rekontra
07.06.06, 07:17
Ksiądz Czajkowski donosił na Gajkę Kuroniową
Coraz bardziej wstrząsające dokumenty o TW „Jankowskim”
„Starać się odwiedzać codziennie żonę Kuronia pod pretekstem kapłańskiego
podtrzymywania jej na duchu” – to polecenie, jakie 4 października 1979 r.
wydał ks. Michałowi Czajkowskiemu Adam Pietruszka.
Z ujawnionych dokumentów wynika, że w drugiej połowie lat 70. ks. Czajkowski
miał niezwykle częsty, niekiedy codzienny kontakt ze swoim oficerem
prowadzącym Adamem Pietruszką. Duchowny informował go o swoich rozmowach z
Gajką Kuroniową, prześladowaną przez bezpiekę żoną Jacka Kuronia, zmarłą w
listopadzie 1982 r. Jak informował Pietruszka, „Jankowski”, wykorzystywał
swoją bliską znajomość z Gajką.
W tej sytuacji Pietruszka zlecił TW „Jankowskiemu”: „w czasie następnej
rozmowy z Kuroniową jednoznacznie stwierdzić, że stanowisko bpa Dąbrowskiego
było uzgodnione z kard. Wyszyńskim i poddać w wątpliwość celowość głodówki w
sytuacji, gdy nie znalazła ona poparcia w Kościele”.
Donos na biskupa
Z opublikowanych w „Głosie” donosów Czajkowskiego wynika też, że pomagał on
bezpiece w rozpracowywaniu środowiska warszawskiego Klubu Inteligencji
Katolickiej. Informował o działalności ówczesnego rektora kościoła św.
Marcina przy Piwnej, dziś emerytowanego biskupa włocławskiego Bronisława
Dembowskiego. Wstrząsające są też donosy pisane po śmierci krakowskiego
studenta Stanisława Pyjasa. Ks. Czajkowski informował m.in. o księżach,
którzy chcą odprawiać mszę za zamordowanego działacza studenckiego.
Sam ks. Czajkowski zaprzecza, jednak zrezygnował z wszelkich pełnionych przez
siebie funkcji publicznych.
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=88338
widać, że Czajkowski był "zadaniowany". Co na to obrońcy Czajkowskiego?
To nie był tylko donosiciel.