zzzyziu
11.04.06, 18:21
Wejscie "Dziennika" bedzie bardzo kosztowne dla GW. Axel Springer mowi o
odebraniu GW nawet 20% sprzedawanego nakladu. To oczywiscie bedzie mialo
przelozenie na czytelnictwo, przychody ze sprzedazy oraz udzial w rynku
reklamowym. Krotko mowiac - ida ciezkie czasy. Widac to juz po spektakularnie
spadajacym kursie gieldowym Agory.
GW i cala Agore stoi przed bardzo powaznymi decyzjami. Czy ma byc autonomiczna
sila polityczna czy raczej dobrze prowadzonym biznesem. W drugim wypadku
bedzie konieczne odzyskanie wiarygodnosci zarowno przez redakcje (koniec z
awanturami politycznymi, skupiamy sie na rzetelnych informacjach) jak i przez
zarzad, ktory powinien przedstawic realna i skuteczna w nowej sytuacji strategie.
Jesli Agora bedzie dalej chciala zajmowac pozycje polityczna i ignorowac
realia rynkowe czeka ja, przynajmniej wsrod inwestorow, zmiana nazwy - na
Agonia S.A.
To chyba brzmi dosc adekwatnie.
Jak sadzicie, ktory scenariusz jest bardziej realny? Agonia S.A. czy
odrodzenie wydawnictwa?