leszek.sopot
05.04.06, 10:01
Kto w IPN wiedział i nie powiedział, że jest instrukcja o podsłuchch? Co się
dzieje, że dziś ipeenowscy historycy mówią, że o niej nie wiedzieli. To kto
wiedział i od kiedy?
Już przy sprawie o. Hejmo wyłowiłem z żarynowego raportu zdanie o tym, że o.
Hejmo był podsłuchiwany i krytykowałem raport, że nie podaje się w nim, co
uzyskano z podsłuchu a co zdaniem historyków miał bezpośrednio donosić
zakonnik. Jeśliby okazało się, że wiedzieli o tej instrukcji autorzy raportu
i specjalnie tę wiedzę utajnili, aby ich donos na donosy o. Hejmo był
bardziej jednoznaczny i efektowny, to trzech autorów tego raportu powinno być
postawionych pod publicznym pręgierzem.
Znacie moje opinie wypisywane o IPN na forum. Dlatego pewnie nie zdziwicie
się mojej opinii, że uważam, iż niektóre osoby w IPN od dawna o tej
instrukcji wiedziały, ale ukryły go aby nie komplikował im pogodni za tajnymi
współpracownikami w wypełnianiu misji dziejowej polityki historycznej.