Dodaj do ulubionych

KM odwołuje wizytę - będzie dymisja

07.07.06, 18:38
Premier odwołał wizytę w Chorwacji bo nastąpi jego dymisja i zmiana barw
klubowych. Jak wygląda arytmetyka sejmowa? Czy Marcinkiewicz pociągnie za
sobąwystarczającą liczbęposłów by PO mogła rządzić samodzielnie?
Obserwuj wątek
    • margaret_thatcher Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 18:39
      wiadomosci.onet.pl/1352715,11,item.html
    • niezapowiedziany Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 18:40
      > Czy Marcinkiewicz pociągnie za
      > sobąwystarczającą liczbęposłów by PO mogła rządzić samodzielnie?

      a skad te przypuszczenia, ze on w ogole opusci PiS?
      a co do pytania: nie ma takiej opcji. musialby wyprowadzic 100, czyli 2/3 klubu :D
      • margaret_thatcher Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 18:41
        Myślę, że to wystarczy. Przynajmniej stu posłów PiS ma dość Kaczyńskich.
        • andrzejg wystarczy 70 07.07.06, 18:42
          czy coś koło tego
          Jest jeszcze PSL

          A.
          • margaret_thatcher Re: wystarczy 70 07.07.06, 18:45
            Z chamami lepiej się nie zadawać.
          • gat45 Re: wystarczy 70 07.07.06, 18:46
            andrzejg napisał:

            > czy coś koło tego
            > Jest jeszcze PSL
            >
            ===========
            PSL to ile sztuk ? Kiedy w swoim czasie PSL odmowilo wejscia do koalicji
            pomyslalam sobie, ze dlugo sie ten nowy UKLAD nie utrzyma. Bo kto jak kto, ale
            PSL niejednokrotnie dowiodlo, ze czuje pismo nosem... Wiec jak nie wchodzi to
            znaczy, ze sie nie kalkuluje. Czyzbym przypadkiem miala przeblysk
            wrozbiarstwa ? Bo na polityce sie nie wyznaje.

            A
          • jack20 Re: wystarczy 70 07.07.06, 18:48
            Niedawno chwalil sie tu szeregowy ich czlonek, ze najwyzej 10-15.
            Jesli "genialny strateg" zacznie jednak pozbawiac samolot kolejnych kol to
            niestety bedzie musial zasiasc za sterem tego samolotu i jak
            patriotyczny "lotnik smierci" musi w cos walnac z hukiem i sie rozp...
          • karbat Re: wystarczy 70 07.07.06, 18:49
            co to znaczy opuszcza jedna partie i przechodzi do innej !!!

            to pajacowanie kosmiczne ,demokracja ze sloma w butach
            partie charakteryzuja sie programami ,pogladami
            jak mozna je zmieniac w cgu paru dni ,miesiecy swe poglady
            to kupczenie i blazenada .

            to chyby jakis ewenement na skale swiatowa taki folklor wislany
            • gat45 Re: wystarczy 70 07.07.06, 18:52
              karbat napisał:

              > co to znaczy opuszcza jedna partie i przechodzi do innej !!!
              >
              > to pajacowanie kosmiczne ,demokracja ze sloma w butach
              > partie charakteryzuja sie programami ,pogladami
              > jak mozna je zmieniac w cgu paru dni ,miesiecy swe poglady
              > to kupczenie i blazenada .
              >
              > to chyby jakis ewenement na skale swiatowa taki folklor wislany

              =======
              Prosze sie nie niepokoic, to nie jest zjawisko endemiczne w PL. Tylko gdzie
              indziej odbywa sie to w sposob nieco spokojniejszy, bez takich fajerwerkow. Ale
              coz, tu zapanowaly od niedawna standardy "polskiej cywilizacji" i osobom
              przyzwyczajonym do europejskiej troche trudno sie przestawic.
            • margaret_thatcher Re: wystarczy 70 07.07.06, 18:52
              Szanowny Panie! Tak krawiec kraje jak mu materiału staje.
              Należy pozostawać wiernym swoim poglądom. Przy Kaczyńskich to niemożliwe więc
              jedynym sposobem na wyjście z twarzą jest zmiana barw klubowych. Premier
              Marcinkiewicz to porządny i godny szacunku człowiek. Niestety wdał się
              łatwowiernie w nieodpowiednie towarzystwo kłamców, chamów i arogantów.
              • krwawy.zenek car dobry, tylko doradców ma złych? 07.07.06, 18:54
                • margaret_thatcher Re: car dobry, tylko doradców ma złych? 07.07.06, 18:56
                  Pan Marcinkiewicz pełnił tutaj rolę nie cara lecz, tu przepraszam za
                  określenie, chłopca od brudnej roboty.
                  • krwawy.zenek akurat Kazio jedyny uczciwy w tym bagnie? 07.07.06, 18:57
                    Czemu to akurat on?
                    • margaret_thatcher Re: akurat Kazio jedyny uczciwy w tym bagnie? 07.07.06, 18:58
                      90% parlamentarzystów PiS to uczciwi, wręcz kryształowi ludzie.
                      • krwawy.zenek aha. No to więcej pytań nie mam 07.07.06, 19:00
                        Czy ktoś, kto idzie do wyborów podpisując się pod "programem" PiS a potem przez
                        tyle miesięcy go firmuje to "człowiek uczciwy"? Jakaś nowa definicja
                        uczciwości...
                        • margaret_thatcher Re: aha. No to więcej pytań nie mam 07.07.06, 19:02
                          Te 90% nie ma nic do powiedzenia. PiS to partia wodzowska.
                          • krwawy.zenek zostali wcieleni siłą 07.07.06, 19:03
                            W wyborach startowali mimo swojego wyraźnego sprzeciwu
                            • margaret_thatcher Re: zostali wcieleni siłą 07.07.06, 19:04
                              Czy Pan zamierza ze mną poważnie rozmawiać? Jeżeli nie to żegnam i życzę miłego
                              weekend'u.
                              • krwawy.zenek Re: zostali wcieleni siłą 07.07.06, 19:06
                                Przecież to szanowna Pani wybrała konwencję finezyjnych kpin z tej
                                bolszewickiej bandy.
                                "90% uczciwych"...
                                • margaret_thatcher Re: zostali wcieleni siłą 07.07.06, 19:08
                                  Nie. Ja tak naprawdę uważam.
                                  • krwawy.zenek Re: zostali wcieleni siłą 07.07.06, 19:09
                                    Jak? Że w PiSie większość stanowią uczciwi??????????????
                                    • margaret_thatcher Re: zostali wcieleni siłą 07.07.06, 19:10
                                      Tak. To są ludzie, którzy uwierzyli Kaczyńskim, że można budować lepszą Polskę.
                                      Zostali przez Kaczyńskich oszukani.
                                      • krwawy.zenek O biedactwa... sami oszukani 07.07.06, 19:14
                                        Gdzie mieli oczy i mózgi przed wyborami? Pani naprawdę wierzy w takie naiwne
                                        bajeczki?
                                        • margaret_thatcher Re: O biedactwa... sami oszukani 07.07.06, 19:18
                                          Tak. Wierzę w to, że w PiS 90% to uczciwi ludzie. Tak samo jak w PO. Przymioty
                                          osobiste Kaczyńskich i garstki ludzi z ich otoczenia nie pozwoliły na zawarcie
                                          naturalnej koalicja PiS-PO.
                                          • krwawy.zenek Re: O biedactwa... sami oszukani 07.07.06, 20:27
                                            No i masz tych swoich "uczciwych"...
                                  • 3promile Re: zostali wcieleni siłą 07.07.06, 19:11
                                    Może bym się nawet zgodził z tym wskaźnikiem uczciwych członków PiS, gdyby w
                                    kategorii "Uczciwy" mieściły się subkategorie "uczciwy koniunkturalista" oraz
                                    "Uczciwy nieudacznik" - może i by się 90% zebrało...
                                    • margaret_thatcher Re: zostali wcieleni siłą 07.07.06, 19:13
                                      Zgadzam sięz Panem. Należy tych ludzi zmobilizować do pracy aby pozbyli się
                                      koniunkturalizmu. A nieudaczników nie wprowadzać na listy wyborcze. Po
                                      następnych wyborach problem będzie rozwiązany.
                                      • 3promile Re: zostali wcieleni siłą 07.07.06, 19:17
                                        Kol mi Promil, maj dir Maggie ;)
                                        A teraz poważnie - przed wyborami miałem autentyczną satysfakcję, że w końcu da
                                        się, po tylu latach, zmarginalizować postkomunistów, a dzisiaj się okazuje, że
                                        słucham w telewizji wypowiedzi posła Kalisza komentującego bieżącą sytuację
                                        polityczną i chcąc nie chcąc muszę się z nim zgodzić... To jest smutne.
                                        • margaret_thatcher Re: zostali wcieleni siłą 07.07.06, 19:22
                                          Proszę się nie spoufalać, bruderszaftu z Panem nie piłam.
                                          Poruszył Pan najważniejszy problem - marginalizacja komunistów. Wbrew temu co
                                          próbuje się ludziom wmówić "Układ" złożony z byłych funkcjonariuszy SB i innych
                                          PRLowskich służb naprawdę istnieje uniemożliwiając wolnorynkowe przemiany w
                                          naszym kraju. Istnienie tego "Układu" jest na rękę braciom Kaczyńskim gdyż oni
                                          nie umieją funkcjonować bez wroga. Stąd walka z sitwą PRLowską jest pozorna.
                                          • 3promile Re: zostali wcieleni siłą 07.07.06, 19:28
                                            Proszę pokornie o wybaczenie. Nie sądziłem, że aż tak wzdraga się Pani na myśl o
                                            stosowaniu dość powszechnej w sieci konwencji "tykania".
                                            A w kwestii "układu" - cóż, uwłaszczenie ubeków było chyba jednym z kluczowych
                                            elementów okrągłostołowych, a pacta sunt conventa. Nie sądzę jednak, żeby
                                            bogacenie się peerelowskich aparatczyków miało znaczący wpływ na nasz PKB, a
                                            jeśli już, to chyba dodatni, prawda? Strateg Tysiąclecia wyolbrzymia ważny, ale
                                            jednak nie podstawowy problem.
                                          • krwawy.zenek "uczciwi" w PiS... O Boże ... 07.07.06, 19:33
                                            A więc nie tylko powalająca naiwnośc i łatwowierność, ale jeszcze nieznajomość
                                            powszechnie przyjetej na forach internetowych konwencjii...
                                            Koleżanka zapewne od wczoraj korzysta z internetu i od wczoraj interesuje się
                                            polską polityką. Innego racjonalnego wytłumaczenia chyba nie ma...
    • elfhelm nie ma szans - KM wyprowadziłby max 40 posłów 07.07.06, 18:45
      czyli zniechęconych śląskich samorządowców, pojedynczych działaczy ZChN (Jurek,
      Zawisza i Piłka zbyt miłują PiS), grupę Ujazdowskiego, skłóconego z
      kujawsko-pomorskimi pajacami Mężydłę, do tego trochę senatorów - a to za mało :)
      • margaret_thatcher Re: nie ma szans - KM wyprowadziłby max 40 posłów 07.07.06, 18:47
        Jeżeli ma Pan rację (mam nadzieję, że nie) to pozostają przedterminowe wybory
        (połączone z samorządowymi). Wówczas popularność Marcinkiewicza wśród prostego
        ludu będzie bezcenna i PO przekroczy 50%.
        • niepismienny_niepoczytalny Re: nie ma szans - KM wyprowadziłby max 40 posłów 07.07.06, 18:53
          hoho, rozne rzeczy sa w Michtrixie mozliwe!
    • bogucjusz Nie ma tego zlego... 07.07.06, 18:51
      Moze FrauBlada popelni seppuku?
      • margaret_thatcher Re: Nie ma tego zlego... 07.07.06, 18:53
        Nie rozumiem?
    • krwawy.zenek Czy to wreszcie spodziewany rozpad PiS? 07.07.06, 18:53
      • margaret_thatcher Re: Czy to wreszcie spodziewany rozpad PiS? 07.07.06, 18:55
        Tak. Premier Marcinkiewicz ma dość chamstwa Pana Kaczyńskiego i jego paktowania
        z partią założoną przez funkcjonariuszy SB. Premier Marcinkiewicz ponosi winę,
        że zdecydował się na ten krok tak późno. Czarę goryczy przelała prowokacja
        Kaczyńskich przeciwko Gilowskiej.
        • krwawy.zenek Re: Czy to wreszcie spodziewany rozpad PiS? 07.07.06, 18:56
          Czy to Kaczyńscy skwapliwie dymisjonując Gilowską udaremnili jej lustrację?
      • karbat Re: Czy to wreszcie spodziewany rozpad PiS? 07.07.06, 18:56
        polska strategia polityki zagranicznej

        wczoraj wyjazd byl konieczny ,b.wazny ,piorytetowy ,dzis juz nie a kuku
        to my POlacy robimy wala z Trojata Weim. z Chorwacji , oni nie maja na to
        szans !
        my smiemy oczekiwac aby Polske traktowano powaznie ,nie zartujmy
      • jola_iza Re: Czy to wreszcie spodziewany rozpad PiS? 07.07.06, 18:56
        Yes,yes, yes !
    • jack20 Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 18:55
      Wyglada na to, ze niedlugo zadnego z PiS kijem nawe w podroz zagraniczna nie
      wygonisz.
      • gat45 Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 18:58
        jack20 napisał:

        > Wyglada na to, ze niedlugo zadnego z PiS kijem nawe w podroz zagraniczna nie
        > wygonisz.

        Za to beda sie obrazac, kiedy gdzies ich nie zaprosza... No i jak im dogodzic ?
    • niepismienny_niepoczytalny LK abdykuje na rzecz Tuska 07.07.06, 18:59
      wiecej w Faktach
      • margaret_thatcher Re: LK abdykuje na rzecz Tuska 07.07.06, 19:01
        Proszę nie kpić! Impeachment nastąpi ale do tego potrzeba czasu. Pan
        L.Kaczyński nie dba o polską rację stanu.
        • krwawy.zenek za to Kazio dba, aż się kurzy... 07.07.06, 19:02
          • margaret_thatcher Re: za to Kazio dba, aż się kurzy... 07.07.06, 19:03
            Próbował ale nie mógł. Teraz stracił nareszcie cierpliwość.
            • krwawy.zenek szkoda, że te próby utrzymywał w tajemnicy 07.07.06, 19:08
              A przecież raz nawet nóżką tupnął na dywaniku u Prezia...
              Podpisanie wniosku Ziobry o rozpędzenie Komisji Kodyfikacyjnej to też było
              dbanie o rację stanu.
              I chamskie olewanie Trybunału Konstytucyjnego....
              Codziennie tak dbał, że teraz LATAMI trzeba będzie sprzątać.
        • niepismienny_niepoczytalny Re: LK abdykuje na rzecz Tuska 07.07.06, 19:09
          zrobie cos szalonego jak to okaze sie prawda, nie wiem, wplace na kampanie PO
          • margaret_thatcher Re: LK abdykuje na rzecz Tuska 07.07.06, 19:09
            Niepotrzebnie. Tam jest dużo zamożnych ludzi.
    • 3promile Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 19:06
      E tam, jaka dymisja? Pewnie w jakimś chorwackim brukowcu znowu coś o kartoflach
      napisali...
      • karbat Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 19:08
        gat45 napisała:

        > Prosze sie nie niepokoic, to nie jest zjawisko endemiczne w PL. Tylko gdzie
        > indziej odbywa sie to w sposob nieco spokojniejszy, bez takich fajerwerkow.
        Ale coz, tu zapanowaly od niedawna standardy "polskiej cywilizacji" i osobom
        > przyzwyczajonym do europejskiej troche trudno sie przestawic.

        bylbym wdzieczny gdybymi p. podala mi chociaz jeden przyklad na swiecie .
        Jak dlugo zyje o czyms takim nie slyszalem aby kilkadziesiat osob na raz
        zmienialo partie .
        Stosunki parlamentarne w panstwach afrykanskich mnie nie interesuja .
        Zskoczenie moje jest oczywiscie ogromne ,jak ktos taki jest wiarygodny
        "wczoraj tak a jutro inaczej "
        parlamentaryzm wislany ze sloma w butach ,,niestety
        • gat45 Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 19:21
          karbat napisał:

          > bylbym wdzieczny gdybymi p. podala mi chociaz jeden przyklad na swiecie .
          > Jak dlugo zyje o czyms takim nie slyszalem aby kilkadziesiat osob na raz
          > zmienialo partie .
          > Stosunki parlamentarne w panstwach afrykanskich mnie nie interesuja .
          > Zskoczenie moje jest oczywiscie ogromne ,jak ktos taki jest wiarygodny
          > "wczoraj tak a jutro inaczej "
          > parlamentaryzm wislany ze sloma w butach ,,niestety
          ========
          Alez prosze uprzejmie.

          Sprawa, ktora pierwsza mi na mysl przychodzi, dotyczy akurat niejakiego Chiraca
          i VGE (Valéry Giscard d'Estaing). Rok 1974. Wybory prezydenckie po smierci
          prezydenta Pompidou. Z ramienia parti gaullistowskiej kadydowal mer Bordeaux,
          ktorego nazwisko akurat wylecialo mi z glowy. Mlody wowczas i ambitny minister
          finansow VGE juz wczesniej zalozyl swoja partie i tez stanal w szranki.
          Slabiutkie mial szanse ze swoja marginalna partyjka, ale w sukurs przyszedl mu
          mlody wowczas i ambitny dzialacz gaullistowski niejaki Chirac J. I wyprowadzil
          ze swojej partii caly wielki odlam pod skrzydla VGE - wystarczajaco, zeby
          prezydentem zostal VGE. Przez zupelnie niezrozumialy dla nikogo zbieg
          okolicznosci Chorac J. wkrotce zostal premierem... Czyli moj drugi obecny
          prezydent wielka kariere rozpoczal od solidnej zdrady wlasnego ugrupowania...

          Dawne to czasy. Blizej nas chyba bylo cos zupelnie podobnego we Wloszech, ale
          nie sledze ich prawie tak fajerwerkowej polityki jak polska na tyle, zeby Panu
          ten casus dokladniej opisac.

          Co do Francji, to moglabym przyklady koniukturalnego dzialania politykow,
          pojedynczo i grupami, mnozyc, ale chyba to juz byloby za nudne ? A z innych
          krajow - niech mnoza ci, co sie na innych krajach dobrze znaja. Zdaje sie, ze
          ich na tym forum nie brakuje.

          Nasza narodowa odrebnosc nie na tym polega, choc niewatpliwa jest.
          • gat45 do Karbata - o obyczajach politycznych Europy 07.07.06, 19:30
            Zapomnialam dodac, ze przy okazji takich "transferow partyjnych" oczywiscie
            nikt z przetransferowanych nie mowi, ze koniunkturalnie zmienil druzyne.
            Oznajmia wzniosle, ze to jego dawne ugrupowanie sprzeniewierzylo sie wlasnym
            idealom i ze on(a), w trosce o wiernosc tymze, wlasnie robi to co robi. I
            poprzedniej ekipie wywleka wszystkei bledy-i-wypaczenia lepiej niz by to
            zrobili przeciwnicy polityczni. Bo nigdy nei wybacza sie tym, ktorym sie
            zrobilo krzywde ani ty, wobec ktorych zachowalo sie nie fair.

            A mer miasta Bordeaux nazywal sie Jacques Chaban-Delmas.
      • obraza.uczuc.religijnych Tym razem było o truflach... 07.07.06, 19:09

      • p.smerf Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 19:11
        A skądże. To chodzi o te dywany. W ostatniej chwili pan permier sie dowiedział,
        że od chorwackich lepsze są perskie.
    • douglasmclloyd Ktora to juz z kolei odwolana wizyta? 07.07.06, 19:12
      Swietna passa pisiorow trwa :)
      • karbat Re: Ktora to juz z kolei odwolana wizyta? 07.07.06, 19:20
        jak mozna z narod polski tak wystawiac na posmiewisko na swiecie

        ci smarkacze namaszczeni przez rydzykow kpia z narodu w zywe oczy
        lekcewaza Polakow ,zagranice ,
        jak im ktos prawde powie dostaja sraczki i wszczynaja dochodzenia blazny
        • jack20 Re: Ktora to juz z kolei odwolana wizyta? 07.07.06, 19:47
          Co mozna spodziewac sie po jego zafajdanych dupkach skoro sam naczelny boss
          i "bezprzykladny patriota" ma czelnosc lajac listownie Bartoszewskiego
          zarzucajac mu brak patriotyzmu a pozostalych ministrow publicznie nazwac
          niegodnymi korespodencji prezydenta z nimi.
          Paranoja obu pajacow wydaje sie byc choroba postepujaca.
    • jaa_ga "Jest gorąco-będzie jeszcze goręcej -" Premier 07.07.06, 19:35
      To Jego słowa po wyjściu z posiedzenia Komitetu Rady Politycznej PiS
      Czy słowa dotyczyły pogody, czy jutrzejszych rozstrzygnięć?
      Pytanie za 100 pkt
      • douglasmclloyd Re: "Jest gorąco-będzie jeszcze goręcej -" Premie 07.07.06, 19:38
        jaa_ga napisała:

        > To Jego słowa po wyjściu z posiedzenia Komitetu Rady Politycznej PiS
        > Czy słowa dotyczyły pogody, czy jutrzejszych rozstrzygnięć?
        > Pytanie za 100 pkt

        Jedno nie wyklucza drugiego. Tak, czy inaczej, bedzie goraco. Nastapi
        przesilenie, to samo bylo z rzadem Olszewskiego. Banda matolow.
    • ukos Nie musi się zgadzać na dymisję 07.07.06, 19:37
      Jeżeli zgodzi się na dymisję, to albo rozpuści się potem w PiSowskiej nicości -
      Kaczory wezmą odwet za zagrożenie popularności Lecha Kaczyńskiego - albo będzie
      istniał tylko z łaski PO.

      Jeżeli sprawy staną na ostrzu noża, premier może zabrać swoich ludzi z PiSu,
      zdymisjonować wicepremierów i ministrów z SO i LPR, powołać na ich miejsce
      ludzi z PO i PSL, pozostawić ministrów z PiSu nie dymisjonując żadnego, nawet
      Dorna, dając im szansę przyłączenia się albo samodzielnej dymisji i wywołując
      tym w PiSie dodatkowe zamieszanie. Potem trzeba jeszcze obronić się przed
      obaleniem rządu, co nie byłoby bez szans wobec obaw LPR i SO, a w razie
      wygranej budować nową większość rozbijając ostatecznie PiS.
      • entefuhrer Dokładnie - belkizacja ;-) 07.07.06, 19:46
        .
        • karbat Re: Dokładnie - belkizacja ;-) 07.07.06, 19:53
          gat45 napisała:
          > Zapomnialam dodac, ze przy okazji takich "transferow partyjnych" oczywiscie
          > nikt z przetransferowanych nie mowi, ze koniunkturalnie zmienil druzyne.
          > Oznajmia wzniosle, ze to jego dawne ugrupowanie sprzeniewierzylo sie wlasnym
          > idealom i ze on(a), w trosce o wiernosc tymze, wlasnie robi to co robi.

          dzieki za wyjasnienia cos nowego dla mnie ,nie spodziewalm sie zmnian barw
          klubowych na taka skae w Europie . Najciekawsza jest technika tzn
          uzasadnienie "transferu" .W polityce wszystko mozliwe ,kazde dranstwo byle
          ladnie podane,hm.
          W krajach germanskich nie slyszalem o takim zjawisku stad moje zdziwienie ,
          owszem pojedyncze osoby sie zdarzaja ale sa to b.rzadkie przypadki



          • ukos Re: Dokładnie - belkizacja ;-) 07.07.06, 19:58
            karbat napisał:

            > gat45 napisała:
            > > Zapomnialam dodac, ze przy okazji takich "transferow partyjnych" oczywisc
            > ie
            > > nikt z przetransferowanych nie mowi, ze koniunkturalnie zmienil druzyne.
            > (...)
            >
            > dzieki za wyjasnienia cos nowego dla mnie ,nie spodziewalm sie zmnian barw
            > klubowych na taka skae w Europie . Najciekawsza jest technika tzn
            > uzasadnienie "transferu" .(...)

            Tu przejście do innej partii polegałoby na utworzeniu swojej.
          • gat45 partyjne transfery 07.07.06, 20:14
            karbat napisał:

            ,nie spodziewalm sie zmnian barw
            > klubowych na taka skae w Europie . Najciekawsza jest technika tzn
            > uzasadnienie "transferu" .W polityce wszystko mozliwe ,kazde dranstwo byle
            > ladnie podane,hm.
            > W krajach germanskich nie slyszalem o takim zjawisku stad moje zdziwienie ,
            > owszem pojedyncze osoby sie zdarzaja ale sa to b.rzadkie przypadki
            >
            > <<<<<<<<<<,,,
            Ja w ogole mam takie niepoprawne politycznie teorie na temat roznic miedzy
            krajami protestanckimi i katolickimi... Religia mogla juz dawno wywietrzec, jak
            we Francji, ale pewne postawy pozostaja. Protestant wie, ze z Bogiem i wlasnym
            sumieniem rozlicza sie bez posrednika i ze z kazda popelniona wina zyc bedzie
            do konca. Katolik ma zawsze mozliwosc sie wyspowiadac, otrzepac piorka i znowu
            wyfrunac jako biala golebica. I cos z tego protestanckiego rygoru przebilo sie
            na cale spoleczenstwa, gdzie to wyznanie dominowalo, a narody katolickie na
            wieksza niefrasobliwosc sobie pozwalaja. Ale z takimi myslami chyba lepiej sie
            nie afiszowac....
            >
      • margaret_thatcher Re: Nie musi się zgadzać na dymisję 07.07.06, 20:18
        ukos napisał:

        > Jeżeli zgodzi się na dymisję, to albo rozpuści się potem w PiSowskiej
        nicości -
        >
        > Kaczory wezmą odwet za zagrożenie popularności Lecha Kaczyńskiego - albo
        będzie
        >
        > istniał tylko z łaski PO.
        >
        > Jeżeli sprawy staną na ostrzu noża, premier może zabrać swoich ludzi z PiSu,
        > zdymisjonować wicepremierów i ministrów z SO i LPR, powołać na ich miejsce
        > ludzi z PO i PSL, pozostawić ministrów z PiSu nie dymisjonując żadnego, nawet
        > Dorna, dając im szansę przyłączenia się albo samodzielnej dymisji i wywołując
        > tym w PiSie dodatkowe zamieszanie. Potem trzeba jeszcze obronić się przed
        > obaleniem rządu, co nie byłoby bez szans wobec obaw LPR i SO, a w razie
        > wygranej budować nową większość rozbijając ostatecznie PiS.

        Należy zwrócić uwagę na to, że Pan Marcinkiewicz podał się do dymisji a nie
        został zdymisjonowany. To On zdecydował się opuścić Kaczyńskich a nie odwrotnie.
        • 3promile Re: Nie musi się zgadzać na dymisję 07.07.06, 20:31
          Chwileczkę, mościa pani, bo się zgubiłem - a któż u diaska ma konstytucyjne
          umocowanie, żeby zdymisjonować premiera? Prezes partii? Prezes może cofnąć
          poparcie jedynie; jeśli się mylę, to proszę mnie poprawić.
          • capitalissimus Re: Nie musi się zgadzać na dymisję 07.07.06, 20:37
            a czego nie rozumiesz? nawet jarek nie może pozbyć się kazia w pięć minut. a
            kazio może pieprznąć zabawkami w każdej chwili. i właśnie to uczynił.
    • capitalissimus Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 19:54
      No jeżeli jeszcze potwierdzi się Pani prognoza co do zmiany barw klubowych
      kazia to chylę głowę!
      • ukos Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 20:00
        capitalissimus napisał:

        > No jeżeli jeszcze potwierdzi się Pani prognoza co do zmiany barw klubowych
        > kazia to chylę głowę!
        >

        PO + exPiS + PSL + MN + ? = ?
        • capitalissimus Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 20:01
          ajron lejdi ma rację co do psl - z chamami lepiej nie zaczynać.
      • niepismienny_niepoczytalny Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 20:03
        a ja mam zrobic cos szalonego jak zapowiadalem :(
        wplacic do kasy PO?
      • ukos Nie musi być od razu większości 07.07.06, 20:03
        Premier może zabrać swoich ludzi z PiSu, zdymisjonować wicepremierów i
        ministrów z SO i LPR, powołać na ich miejsce ludzi z PO i PSL, pozostawić
        ministrów z PiSu nie dymisjonując żadnego, nawet Dorna, dając im szansę
        przyłączenia się albo samodzielnej dymisji i wywołując tym w PiSie dodatkowe
        zamieszanie. Potem trzeba jeszcze obronić się przed obaleniem rządu, co nie
        byłoby bez szans wobec obaw LPR i SO przed przyspieszonymi wyborami, a w razie
        wygranej budować nową większość rozbijając ostatecznie PiS.
      • margaret_thatcher Re: KM odwołuje wizytę - będzie dymisja 07.07.06, 20:13
        Dziękuję Panu.
        Sytuacja była dla mnie jasna i klarowna od momentu, w którym Kaczyńscy pozbyli
        się Pani Gilowskiej. W przyszłym tygodniu Pan Marcinkiewicz zmieni barwy
        klubowe. Stanie się to oczywiście w piątek ze względu na rynki finansowe (tak
        jak dzisiaj).

        Pozdrawiam
      • ardon To jeszcze nie wszystko......... 07.07.06, 20:21
        Pan Kazzimierz pociągnie za sobą pewną grupę PiSowskich posłów. Jest to pokaźna
        grastka ( celowo nie piszę sporo, aby nie wywoływac paniki) tych, którzy
        jedynie czekają na sygnał.:)))
        To jest początek końca kaczystowskiego porządku.
        • krwawy.zenek ilu? trzech? pięciu? 07.07.06, 20:27
          Nagle Kazio-pajacyk urasta do roli zbawcy Polski...
        • capitalissimus Re: To jeszcze nie wszystko......... 08.07.06, 09:39
          podzielam zdanie, że kazio zmieni barwy partyjne. ciekawe ilu posłów z sobą
          pociągnie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka