kryant
11.06.06, 12:36
Cała ta pozorowana "reforma" podatków ma chyba na celu tylko przygotowanie
odejścia Zyty na to ważne stanowisko, a przy okazji upieką na tym ogniu
jeszcze kilka pieczeni:
1. podbudują image Prezydenta - broni inteligencji
2. ukryją rzeczywiste niedoróbki "reformy" - ZUS nie potrafi zmniejszyć
pobierania składek (program PROKOM'u nie przewidział takiej wersji) potrafi
tylko zwiększać (składka Kasy Chorych co roku rośnie o 025%)
3. oraz pewnie kilka inny powodów dla dobra PiS'u oraz
4. wypchną Zytę z rządu bez dymisji - bo nie jest "nasza" - i tu się Zyta
natnie na PiS, bardziej niż sądzi - bo teraz uczestniczy w tej gierce
świadomie za przyszłe stanowisko (Prezesa NBP), ale jak "pomoże Prezydentowi,
przestannie być potrzebna - do odstrzału i Prezesem zostanie kolejny "Nasz",
a że niekompetentny trudno np. Mech, albo kto inny.