haen1950
05.05.06, 11:20
Jest wreszcie koalicja większościowa. Wyobraźnia Jarosława Kaczyńskiego
zatoczyła koło, wróciła do paktu stabilizacyjnego uszczuplonego dla PiS o
wiele, wiele synekur rządowych. Mniejsza o ludzi PiS, to ich sprawa i nie ma
sensu się tym przejmować. Niech sobie rzadzą.
Ja to bym chciał, żeby platforma zajęła się organizowaniem społeczeństwa
samorządowego, solidnego merytorycznie i mającego chociaż trochę
bezinteresowności w ulepszaniu życia mieszkańców wsi, gminy, powiatu.
Że w tym celu zawrze programowy sojusz z PSL, nasze chłopy z Grzybowskiej
zdały egzamin z myślenia kategoriami państwa i zasługują na wsparcie. Na wsi
są dwie siły polityczne: proboszcz i ochotnicza straż pożarna. W symbiozie,
ale nie z rydzykowym proboszczem. Dewoty na wsi i w parafii są piętnowane, to
nie jest partner do rozmowy. To są najczęściej bezinteresowne służby
informacyjne proboszcza. Warto się temu przeciwstawić.
Druga sprawa. Jedynym całkowicie wygranym na przemianach w IIIRP jest kościół
katolicki. Zaanektował sobie całą Polskę. Benedykt szanuje ten dziwny kraj,
mniejsza o świętopietrze, platforma w obawie przed zniszczeniem uciekła pod
skrzydła Watykanu i Dziwisza. Musi płacić za tę opiekę. Jest paradoksem to,
że podzielony jakby kośćiół katolicki czerpie na wyścigi mamonę od dwóch
wrogów politycznych. Myślę, że ta tępota myślenia ma swoje grance.