Dodaj do ulubionych

Drugi dzień procesu w sprawie zabójstwa Dębskiego

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.03, 14:54
A kim jest Pani na zdjęciu? Bo chyba nie Inką! Warto może
podpisać, co?????
Obserwuj wątek
    • Gość: Groo Re: Drugi dzień procesu w sprawie zabójstwa Dębsk IP: *.ny325.east.verizon.net 21.01.03, 15:07
      Skad wiesz ze ta pani to nie Inka? Dlugi pobyt w wiezieniu
      moze diametralnie zmienic i psychike i wyglad czlowieka :)
    • Gość: toni Re: Drugi dzień procesu w sprawie zabójstwa Dębsk IP: *.law.uj.edu.pl 21.01.03, 15:23
      To rzeczywiscie skandal. Całkowita dyskwalifikacja dziennikarza,
      który przygotował materiał. Przykro to stwierdzic, ale rowniez
      redaktora odpowiedzialnego. Na mily Bóg, czy pan redaktor X
      chcialby widniec na zdjeciu dolaczonym do relacji z postepowania
      w sprawie "Baraniny" lub "Saszy"? Gazeta nie powinna aspirowac
      do poziomu Super Ekspresu.
    • Gość: tom Re: Drugi dzień procesu w sprawie zabójstwa Dębsk IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.03, 15:33
      Jak widzę, zdjęcia już brak, co za szybka reakcja.....
    • Gość: toni Re: Drugi dzień procesu w sprawie zabójstwa Dębsk IP: *.ae.krakow.pl 21.01.03, 16:36
      Widac, ze Redakcja podzielila nasz sprzeciw przeciwko takiej
      formie ilustrowania tresci artykulu. Cieszy szybka reakcja i jak
      sadze, mocne postanowienie poprawy.
    • Gość: xyz Re: Drugi dzień procesu w sprawie zabójstwa Dębsk IP: *.telekabel.at 21.01.03, 19:17
      "Sasza" popelnil samobojstwo? Ha , Ha, Ha.Kon by sie
      usmial.Kamery wylaczone , polamane zebra u Maziuka .Wiedenski
      lekarz , ktory po dwoch miesiacach od smierci robil obdukcje
      stwierdzil wyciete czesci skory , ciala. Chciano prawdopodobnie
      ukryc uzycie elektrycznego paralizatora .....

      Oto co miedzy innymi na ten temat pisze dzisiejsza wiedenska
      gazeta "Kurier" :

      "Tadeusz Maziuk heißt der Pole, den man leider nichts mehr
      fragen kann. „Inka“ hatte den Riesen als den gedungenen Killer
      bezeichnet. Und kaum saß dieser in einer mit Videokamera
      überwachten Gefängniszelle, wurde er erhängt aufgefunden. Die
      Kamera dürfte abgeschaltet gewesen sein. Das erste Gutachten
      wurde nicht an die österreichische Justiz übermittelt. Zwei
      Monate nach dem Tod durfte der Wiener Mediziner Georg Bauer die
      Leiche untersuchen. Er stellte Rippenbrüche fest und wunderte
      sich über Hautteile, die der Leiche herausgeschnitten worden
      waren. Geschah dies, um Spuren von Elektroschocks zu
      beseitigen? "

      • Gość: Andrzej Re: Drugi dzień procesu w sprawie zabójstwa Dębsk IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.03, 03:31
        Dzięki za informację z wiedeńskiej prasy.
      • Gość: resoviak Re: Drugi dzień procesu w sprawie zabójstwa Dębsk IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.03, 08:11
        Dziekuje za informacje z wiedenskiego " Kuriera ". To
        rzeczywiscie dziwne, ze czlowiek, ktory ponoc popelnil
        samobojstwo, mial polamane zebra i powycinane kawalki
        skory. Moze byl masochista i dla uprzyjemnienia sobie
        ostatnich chwil zycia, dokonal na sobie samookaleczen.

    • Gość: :) Re: Drugi dzień procesu w sprawie zabójstwa Dębsk IP: *.acn.waw.pl 21.01.03, 23:38
      a może tak pan Atlas będzie nieco mniej czasu spędzał w pewnym
      lokalu ("Pod Kogutkiem")na ulicy Rakowieckiej naprzeciwko
      SGGWiAR bo tam również mozna spotkać "ludzi interesu", którzy
      przy wódeczce wyjaśnią kilka wątpliwości.
    • synek Re: Drugi dzień procesu w sprawie zabójstwa Dębsk 22.01.03, 09:38
      "Matka zamordowanego Jacka Dębskiego do Inki, kobiety
      oskarżonej o pomoc w zbrodni: Nawet małe dziecko, a co dopiero
      dorosła kobieta, potrafi odróżnić dobro od zła. Zastanawiam
      się, czy nie byłoby lżej zrzucić ten kamień, przyznać się."

      W sledztwie ustalono ze Debski dal pieniadze Baraninie jako
      swoj wklad we wspolnym narkotykowym interesie. Jesli by nie
      zginal to dzieciaki kupowaly by jego towar, a on bylby
      nietykalny jak wszystkie polityczne swiete krowy w tym kraju.
      Moze ta Pani, Mama Debskiego niech sama zrzuci kamien z serca,
      odrozni dobro od zla i przyzna ze Jej syn zaslugiwal na kare
      nie mniejsza niz Inka. A moze i wieksza, bo przy takiej skali
      handlu narkotykami jaka planowal pewno niejeden dzieciak
      pozegnalby sie z tym swiatem po zlotym strzale z jego towaru...
      To ze bandyta zamiast sadu wykonal kare to zle, to ze Debski
      zaplacil za wlasne bandyctwo... to juz niech kazdy oceni sam.
      Lacznie z Mama Debskiego...

      Synek
      • Gość: Anka Nie ma juz Debola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.03, 09:49
        Pieprzysz koles jak potluczony. Skad wiesz, ze chcialby miec cos wspolnego z
        narkotykami? Moze interesowaly go zupelnie inne sprawy? To, ze nie zyje, nie
        znaczy, ze mozesz go tak bezkarnie opluwac.

        Znalam Debola. Bardzo go lubilam, pomogl mi, gdy dowiedzial sie, ze mam
        problemy finansowe. Nikt obcy tego wczesniej dla mnie nie zrobil.

        Debol zbladzil. Bardzo zbladzil. Ale nawet nie znasz motywow, ktore nim
        kierowaly. Nie mogl znalezc pracy, on naprawde kochal sport - a w szczegolnosci
        pilke nozna. Po sprawie kwitow AWS-owscy dzialacze postanowili go wywalic z
        funkcji prezesa Polskiego Zwiazku Paraolimpijskiego. Pamietam, jak ze mna
        rozmawial i prosil o pomoc w promocji zwiazku.

        Debski zrezygnowal sam z prezesury w momencie, gdy dowiedzial sie, ze w zwiazku
        nie moze liczyc na poparcie. Chcial rozpropagowac idee sportu
        niepelnosprawnych, wiem, ze chcial otworzyc osrodek leczacy dzieci metoda
        hipoterapii.

        Mozna wiele powiedziec o Debolu. Nie jestesmy w stanie zweryfikowac, czy Debski
        chcial sprzedawac narkotyki, czy nie.
        Ale zdaje mi sie, ze mam wieksza wiedze na ten temat - znalam go osobiscie. I
        gwarantuje ci, ze nie takie byly jego zamiary.

        Ja zawsze bede pamietala Debola jako czlowieka bezgranicznie zakochanego w
        futbolu. Czlowieka na ktorego zawsze moglam liczyc.




        • synek Re: Nie ma juz Debola 22.01.03, 10:53
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Pieprzysz koles jak potluczony.

          nie sadze...

          >Skad wiesz, ze chcialby miec cos wspolnego z
          > narkotykami? Moze interesowaly go zupelnie inne sprawy?

          Z relacji prasowych ktore opieraja sie na informacjach prokuratury.
          Jesli znasz inne niz narkotyki interesy Debskiego z Baranina to zglos sie jako
          swiadek, oczyscisz dobre imie Debskiego.

          >To, ze nie zyje, nie
          >znaczy, ze mozesz go tak bezkarnie opluwac.

          Zapewniam Cie ze mozna komentowac poczynania przestepcow, zywych czy martwych.
          Komentarze a`propos malych przestepcow nazywaja sie "Forum Gazety" a
          komentarze na temat wielkich przestepcow nazywaja sie "Historia" i ucza o nich
          w szkolach. Kwestia skali...

          A opluwanie Debskiego nie jest moim zamiarem, raczej wyrazam zdziwienie ze sam
          watek Jego osoby przepadl gdzies w tych relacjach prasowych, teraz dla mediow
          wazne jest ze Inka miala ciemne okulary i nie podala swoich danych...


          > Znalam Debola. Bardzo go lubilam, pomogl mi, gdy dowiedzial sie, ze mam
          > problemy finansowe. Nikt obcy tego wczesniej dla mnie nie zrobil.

          No to rozumiem Twoje wzburzenie, ale chyba emocje przeslaniaja Ci fakty,
          przynajmniej fakty podane do publicznej wiadomosci.

          > Debol zbladzil. Bardzo zbladzil. Ale nawet nie znasz motywow, ktore nim
          > kierowaly. Nie mogl znalezc pracy (...)

          Kilka milionow ludzi w tym kraju nie moze znalezc pracy, to ma usprawiedliwiac
          Debskiego?

          > Mozna wiele powiedziec o Debolu. Nie jestesmy w stanie zweryfikowac, czy
          Debski chcial sprzedawac narkotyki, czy nie.

          Prokuratura juz to zweryfikowala.

          > Ale zdaje mi sie, ze mam wieksza wiedze na ten temat - znalam go osobiscie.
          >I gwarantuje ci, ze nie takie byly jego zamiary.

          Sorry, bardziej ufam wynikom sledztwa niz Twoim odczuciom.

          Widzisz Anko, fakty sa takie ze Debski nie zginal dlatego ze kochal sport, ze
          pomogl Tobie, ze chcial otworzyc osrodek Hipoterapii. Zginal dlatego ze sie
          zaczal bawic w konszachty z bandytami, mial z nimi powiazania towarzyskie i
          finansowe. To ze byl przyzwoitym czlowiekiem do pewnego czasu - swietnie, ale
          my tu dzis komentujemy informacje o procesie w ktorym sa poruszane watki tej
          ciemniejszej strony Jego poczynan.

          Wspolczucie z powodu smierci Kogos kto byl dla Ciebie przyjacielem.

          pozdro
          Synek


          • Gość: zjawa Re: Nie ma juz Debola IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 11:55
            Skomentuje to podobnie jak do artykulu o strzelaninie na
            ursynowie
            Bede wspominal Debola BEZ ZALU. Wybral zla droge ktora moze
            wczesniej niz inne przeciela pistoletowa kula.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka