Dodaj do ulubionych

Brak lekarzy (wolą łapówki?)

09.06.06, 07:40
W prywatnych szpitalach płacą dużo więcej niz w państwowych, ale lekarzy do
pracy brak. Czyżby swiadomość, że w prywatnym nie mozna brać łapówek
zniechecała? Albo to, że w prywatnym, na sprzęcie szpitala nie da się trzepać
kasy?
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060609/kraj/kraj_a_2.html
Dodam tylko, że w swoim zyciu spotkałem się zarówno z bardzo czciwymi
lekarzami i szpitalami, jak i z bardzo skorumpowanymi. Im gorszy szpital
(mniejsza miejscowość) tym bezpośrednia korupcja bardziej bezczelna.
Obserwuj wątek
    • aron2004 Re: Brak lekarzy (wolą łapówki?) 09.06.06, 08:35
      a co może myślałeś, że dla konowałów liczy się jeszcze powołanie i dobro
      pacjenta? Kasa misiu kasa.
      • aron2004 Re: Brak lekarzy (wolą łapówki?) 09.06.06, 08:36
        no i właśnie to jest przeszkodą, że nie można dorabiać. Śmiech na sali, niech
        ten dyrektor szuka chętnych w Kazachstanie, bo polskie konowały mają go gdzieś.
        • ab_extra Szkoda, że nie wylano z roboty strajkujących 09.06.06, 08:39
          lekarzy. Wtedy szybko by pękł mit o tym, że wszyscy lekarze wyjadą za granicę.
          • aron2004 Re: Szkoda, że nie wylano z roboty strajkujących 09.06.06, 08:43
            wszyscy lekarze nie wyjadą, ale wystarczy niech wyjedzie 10% anestezjologów i
            będzie ból nieziemski.

            Kolejna sprawa to mogą byc tragedie w małych miasteczkach. Np. w jakimś
            miasteczku jest 2 kardiologów i jeden wyjedzie. Oznacza to wzrost kolejki do
            kardiologa o parę miesięcy. W skali kraju ten jeden kardiolog to jest nic, ale
            w skali powiatu tragedia.
            • p.smerf Re: Szkoda, że nie wylano z roboty strajkujących 09.06.06, 09:48
              Kilkaset kilometrów stąd jest wielu anestezjologów (i innych) którzy ich chętnie
              zastąpią.
              Tylko nie mów, że to nie ten poziom, bo to samo mowiono jeszcze niedawno na
              Zachodzie o Polakach .
              Ponadto zauważ, że strajki trwają już dobrze ponad miesiąc. I co? Trup ściele
              się gęsto? Zanotowano jakieś tragiczne wydarzenia? Pojawiła się epidemia? Nie?
              To znaczy, że gdyby połowę z tego towarzystwa zwolnić a pozostałym dać ich
              pensje, to służba zdrowia stanęłaby na nogi.
              Nareszcie lekarz mógłby pracować na jednym lub dwóch etatach, a nie latać po
              mieści z wywieszonym językiem.
            • read1 Re: Szkoda, że nie wylano z roboty strajkujących 09.06.06, 10:01
              aron2004 napisał:

              > wszyscy lekarze nie wyjadą, ale wystarczy niech wyjedzie 10% anestezjologów i
              > będzie ból nieziemski.

              Mylisz się.
              Byłby nieziemski ból, ale konowały, jak zresztą większość narodu na wszystkim
              się znają, więc taki chirurg nie ma oporów by znieczulać.
              Znam taką sytuację. W znanym szpitalu w podwarszawskiej miejscowości na
              ortopedii znieczulali chirurdzy. Gdy pojawił się tam anestezjolog (akurat moja
              znajoma) to traktowali ją jak zło konieczne, a jej uwagi, że ich postępowanie
              przy znieczulaniu mogło się skończyć zgonem, mieli dokładnie w d....
      • gut1 Re: Brak lekarzy (wolą łapówki?) 09.06.06, 11:29
        a ty myślisz, że prawnikowi, piekarzowi, murarzowi, nauczecielowi to o co
        chodzi?

        nieszczęsiem służby zdrowia jest utrwalone przez komunizm słowo "służba".
        za pracę się płaci, jak ktoś chce służyć niech się do akcji humanitarnej wstąpi.

        aron2004 napisał:

        > a co może myślałeś, że dla konowałów liczy się jeszcze powołanie i dobro
        > pacjenta? Kasa misiu kasa.
    • sierzant_nowak zrozumienie rzeczywistosci : 0% ? 09.06.06, 10:07
      gosc pisze: "Oferuję 70 - 80 procent więcej, niż zarabiają w państwowej służbie zdrowia, a i tak wciąż są kłopoty z naborem - mówi Gerber".

      70, 80% wiecej od 1500 to jest raptem 2700. Normalnie - kokosy... Nie bedzie normalnej, prywatnej sluzby zdrowia dopoki ta panstwowa jest uprzywilejowana przez to, ze nie moge wycofac swoich skladek z panstwowego systemu.
    • sierzant_nowak przeczytales tylko tytul i lead?? 09.06.06, 10:12
      Pisze tam wyraznie - przeszkoda jest zakaz dorabiania gdzie indziej. Teraz lekarze przynajmniej maja mozliwosc - za cene 2,3 etatow - zarobic przyzwoicie. Uwiazanie na etacie za 4,5k dla specjalisty to jest smiech na sali. Informatyk ZARAZ po studiach (jak sie cokolwiek do nauki przylozyl) dostaje 2800-3000 brutto. A pensja 4000 brutto dla lekarza ze specjalizacja (czyli gdzies 10 lat doswiadczenia zawodowego) to ma byc "halo" ?
      • gut1 Re: przeczytales tylko tytul i lead?? 09.06.06, 11:33
        specjalisty wysokowykwalifikowanego jest w stanie zarobić 20.000.zł/mc w
        prywatnej służbie zdrowia.
        do tego rzędu zarobków celują lekarze i chyba za kilka lat im się to uda.
        część wyjedzie, pozostali będą leczyć prywatnie.

        ciemny lud pójdzie do znachora, a to dzięki obecnej i porzedniej ekipie, które
        nie stworzyły systemu ubezpieczeń.
    • mariner4 Po pierwsze do prywatnego szpitala nie przyjma 09.06.06, 11:42
      lewusa. Po drugie tam się op..... nie mozna, aby oszczędzać siły do innej pracy.
      Oczywiście jest winien system. Ale nie oznacza to, że mamy dobrych lekarzy i zły
      system, alb odwrotnie. Medycy po prostu dopasowali się do systemu i tyle. Nie ma
      co się dziwic, że chcą zmian systemu, ale pod warunkiem zachowania tego co im
      się w obecnej sytuacji podoba.
      M.
      • gut1 Re: Po pierwsze do prywatnego szpitala nie przyjm 09.06.06, 11:46
        dziwisz im się?
        co robią naukowcy? to samo!
        choć dla dobra ogółu i równych regół rząd powinien im te 50% zlikwidować.

        każdy szarpie w swoją stronę, bo po wycofaniu ustawy o emeryturach górniczych
        przez Marcinkiewicza z TK sygnał poszedł jasny. Rząd jest słaby, szarpmy byle
        szybciej od reszty.
        • mariner4 Oczywiście, że nie powinno być tej ulgi, ale 09.06.06, 12:01
          z drugiej stronu ile zarabiają pracownicy naukowi na polskich uczelniach?
          Po studiach na uczelni powinni zostawać najlepsi, a zostaja ofiary losu, co
          sobie lepszego miejsca nie znaja.
          Wszelkie ulgi demoralizuja. Jedynym źródłem dochodu pracownika powinna być
          uczciwa pensja.
          To politycy, odwlekając zmiany, podlizując się motłochowi doprowadzili do
          sytuacji niemal bez wyjścia.
          M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka