kecawy
21.05.06, 22:35
Żądam debaty państwowej w sprawie młodzieży szkolnej
Od lat liberalne wychowanie związane z gloryfikacją bezstresowości i
koncentracją na tzw. prawach ucznia doprowadziło do totalnego zgnojenia
szkoły. Widać to szczególnie w zawodówkach i tzw. gorszych liceach. Głośni
agresywni nastolatkowie epatują nas wszędzie. Szkoła jest miejscem wielu
patologii. Ocena z zachowania straciła już dawno swoją moc. Uwaga w
dzienniczku nic już nie znaczy. Obawa przed rozmową wychowawcy z rodzicem już
nie istnieje. Wulgaryzmy, ekstrawagancja ubioru, determinująca częstokroć
powstawanie subkultur opanowała szkoły. Wagary, spóźnianie się czy coraz
częstsze grożenie nauczycielom jest na porządku dziennym. Pozwólcie by
powstały szkoły średnie ze starą dobrą dyscypliną. Niech rodzice mają prawo
posyłać do nich swoje dzieci
Zawieszenie prawa ucznia, czyli zakaz uczęszczania do szkoły do dwóch tygodni
Koza, czyli pobyt w szkole po lekcjach włącznie z sobotą
Prace na rzecz szkoły
Kierowanie spraw do sądów rodzinnych
Karanie mandatami za palenie papierosów w szkołach
Karanie mandatami za wulgaryzmy w szkole
Karanie za spóźnianie się do szkoły
Zakaz wejścia na lekcje w wypadku spóźnienia się bez zgody administracji
szkolnej
Pedagodzy egzekwujący obowiązek szkolny
Brak możliwości wejścia do szkoły przez postronne osoby bez zgody dyrekcji
Religia lub etyka a nie wałęsanie się młodych ludzi po szkole
Nauczyciel opłacany godnie tzn 3-4 tysiące zł .Przy takiej płacy całkowity
zakaz dorabiania na boku. Praca w szkole ma być jego pracą podstawową. W
przypadku podjęcia przy takiej płacy dodatkowego zajęcia -rozwiązujemy umowę.
Zdeterminowany kecaw
------------------------------------------------------------------------------
--