ratatatam
18.05.06, 18:30
"Potem Michnik powiedział: - Człowiek, którzy dziś w Polsce jest człowiekiem
instytucją mówi, że nie ważne, jak się zaczyna, ale jak się kończy [to aluzja
to słów premiera Leszka Millera, że prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym,
nie jak zaczyna, ale jak kończy - red.], dlatego teraz nasz budynek zostanie
poświęcony przez ks. prof. Michała Czajkowskiego. - To nasz przyjaciel,
niezwykle odważny człowiek - zaprezentował go naczelny. - Ma nadzieję, że te
pochwały nie znajdą się jutro w >Naszym Dzienniku<- replikował ks. Czajkowski.
Za ministranta posłużył mu ... Michnik, bo - jak tłumaczył ks. Czajkowski -
prezydent odsunął się na bok..."