piotr.marcinkowski 14.06.06, 07:29 Porownanie (zart?) Tuska pasuje raczej do spotkan MW, niz powaznej partii. Moze czas zmienic barwy Panie Donaldzie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koloratura1 Lider PO: Walczcie z PiS, nie z sobą 14.06.06, 07:32 Mówią, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. SLD? Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Re: tusk to wieśniak nad wieśniaki 14.06.06, 16:33 Kto by przypuszczal, ze Platformie takie bagno. Zra sie tylko miedzy soba o dostep do koryta. I to chcialo rzadzic Polska. Do budy! Odpowiedz Link Zgłoś
klarek_i On nie widzi iż walcząć z PiSem wspólnie z SLD 14.06.06, 20:38 otwiera drogę nie tylko zjednoczonej lewicy, ale też Samoobronie. Błędy PiS i Kaczorów są jasne, jednak PO zachłysnięte sondażami wydaje się nie widzieć do czego to prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
dankowalski Re: Lider PO: Walczcie z PiS, nie z sobą 14.06.06, 07:41 a co w tym złego ze Warszawa angażuje się w sprawy lokalne? Odpowiedz Link Zgłoś
the_rest Donald OK 14.06.06, 08:56 to jest chłopak do tańca i do różańca. Tam się uśmiechnie, tutaj coś dowciapnego powie, jak trzeba to Cimoszewicza "uwali", w piłkę umie zagrać. Ludzie to doceniają, pamiętam była taka migawka z kampani prezydenckiej, że jakieś kobity to się do Donalda modliły. Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Donald OK 14.06.06, 09:22 Bzdury. Tusk jet jedynym, porzadnym i nie umoczonym facetem w tym kraju. Dlatego ta nienawiść do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Lider PO: Walczcie z PiS, nie z sobą 14.06.06, 09:29 Wielokrotnie przegrany Tusk rozpaczliwie próbuje zaistnieć... Niestety, skutek mierny... Odpowiedz Link Zgłoś
hwadu Drzewiecki z PO, wielbiciel wody kolońskiej Hugo B 14.06.06, 09:54 IV Rzeczypospolitej nie chcą ci politycy Platformy Obywatelskiej, którzy znakomicie urządzili się w III RP. Koalicję storpedowała grupa Grzegorza Schetyny – wpływowego biznesmena i sekretarza generalnego PO, nazywanego przez kolegów Tomaszewskim bis. – Wie pan, jaki to kraj, w którym rządzą premier z Krakowa i prezydent Tusk? Nie? Wirtualna Polska – żartuje jeden z polityków Platformy. Ale nie jest to dowcip popularny w PO. – Bo dwie porażki to razem jedna klęska – mówi ten sam polityk. A takiego scenariusza w tej partii nikt nie brał pod uwagę. Tomaszewski bis Młody polityk Platformy jest rozżalony. Miało być tak pięknie – wspólna koalicja z Prawem i Sprawiedliwością, IV Rzeczpospolita, oczyszczenie państwa z chorych układów i skończenie z polityczną „klasą próżniaczą”, o której mówił „człowiek z zasadami” – Donald Tusk. Do tego Jan Rokita zapowiadał, że do władzy Platforma wytypuje świetnych ekspertów i indywidualności. Ale Rokita utracił wkrótce wpływ na to, co dzieje się w PO, a na jego miejsce wskoczył zupełnie inny polityk. – Dużo wódki, wulgarny język. Brak skrupułów. Załatwianie miejsc na listach i funkcji w partii w zamian za lojalność. Karne wojsko trzymane na krótkim sznurku – tak charakteryzuje metody Grzegorza Schetyny, sekretarza generalnego, polityk PO. – To Tomaszewski-bis – mówi przypominając postać awuesowskiego wicepremiera, zdaniem wielu, złego ducha tego ugrupowania. Pucz Tuska, milczenie Rokity Koalicji z PiS chciał – i to bardzo – Jan Rokita. A Schetyna był jej największym przeciwnikiem. Ale to mniej znany od Rokity sekretarz generalny jest o wiele silniejszy w Klubie Parlamentarnym PO. Politycy tej partii oceniają jego wpływy na 70-90 posłów. Rokity na zaledwie 10-30. – Ale trzeba pamiętać, że Schetyna ma takie wpływy z nadania Tuska. I póki co jest wobec niego lojalny – dodają nasi rozmówcy. Jak doszło do tego, że sekretarz generalny PO wyrobił sobie tak silną pozycję? Świadkowie zgodzili się nam o tym opowiedzieć pod warunkiem zachowania anonimowości. Informator I: Było tak: to Rokita przeforsował w PO, by o obsadzie list wyborczych Platformy decydował jednoosobowo Tusk, jako lider partii. Pomiędzy Tuskiem i Rokitą była jednak nieformalna umowa, że miejscami obdzielą swoich zwolenników po połowie. Ale wtedy Schetyna namówił Tuska, by złamał tę umowę. Przekonywał go, że jeśli tego nie zrobi, Rokita zdradzi go, kiedy już zostanie premierem. Po tym zdarzeniu Rokita przestał rozmawiać z Tuskiem. Gdy odbywał się ingres arcybiskupa Dziwisza, asystenci obu panów szczegółowo ustalali, kto pierwszy ma komu podać rękę. Informator II: – Gdy chodzi o listy kandydatów, Rokita nie miał wpływu na nic. Tusk interesował się tylko trzema pierwszymi miejscami na każdej z list, choć i tu dużo do powiedzenia miał sekretarz generalny. O obsadzie miejsc poniżej trzeciego i kandydatach do senatu decydował już tylko Schetyna. Gdy trwała kampania prezydencka, Tusk miał Rokicie za złe, że za bardzo angażuje się w negocjacje z Marcinkiewiczem. Gdy sztabowcy Tuska próbowali straszyć elektorat mówiąc, że Kaczyńscy chcą koalicji z Samoobroną i LPR, intensywne rozmowy Marcinkiewicz-Rokita były zaprzeczeniem tej tezy. Skutkiem konfliktu było też to, że PO nie ogłosiła programu, nad którym pracował zespół Rokity. Brak programu PO wykorzystał w kampanii PiS. Konflikt pomiędzy oboma liderami trwa nadal. Podczas niedawnych obrad Sejmu Rokita kontaktował się z Marcinkiewiczem w sprawie kolejnego spotkania. – W pewnym momencie z ust Tuska wyrwał się bluzg. Co ty... wyprawiasz! Ja cię stąd... – relacjonuje polityk PiS. Ludzie kapitalizmu politycznego Na konflikcie Tusk-Rokita najbardziej skorzystał ten trzeci: Grzegorz Schetyna. 20 sierpnia 2005 r. Tusk komplementował go na łamach wrocławskiego dodatku „Gazety Wyborczej”. „Prawdziwym twórcą organizacyjnej siły PO jest Grzegorz Schetyna. I to jest człowiek nie do przecenienia” – mówił. „Jesteście przyjaciółmi?” – dopytywał się dziennikarz. „Tak. Od lat. I to niezależnie od tego, co o mnie napisano i co o nim napisano”. Przy ustalaniu list wyborczych Rokita miał niewiele do powiedzenia nawet w Krakowie. Trzecie miejsce na liście zarezerwował wcześniej dla Liliany Sonik, dawnej działaczki antykomunistycznej opozycji. Sonik w ogóle nie znalazła się na liście. W Szczecinie liderem listy miał być Sławomir Nitras. Spadł na drugie miejsce. Współpracownik Rokity Michał Nowakowski miał być pierwszy we Włocławku, ostatecznie znalazł się na trzecim miejscu w Bydgoszczy. W Opolu wysokie miejsce miał mieć tamtejszy radny Janusz Kowalski. Ostatecznie Kowalski znalazł się na ostatnim miejscu na liście. Na miejsce ludzi Rokity Schetyna wprowadził swoich. Polityk Platformy: – Schetyna tam gdzie mógł, dobierał ludzi na własny obraz i podobieństwo. Przeważnie są to ludzie przeciętni, ale za to posłuszni temu, któremu zawdzięczają mandat. Dominują wśród nich lokalni biznesmeni, samorządowcy i urzędnicy, którzy w kapitalizmie politycznym III RP czują się jak ryba w wodzie. Inny polityk PO: – Poza wszystkim to ludzie o lokalnej, a nie krajowej perspektywie. Wygląda to tak, że w przypadku odejścia Tuska, Rokity i Komorowskiego na państwowe stanowiska, w klubie nie byłoby nikogo wybitniejszego od Schetyny. Schetyna: to prowokacja Kim jest człowiek, który ma dziś tyle władzy w PO, by móc blokować powstanie IV Rzeczypospolitej? Schetyna to były działacz Niezależnego Związku Studentów z lat 80. Później działał w Unii Wolności i Kongresie Liberalno-Demokratycznym. Z UW odszedł po wojnie, jaką stoczył z Władysławem Frasyniukiem, z którym walczył o władzę we wrocławskiej UW. Frasyniuk zarzucał ludziom Schetyny oszustwa: fikcyjne zapisywanie do partii „martwych dusz”, by powiększyć liczebność kół partii popierających jego konkurenta. W efekcie liczba członków tej partii we Wrocławiu wzrosła o... 2 tys. Schetyna mówił, że zarzuty są nieprawdziwe. O sekretarzu generalnym PO mówią we Wrocławiu, że bez jego zgody nie można w tym mieście obsadzić żadnego stanowiska. – Schetyna był uczniem Piskorskiego i układ wrocławski stworzył na wzór warszawskiego – ocenia polityk PiS. „Newsweek” pisał, że sekretarz PO wykorzystuje polityczne układy i wpływy w koszykarskim klubie Śląsk Wrocław „do pomnażania prywatnych dochodów”. Kluczem w tym układzie miała być firma reklamowa kierowana przez żonę polityka. Przechodzą przez nią pieniądze przekazywane klubowi przez sponsorów i samorząd. Jednak część w niej zostaje w postaci prowizji. Schetyna twierdził, że to nieprawda i podał gazetę do sądu. Podkreślał, że takie zarzuty stawia mu anonimowy informator. Człowiekiem Schetyny jest Rafał Jurkowlaniec, nowy dyrektor Programu I Polskiego Radia. Przyjacielem sekretarza generalnego PO, był też jego poprzednik, zatrzymany niedawno przez policję Andrzej D. Nazwisko Schetyny przewija się w zeznaniach Andrzeja Czyżewskiego, świadka w sprawie mafii paliwowej. Jak zeznał przebywający w Niemczech były prokurator, Schetyna należał do bywalców wrocławskiej willi Jeremiasza Barańskiego, ps. „Baranina”. – Grupa wrocławska spotykała się w willi Barańskiego od 1996 r. Bywali tam ludzie związani wcześniej z delegaturą STASI, przede wszystkim z Cottbus i wydziału IX w Berlinie – mówi Czyżewski. Według Czyżewskiego, obok gangsterów i ludzi służb w willi pojawiali się politycy. Czyżewski zeznał, że byli wśród nich m.in. minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński, szef U W Władysław Frasyniuk oraz posłowie PO Grzegorz Schetyna i Aleksander Grad. – W will Odpowiedz Link Zgłoś
tles01 hwadu, wczoraj leżałes na chodniku, upaprałem sobi 14.06.06, 10:53 sobie buty,..wytarłem o trawę... Odpowiedz Link Zgłoś
rejtann Donald, to naprawdę Ty?! 14.06.06, 23:47 Donald, to naprawdę Ty?! Poznaję po zasadniczej retoryce! Odpowiedz Link Zgłoś
gg1968 Niezle ci PiS musi placic, tyle bzdur naraz to 15.06.06, 22:11 jeszcze nie widzialem... Odpowiedz Link Zgłoś
kj19 Re: Lider PO: Walczcie z PiS, nie z sobą 14.06.06, 20:32 PO nawołuje do walki z PiS szkoda że nie myslą o Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
hirii Re: Lider PO: Walczcie z PiS, nie z sobą 15.06.06, 00:22 Bez J.K PiS byłby normalną partią,ale niestety choroba Jarka zmieniła nasz kraj.Każdy mądry wie co się dzieje z człowiekiem który ma pełną władze. Ale wysłanie Kurskiego /człowieka od brudnej roboty/do TVN-u z prefabrykowanymi dowodami to był dobry strzał, w końcu notowania spadają PiSowi a ciemnote łatwo takimi zagrywkami zatrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta9 Panu D. Tuskowi dla przypomnienia 16.06.06, 09:16 Panu D. Tuskowi dla przypomnienia jego rola w obaleniu rządu Olszewskiego w filmie "Nocna zmiana": www.pis.org.pl/multimedia.php#wideoframe Odpowiedz Link Zgłoś