Dodaj do ulubionych

Życiński przeprasza

23.05.06, 13:38
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3364559.html
To nie pierwszy i nie ostatni kieckowy z wyrokiem!
Obserwuj wątek
    • pandada Skąd tyle pedofilii wsród kleru? 23.05.06, 14:36
      Biorąc pod uwagę pozycję społeczną księży, nagonki parafian na ofiary "szkalujące święte osoby", wstyd dzieci, krycie księży przez zwierzchników,można oszacować, że liczba ujawnionych przestępstw "pedofilskich" z udziałem duchownych to wierzchołek góry lodowej.

      Z drugiej strony - jak to się ma do nieujawnionej pedofilii w ramach rodziny. Rodzice przecież wychowują sobie ofiarę, ciągle ją kontrolują, indoktrynują, straszą. Dziecko dręczone przez rodziców nie ma się do kogo zwrócić.

      Biorąc pod lupę księży, nie należy zapominać o innych "zwyrodnialcach".

      Dlaczego "zwyrodnialcach"? Czy poddaję w wątpliwość szkodliwość ich czynów? Nie. Ale często oni sami podobną traumę przeżywali w dzieciństwie. W takim wypadku wolę potępiać czyny, a nie sprawców.

      Czy duża liczba pedofilów wśród księży nie wydaje się w tym kontekście czymś zrozumiałym? Chłopcy okaleczeni seksualnie przez "zły dotyk", wybierają azyl na plebanii, gdzie bezżenny mężczyzna nie tyle nie jest spychany na margines, co nawet może stać się przewodnikiem społeczności.
      Badania prowadzone z inicjatywy kościelnej potwierdzają wyjątkową niedojrzałość seksualną kleryków. Zatem często są oni zupełnie nieświadomi konsekwencji życia w celibacie. Nie potrafią przewidzieć swych zmagań z libido.
      Podobnie mogą to traktować homoseksualiści - zwłaszcza ci wychowani w rodzinach konserwatywnych.

      Dochodzi także motyw "pedofilii zastępczej" - czyli "jak się nie ma, co się lubi, to się p..., co się ma". Podobnie jak "homoseksualizm" więzienny. Np. u karierowiczów. Ci zazwyczaj jednak korzystają z usług prostytutek czy też sponsorują młode parafianki albo biorą sobie kochankę-gospodynię.

      Zniesienie celibatu zmniejszyłoby zapewne liczbę pedofilów wśród księży, ale ich procent w społeczeństwie zapewne pozostałby stały.

      Plusem byłoby to, że wśród osób aspirujących do przewodzenia w kwestiach moralnych, byłoby mniej obłudy.

      PS. To, co piszę powyżej można odnieść także (w pewnym stopniu) do zakonnic i zakonników.
      • reakcjonista1 Re: Skąd tyle pedofilii wsród kleru? 23.05.06, 14:48
        Ile warte sa te dywagacje katofobiczne?
        Tyle ilu jest tych pedofilow, garstka.
        • obraza.uczuc.religijnych To tak jak przestępców w SLD. 23.05.06, 15:05

        • brunatny_romek Re: Skąd tyle pedofilii wsród kleru? 23.05.06, 15:07
          Wcale nie garstka! Wiemy od autorytetu weszwierzejskiego, że wszyscy pedofile
          to heteroseksualni kapłani
        • pandada Re: Skąd tyle pedofilii wsród kleru? 23.05.06, 15:34
          reakcjonista1 napisał:

          > Ile warte sa te dywagacje katofobiczne?
          > Tyle ilu jest tych pedofilow, garstka.

          a ilu jest księży diecezjalnych? Nieco ponad 20 tys.

          Wszystkich duchownych 80 tys. - czyli dokładnie tyle, co członków SLD (wraz z martwymi duszami) za czasów największego rozkwitu. Ta "garstka" zaś wygląda coraz okazalej, a przecież wiele z tych przestępstw nigdy nie ujrzała i pewnie nie ujrzy światła dziennego.

          A przecież mowa jest nie o przestępczości w ogóle, a o samej pedofilii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka