Gość: Zygmunt
IP: *.cvx38-bradley.dialup.earthlink.net
10.01.03, 18:09
Niestety jak mozna bylo sie spodziewac dalszy ciag sprawy to
tylko administracyjny belkot. Beda reorganizacje, rotacje,
przegrupowania i na tym sie skonczy. Pan seksuolog postawil w
tym samym rzedzie tych ktorzy wymierzyli sprawiedliwosc z tymi
co dokonali zla. Nikt nie probuje zajac sie dziecmi. Pomocy
potrzebuja wszystkie, i maluchy i sredniaki i te najstarsze.
Nikt nie pyta co stalo sie z Piotrem Yasinem. Gdzie teraz
mieszka. Okazuje sie, ze te dzieci to tylko przedmiot w tej
przestarzalej administracyjnej machinie. Daje glowe, ze skonczy
sie na tym iz porozdziela sie dzieciaki do innych domow w calej
Polsce, kogos sie zwolni i sprawa zalatwiona. Nikt nie pyta sie
o stan psychiczny dzieci. Moze by pan seksuolog wreszcie zrobil
cos pozytecznego a nie zachowywal sie jak administrator. Wstyd.