vic21 Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 13:59 A co z dostepem do internetu ? O ty zapomniano ? Odpowiedz Link Zgłoś
belial13 Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 14:07 KOLEGA CHCIAŁ ZOSTAĆ CIECIEM CZYLI OCHRONIARZEM ALE MIAł ZAWIASY ZA WYPADEK DROGOWY I NIE MÓGŁ SIE ZATRUDNIĆ JAKO "OCHRONIARZ" BY PILNOWAĆ WYSYPISKA ŚMIECI!!!!O K.....JAKI TEN KRAJ PO......RĄBANY. Odpowiedz Link Zgłoś
asd616 Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 14:18 Niech się nie martwi - zawsze może zostać wicepriemierem. Odpowiedz Link Zgłoś
an-rud Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 14:11 Jeszcze przed wyborami wykonałem pewna sesję zdjeciową, nie wiedziałem że zwłaszcza teraz będzie aż tak na czasie, a nie chciałem się k... mieszać do polityki:) plfoto.com/zdjecie.php?picture=721831 Odpowiedz Link Zgłoś
grooken Potwierdza się stereotyp, 15.04.06, 14:17 że Polska to kraj złodziei. Wicepremierem zostanie facet z prawomocnym wyrokiem na karku, tylko dlatego, że PRAWO i sprawiedliwość potrzebuje koalicjanta do stworzenia większośći. Zachowanie tej partii przypomina mi damę lekkich obyczajów, która za dwie stówki zrobi, czego tylko zapragnie klient. Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Re: Potwierdza się stereotyp, 15.04.06, 14:33 Nie jestem zwolennikiem Leppera, ale chętnie usłyszę, co w zamian? Jaką inną większość da się sklecic w tym Sejmie? Koalicji z PO zdecydowanie odmówili, w sposób nie budzący wątpliwości w ciągu kilku ostatnich dni: Tusk, Rokita, Waltz, Schetyna, Komorowski- odnoszę sie wyłącznie do tych wypowiedzi, które sam słyszałem na własne uszy. Zatem logiczne wyjście- wybory. Kto zablokował wybory? Co zostaje? Lepper może wysłac Tuskowi wielki bukiet kwiatów w podziękowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczory11 Re: Potwierdza się stereotyp, 15.04.06, 14:39 Jak sie czujesz Seawolfie w towarzystwie Leppera ? Nie plujesz jeszcze w lustro przy porannym goleniu ? Ja juz sie wstydze i swiece oczyma, gdy znajomi Holendrzy pytaja mnie dlaczego Poalcy tak nisko upadli i kto wybral szalencow do rzadu. Wesolych Swiat. Z calego drobiu nie znosze jedynie Kaczek, chyba ze w buraczkach. Kaczory11 Odpowiedz Link Zgłoś
grali1 Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 14:52 Typ który poanał tajemnice Klewek nie potrzebuje już żadnych certyfikatów, no może za wyjątkiem specjalnych papierów. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof3 ABW 'w zębach' wręczy Lepperowi security clearance 15.04.06, 14:58 a GW lepiej by głupot nie opowiadała - wpierw przeczytajcie sobie ustawę, potem zakres uprawnień tzw 'national security authority', wreszcie ustalcie sobie hierarchię ważności dokumentów poświadczenie bezpieczeństwa vs. security clerance. Poza tym, tajności 'z najwyższej półki' docierają naprawdę do wyselekcjonowanej grupy ludzi, i nie ma w niej czeskiej gilowskiej czy norweskiego leppera - obowiązuje przecież zasada 'need to know' Odpowiedz Link Zgłoś
nurnii Samoobrona - tajna broń WSI 15.04.06, 17:51 Samoobrona - tajna broń WSI Chociaż szefem Wojskowych Służb Informacyjnych jest człowiek prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego - Marek Dukaczewski, to niemal wszyscy nasi rozmówcy, wywodzący się ze służb specjalnych III RP uważają, że ani prezydent, ani rząd nie kontrolują tego, co dzieje się w WSI. Eksperci nie mają wątpliwości: WSI wywierają wpływ na polityków, a ostatnio bardzo ważne dla wojskowych służb stały się wpływy w Samoobronie. Spośród partii, które mają szansę wygrać przyszłe wybory, tylko Samoobrona opowiada się za pozostawieniem wojskowych służb w obecnej formie. Wojskowe Służby Informacyjne powstały w 1991 r., z połączenia wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Oficerów nie poddano nigdy żadnej weryfikacji. WSI stanowią nietykalne państwo w państwie, choć przynajmniej trzy afery - współudział w FOZZ, nielegalny handel bronią i wyłapanie w ich szeregach kilku szpiegów Moskwy - kwalifikowały je do rozwiązania. Były szef UOP Zbigniew Nowek uważa, że wszelkie zmiany w WSI to przetasowania w rodzinie. W zależności od konstelacji politycznej na stanowiskach wymieniali się ludzie blisko ze sobą współpracujący i mający podobne interesy. Przed wyborami posłowie SLD zapewniali, że chcą połączyć wywiad cywilny z wojskowym. Jednak w trakcie prac nad ustawą o WSI, Sojusz zmienił zdanie. Ogromny i niedoceniany przez obserwatorów udział w zachowaniu potęgi WSI miała Samoobrona. Dwaj posłowie tego ugrupowania - Andrzej Grzesik i Zbigniew Dziewulski, referując stanowisko klubu, wsparli rządową wersję ustawy o WSI, która zachowywała obecną pozycję wojskowych służb. Poseł Andrzej Grzesik argumentował: - Oceniamy, iż zaproponowana w projekcie ustawy instytucjonalna jedność służb wywiadu i kontrwywiadu wojskowego jest rozwiązaniem optymalnym, wynikającym z faktycznie realizowanych obecnie przez WSI zadań, w tym sojuszniczych, oraz ich roli w systemie ochronnym państwa. (...) Pod dyktando służb Według naszych informatorów, współpraca SLD i Samoobrony we wspomnianej sprawie nie była incydentem. Były wysoko postawiony oficer UOP mówi wprost: - To oficerowie WSI organizowali bezpośrednie spotkania szefa SLD, Leszka Millera z szefem Samoobrony, Andrzejem Lepperem. Spotkania te miały miejsce jeszcze przed objęciem władzy przez SLD. Poseł Konstanty Miodowicz (PO), członek sejmowej komisji ds. służb specjalnych uważa, że styl wystąpień parlamentarzystów Samoobrony zdradza coś więcej niż tylko układ zawarty z SLD. Jego zdaniem opinia Samoobrony, wygłoszona podczas debaty nad losami WSI sprawiała wręcz wrażenie "materiału wytworzonego przez służby specjalne". Chodziło między innymi o specyficzny żargon. Doradcą Samoobrony w czasie prac nad ustawą był Marek Mackiewicz. W niedawnym tekście w "Rzeczpospolitej" na temat WSI, Mackiewicz występuje jako były szef kontrwywiadu wojskowego. Konstanty Miodowicz tak wspomina udział Mackiewicza w powstawaniu ustawy o WSI: - Mackiewicz kilkakrotnie występował na forum sejmowej komisji służb specjalnych. Nie ukrywał swoich związków z Samoobroną. Zdaniem Miodowicza, Mackiewicz nie jest wyjątkiem w Samoobronie. Znalazło się tam sporo osób związanych z PRL-owskimi służbami specjalnymi, w tym ze służbami wojskowymi. Sprawa ustawy to nie jedyny przykład działań partii Leppera zbieżnych z interesami WSI. Zbigniew Wassermann pamięta, jak Samoobrona próbowała forsować na eksperta sejmowej komisji ds. służb specjalnych Kazimierza Głowackiego - w połowie lat 90. szefa WSI. O WSI rozmawialiśmy z Andrzejem Lepperem. Powiedział, że służb nie należy likwidować - najwyżej zreformować. Przyznał, że Samoobrona korzysta z różnego typu doradców, w tym również związanych z WSI: - Liczy się to, co potrafią, a jeśli w przeszłości popełnili jakieś błędy, to należy ich rozliczyć z tego, co robili, a nie z tego, gdzie byli. Były wysoki oficer UOP: - Jeden z najbardziej znanych w Polsce biznesmenów o inicjałach "KG", znajdujących się w otoczeniu Andrzeja Leppera, to były współpracownik wojskowych służb specjalnych PRL. Lepper atakuje wrogów byłego szefa WSI. Wokół Leppera kręci się także Konstanty Malejczyk, w latach 1994-96 szef WSI, zamieszany w aferę związaną z nielegalnym handlem bronią. Malejczyk w wojsku związany był z generałem Tadeuszem Wileckim, który współpracował blisko z Mieczysławem Wachowskim (dziś związany z Samoobroną) i prezydentem Lechem Wałęsą. Wilecki i Malejczyk należeli w 1994 r. do inicjatorów tzw. "obiadu drawskiego", podczas którego generałowie wypowiedzieli posłuszeństwo ministrowi obrony narodowej, Piotrowi Kołodziejczykowi. Jednym z celów tej grupy było wyjęcie WSI spod władzy ministra obrony narodowej i podporządkowanie jej szefowi Sztabu Generalnego. Po przemówieniu sejmowym, w którym Andrzej Lepper zarzucił korupcję wielu politykom, tygodnik "Przegląd" zwrócił uwagę na fakt, że lider Samoobrony atakuje przeciwników Wileckiego i Malejczyka. Obu wojskowych z funkcji odwołał premier Włodzimierz Cimoszewicz. Według "Przeglądu" w konflikcie z Wileckim i Malejczykiem był też Jerzy Szmajdziński, wtedy szef komisji obrony narodowej, bo wbrew generałom opowiedział się za cywilną kontrolą nad armią. Gdy w otoczeniu Leppera pojawił się Malejczyk, Szmajdziński i Cimoszewicz stali się obiektem najostrzejszych ataków Leppera. W jego książce z 1993 r. odnaleźliśmy postulaty bliskie generałom: "Minister obrony narodowej powinien mieć kwalifikacje wojskowe, natomiast powinien być wspierany przez grono specjalistów cywilnych różnych dziedzin". W 2000 r. Wilecki wraz z Samoobroną stworzył na wybory prezydenckie Blok Ludowo-Narodowy. Sojusz się rozpadł, bo do wyborów wystartował zarówno były szef sztabu, jak i szef Samoobrony. Zielone mundurki W Samoobronie - zarówno w jej warszawskiej centrali, jak i w terenie - roi się od wojskowych. Były rzecznik partii Krzysztof Socha był oficerem politycznym - pułkownikiem LWP. Generał Zenon Poznański, dziś jeden z najbliższych doradców Andrzeja Leppera, opowiadał na łamach "Rzeczpospolitej", jak to na polowaniu koledzy generałowie chwalili go za związanie się z Samoobroną. Odszedł z armii na znak protestu przeciwko zmianom wprowadzonym po "okrągłym stole". Gdy koalicja SLD-PSL rządziła w latach 1993-97, został - mimo protestów opozycji - mianowany szefem Obrony Cywilnej. W ostatnich latach doradzał SLD. W Rzeszowie radnym z listy Samoobrony został Janusz Chara, były szef I Batalionu Strzelców Podhalańskich, którego wojskowa kariera załamała się w 1996 roku. Prokuratura wojskowa oskarżyła go wtedy o pobicie zastępcy. Sąd wojskowy uznał go winnym i zakazał pełnienia funkcji dowódczych przez 10 miesięcy. Samoobrona strzela do grubego zwierza Oprócz wojskowych w Samoobronie roi się od myśliwych. Jak pisaliśmy, w stworzeniu Samoobrony duży udział mieli ludzie z Polskiego Związku Łowieckiego - organizacji, skupiającej w PRL głównie partyjnych prominentów. PZŁ, według "Rzeczpospolitej", był w znacznym stopniu kontrolowany przez wojskowe służby, które czerpały zyski z dewizowych polowań. Dziś w sejmie działa Parlamentarny Zespół Myśliwych i Sympatyków Łowiectwa. Na 76 członków zespołu, 52 to obecni i byli parlamentarzyści Samoobrony. Polowania były nie tylko dogodnym miejscem spotkań oficerów i agentury, ale także - werbunku. Tymiński się wyprowadza, wprowadza się Lepper Nasi informatorzy uważają, że pomysł WSI, by ugrać swoje przy pomocy radykalnych partii populistycznych, takich jak Samoobrona, ma historię tak starą jak III RP. - Były szef MSW Andrzej Milczanowski mówił mi wprost, że Tymiński i partia X to był pomysł WSI, wskazywał nawet konkretnych ludzi, którzy tę operację organizowali - wspomina Jarosław Kaczyński, lider PiS. Tymiński i Lepper znają się. W połowie lat 90. zdobywająca dopiero popularność Samooobrona i dogorywająca Partia X współpracowały bardzo ściśle. W pewnym momencie utworzyły nawet wspólną organizację "Samoobrona Mieszkańców". Gdy w 1995 r. Stan Tymiński zapowiedział, że będzie kandydował Odpowiedz Link Zgłoś
ne_01 Spakujcie ich wszystkich... 15.04.06, 15:01 ... i wyslijcie na Sybir... moze po kilkunastu latach ktos ich odznaczy :P Mam juz dosc czytania i komentowania biezacych wydarzen politycznych, bo wrzody mi sie odzywaja... (((: ZYCZE WESOLYCH SWIAT I PRZYSZLOSCI W NORMALNYM KRAJU :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Czy wicepremierować można tylko z wolnej stopy? 15.04.06, 15:09 Czy - jak w przypadku radnych, posłów, wójtów, starostów, prezydentów miast - można pełnić obowiazki wicepremiera równiez z aresztu? Tak się pytam, z ciekawosci... Odpowiedz Link Zgłoś
me-e Re: Spakujcie ich wszystkich... 15.04.06, 17:30 ...kolego, z wrzodami trzeba uwarzac...nie ogladaj telewizorni...nie czytaj jedynie slusznej prawdy...polecam male dzienniki i tygodniki...co male to lepsze tak samo jest z bulkami...sa lepsze z malych piekarni niz kombinatow...co tam jeszcze...acha, jezeli juz musisz...to polecam papke- kolorowe tygodniki lub komiksy...wesolych swiat i zdrowia zycze...w polsce bedzie dobrze...))) ne_01 napisał: > ... i wyslijcie na Sybir... moze po kilkunastu latach ktos ich odznaczy :P > Mam juz dosc czytania i komentowania biezacych wydarzen politycznych, bo wrzody > mi sie odzywaja... (((: ZYCZE WESOLYCH SWIAT I PRZYSZLOSCI W NORMALNYM KRAJU :) > )) Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Arbeit macht frei=Prawo i Sprawiedliwość 15.04.06, 15:21 Kaczyńscy swój kram o walkę przy żłobie sarkastycznie nazwali Prawo I Sprawiedliwość. Podobnej kpiny użyli hitlerowcy umieszczając napis Arbeit macht frei. "Jest tam artykuł 28, który stanowi, że "Osoby skazane prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego nie mogą być dopuszczone do pracy lub pełnienia służby na stanowisku albo do wykonywania prac zleconych, z którymi łączy się dostęp do informacji niejawnych stanowiących tajemnicę państwową"." Odpowiedz Link Zgłoś
mietek01 Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 15:35 I słusznie. Zakaz wstępu na posiedzenia rządu i obrady Sejmu powinien też dotyczyć wszystkich z PiSu. Odpowiedz Link Zgłoś
vic21 Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 15:59 Czyli Lepper ma juz tylko role jelenia ,ktory ma spelniac sie w roli maszynki do glosowania? Odpowiedz Link Zgłoś
zaytzev Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 16:00 Jeżeli ten oszołom znajdzie się w rządzie, to powinniśmy zacząć blokować drogi i wysypywać zboże. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Lepper zna takie tajemnice, że NATO i UE sie zdziw 15.04.06, 16:38 Po cos mial to własne CIA, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kerry1 Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 16:40 Ten facet po kilkutygodniowym odkorowaniu ma byc premierem? Odpowiedz Link Zgłoś
noelkabat Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 16:43 Niezaleznie o czym mowa - czesc nienawistnikow z tego forum zawsze wyciera sobie gebe Michnikiem! A przeciez jest to jeden z nielicznych przyzwoitych ludzi w tym burdelu zwanym kaczorowata Polska: nie polasil sie na 30 mil., zrezygnowal z kariery politycznej, z poslowania w tym karykaturalnym sejmie. Gdy nie bylo to latwe jak dzisiaj - walczyl z komuchami, siedzial w komuszym pierdlu a nie tak jak kaczorki robil doktoraty, walczyl o wolna Polske, zbudowal najlepsza codzienna gazete. Co ma z tego dzisiaj? Ano to, ze tchorze i dekownicy, moralne zera bluzgaja na niego bezkarnie bo anonimowo! Brawo Michnik! Jestes bohaterem przyzwoitych ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
me-e czy pis mial wyjscie... 15.04.06, 16:53 ...lepper wam nie pasuje...a kto wam pasuje...?...a ja mysle...ze lepsza samoobrona niz umoczona platforma...nie wazne z kim idzie pis...wazne ...zeby rozliczyc bolszewikow i rozowych...fakt ...lepper wysypywal zboze na tory...lepper wywozil prezesow na taczkach...lepper blokowal drogi...wszystko to z popudek politycznych...prosze zauwazyc...ze wowczas gdy to robil j/w ...mial dobra prase...lsd -po ( wowczas uw) wrecz POpieraly leppera...a wiecie dlaczego...ano dlatego by dowalic rzadowi buska... Pekao SA - bank Platformy Podczas debaty nad powołaniem komisji śledczej, która odbyła się w Sejmie 14 marca, poseł Jacek Kurski (PiS) przypomniał, że w wyniku tzw. transformacji ustrojowej polskie banki nie tylko zostały w większości przejęte przez obcy kapitał, ale stały się też najlepszym miejscem kooperacji dwóch środowisk: SLD i KLD (czyli dzisiejszej PO). Rzeczywiście, trudno nie zauważyć, jak liczną reprezentację we władzach sprywatyzowanych banków mają ludzie, którzy owe decyzje prywatyzacyjne podejmowali. Oto w Banku Przemysłowo-Handlowym szefową Rady Nadzorczej jest od 2001 r. Alicja Kornasiewicz - ta sama, która jako wiceminister skarbu decydowała o prywatyzacji tegoż banku. Wśród członków RN znajdziemy także Andrzeja Szeląga, absolwenta Akademii Dyplomatycznej w Moskwie, w latach 70. kierownika Wydziału Nauki Zarządu Głównego SZSP, a więc kolegę Aleksandra Kwaśniewskiego, później pracownika ambasady PRL w Austrii, a w czasach rządów SLD - dyrektora Centrum Obsługi Kancelarii Premiera. Włosi kontrolujący bank Pekao SA nie byli już tacy pluralistyczni i zdecydowanie postawili na jedną opcję. Oto prezesem Zarządu jest tam od października 2003 r. Jan Krzysztof Bielecki, były premier i lider KLD, który w 2001 r. - mimo iż był przedstawicielem Polski w londyńskim EBOiR - ostentacyjnie poparł swoich kolegów, którzy opuścili Unię Wolności i założyli Platformę. Jego poprzedniczką na fotelu prezesa Pekao SA była Maria Pasło- Wiśniewska, która w zeszłym roku zdecydowała się na karierę polityczną i w rodzinnym Poznaniu została posłanką - oczywiście z listy PO. Radą Nadzorczą banku kieruje zaś prof. Jerzy Woźnicki, były rektor Politechniki Warszawskiej i - tak się akurat składa - również były działacz KLD i UW. SLD-KLD Odpowiedz Link Zgłoś
nurnii gdyby chciał toby miał: 15.04.06, 17:45 Samoobrona - tajna broń WSI Chociaż szefem Wojskowych Służb Informacyjnych jest człowiek prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego - Marek Dukaczewski, to niemal wszyscy nasi rozmówcy, wywodzący się ze służb specjalnych III RP uważają, że ani prezydent, ani rząd nie kontrolują tego, co dzieje się w WSI. Eksperci nie mają wątpliwości: WSI wywierają wpływ na polityków, a ostatnio bardzo ważne dla wojskowych służb stały się wpływy w Samoobronie. Spośród partii, które mają szansę wygrać przyszłe wybory, tylko Samoobrona opowiada się za pozostawieniem wojskowych służb w obecnej formie. Wojskowe Służby Informacyjne powstały w 1991 r., z połączenia wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Oficerów nie poddano nigdy żadnej weryfikacji. WSI stanowią nietykalne państwo w państwie, choć przynajmniej trzy afery - współudział w FOZZ, nielegalny handel bronią i wyłapanie w ich szeregach kilku szpiegów Moskwy - kwalifikowały je do rozwiązania. Były szef UOP Zbigniew Nowek uważa, że wszelkie zmiany w WSI to przetasowania w rodzinie. W zależności od konstelacji politycznej na stanowiskach wymieniali się ludzie blisko ze sobą współpracujący i mający podobne interesy. Przed wyborami posłowie SLD zapewniali, że chcą połączyć wywiad cywilny z wojskowym. Jednak w trakcie prac nad ustawą o WSI, Sojusz zmienił zdanie. Ogromny i niedoceniany przez obserwatorów udział w zachowaniu potęgi WSI miała Samoobrona. Dwaj posłowie tego ugrupowania - Andrzej Grzesik i Zbigniew Dziewulski, referując stanowisko klubu, wsparli rządową wersję ustawy o WSI, która zachowywała obecną pozycję wojskowych służb. Poseł Andrzej Grzesik argumentował: - Oceniamy, iż zaproponowana w projekcie ustawy instytucjonalna jedność służb wywiadu i kontrwywiadu wojskowego jest rozwiązaniem optymalnym, wynikającym z faktycznie realizowanych obecnie przez WSI zadań, w tym sojuszniczych, oraz ich roli w systemie ochronnym państwa. (...) Pod dyktando służb Według naszych informatorów, współpraca SLD i Samoobrony we wspomnianej sprawie nie była incydentem. Były wysoko postawiony oficer UOP mówi wprost: - To oficerowie WSI organizowali bezpośrednie spotkania szefa SLD, Leszka Millera z szefem Samoobrony, Andrzejem Lepperem. Spotkania te miały miejsce jeszcze przed objęciem władzy przez SLD. Poseł Konstanty Miodowicz (PO), członek sejmowej komisji ds. służb specjalnych uważa, że styl wystąpień parlamentarzystów Samoobrony zdradza coś więcej niż tylko układ zawarty z SLD. Jego zdaniem opinia Samoobrony, wygłoszona podczas debaty nad losami WSI sprawiała wręcz wrażenie "materiału wytworzonego przez służby specjalne". Chodziło między innymi o specyficzny żargon. Doradcą Samoobrony w czasie prac nad ustawą był Marek Mackiewicz. W niedawnym tekście w "Rzeczpospolitej" na temat WSI, Mackiewicz występuje jako były szef kontrwywiadu wojskowego. Konstanty Miodowicz tak wspomina udział Mackiewicza w powstawaniu ustawy o WSI: - Mackiewicz kilkakrotnie występował na forum sejmowej komisji służb specjalnych. Nie ukrywał swoich związków z Samoobroną. Zdaniem Miodowicza, Mackiewicz nie jest wyjątkiem w Samoobronie. Znalazło się tam sporo osób związanych z PRL-owskimi służbami specjalnymi, w tym ze służbami wojskowymi. Sprawa ustawy to nie jedyny przykład działań partii Leppera zbieżnych z interesami WSI. Zbigniew Wassermann pamięta, jak Samoobrona próbowała forsować na eksperta sejmowej komisji ds. służb specjalnych Kazimierza Głowackiego - w połowie lat 90. szefa WSI. O WSI rozmawialiśmy z Andrzejem Lepperem. Powiedział, że służb nie należy likwidować - najwyżej zreformować. Przyznał, że Samoobrona korzysta z różnego typu doradców, w tym również związanych z WSI: - Liczy się to, co potrafią, a jeśli w przeszłości popełnili jakieś błędy, to należy ich rozliczyć z tego, co robili, a nie z tego, gdzie byli. Były wysoki oficer UOP: - Jeden z najbardziej znanych w Polsce biznesmenów o inicjałach "KG", znajdujących się w otoczeniu Andrzeja Leppera, to były współpracownik wojskowych służb specjalnych PRL. Lepper atakuje wrogów byłego szefa WSI. Wokół Leppera kręci się także Konstanty Malejczyk, w latach 1994-96 szef WSI, zamieszany w aferę związaną z nielegalnym handlem bronią. Malejczyk w wojsku związany był z generałem Tadeuszem Wileckim, który współpracował blisko z Mieczysławem Wachowskim (dziś związany z Samoobroną) i prezydentem Lechem Wałęsą. Wilecki i Malejczyk należeli w 1994 r. do inicjatorów tzw. "obiadu drawskiego", podczas którego generałowie wypowiedzieli posłuszeństwo ministrowi obrony narodowej, Piotrowi Kołodziejczykowi. Jednym z celów tej grupy było wyjęcie WSI spod władzy ministra obrony narodowej i podporządkowanie jej szefowi Sztabu Generalnego. Po przemówieniu sejmowym, w którym Andrzej Lepper zarzucił korupcję wielu politykom, tygodnik "Przegląd" zwrócił uwagę na fakt, że lider Samoobrony atakuje przeciwników Wileckiego i Malejczyka. Obu wojskowych z funkcji odwołał premier Włodzimierz Cimoszewicz. Według "Przeglądu" w konflikcie z Wileckim i Malejczykiem był też Jerzy Szmajdziński, wtedy szef komisji obrony narodowej, bo wbrew generałom opowiedział się za cywilną kontrolą nad armią. Gdy w otoczeniu Leppera pojawił się Malejczyk, Szmajdziński i Cimoszewicz stali się obiektem najostrzejszych ataków Leppera. W jego książce z 1993 r. odnaleźliśmy postulaty bliskie generałom: "Minister obrony narodowej powinien mieć kwalifikacje wojskowe, natomiast powinien być wspierany przez grono specjalistów cywilnych różnych dziedzin". W 2000 r. Wilecki wraz z Samoobroną stworzył na wybory prezydenckie Blok Ludowo-Narodowy. Sojusz się rozpadł, bo do wyborów wystartował zarówno były szef sztabu, jak i szef Samoobrony. Zielone mundurki W Samoobronie - zarówno w jej warszawskiej centrali, jak i w terenie - roi się od wojskowych. Były rzecznik partii Krzysztof Socha był oficerem politycznym - pułkownikiem LWP. Generał Zenon Poznański, dziś jeden z najbliższych doradców Andrzeja Leppera, opowiadał na łamach "Rzeczpospolitej", jak to na polowaniu koledzy generałowie chwalili go za związanie się z Samoobroną. Odszedł z armii na znak protestu przeciwko zmianom wprowadzonym po "okrągłym stole". Gdy koalicja SLD-PSL rządziła w latach 1993-97, został - mimo protestów opozycji - mianowany szefem Obrony Cywilnej. W ostatnich latach doradzał SLD. W Rzeszowie radnym z listy Samoobrony został Janusz Chara, były szef I Batalionu Strzelców Podhalańskich, którego wojskowa kariera załamała się w 1996 roku. Prokuratura wojskowa oskarżyła go wtedy o pobicie zastępcy. Sąd wojskowy uznał go winnym i zakazał pełnienia funkcji dowódczych przez 10 miesięcy. Samoobrona strzela do grubego zwierza Oprócz wojskowych w Samoobronie roi się od myśliwych. Jak pisaliśmy, w stworzeniu Samoobrony duży udział mieli ludzie z Polskiego Związku Łowieckiego - organizacji, skupiającej w PRL głównie partyjnych prominentów. PZŁ, według "Rzeczpospolitej", był w znacznym stopniu kontrolowany przez wojskowe służby, które czerpały zyski z dewizowych polowań. Dziś w sejmie działa Parlamentarny Zespół Myśliwych i Sympatyków Łowiectwa. Na 76 członków zespołu, 52 to obecni i byli parlamentarzyści Samoobrony. Polowania były nie tylko dogodnym miejscem spotkań oficerów i agentury, ale także - werbunku. Tymiński się wyprowadza, wprowadza się Lepper Nasi informatorzy uważają, że pomysł WSI, by ugrać swoje przy pomocy radykalnych partii populistycznych, takich jak Samoobrona, ma historię tak starą jak III RP. - Były szef MSW Andrzej Milczanowski mówił mi wprost, że Tymiński i partia X to był pomysł WSI, wskazywał nawet konkretnych ludzi, którzy tę operację organizowali - wspomina Jarosław Kaczyński, lider PiS. Tymiński i Lepper znają się. W połowie lat 90. zdobywająca dopiero popularność Samooobrona i dogorywająca Partia X współpracowały bardzo ściśle. W pewnym momencie utworzyły nawet wspólną organizację "Samoobrona Mieszkańców". Gdy w 1995 r. Stan Tymiński zapowiedział, że będzie kandydował Odpowiedz Link Zgłoś
me-e Re: gdyby chciał toby miał: 15.04.06, 17:54 ...zgadza sie...tragizm polskiej sceny ...leppera stoworzylo lad -uw...z ich mediami...dzisiaj wyglada nato ,ze lepper wymknal sie im z pod kontroli...stad ta ich zlosc i znajomosc tematu...leppera... Odpowiedz Link Zgłoś
nurnii Lepera stworzyły WSI 15.04.06, 18:25 Samoobrona - tajna broń WSI Chociaż szefem Wojskowych Służb Informacyjnych jest człowiek prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego - Marek Dukaczewski, to niemal wszyscy nasi rozmówcy, wywodzący się ze służb specjalnych III RP uważają, że ani prezydent, ani rząd nie kontrolują tego, co dzieje się w WSI. Eksperci nie mają wątpliwości: WSI wywierają wpływ na polityków, a ostatnio bardzo ważne dla wojskowych służb stały się wpływy w Samoobronie. Spośród partii, które mają szansę wygrać przyszłe wybory, tylko Samoobrona opowiada się za pozostawieniem wojskowych służb w obecnej formie. Wojskowe Służby Informacyjne powstały w 1991 r., z połączenia wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Oficerów nie poddano nigdy żadnej weryfikacji. WSI stanowią nietykalne państwo w państwie, choć przynajmniej trzy afery - współudział w FOZZ, nielegalny handel bronią i wyłapanie w ich szeregach kilku szpiegów Moskwy - kwalifikowały je do rozwiązania. Były szef UOP Zbigniew Nowek uważa, że wszelkie zmiany w WSI to przetasowania w rodzinie. W zależności od konstelacji politycznej na stanowiskach wymieniali się ludzie blisko ze sobą współpracujący i mający podobne interesy. Przed wyborami posłowie SLD zapewniali, że chcą połączyć wywiad cywilny z wojskowym. Jednak w trakcie prac nad ustawą o WSI, Sojusz zmienił zdanie. Ogromny i niedoceniany przez obserwatorów udział w zachowaniu potęgi WSI miała Samoobrona. Dwaj posłowie tego ugrupowania - Andrzej Grzesik i Zbigniew Dziewulski, referując stanowisko klubu, wsparli rządową wersję ustawy o WSI, która zachowywała obecną pozycję wojskowych służb. Poseł Andrzej Grzesik argumentował: - Oceniamy, iż zaproponowana w projekcie ustawy instytucjonalna jedność służb wywiadu i kontrwywiadu wojskowego jest rozwiązaniem optymalnym, wynikającym z faktycznie realizowanych obecnie przez WSI zadań, w tym sojuszniczych, oraz ich roli w systemie ochronnym państwa. (...) Pod dyktando służb Według naszych informatorów, współpraca SLD i Samoobrony we wspomnianej sprawie nie była incydentem. Były wysoko postawiony oficer UOP mówi wprost: - To oficerowie WSI organizowali bezpośrednie spotkania szefa SLD, Leszka Millera z szefem Samoobrony, Andrzejem Lepperem. Spotkania te miały miejsce jeszcze przed objęciem władzy przez SLD. Poseł Konstanty Miodowicz (PO), członek sejmowej komisji ds. służb specjalnych uważa, że styl wystąpień parlamentarzystów Samoobrony zdradza coś więcej niż tylko układ zawarty z SLD. Jego zdaniem opinia Samoobrony, wygłoszona podczas debaty nad losami WSI sprawiała wręcz wrażenie "materiału wytworzonego przez służby specjalne". Chodziło między innymi o specyficzny żargon. Doradcą Samoobrony w czasie prac nad ustawą był Marek Mackiewicz. W niedawnym tekście w "Rzeczpospolitej" na temat WSI, Mackiewicz występuje jako były szef kontrwywiadu wojskowego. Konstanty Miodowicz tak wspomina udział Mackiewicza w powstawaniu ustawy o WSI: - Mackiewicz kilkakrotnie występował na forum sejmowej komisji służb specjalnych. Nie ukrywał swoich związków z Samoobroną. Zdaniem Miodowicza, Mackiewicz nie jest wyjątkiem w Samoobronie. Znalazło się tam sporo osób związanych z PRL-owskimi służbami specjalnymi, w tym ze służbami wojskowymi. Sprawa ustawy to nie jedyny przykład działań partii Leppera zbieżnych z interesami WSI. Zbigniew Wassermann pamięta, jak Samoobrona próbowała forsować na eksperta sejmowej komisji ds. służb specjalnych Kazimierza Głowackiego - w połowie lat 90. szefa WSI. O WSI rozmawialiśmy z Andrzejem Lepperem. Powiedział, że służb nie należy likwidować - najwyżej zreformować. Przyznał, że Samoobrona korzysta z różnego typu doradców, w tym również związanych z WSI: - Liczy się to, co potrafią, a jeśli w przeszłości popełnili jakieś błędy, to należy ich rozliczyć z tego, co robili, a nie z tego, gdzie byli. Były wysoki oficer UOP: - Jeden z najbardziej znanych w Polsce biznesmenów o inicjałach "KG", znajdujących się w otoczeniu Andrzeja Leppera, to były współpracownik wojskowych służb specjalnych PRL. Lepper atakuje wrogów byłego szefa WSI. Wokół Leppera kręci się także Konstanty Malejczyk, w latach 1994-96 szef WSI, zamieszany w aferę związaną z nielegalnym handlem bronią. Malejczyk w wojsku związany był z generałem Tadeuszem Wileckim, który współpracował blisko z Mieczysławem Wachowskim (dziś związany z Samoobroną) i prezydentem Lechem Wałęsą. Wilecki i Malejczyk należeli w 1994 r. do inicjatorów tzw. "obiadu drawskiego", podczas którego generałowie wypowiedzieli posłuszeństwo ministrowi obrony narodowej, Piotrowi Kołodziejczykowi. Jednym z celów tej grupy było wyjęcie WSI spod władzy ministra obrony narodowej i podporządkowanie jej szefowi Sztabu Generalnego. Po przemówieniu sejmowym, w którym Andrzej Lepper zarzucił korupcję wielu politykom, tygodnik "Przegląd" zwrócił uwagę na fakt, że lider Samoobrony atakuje przeciwników Wileckiego i Malejczyka. Obu wojskowych z funkcji odwołał premier Włodzimierz Cimoszewicz. Według "Przeglądu" w konflikcie z Wileckim i Malejczykiem był też Jerzy Szmajdziński, wtedy szef komisji obrony narodowej, bo wbrew generałom opowiedział się za cywilną kontrolą nad armią. Gdy w otoczeniu Leppera pojawił się Malejczyk, Szmajdziński i Cimoszewicz stali się obiektem najostrzejszych ataków Leppera. W jego książce z 1993 r. odnaleźliśmy postulaty bliskie generałom: "Minister obrony narodowej powinien mieć kwalifikacje wojskowe, natomiast powinien być wspierany przez grono specjalistów cywilnych różnych dziedzin". W 2000 r. Wilecki wraz z Samoobroną stworzył na wybory prezydenckie Blok Ludowo-Narodowy. Sojusz się rozpadł, bo do wyborów wystartował zarówno były szef sztabu, jak i szef Samoobrony. Zielone mundurki W Samoobronie - zarówno w jej warszawskiej centrali, jak i w terenie - roi się od wojskowych. Były rzecznik partii Krzysztof Socha był oficerem politycznym - pułkownikiem LWP. Generał Zenon Poznański, dziś jeden z najbliższych doradców Andrzeja Leppera, opowiadał na łamach "Rzeczpospolitej", jak to na polowaniu koledzy generałowie chwalili go za związanie się z Samoobroną. Odszedł z armii na znak protestu przeciwko zmianom wprowadzonym po "okrągłym stole". Gdy koalicja SLD-PSL rządziła w latach 1993-97, został - mimo protestów opozycji - mianowany szefem Obrony Cywilnej. W ostatnich latach doradzał SLD. W Rzeszowie radnym z listy Samoobrony został Janusz Chara, były szef I Batalionu Strzelców Podhalańskich, którego wojskowa kariera załamała się w 1996 roku. Prokuratura wojskowa oskarżyła go wtedy o pobicie zastępcy. Sąd wojskowy uznał go winnym i zakazał pełnienia funkcji dowódczych przez 10 miesięcy. Samoobrona strzela do grubego zwierza Oprócz wojskowych w Samoobronie roi się od myśliwych. Jak pisaliśmy, w stworzeniu Samoobrony duży udział mieli ludzie z Polskiego Związku Łowieckiego - organizacji, skupiającej w PRL głównie partyjnych prominentów. PZŁ, według "Rzeczpospolitej", był w znacznym stopniu kontrolowany przez wojskowe służby, które czerpały zyski z dewizowych polowań. Dziś w sejmie działa Parlamentarny Zespół Myśliwych i Sympatyków Łowiectwa. Na 76 członków zespołu, 52 to obecni i byli parlamentarzyści Samoobrony. Polowania były nie tylko dogodnym miejscem spotkań oficerów i agentury, ale także - werbunku. Tymiński się wyprowadza, wprowadza się Lepper Nasi informatorzy uważają, że pomysł WSI, by ugrać swoje przy pomocy radykalnych partii populistycznych, takich jak Samoobrona, ma historię tak starą jak III RP. - Były szef MSW Andrzej Milczanowski mówił mi wprost, że Tymiński i partia X to był pomysł WSI, wskazywał nawet konkretnych ludzi, którzy tę operację organizowali - wspomina Jarosław Kaczyński, lider PiS. Tymiński i Lepper znają się. W połowie lat 90. zdobywająca dopiero popularność Samooobrona i dogorywająca Partia X współpracowały bardzo ściśle. W pewnym momencie utworzyły nawet wspólną organizację "Samoobrona Mieszkańców". Gdy w 1995 r. Stan Tymiński zapowiedział, że będzie kandydował Odpowiedz Link Zgłoś
me-e tajna bron lepper... 15.04.06, 18:48 ...wiec lsd-po... powinny sie cieszyc...bo wyglada na to...ze to oni chca likwidacji WSI... Odpowiedz Link Zgłoś
bernard_mark Re: czy pis mial wyjscie... 17.04.06, 02:46 ( skopiowane z net'u...) Ja pracowałam w oborze i kurniku Autor: jola_dywity Data: 03.03.06, 11:18 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- W oborze musiałam czyścić miejsca dla krow i krowy. Mycie, czesanie ogonów, dojenie itd. W kurniku opiekowałam się sie kurami i kurczakami oraz jednym kogutem który był ślepy i którego gospodarz chciał zabić na rosół. Udało mnie sie uprosić gospodarza - ten miał darować kogutowi zycie pood warunkiem ze ja sie nim zaopiekuje 24/7. Zaprzyjaznilam sie z tym kogutem i kilkom innymi kurami co pozwolilo mi na udział w radzie kur (odbywa sie co miesiąc) dotyczcej szerokopojetej problematyce drobiu i sytuacji kur w kurniku. W Radzie zajelam miejsce gospodarza i pisarza. Robilam notatki. Pewnego razu kogut zaginal, kilka dni pozniej znalazlam go za obora. Nie wiem co sie tam stalo, natomaista jedna z kur powiedziala mi poufnie ze kury zorganizowaly potajemne spotkanie i zdecydowaly sie zabic slepego koguta. Ponoc mial on miec seks z dwiema kurami na raz... Zwolnilam sie z pracy, przeprowadzilam spowrtotem do mista w celu kontynuacji studiow. P.S. Z gospodarzem dalej utrzymuje kontak listowny. On informuje mnie o kurach i ich postanowieniach. Podobno kury za mna tesknily. JANISZEWSKA JOLANTA zam.: DYWITY Diernowa 26 Dywity wiek: 38 tel. 697259317. 14 JANISZEWSKA Jolanta Kandydat został zarejestrowany Zawód: technik żywienia Miejscowość: Dywity Partia (poparcie): członek Samoobrony RP Złożyła następujące oświadczenie: nie pracowałam,nie pełniłam służby ani nie byłam świadomym i tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 1, art. 2, art. 4 i art. 4a powołanej ustawy 14 JANISZEWSKA Jolanta Kandydat został zarejestrowany Occupation: technik żywienia City: Dywity Party (support): członek Samoobrony RP Złożyła następujące oświadczenie: nie pracowałam, nie pełniłam służby ani nie byłam świadomym i tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 1, art. 2, art. 4 i art. 4a powołanej ustawy • Re: manipulacje jolki Przeczytaj komentowany artykuł » prawdziwy_polski_katolik 27.03.06, 23:37 + odpowiedz WM.pl :: Zobacz temat - BARDZO ZŁA KOSIARKA Z SAMOOBRONY ??? www.samoobrona.org.pl/pages/15.Glos/94nr06/rozkladowka/14.pdf Zdjęcie Jolki_z_Dywit na samym dole artykułu … urocze !?.. Była nie tylko na jednych wyborach: Państwowa Komisja Wyborcza: Wybory samorządowe Wybory 2005 prywatne forum frontu zdrowego rozsądku?.... Odpowiedz Link Zgłoś
mich52 Re: Andrzej na premiera 15.04.06, 17:58 Bedzie pierwszym premierem bez dostepu do tajemnic i nieobecny na posiedzeniach rzadu Odpowiedz Link Zgłoś
mamgotamgo Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 18:01 I tak się dowie, a to co się dowie to i tak nic nie będzie warte. Przywódcy NATO i UE musieliby być ostatnimi idiotami, żeby tajne dokumenty wyjawiać Kaczyńskim i Lepperowi. To nie politycy. To płotki. Odpowiedz Link Zgłoś
me-e Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 18:11 ...masz racje ...tylko ludziom honoru: kiszczak...jaruzelski...kwasniewski...miller...wachowski...oleksy...pastusiak... belka...szmajdzinsk i wielu innych nie wymienionych tu ludzi honoru... powinno sie powierzac tajemnice najwyszej rangli... mamgotamgo napisał: > I tak się dowie, a to co się dowie to i tak nic nie będzie warte. Przywódcy > NATO i UE musieliby być ostatnimi idiotami, żeby tajne dokumenty wyjawiać > Kaczyńskim i Lepperowi. To nie politycy. To płotki. Odpowiedz Link Zgłoś
mamgotamgo Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 18:39 me-e napisał: > ...masz racje ...tylko ludziom honoru: > kiszczak...jaruzelski...kwasniewski...miller...wachowski...oleksy...pastusiak.. > . > belka...szmajdzinsk i wielu innych nie wymienionych tu ludzi honoru... powinno > sie powierzac tajemnice najwyszej rangli... > > > mamgotamgo napisał: > > > I tak się dowie, a to co się dowie to i tak nic nie będzie warte. Przywód > cy > > NATO i UE musieliby być ostatnimi idiotami, żeby tajne dokumenty wyjawiać > > > Kaczyńskim i Lepperowi. To nie politycy. To płotki. > > > Lepperowi i Kaczyńskim mógłbym powierzyć wszystkie kody dostępu do mojego bankowego konta. Miałbym wtedy problem: kto je zdradził? Lepper czy KACZYNSCY? Moim zdaniem Kaczyńscy. Lepper wcale nie jest taki głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
bibbi5 Re: sam sobie wszystko psuje, że ma takich posłów 15.04.06, 18:18 Hojarska, Beger... to te najsłynniejsze, a może jeszcze jest wiele im podobnych. Lepper jest OK, ale powinien bardziej dobierać sobie ludzi, bo te powyżej to skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
me-e Re: sam sobie wszystko psuje, że ma takich posłów 15.04.06, 18:21 ...a co premier miller ma wieksze wyksztalcenie od beger...ktora ponoc wybiera sie na studia...))) bibbi5 napisała: > Hojarska, Beger... to te najsłynniejsze, a może jeszcze jest wiele im > podobnych. Lepper jest OK, ale powinien bardziej dobierać sobie ludzi, bo te > powyżej to skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
me-e to taka ironia... 15.04.06, 18:29 ...ale lepper sie zmieni...bardziej od naszego lecha...kto zaprzeczy...))) Odpowiedz Link Zgłoś
nurnii napewno nie do bycia vicepremierem 15.04.06, 18:29 takich jak on OK, są tysiące...mędrków wszelakich. czy to znaczy, że mają nami rządzic? Odpowiedz Link Zgłoś
me-e pis tworzy rzad wiekszosciowy... 15.04.06, 18:28 ...wybory nie...rzad wiekszosciowy bee...czy to nie medialny hoholi taniec przypadkiem...musicie wziasc pod uwage ,ze pis wie co robi...pis bierze opowiedzialnosc na siebie...pis bedzie za swe decyzje rozliczany...jedyne co mozna to sie przygladac co z tych decyzji wyniknie...na rzucanie klod jest za wczesnie...kto nie jest umoczony...niech pierwszy zuci kamieniem...))) Odpowiedz Link Zgłoś
gustav79 Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 18:29 Andrzej i tak ma wtyki wiedział o Talibach w Klewkach Odpowiedz Link Zgłoś
mason44 Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 19:46 zdecydowalem sie przeniesc glos na PiS (albo Samoobrone, jeszcze sie nie zdecydowalem) w najblizszych wyborach. Poprzednio glosowalem na PO. A skad ta zmiana? Jestem programista. Jezeli SamoPiSowi uda sie zrobic porzadny kryzysik, taki, zeby funt osiagnal cene 10 zlotych to moja pensja w Londynie warta bedzie 30-40.000 PLN miesiecznie. Po dwoch latach kupie sobie dwa, trzy solidne mieszkania w Krakowie - jak za 10 lat sytuacja w tym kraju wroci do normy, mohery i pgr-owi jabolowcy wygina (bo szlag trafi sluzbe zdrowia w miedzyczasie), wroce tutaj. A jak sytuacja wroci do normy, to sprzedam 2 z tych 3 mieszkan, wplace co zostanie na jakis przyzwoity fundusz inwestycyjny i bede sobie pracowal dla sportu Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Wszystkiego dowie sie w Maglu - GW 15.04.06, 20:07 A swoja droga, lepiej bylo wybrac do parlamentu obywatelke Cipoline. Odpowiedz Link Zgłoś
noelkabat Re: Wicepremier Lepper bez dostępu do tajemnic 15.04.06, 20:23 Uwaga! Wielbiciele Lepppera pojawili sie na naszym forum: zachwycaja sie tym zlodziejem, przestepca i kombinatorem. Niektorzy tutaj mowia o zlodziejskie prywatyzacji fabryk, bankow ale zapominaja co zrobil Leppper: "kupil" za bezcen PGRowska ziemie, setki hektarow, a gdy przyszla pora placic zaczal organizowac demonstracje "rolnikow" takich samych kombinatorow jak on. Gdy uszlo mu to bezkarnie dla bezpieczenstwa zorganizowal "Samoobrone" i zaczal wysypywac zboze na tory i bic protestujacych przeciw bezprawiu urzednikow. To se bardzo podobalo takim samym jak on "rolnikom" i ...dzieki rzadnemu "wadzy" "genialnemu Wodzusiowi" mamy nowa potezna "ludowa" partie i wspanialego kaczoro-podobnego WICEPREMIERA! Odpowiedz Link Zgłoś
stagra to wszystko jest bez znaczenia 15.04.06, 22:02 Ważne jest tylko to, że kocham Sonię. Czy jest ktoś, kto nie uważa, że Sonia jest najpiękniejszą i najmądrzejszą z kobiet?! Jeśli jest ktoś taki, to wyzywam go na ubitą zięmię. Czekam! Odpowiedz Link Zgłoś