annaz02
26.01.03, 22:04
Weź udział w referendum i powiedz Unii NIE!
WEJŚCIE DO UNII EUROPEJSKIEJ POZBAWI POLSKĘ SUWERENNOŚCI !
NASZA KONSTYTUCJA ZEZWALA NA ZNIEWOLENIE POLSKI
Konstytucja RP z 2 kwietnia 1997 r. zezwala na zrzeczenie się naszej
suwerenności na rzecz UE. Polska może "na podstawie umowy międzynarodowej
[czyli traktatu członkowskiego UE] przekazać organizacji międzynarodowej lub
organowi międzynarodowemu [czyli Unii lub jej instytucjom] kompetencje
organów władzy państwowej w niektórych sprawach" (Art. 90 ust.1). Konstytucja
nie określa, w jakich sprawach jest to dopuszczalne, ale na pewno wskażą nam
to unijne traktaty!
Tak jak nie ma częściowych prawd, a jest tylko prawda albo fałsz, tak samo
nie ma "częściowej suwerenności" - jest albo suwerenność, albo podległość.
Już teraz nie stanowimy suwerennie o swoich prawach, gdyż każda nowa ustawa
musi być sprawdzona pod kątem zgodności z prawodawstwem unijnym. Nie jesteśmy
jeszcze w Unii, a już jesteśmy posłuszni Brukseli tak, jak kiedyś Moskwie!
Naszą suwerenność możemy obronić w referendum, lecz jeśli zagłosuje mniej niż
połowa Polaków, referendum będzie nieważne i zgodę na ratyfikację traktatu
członkowskiego wyrazi Sejm i Senat (Art.90 ust.2). W dniu referendum wyjdź z
domu i oddaj swój głos w obronie naszej suwerenności!
EUROPEJSKIE PAŃSTWO-MOLOCH
Dzisiejsza Unia Europejska różni się od wspólnoty ekonomicznej, którą kiedyś
była. Coraz więcej sfer polityki i gospodarki objęte jest wspólnym unijnym
prawem i następuje centralizacja decyzji dotyczących wszystkich krajów
członkowskich (kiedyś Moskwa, dziś Bruksela!) Unia zmierza w kierunku jednego
państwa federacyjnego, choć składającego się z różnych narodów mówiących
różnymi językami.
Unia ma już wiele zewnętrznych symboli państwowości: flagę, hymn, walutę,
paszporty, obywatelstwo unijne, a także własny bank centralny, wspólna
politykę rolną i przemysłową oraz własne przedstawicielstwa dyplomatyczne w
innych krajach. Traktaty unijne zastrzegają wyższość prawa unijnego nad
ustawami krajowymi, a Konwent Europejski opracował już projekt jednolitej
konstytucji europejskiej, która ma zastąpić dotychczasowe traktaty. Będzie
ona nadrzędna do konstytucji poszczególnych krajów - również i naszej!
Jest już wspólny Parlament Europejski, który wydaje zalecenia wszystkim
parlamentom krajowym. Jego rola zostanie wzmocniona, a nasz parlament będzie
zaledwie sejmikiem regionalnym! Eurokraci dążą też do harmonizacji wymiaru
sprawiedliwości, a już teraz orzeczenia Trybunału Europejskiego są
nieodwołalne i nadrzędne do orzeczeń sądów krajowych, ilekroć zachodzi
kolizja między prawem UE a prawem kraju członkowskiego. Unia prowadzi już
własną politykę zagraniczną - jej głos słychać częściej niż głosy jej
członków!
Po szczycie w Laeken trwają w Unii dyskusje o przekształceniu KE w jeden rząd
europejski, choć nie ma jeszcze zgody, czy powinien być jeden wspólny
prezydent, czy też Komisja powinna mieć większe uprawnienia. Tworzy się już
zaczątki niezależnej europolicji, a także armii unijnej, która będzie strzec
bezpieczeństwa Unii i jej interesów - niektórzy wróżą przy tej okazji rozpad
NATO.
Cóż to więc jest, jeśli nie projekt Euro-państwa, którego mamy być zaledwie
regionem? W Konwencie Europejskim padła już propozycja nazwy dla tego
molocha: "Stany Zjednoczone Europy", choć nazwa "Związek Socjalistycznych
Republik Europejskich" (ZSRE) byłaby bardziej odpowiednia. Widać wyraźnie, w
jakim kierunku zmierza Unia, i że nie będzie to już ta sama Unia, z którą
negocjowaliśmy! Sami urzędnicy z Brukseli twierdzą, że nie ma od tego
kierunku żadnego odwrotu!
WYŻSZOŚĆ PRAWODAWSTWA UNIJNEGO NAD POLSKIMI USTAWAMI
Skoro Unia zmierza w stronę państwa-molocha, to naturalnie w zasadniczych
sprawach jej prawodawstwo będzie nadrzędne do polskiego prawa. To my mamy się
dostosować do wymogów Unii, a nie ona do naszych życzeń i wizji. Nadrzędność
prawa unijnego zagwarantowana jest w traktatach, a ponadto Unia zastrzega
sobie prawo i środki konieczne do osiągnięcia swoich celów i kierunków
działania (Traktat z Maastricht, art. 6).
Na tę kapitulację w zakresie prawodawstwa zezwala nasza konstytucja, do
której specjalnie wprowadzono art. 91. Według niego, umowa międzynarodowa
(czyli traktat członkowski, a w przyszłości - konstytucja europejska) stanowi
część naszego porządku prawnego i jest ona bezpośrednio stosowana. A jeśli
nie da się jej pogodzić z naszymi ustawami, to ma ona pierwszeństwo - czyli
jest ważniejsza! To samo dotyczy wszelkiego prawa stanowionego przez
organizację międzynarodową (czyli Unię), z którą podpisaliśmy umowę. Tak oto
jednym artykułem w konstytucji zezwalamy na wyższość praw międzynarodowych
(czyli unijnych) nad naszymi własnymi ustawami!
I na tę konstytucję z tak skandalicznymi zapisami (art. 90 i 91) większość
Polaków zgodziła się w referendum konstytucyjnym. Nie pozwólmy, aby ten błąd
się teraz urzeczywistnił - pomóż ochronić naszą suwerenność!
WPROWADZENIE EURO OGRANICZY NASZĄ SUWERENNOŚĆ I ZLIKWIDUJE POLSKĄ GOSPODARKĘ
Złotówka jako nasza waluta narodowa jest zwornikiem ekonomii i polityki.
Jeśli zastąpimy ją unijnym euro, nie będziemy już mieli własnej polityki
pieniężnej - będzie ją za nas prowadził Europejski Bank Centralny. To on
będzie emitował walutę i to on będzie sterował naszą ekonomią, a my pozbawimy
się wpływu na gospodarkę. Każda decyzja finansowa będzie musiała być
uzgodniona z EBC. Wspólny pieniądz i polityka pieniężna EBC będą służyć
budowaniu europejskiego supermocarstwa, a nie interesom naszego Narodu i
państwa! Jedną z metod wywierania na Polskę nacisku będzie nakładanie
surowych kar finansowych.
Wspólna waluta podyktowana jest względami politycznymi, a nie ekonomicznymi -
nie ma więc szans się utrzymać, chyba że poprzez sztuczne sterowanie ekonomią
w całej UE (znamy ten mechanizm z czasów komuny!). Euro ma być
widocznym "dowodem jedności" całej Unii Europejskiej, a likwidacja walut
narodowych ma być jednym z czynników osłabiających tożsamości narodowe w
krajach Europy. Tak więc bez własnej waluty nie tylko likwidujemy niezależną
gospodarkę, ale też osłabiamy naszą polską tożsamość - a przy tym wyzbywamy
się suwerenności państwowej i narodowej!
Nie możemy wejść do Unii i pozostać przy złotówce - czeka nas przymusowe
członkostwo w Unii Walutowej, nowi kandydaci nie mają wyjścia. Nie będziemy
też mogli powrócić do złotówki, jeśli nie spodoba nam się życie z euro. Szef
KE zapowiedział, że Unia Walutowa to "nierozerwalne małżeństwo".
Weź udział w referendum i powiedz Unii NIE! Nasza suwerenność okupiona jest
krwią wielu pokoleń Polaków, dla których nie było sprawy ważniejszej niż
wolność Ojczyzny i ocalenie tożsamości narodowej. Mamy wobec nich dług:
musimy utrzymać suwerenność dla nas i dla naszych dzieci! Nie przerywaj tej
tradycji WOLNEJ I NIEPODLEGŁEJ POLSKI - pomyśl o przyszłych pokoleniach,
które z perspektywy historycznej ocenią naszą decyzję, tak jak my oceniamy
dziś zdradziecką Targowicę!
Wydrukuj i przekaż tym, którzy nie mają internetu - niech podają dalej!
Przygotujmy się do referendum i zadbajmy o Polskę!