annaz02
08.01.03, 16:25
Ciekawa przygoda spotkała stado gęsi śnieżnych, lecących z północy Kanady na
południe USA. Prawdopodobnie padły przyczyną pomyłki nawigacyjnej, wskutek
której wylądowały na archipelagu Hebrydy w północnej Szkocji. Żyją sobie
teraz spokojnie na terenie rezerwatu, podobno mają się całkiem dobrze.
Teraz pozostaje nam tylko czekać na wypowiedź ministra Wiatra, dla którego
będzie to zapewne kolejny dowód wyższości Unii Europejskiej nad krajami
NAFTA. Mam nawet propozycję stosownego hasełka reklamowego: "Wie o tym każda
gąska siwa, że tylko w Unii będzie szczęśliwa".
Choć na miejscu pana ministra koniecznie wyciąłbym z informacji zdanie, że na
wiosnę gęsi zapewne wrócą do swej ojczyzny. Z propagandowego punktu widzenia
to tak nie bardzo: pół roku pobyły i chcą uciekać... A później taki jeden z
drugim uniosceptyk powie, że nawet gęsi się na tej Unii poznały. I redaktor
Wołoszański będzie musiał film nakręcić, by pokazać, jaka to misterna gra
wywiadów różnych państw doprowadziła do tego, że gęsi jednak wyfrunęły z Unii
z powrotem do Kanady. No proszę: zwykłe gęsi, a jak mogą namieszać...