Dodaj do ulubionych

17 lat minęło

03.06.06, 20:59
Zapewne nikt nie liczy, ile już napisano i powiedziano na temat lustracji
Obserwuj wątek
    • andrzej.sawa Re: 17 lat minęło 03.06.06, 21:17
      Jest drobna różnica.Lajdactwa po 89 są jednak innego gatunku,niż współpraca z
      reżimem komunistycznym,a po za tym np.Kmicic wyznał grzechy i odbył pokutę,a
      rozmaitej maści kolaboranci okresu komunistycznego nawet nie uważają,że coś
      złego robili.
    • frank_drebin Widzisz mlody czlowieku lustracja jest nie po to 03.06.06, 21:57
      zeby komus dokopac tylko po to, zeby na najwazniejszych stanowiskach w panstwie
      nie bylo ludzi, na ktorych ktos moze miec tzw. haka.
      • andrzej.sawa Re: Widzisz mlody czlowieku lustracja jest nie po 03.06.06, 21:59
        A Ty dziadku ile masz lat?
        • sklerotycznylud Re: Widzisz mlody czlowieku lustracja jest nie po 03.06.06, 22:01
          A Ty zamiast pytac o wiek, podaj jakies sensowne argumenty.
        • frank_drebin Re: Widzisz mlody czlowieku lustracja jest nie po 03.06.06, 22:04
          Ja nie do ciebie ja do zalozyciela watku.
          andrzej.sawa napisał:

          > A Ty dziadku ile masz lat?
          • andrzej.sawa Re: Widzisz mlody czlowieku lustracja jest nie po 03.06.06, 22:22
            Ale mimo wszystko pisałeś "młody człowieku",a więc ciekawe ile lat doświadczenia
            przemawia przez Ciebie.
            • manhu Re: Widzisz mlody czlowieku lustracja jest nie po 04.06.06, 12:56
              Och, ależ bredzisz. Nie ważne ile ma lat! Każdy wie, że haki mogą zostać użyte do szantażu i dalej podejmowania przez taką osobę szantażowaną "dziwnych" decyzji.
              Pytanie brzmi: czy opłaca się przy okazji nieuczciwie skompromitować wielu uczciwych ludzi. Nie tylko nie każdy, ale góra 1 na 10 będzie mógł robić cyrki jak Kaczyński z lojalkami i wykazać że jest niewinny. Czyli większość takich "J.Kaczyńskich" pójdzie na śmietnik historii.
      • drslim Re: Widzisz mlody czlowieku lustracja jest nie po 03.06.06, 22:07

        Odpowiadając na dwa poprzednie posty:

        Po pierwsze, Kmicic nie wyznał win od razu publicznie, tylko odbył pokutę
        • frank_drebin Re: Widzisz mlody czlowieku lustracja jest nie po 03.06.06, 22:15
          O przepraszam a nagle rezygnacje z kandydowania na funkcje wymagajace zlozenia
          oswiadczenia lustracyjnego ? Najbardziej jaskrawy przyklad Goban-Klas, ktory
          zrezygnowal z zasiadania w KRRiTV. A co do juz szantazow to ptaszki spiewaja,
          ze np. afera Stella Maris to bylo wlasnie klasyczne przypomnienie paru
          ksiedzom, ze ich teczki nie zostaly spalone i jesli nie chca zeby zostaly
          ujawnione przez "dziennikarzy sledczych" to maja robic co im sie kaze.
          Oczywiscie sprawa do dyskusji jest zakres czyli kogo ma dotyczyc lustracja.
          Przypomne jednoczesnie, ze lustracja nie zamyka nikomu drogi do udzialua w
          zyciu publicznym -
          • drslim Re: Widzisz mlody czlowieku lustracja jest nie po 03.06.06, 22:21

            Nie mówię, że lustracja nie spełnia tutaj funkcji ochronnej w polityce - tak
            jak pisałem, sporadyczne przypadki mogą się zdarzać.

            Co nie zmienia faktu, że większość motywów lustracji jest, moim zdaniem,
            zupełnie inna. I właśnie to szkodzi idei lustracji jako rozrachunku z
            przeszłością. Oczywiście było by najlepiej, gdyby
            • frank_drebin Re: Widzisz mlody czlowieku lustracja jest nie po 03.06.06, 22:26
              Widzisz te motywy ... Coz jesli dales sobie wmowic merdiom okolasalonowym ze
              chodzi o jakas straszna zemste to juz twoj problem. Zreszta jakby chodzilo o
              zemste to zlozenie oswiadczenia, ze sie wspolpracowalo zamykaloby droge do
              pelnienia funkcji publicznych a jakos tak nie jest. I najwazniejsze wtedy
              nazywaloby sie to dekomunizacja a nie lustracja.

              drslim napisał:

              >
              > Nie mówię, że lustracja nie spełnia tutaj funkcji ochronnej w polityce - tak
              > jak pisałem, sporadyczne przypadki mogą się zdarzać.
              >
              > Co nie zmienia faktu, że większość motywów lustracji jest, moim zdaniem,
              > zupełnie inna. I właśnie to szkodzi idei lustracji jako rozrachunku z
              > przeszłością. Oczywiście było by najlepiej, gdyby
        • andrzej.sawa Re: Widzisz mlody czlowieku lustracja jest nie po 03.06.06, 22:26
          Donoszenie,i to w złej wierze jest i było łajdactwem i moralnie jest bardzo
          negatywnie oceniane.Niezbyt istotne jest czy to było nieszkodliwe,bo nawet
          "nieszkodliwe" donosy mogły być wykorzystywane przez ubeków w celu stworzenia
          atmosfery osaczenia.
      • eboshi Cóz za bzdury :) 03.06.06, 22:08
        1. W takim razie jedynym wyjściem jest upublicznienie wszystkich archiwów bez
        wyjątków - bo dopóki są jakieś nieujawnione sprawki dopóty są haki.

        2. Lustracja spraw do 1990 roku to mało - przecież ludzie po tym roku nadal
        grzeszyli - więc haki mogą być świeższej daty i lustracja nic tu nie pomoze.

        3. Po co wogóle jest lustracja skoro na wiekszość ujawnionych czynów nie ma
        żadnej sankcji.

        4. Co jeśli haki są fałszywe i jak to stwierdzic ?

        IMHO Albo wszystko należy ujawnić albo spalić. Inaczej nigdy się z tego nie
        wygrzebiemy - niedługo minie rok od kiedy cały kraj zajmuje sie tylko teczkami,
        aferami i rozliczeniami - to jest jałowe i bezproduktywne.
        • frank_drebin Re: Cóz za bzdury :) 03.06.06, 22:23
          eboshi napisał:
          3. Po co wogóle jest lustracja skoro na wiekszość ujawnionych czynów nie ma
          żadnej sankcji.

          Po to zeby nie bylo mozliwosci szantazu w stosunku do osob piastujacych
          stanowiska publiczne juz to chyba pisalem.

          4. Co jeśli haki są fałszywe i jak to stwierdzic ?
          Jak stwierdzic ? Bardzo prosto - osoba wobec ktorej wystosowano oskarzenie o
          wspolprace oddaje do sadu sprawe z powodztwa cywilnego o pomowienie. Ciekawe,
          ze jakos na razie zadna z takich osob tego nie zrobila ......

          >
          > IMHO Albo wszystko należy ujawnić albo spalić. Inaczej nigdy się z tego nie
          > wygrzebiemy - niedługo minie rok od kiedy cały kraj zajmuje sie tylko
          teczkami,
          > aferami i rozliczeniami - to jest jałowe i bezproduktywne.

          1. Spalenie nic nie da - bo z pewnoscia jest wiele prywatnych archiwow, ktore
          robili sobie SB-cy jako zabezpieczenie tzw. spokojnej starosci. Nie wspomne juz
          o tym, ze pewnie caly zasob bylej SB i jej poprednikow lezy na wschod od Bugu w
          jakims zacisznym miejscu. Do tego podobno w jakims zacisznym archiwum nad
          Potomakiem tez.
          2. Co do jalowosci i bezproduktywnosci to podziekuj za to ze lustracji do tej
          pory nie zrobiono antylustratorom z GW na czele.
          • eboshi Re: Cóz za bzdury :) 03.06.06, 22:32
            frank_drebin napisał:

            A gdzie pukty 1 i 2 ?

            > 3. Po co wogóle jest lustracja skoro na wiekszość ujawnionych czynów nie ma
            > żadnej sankcji.
            >
            > Po to zeby nie bylo mozliwosci szantazu w stosunku do osob piastujacych
            > stanowiska publiczne juz to chyba pisalem.

            Ale twoja recepta jest nieskuteczna - okres powstawania haków nie jest zakończył
            sie w 1990 roku - co z resztą - jaki masz na to pomysł lustratorze ?

            > 4. Co jeśli haki są fałszywe i jak to stwierdzic ?
            > Jak stwierdzic ? Bardzo prosto - osoba wobec ktorej wystosowano oskarzenie o
            > wspolprace oddaje do sadu sprawe z powodztwa cywilnego o pomowienie. Ciekawe,
            > ze jakos na razie zadna z takich osob tego nie zrobila ......

            To prawda - J.Kaczyński też z tego powodu nie wytoczył nikomu procesu - ciekawe
            dlaczego ?

            > 1. Spalenie nic nie da - bo z pewnoscia jest wiele prywatnych archiwow

            Czy mam rozumiec ze jesteś za pełną jawnością WSZYSTKICH archiwów. Z klerem i
            aktualnie sprawującymi władze włącznie ?

            > 2. Co do jalowosci i bezproduktywnosci to podziekuj za to ze lustracji do tej
            > pory nie zrobiono antylustratorom z GW na czele.

            Lustracja teraz w przeszłości i w przyszłości byłaby tak samo jałowa i
            bezproduktywna. Masz wiec słusznośc domagając się wdzięczności dla GW, za to że
            ową jałowośc wskazuje :)
            >
            • frank_drebin Re: Cóz za bzdury :) 03.06.06, 22:43
              1. Upublicznic w taki sposob jak zrobiono to w Niemczech i Czechach. Jakos
              antylustratorzy ciagle gadaja, ze bedzie fala samobojstw itp. a nie pamietam
              zeby po zalatwieniu sprawy lustracji jak w ww. krajach zdarzylo sie tam cos
              takiego. Nie mowie juz, ze podobnie histerycy z GW wieszczyli np. po liscie
              Wildsteina i co ? I nic. Jeden czy dwa procesy, jakos ostracyzmow strasznych w
              Polsce nie widze. No chyba, ze ty znasz takie przyklady to poprosze.
              2. No coz jednak czyms innym bylo donoszenie za komuny a czyms innym jest
              donoszenie teraz. Zreszta donoszenie teraz lezy w sferze spraw, ze tak to
              okresle kryminalnych i kazda policja na swiecie tak robi. A za komuny SB
              werbowala zeby trzymac narod za pysk. Zreszta czyms innym jest policja a czyms
              innym policja polityczna. No oczywiscie teraz tzw. sluzby tez werbuja na pewno.
              Jednak nie ma sluzb niewerbujacych.
              3. Co do Kaczora to nie wiem o czym piszesz. W jakiejs gazecie ukazal sie
              artykul, ze wspopracowal, ktos go publicznie pomowil ? Nic takiego nie
              pamietam. Gwoli scislosci odpowiadam bo tez nie podobaja mi sie te "manewry"
              Kaczora z jego teczka.



              eboshi napisał:

              > frank_drebin napisał:
              >
              > A gdzie pukty 1 i 2 ?
              >
              > > 3. Po co wogóle jest lustracja skoro na wiekszość ujawnionych czynów nie
              > ma
              > > żadnej sankcji.
              > >
              > > Po to zeby nie bylo mozliwosci szantazu w stosunku do osob piastujacych
              > > stanowiska publiczne juz to chyba pisalem.
              >
              > Ale twoja recepta jest nieskuteczna - okres powstawania haków nie jest
              zakończy
              > ł
              > sie w 1990 roku - co z resztą - jaki masz na to pomysł lustratorze ?
              >
              > > 4. Co jeśli haki są fałszywe i jak to stwierdzic ?
              > > Jak stwierdzic ? Bardzo prosto - osoba wobec ktorej wystosowano oskarzeni
              > e o
              > > wspolprace oddaje do sadu sprawe z powodztwa cywilnego o pomowienie. Ciek
              > awe,
              > > ze jakos na razie zadna z takich osob tego nie zrobila ......
              >
              > To prawda - J.Kaczyński też z tego powodu nie wytoczył nikomu procesu -
              ciekawe
              > dlaczego ?
              >
              > > 1. Spalenie nic nie da - bo z pewnoscia jest wiele prywatnych archiwow
              >
              > Czy mam rozumiec ze jesteś za pełną jawnością WSZYSTKICH archiwów. Z klerem i
              > aktualnie sprawującymi władze włącznie ?
              >
              > > 2. Co do jalowosci i bezproduktywnosci to podziekuj za to ze lustracji d
              > o tej
              > > pory nie zrobiono antylustratorom z GW na czele.
              >
              > Lustracja teraz w przeszłości i w przyszłości byłaby tak samo jałowa i
              > bezproduktywna. Masz wiec słusznośc domagając się wdzięczności dla GW, za to
              że
              > ową jałowośc wskazuje :)
              > >
              • eboshi To tylko swiadczy o tym, że: 03.06.06, 22:53
                1. Lustracja (upublicznienie teczek) nie ma żadnego znaczenia:
                "po liscie Wildsteina i co ? I nic. Jeden czy dwa procesy, jakos ostracyzmow
                strasznych w Polsce nie widze." - czyli jednak jałowe i bezproduktywne -
                opublikowanie listy Wildstaina nic nie zmieniło.

                2. Dokonujesz oceny moralnej, która z natury jest subiektywna. To również jest
                jałowe i bezproduktywne. Hak z powodu współpracy z PRL'owskim SB czy PiSowskim
                CBA jest takim samym hakiem - pozwala manipulowac.

                Dlatego uważam że należy natychmiast udostępnić całośc archiwów z wyjątkiem tych
                które mają znaczenie dla obronności kraju (wywiad). Pismaki z prawicowych
                gazetek ku uciesze oszołomstwa uzupełnią swoje listy "zdrajców narodu" i bedzie
                po krzyku. Może wtedy parlament i rząd zaczną zajmować się tym co jest naprawde
                ważne.
                • frank_drebin Re: To tylko swiadczy o tym, że: 03.06.06, 22:57
                  No toc pisze upublicznic i tyle. W Niemczech i Czechach tak zrobiono. Co do
                  obronnosci itp. to w IPN sa tylko teczki wywiadu i kontrwywiadu cywilnego czyli
                  SB a nie wojskowego czyli juz niedlugo sp. WSI.

                  eboshi napisał:

                  > 1. Lustracja (upublicznienie teczek) nie ma żadnego znaczenia:
                  > "po liscie Wildsteina i co ? I nic. Jeden czy dwa procesy, jakos ostracyzmow
                  > strasznych w Polsce nie widze." - czyli jednak jałowe i bezproduktywne -
                  > opublikowanie listy Wildstaina nic nie zmieniło.
                  >
                  > 2. Dokonujesz oceny moralnej, która z natury jest subiektywna. To również jest
                  > jałowe i bezproduktywne. Hak z powodu współpracy z PRL'owskim SB czy PiSowskim
                  > CBA jest takim samym hakiem - pozwala manipulowac.
                  >
                  > Dlatego uważam że należy natychmiast udostępnić całośc archiwów z wyjątkiem
                  tyc
                  > h
                  > które mają znaczenie dla obronności kraju (wywiad). Pismaki z prawicowych
                  > gazetek ku uciesze oszołomstwa uzupełnią swoje listy "zdrajców narodu" i
                  bedzie
                  > po krzyku. Może wtedy parlament i rząd zaczną zajmować się tym co jest
                  naprawde
                  > ważne.
    • james_bond007 Re: 17 lat minęło 03.06.06, 22:22
      Ja osobiście nie widzę nic złego w tym, że ktoś jest współpracownikiem legalnie
      działających organów legalnie diałającego państwa, uznanego na arenie
      międzynarodowej, i pomaga im w obronie bytu tego państwa.
      Nie widzę powodu, dla którego za kilkanaście lat miałbym być potępiany za to, że
      byłem tajnym współpracownikiem CBŚ.
      • kum.z.antalowki 17 lat minęło, a walka klasowa sie nasila i nasila 03.06.06, 22:43
        PiS, Samoobrona, LPR, wojsko, policja, straż pożarna, słuzby graniczne i 7 (albo
        i więcej) skoordynowanych służb specjalnych - z najwyższym trudem (zmagajac się
        24 godziny na dobę) dają odpór połączonym siłom "układu".
        Podobno jest szansa na odwojowanie jednej wanny!

    • drslim Re: 17 lat minęło 03.06.06, 22:44
      frank_drebin napisał:

      > Widzisz te motywy ... Coz jesli dales sobie wmowic merdiom okolasalonowym ze
      > chodzi o jakas straszna zemste to juz twoj problem. Zreszta jakby chodzilo o
      > zemste to zlozenie oswiadczenia, ze sie wspolpracowalo zamykaloby droge do
      > pelnienia funkcji publicznych a jakos tak nie jest. I najwazniejsze wtedy
      > nazywaloby sie to dekomunizacja a nie lustracja.
      >

      Nie chciałbym, żeby ten wątek się zmienił w polityczną rozróbę. Osobiście
      staram się być politycznie centrowy
      • frank_drebin Re: 17 lat minęło 03.06.06, 22:49
        Naucz sie czytac kolego - ja nie pisalem, ze jestes okolosalonowym
        antylustratorem, tylko ze dales sobie ww. merdiom wmowic taki a nie inny obraz
        i podejscie do lustracji. Czyli to co wymieniles, ze to:
        "chęć kompromitacji przeciwników, próżność, zazdrość, złośliwość, chęć zarobku
        i popularności."
        I moze wytlumaczysz na koniec jak na lustracji mozna zarobic bo nijak tego nie
        pojmuje ...... ???? Placi ktos za lustrowanie czy jak ????


        drslim napisał:

        > frank_drebin napisał:
        >
        > > Widzisz te motywy ... Coz jesli dales sobie wmowic merdiom okolasalonowym
        > ze
        > > chodzi o jakas straszna zemste to juz twoj problem. Zreszta jakby chodzil
        > o o
        > > zemste to zlozenie oswiadczenia, ze sie wspolpracowalo zamykaloby droge d
        > o
        > > pelnienia funkcji publicznych a jakos tak nie jest. I najwazniejsze wtedy
        >
        > > nazywaloby sie to dekomunizacja a nie lustracja.
        > >
        >
        > Nie chciałbym, żeby ten wątek się zmienił w polityczną rozróbę. Osobiście
        > staram się być politycznie centrowy
        • drslim Re: 17 lat minęło 03.06.06, 23:06
          frank_drebin napisał:

          > Naucz sie czytac kolego - ja nie pisalem, ze jestes okolosalonowym
          > antylustratorem, tylko ze dales sobie ww. merdiom wmowic taki a nie inny
          obraz
          > i podejscie do lustracji.

          A czy ja pisałem, że to się odnosi do mnie? Protestowałem także w imieniu
          pozostałych, do których pisałeś.

          No i ten twój ton.. "naucz się czytać kolego". Tylko spokojnie...
          • frank_drebin Re: 17 lat minęło 03.06.06, 23:12
            Sluchaj inni radza sobie calkiem dobrze wiec chyba rzecznika prasowego watku
            nie potrzebuja. A ton wynika z tego, ze zarzuciles mi ze kogos zaliczam do
            okolosalonowych lustratorow a pisalem o czyms zupelnie innym.

            drslim napisał:

            > frank_drebin napisał:
            >
            > > Naucz sie czytac kolego - ja nie pisalem, ze jestes okolosalonowym
            > > antylustratorem, tylko ze dales sobie ww. merdiom wmowic taki a nie inny
            > obraz
            > > i podejscie do lustracji.
            >
            > A czy ja pisałem, że to się odnosi do mnie? Protestowałem także w imieniu
            > pozostałych, do których pisałeś.
            >
            > No i ten twój ton.. "naucz się czytać kolego". Tylko spokojnie...
      • andrzej.sawa Re: 17 lat minęło 03.06.06, 22:53
        Jest jeszcze jeden powód - mianowicie to,że ludzie mają prawo wiedzieć dlaczego
        bezpieka ich się czepiała i kto brał w tym udział.
        • kum.z.antalowki OK niech sie pokolenie PRL lustruje i dekomunizuje 03.06.06, 23:18
          nawet niech sobie utrwalają i obalają. Niech se listy piszą. Skoro muszą. Widać
          - takie stracone pokolenie. Ale oprócz nich zyją w Polsce jeszcze i normalni ludzie.
          Trzeba by zrobić jakiś apartheid, żeby kombatanci mogli sie do oporu na sobie
          wyżywać, ale zeby inni ludzie mogli spokojnie pracować, wychowywać dzieci (które
          nie będą się wyrywać na emigrację), planować przyszłość.
          Nie mam nic przeciwko temu , zeby PiS wykończył "układ", SLD, Platformę
          Obywatelską, PSL, PKO, PZU i Orlen, rozwiazał sejm, senat i co tam jeszcze ma
          życzenie...
          Ale reszcie dajcie żyć bez wciągania kolejnych pokoleń w swoje historyczne
          wojenki, kompleksy i frustracje!
          • drslim Re: OK niech sie pokolenie PRL lustruje i dekomun 03.06.06, 23:42

            Wiele w tym racji, co piszesz. Niestety to, co robi to pokolenie, ma wpływ na
            nasze życie. Co więcej, widziałem już wielu ludzi w swoim wieku, którzy się
            zachowują jak gdyby komunizm upadł wczoraj.

            Dlatego sądzę, że marzenie o życiu nie wciągniętym w "historyczne wojenki,
            kompleksy i frustracje" w Polsce jest, niestety, nierealne.
      • drslim Re: 17 lat minęło 03.06.06, 23:01

        Jak można zarobić na lustracji? Bardzo prosto: publikują artykuły w
        np. "Newsweeku". To czasopismo nie ma innych zbyt ciekawych treści, więc dla
        nich lustracja to żyła złota..

        Jeśli chodzi o prawo ofiar do poznania donosicieli
        • frank_drebin Re: 17 lat minęło 03.06.06, 23:09
          1. Zaraz artykuly o lustracji publikuja wszyscy. Twoim zdaniem nie powinno sie
          pisac o jakims problemie bo to zarabianie na nim ? Wiec w takim razie nie
          mozna pisac o niczym bo to zarabianie na tym temacie.
          2. Masz prawo sadzic na temat lustratorow co chcesz. Jednak juz na poczatku tej
          dyskusji podalem ci podstawowy powod lustracji.


          drslim napisał:

          >
          > Jak można zarobić na lustracji? Bardzo prosto: publikują artykuły w
          > np. "Newsweeku". To czasopismo nie ma innych zbyt ciekawych treści, więc dla
          > nich lustracja to żyła złota..
          >
          > Jeśli chodzi o prawo ofiar do poznania donosicieli
          • drslim Re: 17 lat minęło 03.06.06, 23:20

            Każdy ma prawo sądzić, że istnieją argumenty za lustracją. Istnieją także
            argumenty przeciwne. Nie chodzi mi o słuszność lustracji, ale o motywy, którymi
            kieruje się obecnie większość lustrujących.

            Tak jak pisałem wcześniej, ich motywacja jest inna, niż podają
            • andrzej.sawa Re: 17 lat minęło 03.06.06, 23:26
              Mnie nie interesują motywy innych,ja chcę poznać prawdę dotyczącą mnie.Mam prawo
              i chcę poznać co ubecy na mnie wypisywali.
              • drslim Re: 17 lat minęło 03.06.06, 23:45

                No i dobrze. Ale załóżmy, że Pan się dowie z teczki, że donosił na Pana kolega
                z pracy.

                Czy po 17 latach byłby Pan w stanie mu wybaczyć i powiedzieć
                • andrzej.sawa Re: 17 lat minęło 04.06.06, 00:08
                  Nie wiem.
              • james_bond007 Re: 17 lat minęło 03.06.06, 23:56
                Mam praw
                > o
                > i chcę poznać co ubecy na mnie wypisywali.

                A niby z jakiej racji?
                To w końcu były tajne słuzby.

                -
                Nowe teczki IPN-u niezbicie dowodzą, że Karol Wojtyła donosił na Jana Pawła II.
        • andrzej.sawa Re: 17 lat minęło 03.06.06, 23:13
          W Polsce kolaboracja i donosicielstwo było potępiane,a teraz mamy zmienić nasze
          normy moralne i stwierdzić,że donosiciel to miły człowiek,a kolaborant to
          patriota?Należy ich ujawnić poto,żeby mogli zostać osobiście,a nie anonimowo
          potępieni.
          • drslim Re: 17 lat minęło 03.06.06, 23:26
            andrzej.sawa napisał:

            > W Polsce kolaboracja i donosicielstwo było potępiane,a teraz mamy zmienić
            nasze
            > normy moralne i stwierdzić,że donosiciel to miły człowiek,a kolaborant to
            > patriota?Należy ich ujawnić poto,żeby mogli zostać osobiście,a nie anonimowo
            > potępieni.

            A gdzie ja pisałem, że donosicielstwo i kolaboracja nie zasługują na potępienie?

            Ten post moim zdaniem potwierdza to, co pisałem i ujawnia rzeczywistą motywację
            autora. "Należy ich ujawnić poto,żeby mogli zostać osobiście,a nie anonimowo
            potępieni." Czyli dla potępienia w ogóle nie ma alternatywy?? Czyli to, co ci
            ludzie robili przez ostatnie 17 lat, nie ma znaczenia?!

            Poza tym, czy Pan nie widzi, że to czyste wołanie o zemstę? I jak tu się ma
            ktokolwiek dobrowolnie ujawnić?

            Ma Pan rację, że ofiary mają prawo znać całą prawdę, i mają zapewne prawo do
            osobistego rozrachunku z przeszłością. Ale ani politycy, ani dziennikarze nie
            zaliczają się do tej kategorii, a ich cele i motywy nie mają nic wspólnego z
            uzasadnionym dochodzeniem zadośćuczynienia.
    • pan.nikt Re: 17 lat minęło 03.06.06, 23:53
      > Moje dorosłe życie rozpoczęło się po '89 roku.

      to młody jesteś i mało rozumiesz z tamtych czasów i czasów przejścia.


      > Ja chciałem zapytać o coś innego: czy nikt nie zauważył, że od 1989 roku
      > upłynęło 17 lat?

      ALEŻ ZAUWAŻAMY.
      I pytamy DLACZEGO??
      DLACZEGO 17 LAT NIE STARCZYŁO NA ZAŁATWIENIE SPRAWY!!!!!!!


      Czemu wracamy z takim uporem do stosunkowo dalekiej
      > przeszłości,

      DALEKIEJ??
      Chyba dla Ciebie.



      a nie bierzemy pod uwagę tego, co osoby lustrowane robiły w
      > Polsce od upadku komunizmu?

      I tu jest problem. Bo SB-ecja kręciła , kontrolowala i okradała ten kraj.
      Prześledź chocby historię największych fortun IIIRP.
      • drslim Re: 17 lat minęło 04.06.06, 00:05

        > > Moje dorosłe życie rozpoczęło się po '89 roku.
        >
        > to młody jesteś i mało rozumiesz z tamtych czasów i czasów przejścia.

        Może i nie rozumiem
        • kum.z.antalowki Ten który zadźgał Holendra własnie ma 17 lat 04.06.06, 00:16
          Czy, choć części szlachetnego zapału "odnowicieli moralnych" nie warto by
          skierować w stronę nowego pokolenia, które też ma problemy, choć nie akurat ze
          swą PRL-owską przeszłością?
          • drslim Re: Ten który zadźgał Holendra własnie ma 17 lat 04.06.06, 00:22
            kum.z.antalowki napisał:

            > Czy, choć części szlachetnego zapału "odnowicieli moralnych" nie warto by
            > skierować w stronę nowego pokolenia, które też ma problemy, choć nie akurat ze
            > swą PRL-owską przeszłością?

            Słusznie! Ja też bym chciał, żeby zamiast o lustracji pisali w gazetach o
            problemach naszego pokolenia.. A porównajmy, o czym jest więcej w gazetach? O
            sprawach młodych, czy o lustracji?
            • frank_drebin Re: Ten który zadźgał Holendra własnie ma 17 lat 04.06.06, 00:47
              To miej pretensje do gazet i dziennikarzy a nie do lustracji. Teraz to
              pojechales lustracja jest be bo o niej pisza dziennikarze. Miej pretensje do
              nich zwykle sami wybieraja o czym pisza ......... zwykle bo nie zawsze.

              drslim napisał:

              > kum.z.antalowki napisał:
              >
              > > Czy, choć części szlachetnego zapału "odnowicieli moralnych" nie warto by
              > > skierować w stronę nowego pokolenia, które też ma problemy, choć nie akur
              > at ze
              > > swą PRL-owską przeszłością?
              >
              > Słusznie! Ja też bym chciał, żeby zamiast o lustracji pisali w gazetach o
              > problemach naszego pokolenia.. A porównajmy, o czym jest więcej w gazetach? O
              > sprawach młodych, czy o lustracji?
          • frank_drebin Re: Ten który zadźgał Holendra własnie ma 17 lat 04.06.06, 00:53
            Znaczy twoim zdaniem ten 17-letni nozownik to ofiara problemow a nie
            przestepca ??? I jakby lustracji nie bylo to bylby to aniol wcielony ??? Dosc
            ciekawe stwierdzenia ;) Poczekam na odpowiedz.

            zdaniem nalezaloby
            kum.z.antalowki napisał:

            > Czy, choć części szlachetnego zapału "odnowicieli moralnych" nie warto by
            > skierować w stronę nowego pokolenia, które też ma problemy, choć nie akurat ze
            > swą PRL-owską przeszłością?
        • pan.nikt Re: 17 lat minęło 04.06.06, 00:17
          a jednak nie rozumiesz.

          a podstawa jest jedna.
          BEZ ROZBICIA MAFII POLITYCZNEJ mafii opwrtejw dużej części na kontaktach
          dawnego SB NIC LEPIEJ NIE BĘDZIE.

          Zapewne znasz pojęcie "sysyfowe prace'
          Tak długo, dopóki mafia polityczna będzie nas okradała, albo za bezcen oddawała
          innym efekty naszej pracy, nie licz na poprawę.


          Możesz siespocić fizycznie i umysłowo, możesz sie zasapać, to cedzakiem wody
          nie nanosisz. Dziurawym wiadrem też nie.

          Dziurawa, dziurami złodziejstwa gospodarka, nie ma sznas rozwoju

          Mówisz "stare dzieje".
          Tylko zapominasz, że życie jest ciągłoscią.
          I w polityce też jest ciągłość.
          dawna SB-ecja przeszłą do gospodarki, a ciągłość uklądów pozostała.

          Trzęsą gospodarką, a ich ludzie ustwaieni, jako autorytety moralne wmawaiją
          nam, że jest super, że mamy byc cierpliwi, że mamy oddać wszystko, bo bedzie
          lepiej. A ich autorytety próbują naród "rozpić". Już nie ja za caratu okowitą,
          ale narkotykami, odrzuceniem wartości, uwielbieneim dla homoseksualistó itd

          Nie uda sie wyleczyć nowotworu, bez bolesnej operacji jego usunięcia.
          Nie da się wyleczyc gospodarki bez usunięcia nowotwóru mafii politycznej.
          Jak napisałemwyej mafii opartej głównie na ukłądach dawnych służb specjalnych.
          • drslim Re: 17 lat minęło 04.06.06, 00:26
            > Mówisz "stare dzieje".
            > Tylko zapominasz, że życie jest ciągłoscią.
            > I w polityce też jest ciągłość.
            > dawna SB-ecja przeszłą do gospodarki, a ciągłość uklądów pozostała.

            Wiem, że życie jest ciągłością. I dlatego dziwi mnie, że patrzy się niemal
            wyłącznie na okres z przed 1989 roku, biorąc pod uwagę sylwetki lustrowanych
            osób.

            Czy nie uważa Pan, że można było przez ten czas odkupić swoje winy?
            • pan.nikt Re: 17 lat minęło 04.06.06, 00:31
              Oczywiście, że mogli odkupić swoje winy.
              Tylko, że to wymagało po pierwsze przyznania się do winy.

              I druga sprawa.
              Mogli odkupić swoje winy.
              Ale czy chcieli??

              A może woleli jechać na SB-eckich uklądach i kraść, kraść, kraść......
              • pan.nikt Re: 17 lat minęło 04.06.06, 00:37
                aha. Napisałem już kieyś wyraźnie, i powtórzę.

                Gdyby TW (i inni jak ich tam zwali) przyznali się do winy, żałowali tamtych
                czynów i odcięli się od ciagnięcia z nich profitów (np zrezygnowali ze
                stanowisk, które zawdzięczli wdzięcznej SB. Nie mówię nawet o zwrocie pobranej
                kasy), już dawno opinia społeczna by im przebaczyła.
                Ba wielu z nich pozyskanych szantażem, złymi warunkami życiowymi itd
                społeczeństwo pewnie by współczuło.

                ALE TRZEBA BYŁO SIĘ PRZYZNAĆ I PZREPROSIĆ.
        • sierota.po.ud 4 czerwca 1989 byłem mężem zaufania kandydata 04.06.06, 01:36
          na senatora, który został wówczas wybrany i jest prawdopodobnie jedynym
          senatorem który zasiada w senacie nieprzerwanie od 1989 roku. Większość komisji
          wyborczej była z PRONowskiego nadania i musieliśmy im patrzeć na ręce, by nie
          zrobili jakiegoś przekrętu. Charakterystyczne było to, że połowa wyborców
          chciała głosować za członków rodzin i nie mogła zrozumieć, że jest to
          zabronione, zwłaszcza że w poprzednich wyborach byli wręcz do tego namawiani.
          Komisja do której mnie wylosowano była jakieś 10 km od miejsca mojego
          ówczesnego zamieszkania. Kolega który przepadł w losowaniu pożyczył mi
          bezinteresownie swój samochód, żebym w razie potrzeby mógł się szybko
          skontaktować z lokalnym OKP(w tym czasie telefony były we wsiach na korbkę i na
          połączenie czekało sie godzinami). Po południu pojechałem do domu na obiad.
          Żona miała włącaony telewizor i ogladała relację z masakry na placu Tienanmen.
          Po obiedzie wziąłem z domu turystyczny telewizor i zawiozłem do lokalu
          wyborczego. Zainstalowałem go na zapleczu i w miarę możliwości śledziliśmy
          przebieg wydarzeń. W czasie tej relacji działy się dziwne
          rzeczy ,najzatwardzialsi PZPRowcy i PAXowcy zaczęli złorzeczyć na komuchów.
          Natomiast ja z koleżanką z OKP zastanawialiśmy się poważnie czy Jaruzelski z
          Kiszczakiem nie zareagują podobnie jak przegrają wybory. O 22:00 zamknęliśmy
          lokal i zaczęliśmy liczyć głosy. W naszej komisji do senatu przeszła cała setka
          OKP, do sejmu przeszli wszyscy przedstawiciele OKP i na ogół popierani przez
          OKP członkowie innych ugrupowań. Podobnie jak w całej Polsce wypadło głosowanie
          na tzw listę krajową. Pnieważ kandydaci na tej liście umieszczeni byli w dwóch
          kolumnach, a PKW dopuściła kreślenie listy "na krzyż", znaczna część kreślących
          nie dosięgła umieszczonych na dole dwoch kolumn kandydatów: Kozakiewicza i
          Zielińskiego. Tylko oni na skutek "niedociągnięć" "załapali się" na posłów.
          Spisano protokół, wywiesiliśmy wyniki, zebraliśmy sie u kolgi i trwała feta do
          białego rana. Słuchaliśmy radia, dzwoniliśmy do OKP i cieszyliśmy się ze
          zwycięstwa. Radość naszą tłumiły wydarzenia w Pekinie, choć większość z nas
          uważała, że Jaruzelski ma już "wybite zęby" i na taki numer już by się nie
          porwał.
    • reakcjonista1 Lustracja, ktorą rozmumiem jako odtajnienie akt 04.06.06, 09:17
      jest po to by nowe państwo powstawało na zdrowych podstawach, mocnych filarach a
      nie tak jak nasza wspaniała III RP.
      Ujawnianie teczek wyjasnia sprawę - osoba z agenturalną przeszłoscią juz nie
      nosi na sobie tego garba a i nikt juz nie bedzie mial okazji jej szantażować
      ujawnieniem prawdy o niej. Bo to nie jest tak ze te akta są supertajne i nikt
      nic o nich nie wie oprocz kilku historyków. Fakt ze dopiero dzisiaj lustracja
      jest mozliwa jest rekordem świata hipokryzji i zakłamania - a zwadzieczamy to
      porozumieniom okrągłostołowym. Nie po to dzielili sie władzą jedni towarzysze z
      drugimi by zaraz ją stracić!
    • humbak Re: 17 lat minęło 04.06.06, 09:40
      To nie jest nowy punkt widzenia. I nie chodzi o samą ocenę człowieka, ale o wytrącenie ludziom z rąk broni jaką jest groźba ujawnienia informacji zawartych w teczkach. Czasem chodzi też o rozpoznanie, kto jest godny zaufania, a kto nie i oczywiście nie polega to tylko na stwierdzeniu czy współpracowałm ale także jak i dlaczego.
    • pies_na_czarnych Re: 17 lat minęło 04.06.06, 10:30
      drslim napisał:

      > Zapewne nikt nie liczy, ile już napisano i powiedziano na temat lustracji
      • humbak Re: 17 lat minęło 04.06.06, 10:35
        No właśnie. I nie tylko Niemcy. CZesi też Łotysze. Słyszałem że nasi sąsiedzi wszyscy więc mamy 2 kolejne państwa. Tylko my musimy z tym czekać niewiadomo ile:/
        • karbat Re: 17 lat minęło 04.06.06, 10:58
          minie nastepnych 17 lat pisania i gadania o lustracji a jej problem sam sie
          rozwiaze .hehehe
          Wszyscy donosiciele ,kapusie beda zadowoleni i ci z osiedla ,z zakladu pracy i
          ci z kosciola .
          Bijemy jako narod piane ,mieszamy piasek ,nie zauwazajac jakie to zalosne ...
          typowo polskie

          • humbak Re: 17 lat minęło 04.06.06, 10:59
            Pożyjemy, zobaczymy. Może jednak nie?
    • premier_pacynka Obecnie jak uwaza linia partii rzadzacej to nie 04.06.06, 10:53
      stalo sie nic dobrego, padly bardzo dobre zaklady, rolnictwo, dzielne PGR,
      wogole zrobila sie katastrofa. Ci co sobie poradzili po tych zmianach obecnie
      uwazani sa raczej za tych zlych, bo dlaczego inni maja duzo a np.gornicy
      malo ???
      Dodatkowo wszedzie sa szpiedzy Rosji, komunisci i inni zli o ktorych
      powiedziano ze to Uklad. Takze jak widzisz obecnie raczej trendy jest uwazac ze
      dopiero od 2005 po wyborach + incydent z rzadem Olszewskiego to jest prawdziwa
      wolnosc, czystosc zycia spolecznego i wogole raj

      • humbak Re: Obecnie jak uwaza linia partii rzadzacej to n 04.06.06, 11:00
        Bardzo dobre a padły. Intrygujące:)
        • premier_pacynka No tak uwaza wladza, a wladza ma racje a jak to 04.06.06, 11:19
          jest PISSdu to zawsze ma racje, wsparte slowami Andrzeja Leppera daja pewnosc
          prawdy...
    • idiotyzmy-kacze Lustracja jest konieczna 04.06.06, 12:26
      Jasne, że dużo lepiej byłoby gdyby przeprowadzono ją 16 lat temu bo wtedy uniknęlibyśmy tych kilkunastu megaafer, dziurawych przepisów robionych na zamówienie, mafii pruszkowskiej, Prawdopodbnie na liście 100 najbogatszych Polaków wg Wprost nie byłoby tylu oficerów i konfidentów SB, prawdopodobnie kilkudziesięciu osobom udałoby się zachować życie.

      Piszesz, że minęło już 17 lat i ta przeszłośc jest nieważna. Dlaczego więc byli kapusie nie ujawniają się sami ? W Krakowie poszkodowani dali konfidentom dwa tygodnie i wśród kilkunastu osób znalazł się tylko jeden uczciwy który przyznał się do tego, że go złamali. Reszta szła w zaparte do końca licząc, że się nie wyda. I właśnie na tym bazują byli oficerowie SB, którzy w 1990r. zabrali teczki do domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka