udostępniony
          przez IPN dziennikarzom w grudniu 2004 jako dowód współpracy dziennikarski z SB.
          Niezabitowska nie przyznała się do współpracy i wystąpiła do Rzecznika Interesu
          Publicznego o autolustrację. Jej proces trwa. Dotychczas główną linią jej obrony
          było kwestionowanie autentyczności materiałów. Według Niezabitowskiej mikrofilmy
          nie mogą być wiarygodnym dowodem w sądzie. Okoliczności odnalezienia dokumentów
          przypominają kiepski film kryminalny. Znajdowały się w pudle przeznaczonym na
          śmieci. Były podarte. Przypadkowo natrafił na nie pracownik IPN, kawałki kart
          pieczołowicie poskładał i posklejał. Następnie zostały wysłane do Rzecznika
          Interesu Publicznego. (...) Faktem jest, że dokumenty zostały odnalezione niemal
          w ostatnich dniach urzędowania poprzedniego prezesa Leona Kieresa."
          kataryna.blox.pl/html
          • leszek.sopot krasnoludki w IPN 05.04.06, 21:04
            To nie są dokumenty o UB, tylko o jakiś podartych dokumentach SB o
            Niezabitowskiej. Nic nie wiem aby w IPN niszczono dokumenty o UB. Natomiast
            informacja "Newsweeka" jest dziwaczna. Jeżeli ktoś chciałby specjalnie
            zniszczyć dokumenty to by je podarł i włożył do pudełka? Wniosek z tej
            informacji jest taki: w IPN nie mają niszczarek ani kibelków. Nie mówiąc o tym,
            że nikt nie miał ochoty na to, aby wynieść coś pod pazuchą. Za to ktos tam
            nieustannie buszuje po koszach i pudełkach na śmieci tropiąc czy przypadkiem
            nie znajdzie tam podartych przez jakiegoś tajnego agenta dokumentów.
    • n0str0m0 kto kabluje do gazety? 05.04.06, 11:00
      przychodzi ubek do michnika i mowi
      "mam tu w teczce kwity"
      "d-d-d-d-dawaj, walniemy sukinsynow PRAWDA w nos, wrzucam na pierwsza s-s-strone"

      tak to sie odbywa?
    • michal00 Re: IPN manipulował i manipuluje? 05.04.06, 11:21
      Wyciagasz nieprawidlowe wnioski co do tego, kto ukryl instrukcje. Nie mogl tego
      zrobic "tropiciel", bo wiedzial, ze o instrukcji wie Kiszczak i inni esbecy,
      ktorzy ta wiedze moga ujawnic w wygodnych dla siebie okolicznosciach. Teraz
      pojawily sie odpowiednie okolicznosci - trwaja prace nad nowelizacja ustawy o
      IPN zwiekszajaca jego kompetencje i zupelnie przypadkowo pojawila sie
      kiszczakowa instrukcja.
      • pies_na_czarnych IPN to zgraja amatorow. 05.04.06, 11:51
        Juz wiele razy tak ich okreslalem. Teraz mam nastepny przyklad
        ich "nieudacznictwa".
        • agentka00 Re: IPN to zgraja amatorow. 05.04.06, 12:09
          udowodnił to wildstein
          • piglowacki Re: IPN to zgraja amatorow. 05.04.06, 23:01

            agentka00 napisała: …


            Wildstein to TYLKO narzędzie MORALNYCH INACZEJ Dudko, … i Kurtyko podobnych
            ŚĘPÓW z IPN w walce o WAAADZĘ nad IPN.

            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

            T.Lis o PiSiorkach w TOK FM:

            „Takiej buty władzy przez 16 lat jeszcze nie było”
            „Oni wychodzą przed mikrofon i bez zmrużenia oka łżą, łżą, łżą, łżą”

      • leszek.sopot Re: IPN manipulował i manipuluje? 05.04.06, 13:54
        michal00 napisał:

        > Wyciagasz nieprawidlowe wnioski co do tego, kto ukryl instrukcje.


        Nie kto ukrył, ale kto odnalazł i kiedy. Po prostu nie mogę uwierzyć, że wiedza
        o niej nie była znana od dawna tym wszystkim chorym na lustrację ludzom, którzy
        wszystkie instrukcje SB wertowali w tę i wewtę bezustannie. Dla mnie
        kompromitacją IPN był raport o o. Hejmo, którego amotorszczyzna wprost mnie
        raziła naiwnością i nonszalancją.



        > Nie mogl tego zrobic "tropiciel", bo wiedzial, ze o instrukcji wie Kiszczak i
        inni esbecy, ktorzy ta wiedze moga ujawnic w wygodnych dla siebie
        okolicznosciach. Teraz pojawily sie odpowiednie okolicznosci - trwaja prace nad
        nowelizacja ustawy o IPN zwiekszajaca jego kompetencje i zupelnie przypadkowo
        pojawila sie kiszczakowa instrukcja.


        Zauważ, że przypadkowo to wyszło na rozprawie Niezabitowskiej, ale z miejsca
        IPN tę instrukcję sądowi przekazał. Nie szukał jej miesiącami ani nawet
        tygodniami. Sąd zwrócił się z żądaniem i od razu ją dostał - stąd mój wniosek,.
        że o niej od dawna w IPN wiedziano.
        • michal00 Re: IPN manipulował i manipuluje? 05.04.06, 14:27
          Nie wierze w wersje, ze jakis "lustrator" ukrywal ta instrukcje. Wyglada na to,
          ze Czuchnowski nadinterpretowuje jej tresc (co jest dla niego
          charakterystyczne). Przeczytalem teraz ta instrukcje i widze, ze nie wynika z
          niej polecenie podkladania podsluchow jako dobrowolnych zeznan. Z duzej chmury
          maly deszcz...

          Przy okazji - felieton Ziemkiewicz na temat:
          fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=735393
          • leszek.sopot Ziemkiewicz nie zna realiów 05.04.06, 14:47
            Po prostu przecieki były - szczególnie w Gdańsku. W milicji i w SB obawiano się
            dodatkowo wpływów "Solidarności" - szczególnie wpływu rodzin i związkowców,
            którzy próbowali założyć "S" w milicji. O tych ludziach, którzy ryzykowali całą
            swoją karierę mało się dziś pamięta.

            Nie ukrywał? Być może, ale w takim razie niech IPN ujawni kto i od kiedy o niej
            wiedział i dlaczego jej nie wydrukowano w zbiorze instrukcji SB.
    • gatzby Re: IPN manipulował i manipuluje? 05.04.06, 13:01
      leszek.sopot napisał:

      > Znacie moje opinie wypisywane o IPN na forum. Dlatego pewnie nie zdziwicie
      > się mojej opinii, że uważam, iż niektóre osoby w IPN od dawna o tej
      > instrukcji wiedziały, ale ukryły go aby nie komplikował im pogodni za tajnymi
      > współpracownikami w wypełnianiu misji dziejowej polityki historycznej.



      Jak już wiesz że "niektóre osoby w IPN od dawna o tej instrukcji wiedziały" to
      podaj nazwiska tych "niektórych osób".
      • leszek.sopot Re: IPN manipulował i manipuluje? 05.04.06, 13:55
        Nie napisałem, że wiem, ale że uważam, że niektóre osoby o niej od dawna
        wiedziały.
        Czy ty zauważasz różnicę?
    • zxx [...] 05.04.06, 15:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • leszek.sopot czytałem ten bełkot, z którego nic nie wynika 05.04.06, 15:27
        oprócz tego, że Ziemkiewicz nie wierzy.
      • my.uczennice.vii.liceum cytujemy obszerne fragmenty z podaniem zrodla 05.04.06, 16:23
        "Niestety Ziemkiewicz tym razem nie bardzo lapie temat.
        W naszych rodzinach przez dlugie lata panowalo przekonanie,
        ze prokurator Wieslaw Nocun to nie realna osoba tylko pieczatka
        ktora jakis SBek wyjmuje z szuflady i klepie na formularzu
        potwierdzajacym zasadnosc przeszukania, lub zatrzymania na 48.
        Wszyscy u nas byli zdziwieni, gdy na swiatlo wyplynal Wiesiu Nocun
        z krwi i kosci.
        Przyjrzyj sie temu uwaznie. Gdyby nie bylo Nocunia, a tylko sfalszowana
        pieczatka dzis moznaby skazac jakis uboli za falszerstwo, ale poniewaz
        Wiesiu istnial w realu, to do dzis mozna im skoczyc.
        Towarzysz Czekiszczak, widac przywiazywal duza wage do niepozostawiania
        sladow dzialalnosci SB niezgodnej z prawem PRLu, moze na wszelki wypadek,
        ale trzeba przyznac, ze profesjonalnie.
        W podobny sposob do dzis nie mozna skazac esboli bez ustawy dekomunizacyjnej
        za nielegalne zakladanie podsluchow.
        Jakie podsluchy, byli tylko tajni wspolpracownicy.
        W zaistnialej sytuacji spodziewamy sie raczej, ze ktos kisi jeszcze
        rozporzadzenia szczegolowe do Instrukcji (...)"

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39800613&a=39803858
      • dr.szfajcner Ziemkiewicz dociaga do Michalkiewicza. 05.04.06, 17:19
        Wnet bedziemy mieli 2 Najwybitniejszych Felitonistow IV "Rzeczpospoltej"*


        Wziete z transparentu przyszlej Partii Rzadzacej - Samoobrony.
    • homosovieticus IPN politykował i politykuje podobnie jak Ty! 05.04.06, 15:26
      I tak samo w szlachetnych zamiarach jak Ty, tylko przeciwnych.
      • leszek.sopot wszystko jest polityką? 05.04.06, 15:32
        Nie ma miejsca na moralność i uczciwość?
        • homosovieticus Re: wszystko jest polityką? 05.04.06, 15:37
          W sferze publicznej nie ma miejsca ani na moralność, ani tym bardziej na
          uczciwość rozumianą tradycyjnie tzn. po chrzescijańsku.
          Coraz mniej też miejsca tego odnaleźć mozna w sferze życia pojedyńczego
          człowieka.
          Mówił wielokrotnie o tym, ks. popiełuszko, JPII-gi i ks. Prałat Jankowski.
          • leszek.sopot Re: wszystko jest polityką? 05.04.06, 15:44
            Jestem przeciwnego zdania. Uważam, że jest miejsce i jest niezbędna, ale o tym,
            że jej nie ma przekonałem się po wielokroć na własnej skórze. I co z tego?
            Dalej będę uparty.
            • homosovieticus Re: wszystko jest polityką? 05.04.06, 15:54
              I to jest własnie polityka, która uprawiasz. Polityka niewidzenia belki w oku
              własnym!
      • dr.szfajcner Dlaczego nie ostrzegasz ze to Mihalkiewicz? 05.04.06, 17:23
        Skoro sie go wstydzicie, to nie publikujcie.
    • homosovieticus [...] 05.04.06, 16:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • my.uczennice.vii.liceum Ho, ho, Michalkiewicz w dyplomatycznych slowach 05.04.06, 16:39
        rozwinal nasz stary pomysl.
        Pozostaje podac zrodlo:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31170565&a=31179765
    • maaax Stare, ale jak widac, nadal aktualne 05.04.06, 17:55
      www.czytanki.hox.pl/nowina.html
    • vigla manipulacje antylustracyjne 05.04.06, 19:19
      manipulacje antylustracyjne www.nfa.pl/articles.php?id=141
    • czarna_rozpacz kiedys sie okaze, ze w IPNie same SBki siedza..... 05.04.06, 20:24
      i bedzie jak z zamachem na Papieza,
      wszyscy wiedza,
      ze to SB, zwane KGB, lub IPN,
      tylko nie ma na to dowodow,
      jak to w sluzbach specjalnych,
      • pies_na_czarnych Re: kiedys sie okaze, ze w IPNie same SBki siedza 05.04.06, 20:52
        :o)
    • nurni koniec watku 05.04.06, 21:41
      W związku z publikacją Gazety Wyborczej z dn. 05.04.06 „Instrukcja Kiszczaka
      0018” oraz licznymi zapytaniami dziennikarzy w tej sprawie, Instytut Pamięci
      Narodowej informuje:

      W zarządzeniu nr 0018/82 Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 17 lutego 1982 roku
      nie ma instrukcji, aby przypisywać tajnym współpracownikom informacje zdobyte
      przez SB w wyniku zastosowania podsłuchu.
      W materiałach operacyjnych SB zachowało się wiele stenogramów z podsłuchów
      telefonicznych, niektóre przetwarzano na notatki służbowe ukrywając w ten
      sposób źródło informacji, ale nie nadawano im charakteru doniesień TW.
      Informacje „Gazety Wyborczej”, jakoby wspomniane Zarządzenie nakazywało podobne
      praktyki, pozbawione jest podstaw merytorycznych.
      Zarządzenie nr 0018/82 z dnia 17 lutego 1982 roku znajduje się w zbiorach IPN
      od 2001 r., jest jawne i udostępniane historykom.
      Publikacja źródłowa z 2004 r pt.: Instrukcje pracy operacyjnej aparatu
      bezpieczeństwa 1945-1989, (a nie Biuletyn jak błędnie podała Gazeta Wyborcza),
      zawiera podstawowe instrukcje dotyczące pracy operacyjnej, natomiast
      zarządzenie nr 0018/82 ma charakter pomocniczy i techniczny. Tego rodzaju
      zarządzeń wydano w okresie istnienia Służby Bezpieczeństwa kilka tysięcy.

      W związku z zainteresowaniem tą sprawą w najbliższym numerze Biuletynu IPN
      ukaże się Zarządzenie nr 0018/82 MSW wraz z krytycznym komentarzem i
      wyjaśnieniem zasad jej stosowania.

      Andrzej Arseniuk
      Rzecznik prasowy IPN

      www.ipn.gov.pl/

      GW znow zrobila z was durniow.
      • leszek.sopot Kłamał przed sądem? 05.04.06, 21:50
        "O instrukcji opowiedział sądowi jeden ze świadków na procesie, b. płk SB, a
        potem UOP, Aleksander Minkowicz. Według naszych informacji z kilku źródeł
        Minkowicz zeznał, że w resorcie obowiązywała zasada utajniania informacji
        pochodzących z wszelkiego rodzaju technik operacyjnych, czyli podsłuchów
        telefonicznych i pokojowych. Tłumaczył, że uzyskane w ten sposób informacje
        wpisywało się w raporty agentów".

        Jeśli kłamał, to chyba zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej?
        • basia.basia Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 21:58
          leszek.sopot napisał:

          > "O instrukcji opowiedział sądowi jeden ze świadków na procesie, b. płk SB, a
          > potem UOP, Aleksander Minkowicz. Według naszych informacji z kilku źródeł
          > Minkowicz zeznał, że w resorcie obowiązywała zasada utajniania informacji
          > pochodzących z wszelkiego rodzaju technik operacyjnych, czyli podsłuchów
          > telefonicznych i pokojowych. Tłumaczył, że uzyskane w ten sposób informacje
          > wpisywało się w raporty agentów".
          >
          > Jeśli kłamał, to chyba zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej?


          Ten facet uprwia po prostu dezinformację a w tym oni wszyscy byli bardzo dobrzy:)
          • leszek.sopot Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:04
            Ale w tej instrukcji jest przecież bardzo nieprecyzyjnie napisany podpunkt,
            który umożliwia procedurę, o której esbek powiedział przed sądem:
            § 12
            4. Materiały uzyskane środkami techniki operacyjnej winny być wykorzystywane i
            przechowywane na prawach materiałów agenturalnych.

            • iza.bella.iza Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:11
              leszek.sopot napisał:

              > Ale w tej instrukcji jest przecież bardzo nieprecyzyjnie napisany podpunkt,
              > który umożliwia procedurę, o której esbek powiedział przed sądem:
              > § 12
              > 4. Materiały uzyskane środkami techniki operacyjnej winny być wykorzystywane
              i
              > przechowywane na prawach materiałów agenturalnych.
              >


              Czyli wedle leszka.sopot "materiały agenturalne" = teczka TW :))))
              Coż za nieskomplikowane i prostolinijne myślenie:)
              • leszek.sopot Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:18
                "materiały agenturalne" = pozyskane od agentury, a nie jak materiały pozyskane
                za pomocą technik specjalnych.

                Swoją drogą mała ciekawostka. Jak esbecy piszą - to samą prawdę. Jak mówią - to
                same kłamstwa.
                • iza.bella.iza Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:23
                  leszek.sopot napisał:


                  > Swoją drogą mała ciekawostka. Jak esbecy piszą - to samą prawdę. Jak mówią -
                  > to same kłamstwa.


                  Od razu widać, że leszek.sopot sam i bez niczyjej pomocy wymyślił powyższe
                  zdanie:)
                  • dr.szfajcner Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:27
                    iza.bella.iza napisała:

                    > leszek.sopot napisał:

                    > Od razu widać, że leszek.sopot sam i bez niczyjej pomocy wymyślił powyższe
                    > zdanie:)

                    U was wszystko wymysla Kur...ski, czy Prezes?
                    • iza.bella.iza Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:36
                      dr.szfajcner napisał:

                      > iza.bella.iza napisała:
                      >
                      > > leszek.sopot napisał:
                      >


                      > U was wszystko wymysla Kur...ski, czy Prezes?

                      "Wy" to ja i leszek.sopot? Paradne:)))))
                      A jeszcze śmiejszniejsze od łączenia mnie z leszkiem.sopotem w jakąś parę jest
                      przypisywanie "nas" do wspólnoty z Kur.skim:)
                      Dawno nikt mnie tak nie rozmiszył, dochtorku:)))))))
                      • dr.szfajcner Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:45
                        iza.bella.iza napisała:

                        > dr.szfajcner napisał:
                        >
                        > > iza.bella.iza napisała:
                        > >
                        > > > leszek.sopot napisał:
                        > >
                        >
                        >
                        > > U was wszystko wymysla Kur...ski, czy Prezes?
                        >
                        > "Wy" to ja i leszek.sopot? Paradne:)))))

                        Nie. Wy to nie ty i leszek.sopot.

                        > A jeszcze śmiejszniejsze od łączenia mnie z leszkiem.sopotem w jakąś parę
                        jest
                        > przypisywanie "nas" do wspólnoty z Kur.skim:)

                        Nie. Nie przypisuje Wam iza.bela.iza wspolnoty z Kur...skim.
                        Napisalem ze Kur..ski wymysla Wasze teksty,
                        prxcienie niz teksty leszka.sopot ktor jak asama stwierdzilas
                        wymysla osobiscie leszek.sopt.

                        > Dawno nikt mnie tak nie rozmiszył, dochtorku:)))))))

                        Pewno masz race. Rozmiszyc kogos to dosc rzadkie zjawisko.

                        P.S.
                        nie jeste dochtorkirm, aninawet doktorem.
                        Swiadczy o tym kropka po dr, ale to chyba
                        zbyt trudne dla Was, co nie?

                        • iza.bella.iza Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:56
                          dr.szfajcner napisał:

                          > Nie. Nie przypisuje Wam iza.bela.iza wspolnoty z Kur...skim.
                          > Napisalem ze Kur..ski wymysla Wasze teksty,

                          Wiesz co? Cierpisz na ten sam syndrom co nurni:) Bratnia dusza w wegromim
                          obozie - ale jaja:)

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39778447&a=39827236
                          > prxcienie niz teksty leszka.sopot ktor jak asama stwierdzilas
                          > wymysla osobiscie leszek.sopt.


                          Możesz to przetłumaczyć na polski język?

                          > P.S.
                          > nie jeste dochtorkirm, aninawet doktorem.

                          Oczywiście, że nie jesteś:) Jesteś dochtorkiem:)
                          • dr.szfajcner Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 23:01
                            iza.bella.iza napisała:

                            > Bratnia dusza w wegromim
                            > obozie

                            Przykro mi, ale nie rozumiem slangu radiomaryjnego.

                            > Oczywiście, że nie jesteś:) Jesteś dochtorkiem:)

                            Skoro chcecie tkwic w klamstwie, to juz Wasza sprawa.
                            Widocznie lubicie klamstwo.

                            • iza.bella.iza Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 23:09
                              dr.szfajcner napisał:

                              > iza.bella.iza napisała:
                              >
                              > > Bratnia dusza w wegromim
                              > > obozie
                              >
                              > Przykro mi, ale nie rozumiem slangu radiomaryjnego.


                              A u was, na Czerskiej biją Murzynów i wy - dochtorki nadużywacie alkoholu:)


                              > > Oczywiście, że nie jesteś:) Jesteś dochtorkiem:)
                              >
                              > Skoro chcecie tkwic w klamstwie, to juz Wasza sprawa.
                              > Widocznie lubicie klamstwo.


                              Sokro lubicie pisać pisać bzdury, to widocznie tkwicie w nich po uszy.
                              Widocznie to lubicie, ale to wasza sprawa. Jednak jeśli wam zależy, to mogę się
                              jeszcze trochę z wami pobawić. A co mi tam - mam wolny wieczór i mogę go
                              poświęcić takim zagubionym istotom jak wy, dochtorki. Uczennice z VII L.O.
                              porzuciły klawiaturę (mam nadzieję, że na rzecz książek), więc z rozkoszą z
                              wami pogram w głupa:)

                              • dr.szfajcner Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 23:19
                                iza.bella.iza napisała:

                                > Uczennice z VII L.O.
                                > porzuciły klawiaturę (mam nadzieję, że na rzecz książek),
                                > więc z rozkoszą z
                                > wami pogram w głupa:)

                                Bez przesady - nie musicie grac w glupa iza.bella.iza.
                                Wystarczy ze bedziedzie zachowywac sie naturalnie,
                                a w katergori glupow przeganiacie nawet Edgara i Cymanskiego.

                                ( Rozumiem ze z Uczennicami zabawiacie sie paluszkami....
                                niegdy nie mialem o tych siusmajtkach dobrego zdania )


                                Dobranoc.
                                • iza.bella.iza Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 23:33
                                  dr.szfajcner napisał:

                                  > iza.bella.iza napisała:
                                  >
                                  > Bez przesady - nie musicie grac w glupa iza.bella.iza.

                                  Pewnie, ze nie muszę:) Ja tylko odijam piłeczkę, którą wy rzucacie, głuptaki:)



                                  > Wystarczy ze bedziedzie zachowywac sie naturalnie,

                                  Ja się zawsze zachowuje naturalnie, nawet jak ktoś mnie widzi w liczbie
                                  mnogiej, np. z powodu nadużycia alkoholu.


                                  > a w katergori glupow przeganiacie nawet Edgara i Cymanskiego.

                                  Z wyżej wymienionymi można pograć tylko w dupniaka, ale mnie takie "salonowe"
                                  zabawy nie interesują. Co innego wasze propozycje rozwrykowe - w końcu waszym
                                  natchnieniem jest geniusz Adama M. :)


                                  >
                                  > ( Rozumiem ze z Uczennicami zabawiacie sie paluszkami....
                                  > niegdy nie mialem o tych siusmajtkach dobrego zdania )
                                  >


                                  Nic nigdy nie rozumiecie i zupełnie niepotrzebnie chwalicie się tym przy byle
                                  okazji.


                                  > Dobranoc.

                                  Tak, lepiej idźcie spać, bo już was pomroczność ogarnia i tylko na prymitywne
                                  wulgarności was stać.




                                  • dr.szfajcner Re: Kłamał przed sądem? 06.04.06, 00:50
                                    iza.bella.iza napisała:

                                    > Co innego wasze propozycje rozwrykowe - w końcu waszym
                                    > natchnieniem jest geniusz Adama M. :)

                                    Lepszec Kawaler Legi Honorowej Adam M, niz Wasz Guru,
                                    Kawaler Orderu im Albrechta Szfajcnera - Andrzej L.
                                    - Ten czar opalonych oborowych iteligentow,
                                    dziala na widac na rydzykowy w typie Sobeckiej.

                                    • iza.bella.iza Drzemak była za krótka:( 06.04.06, 01:03
                                      Nadal cię pijacie koszmary dręczą:(
                                      • dr.szfajcner Re: Drzemak była za krótka:( 06.04.06, 01:31
                                        iza.bella.iza napisała:

                                        > Nadal cię pijacie koszmary dręczą:(

                                        koszmarem nocnym moze i jestes,
                                        nawalona na pewno

                • basia.basia Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:44
                  leszek.sopot napisał:

                  > "materiały agenturalne" = pozyskane od agentury, a nie jak materiały pozyskane
                  > za pomocą technik specjalnych.
                  >
                  > Swoją drogą mała ciekawostka. Jak esbecy piszą - to samą prawdę. Jak mówią - to
                  >
                  > same kłamstwa.

                  Jak bym Kalisza słyszała:) Toczka w toczkę to samo gadał niedawno
                  u Rymanowskiego:))))))))
                  • leszek.sopot Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:46
                    basia.basia napisała:

                    > Jak bym Kalisza słyszała:) Toczka w toczkę to samo gadał niedawno
                    > u Rymanowskiego:))))))))


                    ???
                  • dr.szfajcner Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:46
                    basia.basia napisała:

                    > Jak bym Kalisza słyszała:) Toczka w toczkę to samo gadał niedawno
                    > u Rymanowskiego:))))))))

                    Bo to jest oczywiste dla wszystkich.
            • leszek.sopot Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:43
              ucieł mi jeszcze następny punkt:
              § 13
              Materiały uzyskane środkami techniki operacyjnej nie mogą być wykorzystywane w
              postępowaniu procesowym lub w sposób dekonspirujący źródło ich pochodzenia.
              • basia.basia Nie rżnij głupka, za przeproszeniem! 05.04.06, 22:52
                leszek.sopot napisał:

                > ucieł mi jeszcze następny punkt:
                > § 13
                > Materiały uzyskane środkami techniki operacyjnej nie mogą być wykorzystywane w
                > postępowaniu procesowym lub w sposób dekonspirujący źródło ich pochodzenia.

                To co robili było nielegalne! Dopiero ta ustawa z 1983 roku (o MSW) sprawiła, że
                inwigilacja, werbunek, podsłuchy itd. stała się legalna. I dlatego właśnie jest
                (a raczej był) ten zastrzeżony zbiór.
                • leszek.sopot Basia chyba odkryła Amerykę 05.04.06, 23:01
                  I co wynika z tego, co napisałaś?
        • nurni Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:05
          leszek.sopot napisał:

          > Według naszych informacji z kilku źródeł
          > Minkowicz zeznał, że w resorcie obowiązywała zasada utajniania informacji
          > pochodzących z wszelkiego rodzaju technik operacyjnych, czyli podsłuchów
          > telefonicznych i pokojowych. Tłumaczył, że uzyskane w ten sposób informacje
          > wpisywało się w raporty agentów".
          >
          > Jeśli kłamał, to chyba zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej?

          Skad wiadomo kto klamal?
          Czy Sbek czy ten od "wg naszych informacji" ?

          Jesli sbek to klamal pod przysiega - czyli powinien byc pociagniety do
          odpowiedzialnosci.

          Jesli znow klamala gazeta ("wg naszych informacji") ktorej jestescie warci to
          wg mnie nie ma zadnej sprawy.
          • leszek.sopot Re: Kłamał przed sądem? 05.04.06, 22:27
            nurni napisał:

            > Jesli znow klamala gazeta ("wg naszych informacji") ktorej jestescie warci to
            > wg mnie nie ma zadnej sprawy.

            Nurniowie znowu mają kłopoty z liczbą pojedynczą?
        • iza.bella.iza Kłamała rok temu? 05.04.06, 22:09
          leszek.sopot napisał:

          > Jeśli kłamał, to chyba zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej?

          Nie wiem czy esbek kłamał, czy nie - ale esbekowi trudno wierzyć. Mnie
          natomiast nurtuje inne pytanie - czy Niezabitowska kłamała rok temu, czy nie
          kłamała. Włsnymi ustami i własnym piórem opisywała jak wygladała jej "przygoda"
          z esbecją, a mianowicie były to jej osobiste spotkania z funkcjonariuszami, w
          trakcie których mówiła im to i owo. Dlaczego więc teraz broni się w sposób,
          który sugeruje opinii publicznej i sądowi, że materiały z jej teczki są
          spreparowane?
          • basia.basia Jaki cydem? 05.04.06, 22:48
            iza.bella.iza napisała:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > > Jeśli kłamał, to chyba zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej?
            >
            > Nie wiem czy esbek kłamał, czy nie - ale esbekowi trudno wierzyć. Mnie
            > natomiast nurtuje inne pytanie - czy Niezabitowska kłamała rok temu, czy nie
            > kłamała. Włsnymi ustami i własnym piórem opisywała jak wygladała jej "przygoda"
            >
            > z esbecją, a mianowicie były to jej osobiste spotkania z funkcjonariuszami, w
            > trakcie których mówiła im to i owo. Dlaczego więc teraz broni się w sposób,
            > który sugeruje opinii publicznej i sądowi, że materiały z jej teczki są
            > spreparowane?

            Ona nawet w tym słynnym artykule w Rzepie przepraszała kolegó z redakcji "S",
            jeśli wyrządziła komuś krzywdę:)

            A co do zagrywki GW to jakim cudem oni dostali ten dokument? Twierdzą, że IPN go
            ukrywał, bo go nie ma w ich publikacji ("Biuletyny dzienne...") a skąd to ma GW?

            !!!!!!!

            Hm... Od zaprzyjaźnionego esbeka? Może człowieka honoru?
            • iza.bella.iza Re: Jaki cydem? 05.04.06, 22:51
              basia.basia napisała:

              > A co do zagrywki GW to jakim cudem oni dostali ten dokument? Twierdzą, że IPN
              g
              > o
              > ukrywał, bo go nie ma w ich publikacji ("Biuletyny dzienne...") a skąd to ma
              GW? !!!!!!!
              >
              > Hm... Od zaprzyjaźnionego esbeka? Może człowieka honoru?

              Może od tajemniczej kobiety w czerni:)
            • dr.szfajcner nie ma cydow. Wildstein wyniosl 160 000 05.04.06, 23:03
              dokumentow, to Czuchnowski mogl wyniesc 1.
              W koncu nie jest tak dobry jak Bronek.
              • basia.basia Re: nie ma cydow. Wildstein wyniosl 160 000 05.04.06, 23:08
                dr.szfajcner napisał:

                > dokumentow, to Czuchnowski mogl wyniesc 1.

                Skąd on wyniósł ten dokument? Wildsteinowi ktoś skopiował katalog a kto zrobił
                tę uprzejmość Czuchnowskiemu?


                > W koncu nie jest tak dobry jak Bronek.
                • dr.szfajcner Re: nie ma cydow. Wildstein wyniosl 160 000 06.04.06, 00:51
                  basia.basia napisała:

                  > dr.szfajcner napisał:
                  >
                  > > dokumentow, to Czuchnowski mogl wyniesc 1.
                  >
                  > Skąd on wyniósł ten dokument? Wildsteinowi ktoś skopiował katalog a kto zrobił
                  > tę uprzejmość Czuchnowskiemu?

                  E... myslalemze ze sam skopiowal.
                  No to zawiodlem sie na Wildsteinie.
                  Okazuje sie ze jedyna jego umiejetnoscia
                  to kablowane.
              • iza.bella.iza Re: nie ma cydow. Wildstein wyniosl 160 000 05.04.06, 23:11
                dr.szfajcner napisał:

                > Wildstein wyniosl 160 000 dokumentow,

                ??? Tia? A jakich?


                > to Czuchnowski mogl wyniesc 1.
                > W koncu nie jest tak dobry jak Bronek.

                Cuchnowski to najwyżej mógł wynieść z domu kompleksy:)
                • dr.szfajcner Re: nie ma cydow. Wildstein wyniosl 160 000 06.04.06, 00:53
                  iza.bella.iza napisała:


                  > Cuchnowski to najwyżej mógł wynieść z domu kompleksy:)

                  Wasze?
                  Nie wiedzielem ze jest przyjacielem Waszej rodziny,
                  ale w sumie sie nie dziwie - z Maleszka tez sie przyjazni
                  podlug T-800.
                  • iza.bella.iza Re: nie ma cydow. Wildstein wyniosl 160 000 06.04.06, 01:06
                    dr.szfajcner napisał:

                    > iza.bella.iza napisała:
                    >
                    >
                    > > Cuchnowski to najwyżej mógł wynieść z domu kompleksy:)


                    > Wasze?
                    > Nie wiedzielem ze jest przyjacielem Waszej rodziny,
                    > ale w sumie sie nie dziwie - z Maleszka tez sie przyjazni
                    > podlug T-800.


                    Piłeś? Nie pisz:) Nie piłeś? Dopij sie i idź spać:)


                    • dr.szfajcner Re: nie ma cydow. Wildstein wyniosl 160 000 06.04.06, 01:33
                      iza.bella.iza napisała:

                      > dr.szfajcner napisał:
                      >
                      > > iza.bella.iza napisała:
                      > >
                      > >
                      > > > Cuchnowski to najwyżej mógł wynieść z domu kompleksy:)
                      >
                      >
                      > > Wasze?
                      > > Nie wiedzielem ze jest przyjacielem Waszej rodziny,
                      > > ale w sumie sie nie dziwie - z Maleszka tez sie przyjazni
                      > > podlug T-800.
                      >
                      >
                      > Piłeś? Nie pisz:) Nie piłeś? Dopij sie i idź spać:)

                      Wyjmij se w koncu ten wibrator i wyluzj.
                      A wogole to poszukaj se chlopa.
          • iza.bella.iza Re: Kłamała rok temu? 05.04.06, 23:12
            No i co, Leszku? Kłamała czy nie - jak myślisz?
            • leszek.sopot Re: Kłamała rok temu? 05.04.06, 23:20
              Myślę, że napisała prawdę, a co?
              • iza.bella.iza Re: Kłamała rok temu? 05.04.06, 23:24
                leszek.sopot napisał:

                > Myślę, że napisała prawdę,

                Ja też tak myślę.

                > a co?

                A moje ostanie zdanie stąd:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39778447&a=39825839
                • leszek.sopot Re: Kłamała rok temu? 05.04.06, 23:37
                  czyż nie jest to tendencyjna interpretacja jej wypowiedzi podyktowana niechęcią
                  do niej jako do rzeczniki rządu Mazowieckiego, którego to Tusk i Rokita
                  przykazują zwalczać przy każdej okazji? Jak wszystko jest niektórym miło
                  przekręcać ku chwale swoich idoli.
                  • iza.bella.iza Re: Kłamała rok temu? 05.04.06, 23:43
                    leszek.sopot napisał:

                    > czyż nie jest to tendencyjna interpretacja jej wypowiedzi podyktowana
                    niechęcią
                    >


                    Ależ wcale nie jest tendencyjna:) Zwłaszcza nie jst podyktowana przez kogoś
                    czy coś tam. Jeślii tak uważasz, to spróbuj to wykazać. Zaraziłes od nurniego i
                    dochtorka?
                    • leszek.sopot Re: Kłamała rok temu? 06.04.06, 00:00
                      Fajne musieli mieć życie, ci wszyscy aresztowani i przesłuchiwani - to przygoda
                      za przygodą... Jakże miłe to musiały być "osbiste spotkania" (jakby spotkanie
                      mogło być nieosobiste).
                      • iza.bella.iza Re: Kłamała rok temu? 06.04.06, 00:21
                        leszek.sopot napisał:

                        > Fajne musieli mieć życie, ci wszyscy aresztowani i przesłuchiwani - to
                        przygoda
                        >
                        > za przygodą...

                        Dlaczego pominąłes cudzysłów? Czyżbyś nie wiedział jakie ma znaczenie? A tak
                        poza tym - kiedy Niezabitowska była aresztowana?



                        > Jakże miłe to musiały być "osbiste spotkania"


                        Tak? Wiesz coś na ten temat?


                        > (jakby spotkanie mogło być nieosobiste).

                        Wedle tego, co pisze dzisiejsza GW a ty za nią powtarzasz, mogło być zmyślone
                        przez esbeka:)
                        • leszek.sopot Re: Kłamała rok temu? 06.04.06, 01:20
                          Znaczenie cudzysłowu przy wyrazie "przygoda" w jednym zdaniu z "osobistymi
                          spotkaniami" na pewno ma swoje specyficzne znaczenie.
                          Po twoim poście można nabrać przekonania, że na te spotkania chodzono chętnie i
                          namiętnie, a zapomniec można o tym, że jacyś panowie podjeżdżali pod dom,
                          wpadali bez pukania, straszyli pobiciem np. żony w ciąży, wywiezieniem do lasu,
                          zamknięciem na wiele lat do pierdla itp. przyjemności. To wszystko nieprawda,
                          to musiały być przecież wspaniały czas "przygód" i "osobistych spotkań",
                          podczas których "to i owo" mówiono a i pewnie robiono.
                          • iza.bella.iza Re: Kłamała rok temu? 06.04.06, 01:38
                            leszek.sopot napisał:

                            > Po twoim poście można nabrać przekonania, że na te spotkania chodzono chętnie
                            i
                            >
                            > namiętnie,

                            Tylko ty po moim poscie nabrałeś takiego przekonania. Nie przyszło ci do głowy,
                            że masz po prostu skłonność do durnych przekonań?



                            Skoro ciągniesz konwersację to odpowiedz na dwa moje pytania z poprzedniego
                            postu zamiast zwierzyć mi się z tego jakich ostatnio nabrałeś przekonań - czy
                            coś wiesz o aresztowaniu Niezabitowskiej i czy coś ci jest wiadome o
                            atmosferze "osobistych spotkań" z esbekami. Na bicie piany nie mam czasu ni
                            ochoty. Dochtór i nieuki z VII L.O. lepiej się do tej rozrywki nadają niz ty.
                            • leszek.sopot trafiona zatopiona 06.04.06, 09:39
                              widać po tym jak się pani zdenerwowała, że zrozumiała na czym polegała
                              tendencja w opisie wypowiedzi Niezabitowskiej. Stąd ta piana.
                              • iza.bella.iza Jak zwykle kulą w płot i nie na temat. 06.04.06, 10:32
                                leszek.sopot napisał:

                                > widać po tym jak się pani zdenerwowała, że zrozumiała na czym polegała
                                > tendencja w opisie wypowiedzi Niezabitowskiej. Stąd ta piana.

                                Piana to jest w powyższym poscie, a twoich tendecji myślowych nie jestem w
                                stanie zrozumieć. A w ogóle to o jakim "opisie wypowiedzi Niezabitowskiej"
                                wspominasz? Opisać to można krajobraz.

                                No więc jak to było na tych spotkaniach, leszku.sopot? Naprawdę tak miło jak
                                sugerujesz wyżej <<Jakże miłe to musiały być "osbiste spotkania">>?
    • bolek-i-lolek To Wyborcza kłamie 06.04.06, 00:25
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=39771036&a=39832355




      "W zarządzeniu szefa MSW gen. Czesława Kiszczaka z 1982 r. nie ma instrukcji, aby przypisywać tajnym współpracownikom informacje zdobyte przez SB w wyniku zastosowania podsłuchu - oświadczył Instytut Pamięci Narodowej w komunikacie."

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3261999.html
      • leszek.sopot czyżby? 06.04.06, 01:00
        Za to jest pkt. 4 w par. 12 i jest par. 13.
        Jest także zeznanie byłeka esbeka przed Sądem Lustracyjnym.
        • bolek-i-lolek Jeżeli czytać w stanie gorączki.... 06.04.06, 02:00
          > Za to jest pkt. 4 w par. 12 i jest par. 13.

          Przeczytaj sobie dokładnie
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3261007.html

          § 12
          4. Materiały uzyskane środkami techniki operacyjnej winny być wykorzystywane i przechowywane na prawach materiałów agenturalnych.
          (czyli uznanie ich ważnosći, a nie nakaz fałszowania)
          § 13
          Materiały uzyskane środkami techniki operacyjnej nie mogą być wykorzystywane w postępowaniu procesowym lub w sposób dekonspirujący źródło ich pochodzenia.
          (ochrona źródła)

          I to wszystko.
          Nie ma to nic wspólnego ze spiskowymi teoriami Wyborczej i esbeka.
          Naprawdę wystarczy umiec czytać.



          > Jest także zeznanie byłeka esbeka przed Sądem Lustracyjnym.

          Nie ma to znaczenia. Esbek chroni swoją agentkę. Już nieraz takie rzeczy sie zdażały.
          Zresztą nawet na tym forum agentura sie zmawiała jak rozwalić lustrację.
          Jak widać doszli do porozumienia i mamy typowy spisek.


          • leszek.sopot "nie ma nic"... 06.04.06, 09:36
            Jak ktoś nie umie czytać to nic nie przeczyta i nie zrozumie.
            A dodatkowo jest przecież jeszcze zapis w Zarządzeniu Nr 0018/82:
            "6. Informacje uzyskane środkami techniki operacyjnej można włączać do spraw
            operacyjnych tylko w tak przetworzonej postaci, aby nie stracić ich wartości
            operacyjnych a jednocześnie całkowicie zakonspirować źródło ich pochodzenia".

            W jaki sposób dokonywano tego "przetworzenia postaci"? Jeśli Dudek w tak prosty
            sposób tłumaczy jakie znaczenie miała ta instrukcja, że wcześniej jeśli dana
            informacja pochodziła np. z podsłuchu pokojowego o kryptonimie „Regina”, to "po
            instrukcji esbecy pisali tylko, że pochodzi ona „ze źródła »Regina«”, bez
            precyzowania charakteru tego źródła. - To cała różnica - dodał Dudek".
            Na jakiej podstawie jest on pewny, że tak było w każdym przypadku?
            Dlaczego w raporcie na temat o. Hejmo jedynie w jednym zdaniu odnotowano, że
            był podsłuchiwany, a w całym raporcie nie odnotowano ani razu jakie informacje
            uzyskano z podsłuchu? Czyżby takiej adnotacji, jak sugeruje Dudek, w
            dokumentach nie było a o. Hejmo wkładano w usta coś czego im bezpośrednio nie
            powiedział?

            Po twoim poście widzę, że zamiast dokładnie zanalizować każdy wątpliwy element
            przyjmujesz zasadę, że jeśli coś nie odpowiada z góry założonej tezie, to
            należy to coś traktowac tak jaby tego nie było. Domyślam się, że jest to jedna
            z twoich podstawowych zasad stosowania polityki historycznej.
            • bolek-i-lolek Re: "nie ma nic"... 06.04.06, 17:33
              > Po twoim poście widzę, że zamiast dokładnie zanalizować każdy wątpliwy element
              > przyjmujesz zasadę, że jeśli coś nie odpowiada z góry założonej tezie, to
              > należy to coś traktowac tak jaby tego nie było

              No to jest bezczelnosc.
              Ty i tacy jak ty próbują wyprowadzić z prostej instrukcji swoje paranoiczne wizje diabolicznej konspiracji i ty mnie sugerujesz "z góry założona teze"?
              Człowieku, czytaj. Tam nie ma nic o przekształcaniu podsłuchów w donosy.
              A po co instrukcja - IPN ci wyjasnił.

              Już pisałem, zle cenzura wycieła.

              Na tym forum agenci SB sie umawiali, jak ogłupić IPN i sądy, jak sie tłumaczyć i jak utrącić lustrację.
              Ja pamietam takie wątki, były całkiem niedawno.
              Jak widać po wyborach agentura i esbecja straszliwie pracowały nad metodami rozbicia lustracji i dokonały odkrycia - "rżniemy
              głupa i twierdzimy, że SB wszystko fałszowało. Esbecy będą kłamać, bo kochają swoich szpicli".
              Zawiązano spisek i Wyborcza jest jego częscia.

              Jakie jest rozwiazanie?
              Wprowadzenie długich kar wiezienia za kłamstwo przed sądem dla esbeków.
              Wtedy odechce im sie kłamania.
              • leszek.sopot Re: "nie ma nic"... 06.04.06, 17:57
                Trudno komentować gdy nie można się opanować przed śmiechem, ale niech tam...
                Gdy czytam, że na forum GW agenci SB umawiali się jak ogłupić IPN i sądy, to
                sobie myślę, że ci agenci to ostatnie głupki, a cała SB to była jakaś zgraja
                bachorów specjalizująca się w robieniu zamków z piasku na plaży. Ale za to
                prawdziwi bojownicy mający słuszny genetyczny patriotyzm to dopiero mądrale,
                którzy wiedzą, że forum gazeta.pl to miejsce spotkań tajnych agentów, którzy
                żadnym lepszymi metodami się nie posługują. Jaki kraj taki i James Bond 07,
                który się tu nazywa bolek-i-lolek.
                Na pewno prawdziwi bojownicy mają tu stały monitoring... Wasseramn czuwa, Dorn
                wysyła a Ziobro zamyka! Słuchajcie Radyja Maryja i najnowszych wieści z frontu
                walki z agentami!
    • romik1961 Re:IPN zalać betonem, wstyd przynosi. 06.04.06, 18:15
      Przepraszam bardzo, czy drzwi od IPNu są drewniane czy metalowe? Bo nie wiem czy
      mam zabrać gwoździe czy spawarkę i elektrody. Bo to jest jedyne wyjście z całego
      bałaganu zamknąć ten instytut raz na zawsze. Zalać betonem jak po wybuchu w
      znanej nam elektrowni atomowej. Co chwile słyszymy, że ten donosił na tamtego? A
      tamten był w SB, a ten w MO. Tego podsłuchiwano. Kopią dołki pod sobą, by się
      przypodobać. Pytanie tylko komu? Czy w ogóle ktoś panuje nad tym bałaganem?
      Chyba nie! Już dokumenty z niego wynieśli. Ja za ten czyn bym już siedział, a on
      cieszy się powodzeniem. To wszystko to jedno wielkie szambo które zaczyna
      cuchnąć. Społeczeństwo zaczyna mieć tego wszystkiego już dosyć, bo tym krajem
      się manipuluje a nie rządzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka