Dodaj do ulubionych

Coma w nadmiarze

IP: 149.226.255.* 12.11.08, 15:41
Coma to dla mnie najważniejszy zespół krajowego rocka ostatnich lat.
Dobrze, ze się nie rozpadli..... Mam nadzieję że pójdę na koncert
jak będzie w Łodzi, moze w Dekompresji (z tego miasta pochodzą) i
pierwsze koncerty tam były po prostu rewelacyjne. Pozdrawiam Fanów
zespołu.
Obserwuj wątek
    • bambussi Re: Coma w nadmiarze 17.11.08, 16:04
      Nie powiem, Coma muzycznie (w sensie instrumentalnie) faktycznie
      jest super, szczególnie na tle reszty polskiego rynku muzycznego...

      Natomiast teksty, hmm, jak by to napisać - miejscami tak
      grafomańskie i nielogiczne, że aż zęby bolą. Miały być zapewne
      zakręcone, intrygujące, dwuznaczne i dające do myślenia - ale chyba
      ktoś "zakręcił" się za bardzo bo wyszły tak, że lepiej nie mówić
      (słyszeć) :( :( :(
    • Gość: adam Coma w nadmiarze IP: *.chello.pl 17.11.08, 21:46
      2 pierwsze plyty super
      Ta - porażka totalna - co z tego że dwupak jak nie da sie wybrać nawet 1 piosenki na miare dawnej comy. nie polecam tej plyty natomiast ogólny szacun dla zespołu za 2 pierwsze płyty i za kombinowanie choć w hipertrofii nie wyszło im to na dobre.
      Też uważam ich za najlepszy polski zespół - natomiast płyta im się nie udała
    • Gość: qqq' trzeba podwyższyć próg IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.08, 23:17
      W PRL wytwórnia przyznawała "złotą płytę" za sprzedaż ponad 160 tysięcy egzemplarzy albumu i ponad 250 tysięcy singla lub czwórki. Takie standardy obowiązywały w Polsce od końca lat 60. Pierwszą "złotą płytę" w Polsce otrzymał Czesław Niemen za Dziwny jest ten świat. Z chwilą wejścia na polski rynek w 1994 roku zachodnie koncerny utworzyły Związek Producentów Audio i Video i choć stanowiły na rynku mniejszość, stworzyły nowe zasady przyznawania Złota i Platyny za sprzedaż, obejmujące albumy wydane od początku 1993 roku. Początkowo "złotą płytę" przyznawano za sprzedaż 100 tys. (albumy krajowe) i 50 tys. egzemplarzy (albumy zagraniczne), ale wskutek spadającej sprzedaży w 2003 roku ZPAV obniżył ten wymóg do 50 tys. i 35 tys., a w 2006 roku do 15 tys. i 10 tys. sztuk, utajniając wówczas także dane o prawdziwej sprzedaży. Aby otrzymać platynową płytę, trzeba sprzedać odpowiednio 30 tys. i 20 tys. sztuk płyt. Natomiast w celu otrzymania płyty diamentowej artysta polski musi sprzedać 150 tys. sztuk albumu, zagraniczny 100 tys.
    • Gość: r. ale belkot IP: *.red.mundo-r.com 18.11.08, 11:44
      opis nazwy plyty jest tak belkotliwy, ze chyba tylko przewrazliwione
      16 latki z naszywkami sie dadza na to nabrac. pani dyrektorka teatru
      chyba dosc trafnie to zrecenzjowala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka