Dodaj do ulubionych

"Rewelacje" z ND

IP: *.ipt.aol.com 31.12.02, 22:07
Rany (nie)boskie-looknalem sobie do "Naszego(a raczej "ichniego" Dziennika-i
oto z czym sie zetknalem

==================================================

Obok wielu krzepiących wydarzeń, jakie przyniósł nam mijający rok,
**************
-Kr. Wprawdzie autorzyna tego gowna nie podaje co ma mysli,ale sadze,ze
kurewsko kosztowny "nalot" wojtyly,"swiontyniem opacznosci",bezprzetargowa(a
wiec nie dajaca "ni hooja"zysku)koncesje dla Jankowskiego na wydobycie
bursztynu(ktorego zloza mocno szacunkowo,czyli raczej"w dol" ocenia sie na
100nlm. DOLAROW) na budowe zwyrodnialego oltarza(ciekaw jestem jak ten
dziarki pralat odznaczony nie wiadomo przez kogo krzyzem "Virtuti
Militari",rozliczy sie z tego bursztynu),no i zaproszenie skurwysyna z
watykana na nastepny nalot, przez drugiego skurwysyna Millera


niestety zapisze się on w historii również jako czas wzmożonych ataków na
Kościół katolicki i prób osłabienia jego autorytetu.
**************
-Kr. Hehehe-moznaby odniesc wrazenie,ze ten kosciol gdzies poza Polska
posiada jakis "autorytet"-no ale Polska NIGDY nie byla w pelni normalnym
krajem

Nie było dziełem przypadku, że dotyczył on przede wszystkim krajów, w
których Kościół katolicki postrzegany był jako duża siła: Stanów
Zjednoczonych i Polski.
**************
-Kr. NOOOO-tu juz trzeba miec niewiarygodny wrecz tupet aby twierdzic,ze w
USA kosciol katolski postrzegany jest jako "duza" sila-tutaj ZADEN kosciol
nie stanowi sily,lecz jest postrzegany jako instytucja powolana do poslug
religijnych nie majaca ZADNEGO prawa do mieszania sie w polityke ani
zewnetrzna,ani wewnetrzna kraju-stawianie "mocy" kosciola w USA na rowni z
polskim jego znaczeniem jest co najmniej nieporozumieniem

Nie było dziełem przypadku, że przy okazji nagonki tak często przypominano
podobną, którą w latach 90. przeprowadzono w innym bastionie katolicyzmu,
jakim jest Irlandia...
**************
-Kr. No i dzieki temu wskazniki rozwojowe Irladii poszybowaly w gore


W Polsce cała sprawa rozpoczęła się publikacją "Rzeczpospolitej", oskarżającą
ks. abp. Juliusza Paetza o nadużycia wobec kleryków i księży.
***************
-Kr. Nie "rzepy"-"Fakty i Mity" jako pierwsze naglosnily te sprawe(proces o
kradziez wiadomosci czeka na wokande)


Zgodność innych mediów w ocenie tej sprawy miała uwiarygodnić fakt
wykroczenia,
***********
-Kr. Tak jakby TRZEBA bylo cokolwiek "uwiarygadniac"

choć ani ze strony Stolicy Apostolskiej, ani ze strony jakiegokolwiek sądu
nigdy nie został on potwierdzony.
*************
-Kr. W swietle faktow okazuje sie,ze wojtyla dwa lata PRZED artykolem
WIEDZIAL o zapedach pedalskich swego kolesia


I raczej nieprzypadkowo całej sprawie poświęcono dużo więcej szpalt niż
choćby wcześniej sprawie ataku terrorystycznego w Nowym Jorku.
************
-Kr. NO temu akurat winien jest m.in. ten szmatlawiec,kiedy probowal wmowic
Polakom,ze arcypedal jest zupelnie nieszkodliwym sluga "bozym",a ujawnione
FAKTY sa politycznym szantazem "wiadomych sil"

Wszystko według schematu sprawdzonego w Irlandii i Stanach Zjednoczonych:
wmówić społeczeństwu, że władze kościelne zaczęły reagować na problem dopiero
wtedy, gdy zdały sobie sprawę, że nie da się go już dalej tuszować.
**************
-Kr. A czy bylo inaczej???Gdyby nie ujawnienie FAKTOW arcyPaetz nadal
paradowalby w seksownych majteczkach(kurwa w tym wieku ten arcychuj chce byc
obiektem westchnien "rozkochanych" w sobie klerykow)


Nieprzypadkowo zaraz po publikacji "Rzeczpospolitej", przybierając tę samą
formę, sprawa pojawiła się w prasie zagranicznej. Wszędzie chodziło o to, by
tzw. opinia publiczna uznała, że problemem nie są nadużycia kilku duchownych,
ale fakt, iż "chora" jest cała struktura Kościoła, skoro umożliwia
dokonywanie takich nadużyć i tuszuje je.
**************
-Kr. To rzeciez oczywiste-vide sprawa diecezji Bostonskiej,do ktorej
zboczonych pedofilow kierowal OSOBISCIE wojtyla,pomimo wiedzy na temat
ich "innosci"-a teraz kosciol MUSI BULIC zajebiste odszkodowania-a ten cios w
kase" jest dla kosciola bardziej bolesny,niz byloby wysadzenie bazyliki
rzymskiej(durni Polacy odbudowaliby)


Efekt końcowy, czyli uznanie Kościoła przez wiernych za instytucję obłudną i
niewiarygodną, miał zostać osiągnięty przez odpowiednie nagłośnienie sprawy,
czemu służyć miała niecodzienna "jedność" w tej sprawie liberalnych mediów i
zadbanie o to, by informacja o nieudowodnionym skądinąd oskarżeniu dotarła do
najszerszych kręgów społeczeństwa.
**************
-Kr. UDOWODNIONYM!!!Poza tym wg starego przyslowia-"kto milczy,ten sie
przyznaje"-czy watykan przeprowadzil sledztwo w tej sprawie???

Przy okazji czytelnicy i telewidzowie zasypani zostali innymi "podejrzanymi"
tematami, takimi jak choćby pieniądze w Kościele czy celibat kapłański.
****************
-Kr. Hehehehe-ale facet pierdoli!!Sprawe celibatu poruszyli sami
klerycy,natomiast cholernie niewygodna jest sprawa pieniedzy i podatkow-
niejeden klech gotow jest nawet z diablem pakt zawrzec,byle tylko przestalo
sie mowic o koscielnych pieniadzach


Drugi bolesny i potężny atak na Kościół w Polsce to bez wątpienia nagonka na
Radio Maryja.
***********
-Kr. Ujawnianie FAKTOW te czarne bydleta nazywaja nagonka-niech wiec Rydzylik
ROZLICZY sie-a nie bedzie "SPRAWY"-lecz on predzej wlasne gowno
skonsumuje,anizeli zgodzi sie na NIEZALEZNA kontrole swych finansow

Od dłuższego czasu usiłowano przedstawiać je w innych mediach w sposób
skrajnie negatywny, uciekając się do ogólnie lansowanego schematu zarzutów.
***********
-Kr. Oczyscie sie z zarzutow,a sprawa sama zniknie-lecz nie,te watykanskie
skrwysyny "wziely sie" na sprawdzany od tysiacleci sposob-milczec,a z czasem
samo zachnie,jak gowno na drodze


Cała kampania medialna prowadzona była wedle prostego, zastosowanego wyżej
przepisu: niemal nachalne eksponowanie wszelkich negatywnych wypowiedzi o
Radiu i staranne przemilczanie wypowiedzi pozytywnych.
************
-Kr. szczegolnie tych wyglaszanych pod dyktando miejscowego plebana

Punkt kulminacyjny ataku przypadł na przełom listopada i grudnia.
Nieprzypadkowo wszystko zaczęło się od tego samego autora i tej samej gazety,
która wiodła prym w sprawie ks. abp. Paetza.
*****************
-Kr. Chyba zaczne czytac te "Rzepe"-chociaz ci nie klekaja przed byle
durniem w koscielnej sukience


Nieprzypadkowo po raz kolejny doświadczyliśmy zadziwiającej "zgodności"
największych polskich mediów, które za wszelką cenę postanowiły
ostatecznie "rozprawić się" z toruńską rozgłośnią.
****************
-Kr. Cosik mnie sie wydaje,ze chodzi tu o uregulowanie statusu "radia co Ma
Ryja" anizeli o jakas "rozprawe"(w tym celu moznaby TYLKO "odstrzelic" tatke
Rydzylika-zaden problem dla sredniej klasy snajpera)


W konsekwencji tych działań, dość paradoksalnie, liczba sympatyków Radia
Maryja wzrosła, co bez wątpienia napawa nadzieją.
*************
-Kr. Na jakich przeslankach to stwierdzono???Wprowdzcie rejestracje
tych "sympatykow"-sami sie przekonacie,bo na razie takie "wyliczenia" mozna
swini na podsciolke uzyc

Na koniec roku optymizmem powiało również ze Stanów Zjednoczonych. Oto po
wspieranych przez media atakach na Kościół w tym kraju podjęto tam dzieło
medialnego wspierania duchowieństwa.
***************
-Kr. ?????????KURWA!!!!Kociej mordy dostalem ze zdziwienia-czy ten chuj byl w
USA???Czy widzial to na wlasne oczy???Bo jak na razie czytajac amerykanska
prase,ogladajac jankeskie newsy odnioslem wrecz przeciwne wrazenie-ze jest to
dopiero POCZATEK KONCA KK (na razie w USA-potem jak zwykle pojdzie reszta)

Akcję zainicjowali... dziennikarze telewizyjni, którzy publicznie
stwierdzili, że przekaz telewizyjny utrwala negatywny stereotyp kapłana.
*************
-Kr. O czym on pierdoli????Jasna dupa!!!!Wlasnie TV podala informacje o
Kramku jako pierwsza
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka