16.12.05, 22:38
tesknie potwornie...cholera niby tak blisko a jednek coraz mocniej wariujej
od czekania
Obserwuj wątek
    • laff.irynda Re: 4 dni 16.12.05, 22:41
      Lacze sie w oczekiwaniu...
      zostalo mi jakies 5 dni...
      lub jak kto woli....
      jakies 130 godzin... :)
      a czwartek godzina 8.00... to jeszcze tak daleko.....
      Pozdroowka i wytrwalosci :)
      • tygrysio_misio Re: 4 dni 16.12.05, 22:50
        u mnie wtorek 20..ale bedzie musial zajsc do domu i z rodzina przy okazji sie
        przywitac i zjesc i bedzie zmeczony....no a jak bedzie slisko i beda wolniej
        jechac to pozniej nawet

        nie wiem czy go zobacze we wtorek...


        ale cholera teraz jest najgorzej...tym bardziej ze nie mam nic na koncie i nie
        moge nic napisac nawet...
        • laff.irynda Re: 4 dni 17.12.05, 10:37
          Nie, no to ja zadbalam zeby to On mnie odebral z promu :)
          Bo tak to do poludnia bym nie wtrzymala, szczegolnie ze ma akurat popoludniowke
          wiec muslalabym czekac do 23, albo do piatku rana...
          Pozdroowka, to juz nie dlugo :)
          Dobrze ze mam egzaminy pon, wt, sr... bo bede zajeta nauka i nie bede tak
          bardzo myslala :)
    • laff.irynda Re: 4 dni 17.12.05, 20:48
      i znowu dzien mniej do czekania :)

      troszke ponad 100 h... :) i znowu bede w jego ramionach :)
      • tygrysio_misio Re: 4 dni 18.12.05, 00:05
        u mnie 68 godzin:)
    • inez69 Re: 4 dni 17.12.05, 20:52
      miedziela godzina 22:( rety jeszcze pasqdne 8 dni zanim zobacze moje Kochanie:
      (((
      • laff.irynda Re: 4 dni 17.12.05, 20:55
        glowa do gory ale sie doczekamy :) a pozniej? same nagrody za to czekanie.... :D
    • hymen Wiesz co, tygrysio_misio? 18.12.05, 00:17
      Właściwie to nie mam Ci nic ciekawego do napisania po za tym, że jesteś bardzo
      urocza ;)).
      • envy25 Re: Wiesz co, tygrysio_misio? 18.12.05, 00:19
        niedziela w samo południe ;) to jeszcze tyyyyyyyyyyyyle czasu buuu ;(
      • tygrysio_misio Re: Wiesz co, tygrysio_misio? 18.12.05, 01:03
        czemu????


        :)))))
        • hymen Re: Wiesz co, tygrysio_misio? 18.12.05, 21:20
          tygrysio_misio napisała:

          > czemu????

          A temu, że choć jak powiedział mądrze jeden dupek iż argumenty ad personam
          osłabiają argumentację, ja od czasu do czasu takich właśnie używam. Czytałem
          kilka wpisów, zanim ów dupek je wyciął ;)))) Urocze były.
    • beautiful_joanna Re: 4 dni 18.12.05, 01:05
      A u mnie jeszcze prawie 11 dni!
      Dopiero przyszly wtorek 21.00
      (To jakies... hmm... 260 godzin!!! )
      Buuuu :(((
      • tygrysio_misio Re: 4 dni 18.12.05, 01:07
        ja tez mialm kiedys 11 dni..i 7 pozalo jak pstruk...ale teraz ostatni dzien..i
        ten teraz...a jescze 3...coraz wolnie czas mija
        • envy25 Re: 4 dni 18.12.05, 01:08
          czemu im bliżej to ten czas tak jakoś wolno leci :(
          • tygrysio_misio Re: 4 dni 18.12.05, 01:10
            boje sie co bedzie we wtorek:)))


            a potem tylko 2 tygodnie razem..i znow pewnie pol roku
            • envy25 Re: 4 dni 18.12.05, 01:11
              ja chce już niedziele 25 grudnia !!!!!!!!
              • tygrysio_misio Re: 4 dni 18.12.05, 01:13
                a chce wtorek 20 grudnia o 20.00...potem juz sobie poczekam na nasze
                spotkanie..choc nie wiem ile
              • tygrysio_misio Re: 4 dni 18.12.05, 01:13
                idziemy teraz spac!!!
                bo od siedzenia i tesknienia sie wariuje:)))
                • laff.irynda Re: 4 dni 18.12.05, 10:26
                  a mi zostaly 3 dni.... no bo niedziela juz sie zaczela, wiec nie liczymy, no i
                  w czwartek to juz widziec sie bedziemy... wiec tez nie liczymy... :)

                  3 dni, 3 dni, 3 dni...

                  trocje ponad 90h...
                  pozniej juz go nie zostawie..... :)
                  • tygrysio_misio Re: 4 dni 18.12.05, 11:27
                    a mi tak liczac to 1 dzien...ale ja licze ze 3 bo dzis jszcze dlugie jest a we
                    wtorek to nie wiem czy sie zobaczymy bo pozno to bedzie i zmeczony bedzie i
                    bedzie musial zajechac do domu i sie jakos przywitac ze starymi i odpoczaci nie
                    mam sumienia kazac mu..choc moze na 10min przed snem:))
                    • laff.irynda Re: 4 dni 18.12.05, 11:30
                      YYyyy... No jak to? Pewnie ze znajdzie choc 10 min przed snem :)
                      A ty nie mozesz mu zrobic jakiegos suprise w domku z jego rodzina?? :)
                      • tygrysio_misio Re: 4 dni 18.12.05, 12:38
                        nie wiem...musze wpierw wybadac jak bardzo mocno bedzie zmeczony i w
                        ogole...kiedys mowil mi cos o tym, ze nie powie kiedy wraca i zrobi
                        niespodzianke...date wyciagnelam sila:) i godzine tez musialam wyciagac ...moze
                        on cos knuje...na razie cos wspominal o poswieceniu mi srody wieczorem...moze
                        bedzie to niespodzianka...nie wiem czy spytac o to czy moge do niego na 10 min
                        przyjsc,nawet nie wchodzic do domu tylko sie przytulic na klatce i pojsc zeby
                        odpoczal, czy moze lepiej pozwolic mu na niespodzianke......tyle ze jak bede
                        czekac a on nie przyjdzie bo nie bedzie mu sie chcialo ubierac i isc zeby
                        spedzic ze mna 10min bo bedzie bardzo zmeczony to potem bedzie przykro,ze sama
                        nie zaszlam

                        nie wiem co zrobic...mam 3 dni zeby sie namyslec
                        • laff.irynda Re: 4 dni 18.12.05, 16:11
                          a jak przyjezdza?
                          przylatuje samolotem? przyjezdza pociagiem? samochodem??
                          Gdzie Go w ogole ci wywialo??
                          No bo jak samolot lub pociag to mozesz go zlapac na lotnisku lub peronie! i nie
                          widze w tym momencie potrzeby pytania sie.... :)

                          hmm... no bo oni to tak maja ze lubia knuc wiele rzeczy ale ... sama nie
                          wiem :) ja bym sie upierala choc na 10 minut sie zobaczyc :) podskoczyc do
                          niego na kawke i buziaka... i po chwili wrocic do domku swojego :)
                          • laff.irynda Re: 4 dni 18.12.05, 16:12
                            z reszta kurcze, nawet jesli bylby nie wiadomo jak wyczerpany to twoj buziak
                            powinien mu dodac choc troche sily :)
            • beautiful_joanna Re: 4 dni 18.12.05, 16:37
              No my tez sie bedziemy widziec jakies 2 tygodnie, a potem to nie wiem ile czasu
              sie nie bedziemy widziec... :( Moze pol roku tez ;( A moze 'tylko' 3 miesiace...
              U mnie juz tylko 10 dni i kilka godzinek, jakos tak 244...
              Najchetniej to bym spala caly czas, zeby czas plynal szybciej!
    • tygrysio_misio jescze pare chwil..pol godzinki/moze godzinka.. 20.12.05, 21:42
      ale skoro dluzej to zajelo to nie zobacze go dzis bo jest padniety calym dniem
      jechania gdzies...

      dopiero jutro
      • laff.irynda Re: jescze pare chwil..pol godzinki/moze godzinka 21.12.05, 00:35
        no szkoda... :(
        A moze jednak sie udalo??

        A ja dzisiaj (bo ju zpo polnocy) wsiadam na prom i plyne do mojego SLONKA :)
        bedzie czekal na mnie w porcie (czw. 8.00) :)
        Ah! Juz nie moge sie doczekac :)
        Pozdroowka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka