Dodaj do ulubionych

O jakie prawa walczą homoseksualiści...

01.06.06, 23:09
organizując te swoje parady?
Poproszę o konkretne odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • artsg Re: O jakie prawa walczą homoseksualiści... 01.06.06, 23:24
      > Poproszę o konkretne odpowiedzi.
      I gdzie są forumowi homofile?
    • emerytka2006 O prawo do życia po ludzku 01.06.06, 23:31
      ... trzymania się za ręce na ulicy (jak robią to heteroseksualiści)
      ... publicznych pocałunków (nieprzekraczających, podobnie jak w
      przypadku "normalnych", norm moralności społecznej)
      ... prawo do pracy (nawet wtedy, gdy publicznie ujawniają swe preferencje, np.
      w skzole)
      ... prawo do odwiedzania partnera w szpitalu
      ... prawo do niebycia postponowanym przy byle okazji przez głupków w rodzaju
      Wierzejskiego ("nie podam panu ręki...")
      ... prawo do dziedziczenia po zmarłym partnerze
      ... prawo do szacunku i wyrugowania z telewizji/prasy elementów homofobicznych
      ... prawo do rejestracji własnych związków

      itd. itp.
      • artsg Re: O prawo do życia po ludzku 01.06.06, 23:33
        ... prawo do rejestracji własnych związków
        >
        > itd. itp.
        Jakich związków?
        • xtrin Re: O prawo do życia po ludzku 01.06.06, 23:34
          Związków dwóch kochających się osób, które chcą być ze sobą "na dobre i na złe"
          i ponosić w związku z tym wszystkie prawne tego konsekwencje, jak i cieszyć się
          prawnymi tego przywilejami.
          • artsg Re: O prawo do życia po ludzku 01.06.06, 23:42
            xtrin napisała:

            > Związków dwóch kochających się osób, które chcą być ze sobą "na dobre i na
            złe"
            > i ponosić w związku z tym wszystkie prawne tego konsekwencje, jak i cieszyć
            się
            > prawnymi tego przywilejami.
            Niedoczekanie homosi aby mogli adoptować dzieci.

            "w GB:
            Dwaj żyjący z sobą w związku homoseksualnym mężczyźni zostali aresztowani
            przez policję w brytyjskim Pontefract, West Yorks pod zarzutem pedofilii.
            Homoseksualiści wykorzystywali seksualnie powierzonych im w adopcję chłopców.

            Jak informuje bibula.com przybrani "rodzice": 40-letni Ian Wathey i 32-letni
            Craig Faunch, wykorzystywali seksualnie 8-letnich bliźniaków i dwójkę
            14-letnich chłopców. W przeszukanym przez policję mieszkaniu znaleziono
            zdjęcia filmowe i fotografie aktów dziecięcych. Jeden ze składających zeznania
            molestowanych chłopców powiedział, że "Bolało mnie gdy obaj mężczyźni robili
            to. Chcę aby poszli do więzienia".

            Podczas dochodzenia wyszło na jaw, że władze adopcyjne w Wakefield wiedziały o
            możliwości molestowania seksualnego, lecz nie podjęły żadnych kroków
            sprawdzających. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyźni zaczęli
            molestować dzieci już w miesiąc po przekazaniu ich na wychowanie, czyli od
            około lipca 2003 roku.
            "
            • xtrin No i? 01.06.06, 23:52
              Takich historii dotyczących par hetero pewnie można znaleść setki. Czegoś to
              dowodzi?

              Jeżeli władze adopcyjne w tym przypadku rzeczywiście przyznały prawo do opieki
              niewłaściwym osobom (póki co to zdaje się tylko pogłoski) to odpowiednie osoby
              należy zwolnić. Orientacja adopcyjnych rodziców nie ma tutaj nic do rzeczy.
              Aby to miało jakąkolwiek (poza emocjonalną) wartość w dyskusji musiałbyś
              wykazać, że w przypadku homoseksualistów prawdopodobieństwo molestowania jest
              wyższe niż w przypadku heteroseksualistów. Takich dowodów nie ma, wszelakie
              badania tego tematu nie wykazują jakiejkolwiek korelacji między orientacją
              seksualną a skłonnościami pedofilskimi.
        • alistair-p Re: O prawo do życia po ludzku 02.06.06, 00:10
          artsg napisał:

          > ... prawo do rejestracji własnych związków
          > >
          > > itd. itp.
          > Jakich związków?
          ====================================
          Zapytaj Jareczka........
      • artsg Re: O prawo do życia po ludzku 01.06.06, 23:50
        > ... prawo do rejestracji własnych związków

        Oprócz związków mają wszystko inne. Chociaż nikt im nie zabrania wspólnego
        życia pod jednym dachem
        • emerytka2006 Artsg:spróbuj się przejść w Krakowie albo Warszawi 01.06.06, 23:53
          ... z partnerem pod ręką albo za rękę, gwarantuję Ci, że nie przeżyjesz
          dziesięciu minut (wnuczek kiedyś prowokacyjnie próbował - skończyło się na
          szwach i bandażach).
          Nie piszę już nawet o takich dziurach jak Rzeszów czy Przemyśl...

          PS. Kto inny jak nie prezes PiS mówił, że trzeba zabraniać gejom pracy w szkole?
          • artsg Re: Artsg:spróbuj się przejść w Krakowie albo War 01.06.06, 23:56
            emerytka2006 napisała:

            > ... z partnerem pod ręką albo za rękę, gwarantuję Ci, że nie przeżyjesz
            > dziesięciu minut (wnuczek kiedyś prowokacyjnie próbował - skończyło się na
            > szwach i bandażach).
            > Nie piszę już nawet o takich dziurach jak Rzeszów czy Przemyśl...
            >
            > PS. Kto inny jak nie prezes PiS mówił, że trzeba zabraniać gejom pracy w
            szkole
            > ?
            Śmieszna jesteś, codziennie takich w Warszawie widuję i nikt ich nie wytyka
            palcami.
            • emerytka2006 Za rękę?! Ty chyba Warszawy żeś nie widział... 01.06.06, 23:59

          • wojciech6j Re: Albo w Moskwie lub Petersburgu.....n/t 01.06.06, 23:57
          • nowytor3 Jesteś pewna, że to była prowokacja? 02.06.06, 00:03
            A może wstydzi się przyznać, że "zauroczyła" go twoja "tolerancja"?
        • xtrin Re: O prawo do życia po ludzku 01.06.06, 23:59
          > Chociaż nikt im nie zabrania wspólnego życia pod jednym dachem

          No tego by jeszcze brakowało...

          Kurcze, po co kobiety o prawo głosu i równouprawnienie walczyły? Przecież nikt
          im nie zabraniał gotować...
    • xtrin Re: O jakie prawa walczą homoseksualiści... 01.06.06, 23:34
      O to, żeby funkcjonariusz publiczny nie wypowiadał się w ten sposób:
      "Jest niemal niemożliwe, by człowiek z 'takimi' [homoseksualnymi] skłonnościami
      powstrzymał swoje żądze. Przecież to pośród homoseksualistów rodzi się pedofilia."
      (Ewa Sowińska, rzecznik praw dziecka)
    • eric_theodore_cartman Re: O jakie prawa walczą homoseksualiści... 01.06.06, 23:40
      artsg napisał:

      > organizując te swoje parady?
      > Poproszę o konkretne odpowiedzi.

      O takie przekonstruowanie wszystkich silników, aby w końcu tłok mógł chodzić w
      rurze wydechowej! To słuszna walka i postepowa część społeczeństwa serdecznie ją
      popiera!
      • olek.komsomolec [...] 02.06.06, 00:15
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • xtrin Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 01.06.06, 23:45
      Tak, to niestety smutna prawda, że "ekspert" koalicyjny tak właśnie się wypowiada.

      Nie rozumiem tylko po co wklejasz w tym miejscu (równie smutną) historię z GB.
      • artsg Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 01.06.06, 23:49
        xtrin napisała:

        > Tak, to niestety smutna prawda, że "ekspert" koalicyjny tak właśnie się
        wypowia
        > da.
        >
        > Nie rozumiem tylko po co wklejasz w tym miejscu (równie smutną) historię z GB.

        Dlatego że jak sama napisałaś, że homo... chcą legalizacji związków i praw z
        tego wynikających.
        • xtrin Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 01.06.06, 23:57
          Wciąż brak związku.
          To, że jedna para gejów być może (sprawa jeszcze nie jest rozstrzygnięta,
          podejrzani nie przyznają się do winy) molestowała adoptowane dzieci nie jest
          żadnym argumentem przeciwko adopcji przez homoseksualistów, tak jak to, że jakiś
          blondyn zdefraudował pieniądze nie jest argumentem przeciwko zatrudnianiu
          blondynów w bankach. Aby miało to wartość argumentu należałoby wykazać, że
          blondyni wykazują większą niż bruneci skłonność do kradzieży. Przypadek jednego
          blondyna-złodzieja niczego nie dowodzi.
          • artsg Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 02.06.06, 00:02
            xtrin napisała:

            > Wciąż brak związku.
            > To, że jedna para gejów być może (sprawa jeszcze nie jest rozstrzygnięta,
            > podejrzani nie przyznają się do winy) molestowała adoptowane dzieci nie jest
            > żadnym argumentem przeciwko adopcji przez homoseksualistów, tak jak to, że
            jaki
            > ś
            > blondyn zdefraudował pieniądze nie jest argumentem przeciwko zatrudnianiu
            > blondynów w bankach. Aby miało to wartość argumentu należałoby wykazać, że
            > blondyni wykazują większą niż bruneci skłonność do kradzieży. Przypadek
            jednego
            > blondyna-złodzieja niczego nie dowodzi.

            Jak masz odwagę to wynajmij geja jako opiekuna dla swoich kilkuletnich
            chłopców, jeżeli oczywiście posiadasz dzieci.
            • xtrin Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 02.06.06, 00:08
              I znowu zamiast logicznych argumentów przedstawiasz argumenty emocjonalne.
              Oczywiście, że wynajełabym geja do opieki nad dziećmi, czemu nie? Żadnej
              "odwagi" do tego nie potrzeba.
              • po_godzinach Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 02.06.06, 00:09
                też bym wynajęła pod warunkiem, że nie byłby on ze skrajnej prawicy :)
                • xtrin Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 02.06.06, 00:11
                  No, ciekawe czy artsg powierzyłby swoje dzieci członkowi MW, prawemu
                  heteroseksualiście :).
                • artsg Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 02.06.06, 00:11
                  po_godzinach napisała:

                  > też bym wynajęła pod warunkiem, że nie byłby on ze skrajnej prawicy :)

                  Daj ogłoszenie na stronie gejowskiej.
                  • xtrin Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 02.06.06, 00:12
                    Wolałabym jednak z agencji niań, poza orientacją powinien chyba charakteryzować
                    się też jakimiś innymi kompetencjami :).
                    • alistair-p Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 02.06.06, 00:14
                      xtrin napisała:

                      > Wolałabym jednak z agencji niań, poza orientacją powinien chyba charakteryzować
                      > się też jakimiś innymi kompetencjami :).
                      ====================================
                      Daj spokój,dyskusja z weszpolakiem do niczego nie prowadzi,niestety.
                      • xtrin Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 02.06.06, 00:18
                        > Daj spokój,dyskusja z weszpolakiem do niczego nie prowadzi,niestety.

                        Ale zabawny jest ze swoim brakiem jakichkolwiek argumentów.
                    • artsg Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 02.06.06, 00:20
                      xtrin napisała:

                      > Wolałabym jednak z agencji niań, poza orientacją powinien chyba
                      charakteryzować
                      > się też jakimiś innymi kompetencjami :).
                      Niania - gej. To b. dobry wybór.
                      • xtrin Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 02.06.06, 00:23
                        > Niania - gej. To b. dobry wybór.

                        Szczerze mówiąc to nigdy nie wnikałam w to, czy orientacja jakoś wpływa na
                        umiejętność opieki nad dzieckiem, do tej pory naiwnie sądziłam, że homo czy
                        hetero to wszystko jedno w tej kwestii... :)
                        • xtrin Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 02.06.06, 00:23
                          Ale wierzę Ci na słowo. :)
                  • po_godzinach Re: To o czym piszesz to niestety smutna prawda 02.06.06, 00:14
                    nie muszę, nie szukam opiekunów

            • aquinus Trafiłeś kulą w płot! 02.06.06, 00:33
              artsg napisał:

              > Jak masz odwagę to wynajmij geja jako opiekuna dla swoich kilkuletnich
              > chłopców, jeżeli oczywiście posiadasz dzieci.
              >
              A co powiesz o opiekunce (płci żeńskiej, żeby nie było wątpliwości), ktora
              nadmiernie interesuje się małymi chłopcami?
              • zgryzik1 Re: Trafiłeś kulą w płot! 02.06.06, 00:38
                pedofilia o rodzaj chorej, ale jednak miłości do bliźniego
                (nie zachęcam - nie popieram - a przecież wiele religi gloryfikuje miłość)
                czy opiekunka hetero, która aplikuje wdychanie gazu z piekarnika "aby lepiej
                spało" albo 50 gram wódki "nie będę piła sama" doczeka się kiedyś marszu
                sprzeciwu młodzieży wszech ?
                • mysz_polna5 Nie ja to wymyslilam! Ale warto pamietac, ze 02.06.06, 00:44
                  God made Adam and Eve ...
                  not Adam and Stive!
        • xtrin artsg, nie uciekaj od dyskusji! 02.06.06, 08:42
          > Dlatego że jak sama napisałaś, że homo... chcą legalizacji związków i praw z
          > tego wynikających.

          artsg, albo dowiedź zasadności swoich argumentów - czyli że z jednostkowego
          przypadku molestujących dzieci gejów wynika ogólny wniosek o nieprawidłowości
          takich związków (Nobel gwarantowany), albo przyznaj się do błędu rozumowania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka